0

Dzisiaj ten Real gra o wiele lepiej, no ale jednak być tak gwałconym, to jest wstyd. Daj sobie już Pepula spokój z tą trenerką, świat mu już odjeżdża.

4

Trent będzie rzygał w przerwie XDDD

0

@PIWOSZ89 Kładę osobno.

2

Emocje po wczoraj trochę opadły, ogólnie jeśli wierzyć temu co mówią wczoraj nasi piłkarze, to ja potrafię docenić ten wczorajszy mecz. Docenić masze nastawienie, wycofanie się i trafną ocenę możliwości. To jest coś czego brakowało rok temu i co może być bardzo przydatne teraz.
Druga kwestia jednak to to, z czego to się bierze. No bo wiadomo, nie będzie odkrywcze powiedzenie, że mamy za krótką kadrę i przy tylu kontuzjach co obecnie, wygląda to po prostu momentami mizernie. Pytanie czy faktycznie piłkarze mają prawo być zmęczeni po taki meczach jak ostatnio i ogólnie całym sezonem, czy po prostu jednak trochę przygotowanie fizyczne siada. No bo to jest na takim poziomie standard, granie meczów takich co 3 dni.
W naszą wygraną w rewanżu wierzę absolutnie, ale ogólnie chciałbym zobaczyć w tym sezonie Barcelonę (bodajże w ćwierćfinale) grającą wyjazd w LM odważną, skupioną i według swojego pomysłu. Po prostu my tak potem będziemy musieli grać, przynajmniej tak mi się wydaję.

0

@Beztroskii Ale wyszliśmy 4 raz w tym sezonie na topowy mecz z wielkim rywalem i wyglądaliśmy po prostu źle. Tak zremisowaliśmy, ale jak będziemy dalej tak grali, to następnym razem to się nie skończy dobrze moim zdaniem.

0

Ja nie rozumiem argumentu o trudnym terenie. Być może zagrany rewanż na Metropolitano z Atleti gdzie młyn jest jeszcze większy to co, znowu wyjdziemy obsrani i dostaniemy szybkie gongi?

0

Ja szczerze nie wiem co mam sądzić.
Strasznie cieszy ta bramka rzutem na taśmę, która stawia nas w mimo wszystko dobrej pozycji przed rewanżem.
Ja jednak jakoś mam wątpliwe odczucia. Szczerze kompletnie żeśmy osrali ten mecz zaprze proszeniem. Od bramki nie potrafiliśmy wyprowadzić piłki, co kończyło się bezmyślną lagą (albo myślną, ale Lewy przegrywał niemalże wszystkie pojedynki). W ataku pozycyjnym brak jakiegoś ruchu, wszystko bardzo statycznie. Kontrataki mizerne, Raphinha w nich fatalny. Czy obrona zagrała dobrze? Na nasze standardy tak, ale ogólnie Newcastle stwarzało spore zagrożenie. Spokojnie tu mogła paść więcej niż jedna bramka.
No i ja nie rozumiem naszego podejścia dzisiaj. Dawno nie widziałem nas tak statycznych. Człowiek się nastawiał na wielki mecz jednak, a dostał granie na lagę i kompletny brak kreatywności. Jedyna odpowiedź jaką widzę leży w jednym czynniku:
- Flick chciał przetrwać wyjazd do Newcastle i 3 mecz w ciągu jednego tygodnia.
Tylko nawet jak tak, to niestety słabo go świadczy o nas w tym sezonie, jeśli nie wytrzymujemy 3 takich meczów w tygodniu. Potem będzie tylko gorzej.
A, no i swoją drogą inne rzeczy po staremu. Bez Pedriego organizacja gry w środku nie istnieje, Casado biega bez mapy, Raphinha ma rozwalony sezon przez urazy, nasza ławka jest przeraźliwie krótka i nie mamy napastnika.

0

No to teraz jesteśmy w dupie

2

Ogólnie trzeba pochwalić za to że wytrzymaliśmy pierwsze 45 minut i za to, że trzymamy to czyste konto. Mimo wszystko jesteśmy chyba jednak trochę zbyt pasywni, oczekiwałbym więcej od ataku, Raphinha gra po prostu słabe spotkanie.
Nie powiedziałbym że gramy słaby mecz, są takie mecze gdzie trzeba trochę przytrzymać piłkę i my to robimy.
W drugiej połowie więcej konkretów z przodu. Jakbyśmy dzisiaj wygarnęli zaliczkę jednej bramki to już byłoby mega dobrze.

1

Powiem tak:
Kontuzji mamy sporo, obrona wygląda nieprzekonująco, gramy na trudnym terenie. Generalnie widać w takich momentach krótką kołderkę jaką mamy w tym sezonie, ale tak czy siak, dzisiaj jest duży test odpowiedzialności.
Ja mimo wszystko wierzę w dobry wynik i wierzę, że dzisiaj rozpoczynamy wiosenną drogę po uszatka zwieńczoną 30 maja w Budapeszcie. Wierzę, bo na tym polega kibicowania i wiara w tą ekipę.
VeB!

0

Araujo na prawej obronie xD, przecież może zagrać Cancelo, wyglądał nieźle na tej stronie z Atletico.

0

Nie no, ja w szoku że Eric po graniu przez rok we wszystkich spotkaniach, mając najwięcej minut w tym sezonie i obskakując 3 pozycje jednocześnie nie wytrzymał. Tego się nikt nie spodziewał.

0

Ktoś jest zaskoczony? To było pewne od początku, a jego gadanie jest tyle warte co szambo.

2

@pawelpi04 podbijam, zdrówka dla Mikołaja

1

Rok 2051:
Ponad 100-letni Victor Font: Mam nadzieję, że Messi wypowie się przed wyborami, by socios nie poszli głosować oszukani.

2

Zaraz wybory, jutro drużyna gra pierwszy z dwumeczu 1/8 finału LM, a były trener wali teraz takie bomby. Nie tak to powinno chyba wyglądać.

0

Jest gdzieś w tym wszystkim złoty środek. Nasz klub organizacyjnie jest katastrofą, ale no Flick już pokazał Xaviemu, że da się. Nawet bez odpowiednich transferów, łatający piłkarzami z La Masii mając po prostu odpowiedni warsztat trenerski da się zbudować drużynę. Byliśmy w tamtym czasie absolutnie marni, więc dobrze że tak czy siak odszedł.

4

Co do Pietuszewskiego, to miło się po prostu patrzy jak polski piłkarz za granicą emanuje pewnością siebie i prezentuje wielkie umiejętności. Oby tak dalej.

0

@Katalończyk 99 No ja tak nie mówiłem

2

Czego więcej oczekiwać, między dwoma topowymi starciami takie zwycięstwa jak dzisiaj są cholernie trudne do zrealizowania i ważne. Jak będziemy wygrywać mecze i w takich okolicznościach, to weźmiemy tę ligę.
Odpoczęli kluczowi piłkarze, wszystko poszło moim zdaniem zgodnie z planem. Pchamy ten wózek.

0

Yamal kiedyś odpocznie? Bo swoją drogą to trochę wymowne, że po takim meczu jak we wtorek on jako jedyny teraz nie dostaje odpoczynku

0

Tak wyglądają mecze z Athleticiem na San Mames

0

Można się było tego spodziewać, po takim meczu z Atleti i z perspektywą starcia wyjazdowego z Newcastle. Co innego, że widać po Athleticu w jakiej formie są w tym sezonie, więc moim zdaniem trzeba tu iść po 3 punkty, choćby wymęczone.

1

To jak gra w piłkę Bernal to jest po prostu definicja myślenia na boisku

0

Ferran kurna ja już nie mam siły się nawet śmiać XDDDD

0

Być może Lewy nie jest jeszcze gotowy, ale to już można było wypróbować Rashforda na ataku i dać szansę chociażby Roony’emu. Martwię się o Bernala czy aby na pewno wytrzymałby 3 mecze w tygodniu, no i druga kwestia to to, że Flick chyba ewidentnie nie ufa Araujo.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

Ile tych minut doliczonych XDDD?

0

@Kubajnos345 Te jego wypowiedzi są już legendarne XDD

0

@kanver_ On już od 2 meczy wygląda jakby chciał za dużo, wszystko zrobić samemu. Jakieś niepotrzebne dryblingi, dziwne decyzje, mało gry zespołowej ogółem z jego strony.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: