0

@paquito88 nikt nie zasługuje na takie pieniądze; mam gdzieś że ekonomicznie się zwróci - to sie nazywa psucie rynku, zaburzanie struktury płac, tworzenie kominów itd

0

@Lucassito bo nie był, ciągnął wózek ile się dało, ale i herkules dupa kiedy ludzi kupa. nie ma już 20 lat, Xaviego i Iniesty do pomocy.
Cou i Griez graja generalnie na jego pozycji, wiec obaj dostaną szanse tak naprawdę gdy jego nie będzie.
jeśli nie będzie grał tu, średnio mnie to będzie obchodzić. a po tym co zrobił nie powinien już tu grać. i daruj polemikę - np Totti potrafił nie zmieniać klubu mimo że mógł i że właśnie przez to nic praktycznie nie wygrał /repry nie liczę/
dalej będzie najlepszym piłkarzem na ziemi, ale traci coraz więcej w kwestiach poza sportowych. no i podstawowa różnica - CR chciał "tylko" wygrywać a Leo to cule...
takie tam bajki o na dobre i na złe itd...

0

@Lucassito ale co by to naturalne wymieszanie zmieniło? zaczeliby lepiej grac? brac mniejsze pensje? zarząd zacząłby lepiej działać? to się nazywa upływ czasu. ile jeszcze chcesz tu Leo trzymać? dożywotnio? to nie Bayern, żeby zatrudniac zasłużonych
tu organizacyjnie leży wszystko, trzeba to ruszyć, bo inaczej dalej się będą staczać.
pensje przyrównaj sobie do żywności i zobacz co taka struktura oznacza w gospodarstwie domowym - podpowiem; przejadanie 70%+ wynagrodzenia to ubóstwo
pytałem wcześniej co wiesz o zawodowym sporcie, ambicjach /czasami chorych/, chęci udowodnienia wszystkim, że się mylili?
przetrzymałem Cocu, i de Boerow. przetrzymam i czas po Messim.
Bo jestem kibicem Barcelony, nie piłkarza.
żeby nie było - nie wiem czy wyjdzie, czy nie. Ale mam nadzieję, że coś się zmieni. bo stagnacja to cofanie się.

0

@kamil9040 jest. bo horrendalnie burzy jakąkolwiek strukturę płac.

1

@Lucassito czy ktoś tu mówi że Leo to zero? pokaż gdzie.
Czyli wg ciebie MJ do dziś powinien grać i Bulls mieliby dynastie przez ostatnie 30 lat?
chcesz o ekonomii? to wyjaśnij wszystkim różnice w funkcjonowaniu spółek w lidze, która organizuje wszystko ze sponsorami włącznie + drafty itd a organizacją zarządzaną de facto przez zgromadzenie wszystkich cule....
no i jak rozumiem Real już zdążył upaść po odejściu Ronaldo?
Zrozum, że to strona kibiców Barcelony a nie Messiego. Tak, Uważamy że jest/był najlepszy ale wiemy że jest życie po nim. A że rozstanie nie wygląda tak jak powinno? wiele rzeczy tak nie wygląda i nic na to nie poradzimy.

0

@Lucassito nie kumam bo nie jestem żabą. największe bariery przełamywał w pressingu co mecz... kontrakty sponsorskie... bo to się ot tak zrywa i się kończą i zostanie pustynia, organizacyjna, sportowa, większa niż jest obecnie, nawet stadion zaorają.... - czy ktoś kazał rozbuchać strukturę płac zarządowi w ostatnich latach? doprowadzić klub do ruiny gospodarczej?
co będzie to wiedzą tylko piłkarze - jeśli mają jaja i trochę ambicji to może być tylko lepiej.
nie wiem co wiesz o wspomnianych sprawach, ale my - dawno temu - po komentarzu trenera w przerwie, że nawet nie ma siły nas opieprzyć /odwrócił się po tym i poszedł sobie - nie oglądał reszty meczu/rozjechaliśmy przeciwników jak walec.
To grupa naprawdę niezłych grajków na papierze. A to jest jednak sport zespołowy.
Gdyby było inaczej to Messi sam by wszystko wygrał....
a tak poważniej: ty nie rozumiesz tego co chciałem przekazać. Będzie życie po Messim, tak jak było po innych wielkich. Bo żaden piłkarz nie jest większy od klubu. A Leo chyba zaczął się tak czuć. Nigdy nie będę negował jego klasy sportowej - jest najlepszym graczem jaki miał piłkę przy nodze. Ale przestańcie robić dramat z tego co i tak stałoby się na przestrzeni najbliższych 2-3 lat. Ty widzisz katastrofę, ja szansę. Taka mała różnica. Pozdrawiam
Ps Henderson był niemiłosiernie jechany przez 2-3 lata w Liverpoolu nie za swoją grę - nie grał źle - przyszedł jako następca Steviego. i tak w sumie to może poza Salachem nie mają tam najlepszych na świecie. Mają kolektyw i trenera.

11

W miarę sensownie, ale nie biorąc pod uwagę jednej rzeczy panie Karolu. Wspomniał Pan rok 2008 - rozsypanie się drużyny Rijkaarda wydawało się równie katastrofalne, do tego trenerski żółtodziób, po którym nie wiadomo czego się spodziewać... i na dobry początek porażka z Wisłą.
Tak jak wtedy, tak i teraz: żaden zawodnik nie jest większy niż klub. ŻADEN. Za to tak uwielbiałem SAF-a, jeśli się komuś wydawało, to mu się wydawało. Keane, Beckham...
Złapał się na to też Guardiola, który uciekł, kiedy jeszcze miał szanse nie być zakładnikiem potwora jakiego stworzył. I na swój sposób pokazał światu, że Ibra trochę racji miał.
Tak samo wygląda sytuacja z Messim, i Bogiem a prawdą powinni się go pozbyć już dawno temu, zanim kontrakty zaczęły przypominać koncert życzeń. Nie mówię, że sportowo nie zasługiwał na uznanie, mówię tylko że wizerunek fajnego chłopca z piłką już dawno przestał robić na mnie wrażenie. Tak, Leo jest najlepszy w tym co robi na boisku, ale poza nim stał się ofiarą wmawiania mu, że jest najlepszy. Bo o ile Ronaldo ma gigantyczne ego poparte tytaniczną pracą, to mikrus zaczął wierzyć, że może/należy mu się wszystko. Absolutnie wszystko. I że ma rację. Tak to wyglądało z mojego punktu widzenia.
Tak, zarząd od utraty Neya stracił głowę i nie wie co robi /Dembele jako idealny skrzydłowy do drużyny klepiącej masę podań, skoro gość jest od wykorzystania długich piłek na skrzydło dzięki swojej szybkości.../.
Staliśmy się Realem - kupimy znanych grajków, a trener niech się martwi jak ich upchać...
Tak, drużyna się starzeje i zalicza zjazd sportowy z roku na rok coraz głębszy.
Tak, nie mamy trenerów z jajami, którzy to ogarną.
Ale to nie zmienia faktu, że piłkarze są pracownikami, którzy mają grać a nie wypowiadać się, czy im dany trener pasuje czy nie. Bo ja kiedy idę do pracy, to idę pracować i prywatnie mogę powiedzieć co myślę na temat kierownictwa, ale nie do mediów/prasy/insta, bo to podważa czyjeś kompetencje. I nie mówcie, że wsparcie nie - okazał wsparcie, czyli dał swoje błogosławieństwo na dalszą pracę. Piłkarze ufają trenerowi - czyli jeśli nie będą, to go zwolnią? To już od dawna stoi na głowie.
I Leo jest jednym z winowajców. Czy przez wpływ otoczenia? Czy sam dojrzał do tego by być rybą, statkiem i wędką? Nie wiem. Wiem tylko, że na takich zasadach w żadnej firmie taka współpraca/świadczenie pracy nie miałoby miejsca. Pojedyncze wyskoki można tolerować, zamieść pod dywan. Ale to nie są wyskoki. To norma.
Pełna zgoda z tym co napisał constantin. Od siebie jeszcze, że mes que un club, nabrało nie takiego wymiaru, jaki mieć powinno.
Przeżyłem odejście Romario, Ronaldo czy Ronaldinho. Przeżyłem wypociny tabunu holendrów i cuda robione przez Rivaldo.
Klub będzie tu dalej.
A de Jong, Cou, Griezman czy Fati chyba dalej będą potrafić kopnąć piłkę prosto... A kiedy już zagrają na swoich normalnych pozycjach....

1

@Cochise Bo za szybki nie byłem, a piłki się nie bałem. Więc zawsze buda, ew ostatni. A był taki jeden ostatni, który wolne strzelał jak karne... no i jak przez mgłę z wczesnego dzieciństwa nie mogę zapomnieć jak można tak spartaczyć rzuty karne... przecież to takie proste strzelić na taką wielką bramkę :)
Holenderskiej masówki nie cierpiałem, no a potem był Tarzan i dopiero wiewióra przywrócił wiarę, że można pięknie. i od tego czasu nic już nie było takie samo...
Tak były błyski w międzyczasie jak Ronaldo czy Rivaldo, tak za największy błąd Guardioli uważam nie Czyhrynskiego, ale sprzedanie Eto... ale to 112 minuta była decydująca.

1

@JacekM dokładnie takto wygląda z mojej perspektywy lol

1

@Janiama no się dodam do grona - ciut młodszy jestem ale na wyobraźnię 13 latka działało, że dla Rona ten wolny to jak karny; zawsze na budzie za szczyla bo nie bałem się piłki, ale jego bym się wtedy bał :) i to upokorzenie z Milanem.... uwielbiałem holendrów - grali cudownie, dalej nie cierpię włochów i ten milan to były zawsze "mieszane uczucia" :), pozdrawiam

0

@seba1324 niestety takie czasy, że za wiele nie zwojujesz. Kredyty - o tak, tu oprocentowanie jest "piękne", ale już ze wzg na niskie stopy procentowe banku centralnego lokaty to śmiech na sali. Jeśli masz czas, znasz się, możesz próbować z akcjami na gieldzie, jako spekulant. Podobnie ze stawianiem u buka - wbrew pozorom da sie z tego wyżyć, ale śledzisz wszystko co się tyczy np 2 ligi hokeja w Finlandii /kontuzje, zmiany trenerów, kto jak gra dom/wyjazd itd i szukasz ciągle jak najwyższych kursów/.
A tak poza tym to dosłownie, tak jak koledzy pisali - to nie jest oszałamiająca kwota i na dłuższą metę zeżre ci ją inflacja - więc kurs językowy, doszkolenie z jakiejś dziedziny, które umożliwi ci podłapać lepiej płatną pracę itp.

0

@aspider wszystko dobrze tylko zapominasz o jednym: oprocentowanie jest każdorazowo podawane w skali roku, a rok ma 12 miesiecy, a nie 10. To znaczy ,że na wszystkich krótszych lokatach oprocentowanie jest jeszcze niższe.
Z Twojego przykładu 150 zł dzielisz na 12 miesięcy i dopiero wtedy dostajesz faktyczny "zarobek", czyli cirka 12,5 zł w skali miesiąca - czytaj 3 miesieczna lokata na 1,5% to "zysk" 37zł 50gr. Całe 150 zł otrzymasz tylko w wypadku lokaty na pełny rok.
I dopiero teraz wchodzi podatek.....

1

@Kajtek77
no to w zastępstwie: dokładnie 11 czerwca 1940 roku uznano za oficjalnie zaginiony okręt podwodny ORP Orzeł. Była to jedna z dwóch jednostek tej klasy, którym udało się przełamać blokadę cieśnin duńskich i przedostać do Wielkiej Brytanii. (Samo wyrwanie się z prawie pewnego internowania w Tallinie zasługuje na osobną opowieść.)
W UK został włączony w skład 2 flotylli okrętów podwodnych, w ramach której pełnił służbę od grudnia 1939r do swojego zaginiecia na przełomie maja i czerwca roku następnego.
W ramach prowadzonych działań patrolowych u wybrzeży Norwegii zatopił 8 kwietnia niemiecki liniowiec Rio de Janeiro, który był wykorzystany jako statek transportowy do rozpoczynającej się inwazji na Norwegię.
Depesza do admiralicji o zatopieniu transportowca była jednocześnie pierwszym sygnałem dla aliantów o rozpoczynającym sie planie Weserübung - ataku na Danię i Norwegię.
Na ostatni patrol bojowy wyszedł z bazy w Rosyth 23 maja 1940r. Od 1 czerwca okręt nie potwierdzał odbioru kolejnych rozkazów o zmianie miejsca patrolu a 5 czerwca nie zareagował na żądanie podania pozycji i wezwanie do powrót do portu macierzystego.
Prawdopodobną przyczyna zatopienia jednostki była mina dryfująca lub wpłynięcie na teren jednego z niemieckich pól minowych, które znajdowały sie w obszarze patrolowanym. Potwierdzeniem tej tezy miał byc silny wybuch w rejonie patrolu zanotowany przez stacje nasłuchowe armii brytyjskiej 23 maja .
Kajtkowe ciekawostki codziennie o ok. 20
ps nie wiem czy było wyszukałem na szybko.

0

Tak, zdecydowanie najgorszy. /cough/ Douglas /cough/
A na serio: może rzeczywiście to nie był szał, ale ten gość ma papiery na granie na wysokim poziomie. Niestety gra w tym klubie jest dość specyficzna i nie każdy pasuje.
Dlatego też z chęcią zobaczyłbym wymianę Dembele - Martial z MU. Gość młody ograny i ma zmysł do gry kombinacyjnej, bodaj ostatni rok kontraktu i chce grać a durak Mou na niego nie stawia....
Dembele za rok, może dwa skończy podobnie do Gomesa - nie nauczy sie klepania miliona podań, nie w wystarczającym stopniu. Ten transfer to kryminał ze wzg na cenę, nie Gomes.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: