Bambaraszki
Dołączył/a: listopad 2015
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@AlwaysBlaugrana prywatnym samolotem , jest kurwa milionerem !!!!!!!!
0
@ZwyklyKibicBarcy04 cała drużyna przejebała to nie jest tylko jego wina ! Piłka nożna to gra zespołowa .
0
@wariacik96 hahahahah dokładne .
0
Bardzo dobra wiadomość , mamy wychowanków i tego się trzeba trzymać , tylko atak wzmocnić .
0
@torondirn Naucz się pisać poprawnie !
0
@torondirn co ty piszesz za bzdury ? Niby ku… jak ?
4
@torondirn bo nr 10 jest magicznym numerem dla najlepszych , a on na taki zasługuje !
0
Nie się ciągnie … każdy sobie robi co chce !
0
@Pablozeusz dokładnie , co ci z nagrody indywidualnej w sporcie drużynowym .
0
@gaq kogoś ze szkółki najlepiej , kogoś kto jest gotowy umrzeć za ten klub ! Po co wydawać. Fors którego de facto nie mamy.
0
@fenix1983 A niby po co prawy obrońca ? Mamy Erica i Forta to są wychowankowie ! Topowego napastnika i skrzydłowy jak najbardziej , może ktoś wskoczy z Barcy B .
1
@robyyee masz racje kolego , wszystko się zmienia i nic nie jest po staremu ! Następne klasyki będą bardziej wyrównane i Real będzie mocniejszy .
0
@Kapitan hawk Możliwe …
1
Redakcjo po co wrzucacie takie info które nie dotyczy Barcelony ?
1
@BKSChemik i ty tez się bujaj
1
Komentarz usunięty
1
@Kapitan9 lewa obrona Araujo
0
@KubsoleonMessi jest najlepszym piłkarzem w historii dla mnie i dla wielu , ale prawda jest tak, że jak Barca tonęła to on spierdolił ze statku pierwszy i niech nie kłamie że nie mógł zostać … mógł ! Chodziło o Fors Fors Fors ( jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze ) dla przykłady Dani Alves wrócił do Barcy żeby jej pomóc i grał za najniższe wynagrodzenie w La liga. 100000 euro za sezon ! Mniej się nie da , takie są przepisy ! I nie był wychowankiem , zarabiał o wiele mniej niż Messi . Popieram Laporte że się nie ugiął i się go pozbył , widocznie to było najlepsze dla klubu rozwiązanie . Més que un club ! Oni wiedzą lepiej niż my , co jest korzystne dla klubu . To moja opinia , każdy ma prawo do swojej .
1
Ja miałem to szczęście że mogłem oglądać Pep team ( Messiego i spółkę ) od samego początku ! Mój pierwszy mecz to legendarne już El Classico ! Supercopa de España 2011 ( dziś tylko u Arabów ) wynik 3-2 dla Barcelony i słynny palec w oko José Mourinho ! Górna trybuna to największy coffeeshop w jakim byłem , wszyscy palili jointy ( ja oczywiście też ) i delektowali się tym spektaklem !!! Zdjęć nie mam , zostały tylko wspomnienia i bilet z tego wydarzenia ( only 99euro ) włosy stają dęba i łza się kręci w oku jak sobie to przypomnę . Najlepszy mecz na jakim byłem , a widziałem naprawdę wiele …
0
@bady48 dokładnie , pięknie grają !
0
@Kuchar pechowy to jest de jong , przez 6 lat może 12 razy zagrał bardzo dobrze , a tak to piach !
2
@Trojanek23 pierdolisz synuś że głowa boli , aż nie można tego czytać ! Po pierwsze Celte a nie Celtic , ale ok pewnie ci się pomyliło , a wracając do trenerów , po nim był Valverde i i huja wygrał w Europie a miał ten sam atak i nie ograniczone środki do kupowania zawodników ! Wiec zadaje ci pytanie , dlaczego nie wygrał ligi mistrzów , albo idąc twoim tokiem myślenia dlaczego sami piłkarze nie wygrali tego pucharu , no bo przecież nie potrzebują trenera ?
9
@DonPancio dobrze napisałeś ( w kilku spotkaniach ) 6 lat mija a on gra piach !!! Czas żeby wypie….. kredyt zaufania się skończył !!!
0
@Lokusekpl kolego trochę się na męczyłem żeby ci udowodnić ze się mylisz co do Pepa , pogrzebałem w internecie , to są jego początki , tam nie było gwiazd , prowadził czwartą ligę i rozpierdalał wszystkich !!! A teraz zabieraj się do czytania @ Lokusekpl Jak się pracuje w rezerwach?
Jeden z dziennikarzy “Mundo Deportivo”, gazety będącej prawie klubowym medium “Barcy”, został przydzielony do obserwowania rezerw i pamięta, że relacjonowanie ich meczów przypominało samodzielne odkrywanie komnaty skarbów. Nikt nie zadał sobie trudu, żeby zejść poniżej seniorskiej ekipy i sprawdzić Guardiolę oraz jego chłopaków w akcji. A Pep dokonywał tam prawdziwej rewolucji. Drużyna z Tercera Division (czwartego poziomu rozgrywkowego z Hiszpanii) jeździła po wsiach i miasteczkach i gromiła kolejne klubiki.
Były pomocnik, który dopiero zaczynał trenerską karierę, podchodził do pracy z charakterystyczną intensywnością i zaangażowaniem, dokładnie z taką samą, z jaką go kojarzymy teraz. Uratował nastoletniego Pedro, straconego już właściwie, który kopiąc w drużynie C zastanawiał się, czy nie dać sobie spokoju z futbolem. Guardiola uczynił go integralnym, bardzo ważnym graczem swego projektu. Kluczowym elementem był natomiast Sergio Busquets, któremu w pomocy towarzyszył m.in. 16-letni Thiago Alcantara. Znajome nazwiska, prawda? Kiedy przybył Pep, miałem za sobą dwa lata w ekipach młodzieżowych, planowałem odejść. Dopiero on przekonał mnie do pozostania. Pamiętam tę rozmowę. Powiedział, że mamy obowiązek awansować, bo Barcelona nie może się tułać po czwartoligowych pastwiskach - wspominał Marc Valiente, kapitan drużyny B.
Guardiola mówił swym piłkarzom, że muszą radzić sobie lepiej, ale on też natychmiast przystąpił do podnoszenia standardów. Pojawiła się analiza statystyczna, odprawy meczów z użyciem nagrań przeciwników. Zatrudniał skautów, którzy jeździli na boiska najbliższych rywali i studiowali ich grę. Do pomocy zaangażował nawet… lokalnych dziennikarzy. Traktował pracę tak, jakby kierował pierwszą drużyną. To musiało wszystkim wokół imponować. Profesjonalizm u amatorów !!!
Inauguracyjny mecz przeciwko CD Premia. Katalońska wioska jakich wiele. Najczęściej przychodziło na trybuny około 200 osób, przeważnie rodziny piłkarzy. Wtedy, gdy zawitali tam „Barcelonistas”, nagle pojawiło się ich 2000. Wśród nich był ojciec Pepa, Valenti, który jeździł na każdy mecz syna, żona Cristina, dwoje dzieci: Maria i Marius, wielu przyjaciół, w tym Carles Busquets, ojciec Sergio oraz pracodawcy: Laporta i dyrektor sportowy Txiki Begiristan, a także Johan Cruyff. Obok trenera na ławce zasiadł asystent, śp. Tito Vilanova. Pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem, ale już wówczas dało się zauważyć wpływ nowego szkoleniowca.
Awans miał być tylko skutkiem ubocznym zmiany filozofii gry. Guardiola przede wszystkim chciał, żeby jego zawodnicy grali pięknie. To jednak nie zawsze łączyło się z wynikami. - Pamiętam pierwsze trzy mecze: remis, wygrana, porażka. Kopaliśmy na sztucznych, małych boiskach - mówił później. Po raz pierwszy w karierze przyznał, że zwątpił w siebie i miał ochotę zmienić styl drużyny. Na pragmatyczny. - Ostatecznie zrezygnowałem z tego. Od pierwszego do ostatniego meczu stawiałem na zdominowanie przeciwnika. W końcu to chwyciło i rzadko dawaliśmy się pokonać - dodał Pep.
Trzymał dyscyplinę. Karał graczy grzywną za spóźnienia, za każdą czerwoną kartkę i niepotrzebne żółte, za pozostawanie poza domem po godzinie 23:00 oraz wtedy, gdy Pep uznał, że nie dają z siebie wystarczająco dużo na treningach. Rzadko widzimy takie metody w profesjonalnych, dorosłych ekipach, a Guardiola wprowadził podobny reżim w grupie chłopaków, w której najstarszy miał 24 lata. - Wszyscy wiedzieli, co mają robić, wszyscy postępowali zgodnie z tym, czego chciał Pep - wspomina Valiente.
Na początku sezonu obiecał swoim podopiecznym, że będzie kupował im lunch, jeśli wygrają trzy mecze z rzędu. Kosztowało go to cztery zestawy obiadowe. Po chwiejnym początku, zespół wygrał 16 z 22 spotkań, co wystarczyło, aby zapewnić rezerwom miejsce w play-offach. Tam tylko jeden pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem, w pozostałych zawodnicy Barcelony B schodzili z boiska zwycięscy. Po wygranej 1:0 z UD Barbastro awansowali do trzeciej ligi i dostali od trenera piąty, darmowy lunch.
Pozdrawiam serdecznie !
Czytaj dalej pod linkiem: https://www.meczyki.pl/newsy/plus/stworzyl-maszyne-z-amatorow-i-dzieciakow-myslal-ze-przejecie-barcelony-to-zart-narodziny-mistrza-guardioli/144962/a" target="_blank" rel="nofollow">https://www.meczyki.pl/newsy/plus/stworzyl-maszyne-z-amatorow-i-dzieciakow-myslal-ze-przejecie-barcelony-to-zart-narodziny-mistrza-guardioli/144962" target="_blank" rel="nofollow">https://www.meczyki.pl/newsy/plus/stworzyl-maszyne-z-amatorow-i-dzieciakow-myslal-ze-przejecie-barcelony-to-zart-narodziny-mistrza-guardioli/144962
0
@Lokusekpl przecież to Laporta postawił na Pepa i wszystko było dobrze , zaczęło się psuć kiedy nie wygrał wyborów i doszedł do władzy Rosel i Pep podziękował po czasie niby że był wyczerpany , ale teraz po latach wiadomo że był konflikt na lini Guardiola - Sandro Rosel i spółka .
9
Jako kapitan do radia został zaproszony , a tam oznajmił że nie ma możliwości żeby przeszedł do największego wroga ! Dzień później wylądował w Realu ! Dlatego cię tak nie nawiedzimy , bo tak cię kochaliśmy !!!
0
@ziomal88 Po pierwsze , czytaj ze zrozumieniem ! Po drugie , nie chce ich porównywać ! A po trzecie , nie wiem o czym do mnie rozmawiasz , głowa cię nie boli ?
0
@slayer masz racja , Neymar tez nie był zbyt długo Czy Ronaldinho , ale więcej niż oni .
3
Było tylu wspaniałych zawodników w historii Barcelony że nie da rady ich zmieścić , Johann Cruyff , Diego Armando Maradona , Ladislao Kubala , Ronald Koeman , Christo
Stoiczkow , Romario , Rivialdo , Ronaldo , Sándor Kocsis , Zlatan Ibrahimović , Zubizareta , Michael Laudrup ,César Rodríguez , Quini, Marc Overmars , Mariano Martín , Pep Guardiola i wielu wielu innych …
2
@Pawcio2306 gadasz pierdoły nie znając sytuacji od środka , a miłość jest ślepa może dla ciebie , bo dla mnie napewno nie i dla wielu osób na tym świecie ! Wybrał to co było dla niego najlepsze i dla klubu , ja wiem że wielu fanów FCB by chciało żeby został na stałe w Barcelonie i zdobył wiele pucharów , i ja do nich też należę. Sam miałem przyjemność oglądać mecze Barcy jak on był za sterami ( Barca vs Real 3-2 ) super copa espana słynny palec w oko Mourinhio . Tam był konflikt i on musiał odejść żeby się nie męczyć , tylko idiota będzie tkwił w toksycznym związku ! A on do nich napewno nie należy . Dziś mieszkam w Anglii i widuje go na meczach Man city , jeśli byś był na wyspach to zapraszam na mecz … za 3 dni ponownie będę się delektował jego geniuszem i kunsztem trenerskim na meczu City vs Tottenham , a za tydzień na ligę mistrzów City vs Feyenoord Rotterdam mogę mieć dwa bilety !zapraszam . Ale w sercu mam tylko jedno miasto i jeden klub ! I jest nią Barcelona . Też bym chciał mieszkać w Barcelonie i chodzić tam na mecze , ale życie pisze różne scenariusze i u niego widocznie jest tak samo . Pozdrawiam serdecznie .