0

@partymaker Laporta ma nieustanną strategię opowiadania zupełnie nierealnych historii dla ogłupienia potencjalnych sponsorów i – czego zwykle nie rozumiem – właściwie mu się to udaje. Marka Barcelony samej w sobie musi być jednak niesamowicie silna, skoro tak niewiarygodny zarząd nawija sobie na palec tylu ludzi.

A to, że przy okazji ogłupia też socios i wszystkich dookoła, to „efekt uboczny”.

0

@nowy19pl Cały ten akapit to twórczość własna red. Walczaka.

8

„Oczywiście krytyka z pozycji opozycjonisty jest wyjątkowo prosta - wystarczy skupić się na porażkach zarządu i pominąć jego sukcesy”.

No a na czym innym miałaby polegać krytyka? :P

0

Odnaleźli papier z rozwiązaniem umowy, brawo! Pewnie wpadł pod drukarkę w klubowych biurach. :)

1

@RoberDzik Czyli i tak wychodzi 30 mln, bo co za różnica, kiedy się je wyda? :)

0

Jaki to jest cyrk, w pale się nie mieści. Inni pismacy z pełnym przekonaniem donosili, że klub otrzymał certyfikat zakończenia budowy... 25 sierpnia. Teraz ci twierdzą, że... nadal go nie ma.

Niby wiadomo, że większość tamtejszych pseudodziennikarzy nie ma wstydu, ale i tak podnoszą sobie poprzeczkę coraz wyżej.

A, oczywiście nie można zapomnieć, że w czerwcu klub ogłosił powrót na 10 sierpnia, choć – jak wiele na to wskazuje – nawet po ponad dwóch miesiącach (i prawie miesiącu od „powrotu”) wciąż nie ma podstawowego papierka do rozpoczęcia jakichkolwiek procedur biurokratycznych.

To się nie dzieje.

1

Kara dla Holandii za frajerstwo, czyli brak dobicia naprawdę przeciętnego rywala.

Tyle że im to pewnie nic nie zmieni ostatecznie.

0

Nie ma już faktycznie po co dopisywać „stadion jeszcze nieznany”. ;)

0

@Baranek163 Ale to też trzeba jakoś obsadzić, zdecydować, kto z karnetowiczów ma prawo wejść na ten mecz. Nie mogą zresztą puścić wszystkiego karnetowiczom.

0

Czy klub znajdzie może „stosowny” moment, żeby podać do publicznej wiadomości stadion na Ligę Mistrzów?

15

Nawet na „thank you and good luck” według klubu widocznie nie zasłużył. Żenada.

0

@Coutinho007 Najważniejsze, żeby zagrać ligę w Miami...

0

Degrengolada Sevilli jest kosmiczna. Za większe pieniądze niż oni wydali w tym okienku, średniaków z Segunda División wyciągają kluby Ekstraklasy...

0

@PietrasCoelho Na początku w tekście był chochlik – 20% zamiast 10%. ;)

0

Przychód, zysk, brutto, netto, dla pismaków jeden czort...

Tak to jest, gdy tego typu zapisy nie są jawne.

0

@4Fabregas4 Jeśli uważasz, że potencjalnie mniejsza szansa na błąd sędziego choćby i przez 15 minut to „wypaczenie”, to... tak, wolę to.

1

@4Fabregas4 Ja wolę, żeby ewentualnie VAR pomógł sędziemu popełnić choćby o jeden błąd mniej.

0

Nie podzielam jego zdania o VAR-ze. Trochę tak, jakby powiedział, że lepiej biegać cały mecz w lepszych butach, albo w gorszych butach też cały mecz, nawet jeśli te lepsze są w pewnym momencie dostępne.

14

Fenomenalne relacje tam się w szatni szykują. Peron mu odjechał solidnie.

0

Matko Bosko, jaki to jest burdel.

1

@Camilo93 To wiem, ale katalońskie media piszą różne rzeczy. Czekam na stanowisko klubu.

0

@Nightraider Pewnie tak, ale media już zapomniały chyba nawet o tym, że tego odejścia nikt nie ogłosił...

1

Pismacy katalońscy są niepodrabialni. Najpierw pompowanie nadchodzącego wielkiego oświadczenia Fermína, a teraz, gdy go nie ma, „okazuje się”, że przeciez w sumie nie ma takiego obowiązku i go nie planuje. :)

4

Kilka lat temu nie uwierzyłbym, że saga stadionowa będzie ciekawsza od większości sag transferowych Barcelony. :P

6

A co z odejściem Romeu? Jego szlachetna łysina gdzieś ginie w tej mgle...

0

@slayer Wariant pesymistyczny to MŚ 2030. :P

9

„Klub ma nadzieję, że będzie to dziś lub ewentualnie we wtorek. Środa to ostateczny termin, jeśli coś się przeciągnie. Najgorszy przypadek zakłada, że powrót przeciągnie się o tydzień”.

Typowy hiszpańsko-kataloński tekst w stylu wiecznej maniany – w zasadzie w poniedziałek, ale w sumie są jeszcze trzy inne warianty. :P

1

@slayer Chyba nie przedłużył jednak, a przynajmniej nikt tego oficjalnie nie powiedział. Albo zupełnie przegapiłem.

9

Tego pana to pogoniłoby wielu miejscowych, tak że tego. :)

0

A ja trochę nie rozumiem, czemu przywiązuje się do tego aż tak dużą wagę. Równie dobrze ktoś zarejestrowany w rezerwach może odpalić we wrześniu i od tego czasu bez przerwy grać i trenować z pierwszym zespołem.

I co to zmienia, gdzie jest zarejestrowany czy jaki ma numer? Mam wrażenie, że czasem tym „prestiżem” bardziej żyją pismacy niż sami zainteresowani.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?