0

@BulaKG Mieszkam chwilowo w jednym z większych miast we Francji, nie widać żadnych przygotowań. W ubiegłym roku, gdzie też grało i wygrywało PSG również nie było widać - podobnie jak zniszczeń czy zamieszek.

0

@esem91 Paryżu. W innych częściach Francji raczej nie ma potrzeby.

1

@JimMorrisonFCB Wiele osób sobie nawet nie zdaje sprawy jak niewiele trzeba by być w życiu nieszczęśliwym.

1

@Faro NF rzeczywiście solidny, ale chyba niedoprecyzowałem pytania - głównie chodziło mi o wymienioną trójkę, szczególnie Juice'a - ponieważ poruszają podobną tematykę, która bardzo do mnie trafia - i dlatego ciekawił mnie głównie ich temat.

8

@KichuBlaugrana Ponieważ trener i reszta specjalistów w temacie piłki nożnej, zarabiających grube miliony za swoją ekspertyzę, postanowiła zignorować opinię La Bamby i sciągnąć kogoś, kogo uznali za potrzebnego w zespole. Ponadto cegiełkę dołożyły osoby odpowiedzialne za struktury finansowe klubu umożliwiając taki (potencjalny na ten moment) transfer i znajdując potrzebne pieniądze - ponownie, bez konsultacji z naszym szanownym gremium.

0

Po wielu latach słuchania amerykańskiego rapu z lat 90 (Nas, Biggie, Wu-Tang, w zasadzie cały East Coast z tamtych czasów) i zamykania się na "nowości", w tym roku bardzo wkręciłem się we współcześniejszych raperów - XTentacion, Juice, Lil Peep.
Znajdą się jacyś fani? Macie ulubione piosenki/wersy?
Głownie ciekawiło by mnie w kwestii twórczości Juice WRLDa - po przesłuchaniu dużej części dyskografii, znalazłem jedną zwrotkę, która jest zdecydowanym top 1 w jego twórczości.

0

@Vegeta88 Bliskość kobiety jest świetna - kobiety, która się kocha i kocha ciebie. Inaczej "wyruchanie" losowej laski nie różniłoby się dla mnie psychologicznie od zwalenia konia. Tylko to miałem na myśli.
Twoje porównania są kompletnie chybione, a rady nie potrzebne - radzę sobie w życiu świetnie - nie potrzebuje "ruchania" do szczęścia - choć dużo bym dał by znaleźć prawdziwa miłość i wtedy w oczywiście seks byłbym jednym z elementów szczęśliwego związku.

0

@Vegeta88 Można tak powiedzieć o wszystkim. Mógłbym cię na przykład teraz przekonywać, że praca, którą wykonuje daje najwięcej radości i że powinieneś poświęcić na nią życie.

Co do próbowania - mam dwie sprawne ręce i dość wiedzy czy wyobraźni by rozumieć, że seks jest przyjemny. Co więcej, nie mam wątpliwości, że z odpowiednią dziewczyna, która kocham, może być jedną z większych radości w życiu. Ale znam siebie na tyle, żeby wiedzieć że z losową dziewczyną będzie bez znaczenia.

Nie stawiam gier czy wyjazdów wyżej - ale obie te rzeczy cieszą dłuższy czas. Seks raczej nie zajmuje dni/tygodni.

2

@dingoDingo Jestem ciut starszy i jestem w podobnej sytuacji. Nie mam problemu w relacjach z kobietami, nie jestem upośledzony czy autystyczny. W tym momencie wynika to tylko i wyłącznie z mojej chęci zaczekania. Nie jestem religijny, więc podobnie jak wspomniałeś, nie mam problemu z seksem przedmałżeńskim, a bardziej z losowym seksem bez uczuć. Nie chodzi mi tu o magiczny "pierwszy raz", a o ogół - nie jestem już nastolatkiem, który 90% czasu ma nieodpowiednio ukrwiony mózg i myśli inną częścią ciała. Nie mam problemu z czekaniem, aż znajdę kogoś komu zaufam, kogo pokocham i z kim będę chciał spędzić resztę życia - wtedy bez wątpienia seks będzie miłym dodatkiem do całej relacji.
Mieszkam w dużym mieście, nie jestem biedny, w pracy mam kontakt w większości z kobietami, wobec większości z nich mam "wyższą pozycję". Nie miałbym problemu ze znalezieniem kogoś "na chwilę". Ale nie mam na to najmniejszej ochoty i nie miałem od lat.

Nie miałem wielu okazji przekonać się o reakcji kobiet na moją sytuację - ale gdy już się zdarzyło nigdy się nie zawiodłem, więc raczej nie jest to coś co ogół społeczeństwa traktuje negatywnie.

0

@Giwera Główny problem to chyba oczekiwania - mam wszystko co wymienił OP, mając trochę lat więcej niż 8, a dalej mi czegoś brakuje - i to nie milionów na koncie, AP na nadgarstku i jachtów - tylko przyziemniejszych rzeczy.

5

@reloaded Obowiązek. Zwłaszcza jak się chce trafić do nieba.

2

@Tigermaus Im bardziej się kształcę, tym mniej mam ochotę czy możliwość jakkolwiek się swoją wiedzą "popisać" - grono osób, z którymi mógłby porozmawiać w "mojej" tematyce coraz bardziej się zawężą, a jednocześnie człowiek uświadamia sobie jak niewiele w porównaniu zna się na innych kwestiach.
Większość osób, które tak chętnie zgrywają ekspertów na każdy temat ma bardzo małą wiedzę w jakiekolwiek tematyce.

0

@paweldunajecfcb Prawdopodobnie najlepszy serial komediowy jaki powstał, zdecydowanie polecam.

2

@TR3YWAY Spore uogólnienie, które niekoniecznie odzwierciedla postrzeganie kobiet, może prędzej mężczyzn.
Znam wiele kobiet, którym podobają się mężczyźni więksi - niekoniecznie grubi, ale pełniejsi od chudzielców. Znam inne, które wolą patyka byle nie był gruby.
Samemu będąc całe życie szczupłym, ale aktywnym fizycznie, słyszałem więcej pozytywnych niż negatywnych opinii od kobiet o swojej sylwetce.

Z tego co kojarzę ćwiczysz na siłowni, nie wiem w jakiej grupie wiekowej jesteś. Jeśli popatrzysz na mężczyzn w wieku 20-25 lat to nagle okazuje się, że spora część nigdy w życiu o sporcie nie słyszała - albo chudzielcy, albo mieszanka - tłuszcz na brzuchu i zero mięśni. Do tego inne problemy - wielu chodzi przygarbionych itd.
Nagle okazuje się, że żeby zrobić sylwetką pozytywne wrażenie na kobiecie nie potrzeba lat ćwiczeń i farmakologii jak na zdjęciu wyżej, tylko minimum aktywności fizycznej i dbania o siebie.
Jasne - nie znaczy to, że jak ściągnę koszulkę, to będę na to wyrywał dziewczyny. Ale też mało dziewczyn udałoby się na dłużej wyrwać sylwetką.

A w drugą stronę - znam dziewczyny, które są szczupłe, ale jednocześnie widać zero wkładu w to, zero aktywności fizycznej - skóra i kości. Mało który mężczyzna uzna to za atrakcyjne.

TLDR - jako mężczyzna wymagam mniej od kobiet niż od mężczyzn - tzn. oceniając tylko sylwetkę nie potrzebuję by miała ciało sportsmenki. Jako heteroseksualny mężczyzna - oczywiście, że przeciętna sylwetka u mężczyzny nie zwróci mojej uwagi, a otyła wzbudzi współczucie lub rozbawienie. A patrząc na kogoś umięśnionego czy wysportowanego, spojrzę z podziwem czy inspiracją. Co niekoniecznie oddaje odczucia kobiet na te kwestie.

2

@NeroTFP1 Nie do samego wiersza powyżej, ale autora znam dzięki przypadkowi - w książce po babci, zostawiona była karteczka z fragmentem wiersza, który idealnie tłumaczył czy rozwijał tytuł bodaj najlepszej książki Hemingwaya - "Komu bije dzwon".

2

@Colon The Doors stawiam wyżej od Pink Floyd, ale z Comfortably Numb się wygrać nie da.

4

@Criss18Barca I pewnie słuszne wrażenie - w anglojęzycznym internecie spotykam się raczej z opiniami, że Lewy jest już teraz legendą Barcy, stawiany wyżej od Neymara. Docenia się to, że zostawił jeden z najlepszych zespołów Europy - pozostanie w którym gwarantowało mu kolejne rekordy i na długo zapisanie się (jeszcze dobitniejsze) w historii niemieckiej piłki - żeby przejść do wątpliwej, sportowo i finansowo, Barcelony. Nowa liga, nowy styl, wiek raczej już emerytalny, a wykręcił niesamowite liczby i walnie przyczynił się do kilku trofeów.

Jako fan piłki nożnej, Polak i fan Lewego nie cieszą mnie rzecz jasna takie mecze jak dziś w jego wykonaniu - ale też nie jestem dzieciakiem i umiem obiektywnie podejść do możliwości zawodnika w tym wieku. I równie obiektywnie ocenić nasze możliwości finansowe, które wykluczają sprowadzenie kogoś na choćby zbliżonym do obecnego Lewandowskiego poziomie.

3

@MesQueUnClub_87 Najrzadziej jak to możliwe. Mam bardzo swobodny stosunek do leków, nigdy nie mam oporów z braniem tych czy innych środków na odpowiednie dolegliwości, bo mam wiedzę od strony chemicznej i medycznej.
Ale antybiotyki i ich odpowiedzialne stosowanie to powinien być dużo bardziej nagłośniony temat, co najmniej na równi z komicznym i rozdmuchanym dbaniem o środowisko przez picie z papierowych słomek.

0

@Szklaner Siedzieć i pisać bzdety na rambli.

0

@Mroziu Gwarantuje, że sam również narzekasz w życiu na kwestie, w których nie masz wiedzy czy wykształcenia. Jak, uwaga, absolutnie każda osoba na świecie.

1

Jeśli ktoś chce obejrzeć film, dla przyjemności, pośmiać się, dobrze się pobawić, bez zbytniego wymęczania mózgownicy, bez udawania, że ogląda się arcydzieło o ponadczasowej wartości, to nikt nie robi takich filmów lepiej niż Guy Ritchie.

11

Cancelo to zawodnik stworzony pod Barcę Flicka - gwarantuje udział przy bramkach naszych oraz rywali. I tak długo jak tych pierwszych będzie więcej, można się cieszyć.

Koniec analizy.

0

"Game is dead" - ale przepisy to przepisy.

2

@dge21 A ja tak w kontrze do większości komentarzy, w pełni zgadzam się i rozumiem stwierdzenie "kilka lat temu bym tak nie zrobił, a dziś robię co innego".
Nikt dorastając nie planuje, że będzie zdradzał dziewczynę, że zostanie ćpunem, że będzie rozczarowany codziennym życiem - a jednak wielu się "udaje".
I fakt, na wszystkie powyższe rzeczy mamy bezpośredni wpływ - dziewczyna przymusem do łóżka nie wskakuje (chyba, że tylko mi się to nie zdarza?), narkotyków też, mimo szkolnych przestróg, nikt za darmo nie rozdaje.
Jako osoba, która "jeszcze kilka lat temu była pewna, że nigdy nie weźmie narkotyków", a teraz jestem kilka lat po odwyku i mam lepsze życie niż kiedykolwiek (w wielu aspektach miałbym się czym chwalić) pozostaje mi ze zwykłej ludzkiej przyzwoitości życzyć unormowania i poprawy sytuacji.

0

@lajcior 4 tygodnie. Nie wykorzystam.

6

Lewandowski w świetnej sytuacji otrzymuje kiepskie podanie za plecy od największego światowego talentu - zamiast sytuacji bramkowej Polak musi próbować odegrać - co robi bardzo celnie i sprawnie - i jedynie młodzieńcza fantazja Yamala pozbawia nas kolejnej bramki.

Niestety Steve Wonder postanowił zza grobu wystawiać oceny za poprzedni mecz.

3

A ja zaryzykuję i powiem, że chciałbym zobaczyć Martina w pierwszym składzie. Balde od początku sezonu szuka formy, z kiepskim skutkiem zresztą.
Dodatkowo ciekawi mnie czy lepsza gra Cubarsiego z Bilbao wynikała z przypadku, czy z gry jako prawy-środkowy, mając obok siebie kogoś lewonożnego, jak Martinez w poprzednim sezonie.

1

@Criell Pod koniec pierwszej połowy miał jakieś zderzenie z graczem Bilbao. Szczerze, na powtórkach nie widziałem zbyt dokładnie, ale dostał w głowę. Dograł połowę i pewnie bardziej dla ostrożności zszedł.

0

@Archie Nie siedzę tu tyle by wiedzieć co kto pisze i co przy tym myśli. Odnosiłem się tylko do pojedynczego wpisu OP i odpowiedzi pod nim, które wyraźnie są przesadzone i żartobliwe.
Gdyby OP pisał to bez ironii - rzeczywiście, wtedy to on jest śmieszny.
Śmieszne jest też doszukiwanie się spisków, spółek, kogo to ja nie bronię. Gdyby to OP użył tej "magicznej formułki" - pełna zgoda, może to wyglądać na wykręcanie się po fakcie. Ale tutaj? To już paranoja. Pewnie spowodowana przez, uwaga - Tuska. Lub Kaczyńskiego.

1

@AxelF "Bo dna jest oparte na 3 bardzo częstych we wszechświecie pierwiastkach." - jest w tym jakiś głębszy wniosek? Na tych samych 3 bardzo częstych pierwiastkach oparta jest amfetamina, szereg leków przeciwnowotworowych, silne trucizny itd., a zostajemy tylko w temacie substancji małocząsteczkowych. Znam się na chemii, ale przeskok z właśnie takich cząsteczek na większe "biochemiczne" to już zupełnie inna liga, a przeskok z tego na złożone struktury jak DNA to już dla mnie czarna magia.
Więc albo kiepsko rozumiem twoje słowa, albo zbyt powierzchownie traktuję całą wypowiedź, ale w temat recenzji książki o AI wplotłeś kwestię chemii (na poziomie podstawówki) i wysunąłeś wnioski o istnieniu Boga?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: