- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1403 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
22
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
AlexDark00
0
@RanDiFCB To nie jest wyzysk jeśli jest dobrowolny. Nikt nie zmusza jeść w tej restauracji.
167 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1403 Culés
6
Właściwie dlaczego "friendzone" jest określane jako coś złego? W sensie chodzi mi o taką sytuację że podoba mi się koleżanka, mamy fajny kontakt, wyznaję jej że coś czuję do niej, ona odrzuca moje uczucie i mówi że jestem tylko kolegą dla niej. I tutaj większość osób powie "o stary, friendzone, współczuję, kolejny poległy". No ale w sumie dlaczego? Czy to moja wina że tej konkretnej dziewczynie się nie podobam? Czy muszę się podobać dosłownie każdej, bo inaczej jest coś źle ze mna? Staram się postawić w tej drugiej sytuacji. Koleżanka wyzna mi swoje uczucie, będzie mi miło, ale widzę w niej tylko koleżankę, może ktoś inny akurat mi się podoba. Czy coś złego jest z nią? Chyba nie.
2
@Nano22 Dodatkowo jak nagle jej się zachce to będziesz pierwszy w kolejce.
0
@pt9 To już chyba mało prawdopodobne, skoro nie podobam jej się to dlaczego miałbym nagle zacząć? Chyba że nieszczerze, na zasadzie że potrzebuje kogokolwiek teraz. Nie umiem sobie wyobrazić że nagle zacznie mi się podobać koleżanka którą już znam.
2
@Nano22 Ale jak kogoś kochasz ponad życie, a druga osoba tego nie odwzajemnia to jest to ciężkie :)
0
@Nano22 Kobiety potrafią być bardzo zmienne ;) Same nie wiedzą czego chcą. Tak czy siak ja wyszedłem z friendzone dawno temu
1
@Nano22 Nie ma w tym absolutnie nic złego, aczkolwiek jak ktoś padnie w sidła friendzone to może się sporo namęczyć w takiej relacji, raczej stąd współczucie
0
@tadzik447 To prawda. Sam miałem kilka razy tak że dziewczyna nie odwzajemniała moich uczuć. Wiadomo że czułem smutek czy nawet rozpacz przez jakiś czas. Ale patrząc na to z boku to nie uważam żeby coś ze mną było nie tak. Problem się zacznie gdy będę tak miał 20 razy z rzędu :P
1
@Nano22 Ja niestety tkwię w takiej relacji. Próbowałem z innymi dziewczynami żeby o tamtej zapomnieć, no ale tak nie idzie :P
0
@Nano22 Według mnie friendzone w zdecydowanej większości przypadków jest zły, ponieważ dziewczyna będzie się cieszyć z czyjegoś zainteresowania, nie okazując nic w zamian, a pamięć o koledze jak znajdzie kogoś do związku pójdzie w niepamięć. Często też wiedzą, że ten ktoś za nic zrobi coś dla jej korzyści, nie wszystkie takie mają podejście, ale większość dzisiejszych młodych dziewczyn takich jest niestety.
0
@Nano22 Aż mi się z tym skojarzyło :D
0
@Nano22 chodzi o to , że granica jest bardzo cięka. W podrywie z nową poznaną laska najważniejsze jest żeby wyczuć moment kiedy możesz pocałować, dotknąć, przytulić czy zbliżyć się bardziej, ale gdy nie wykorzystasz tego momentu to dziewczyna niestabilna emocjonalnie ( czyli pewnie 95 % nastolatek) traktuje cię jako kolegę i zmienia nastawienie z którego nie umie wyjść w swojej głowie.
Chłopski zwykle myśli,że może wyjść z friendzona ale kończy się na miesiącach starań kiedy ona już dawno spotkała kogoś kto ewidentnie zarywa do niej.
Odnosze sie do młodzieży bo uważam,że dorosłe i stabilne kobiety nie mają z tym problemu bo po prostu radzą sobie z emocjami;)
0
@Nano22 Polecam rokse. Tam nie ma takich problemów.
0
@Karzel Jakie masz w tym doświadczenia? Znalazłeś tam wybrankę życiową? :P
0
@jeyx77x Niekoniecznie, kobiety zazwyczaj kierują się emocjami, część z nich faktycznie woli być same, itd. ale większość jednak chce mieć dzieci i jak są w pobliżu 30-tki i zegar biologiczny im zaczyna tykać, to będzie bardziej uległa, zrobi wiele, byle się związać z jakimś mężczyzną (poznałem kilka takich) i zmieniają swoje upodobania.
0
@tadzik447 Tam każda może być Twoją wybranką jeśli tylko sobie zażyczysz ;)
0
@Karzel Tia, i będzie ze mną i tylko ze mną do śmierci i da mi miłość i urodzi dzieci :)
1
@Nano22 To ja opowiem inna historie, masz przyjaciółke, znacie sie przez całe życie dosłownie bo wasi rodzice sie przyjaźnili też, pierwsze zdjęcia wspólne jako niemowlaki. Podobne zainteresowania, podobne charaktery, masa wspólnych rzeczy do robienia, generalnie jak idealne rodzenstwo. Po drodze oboje mają jakies przelotne młodziencze miłostki itd, cały czas jestescie blisko, przyjaźn na smierc i życie. W wieku 18 lat poznajesz swoją obecną narzeczoną (obecnie masz 23), jestescie razem i po około miesiącu przyjaciółka mówi Ci, że nie kocha Cie jak brata, że to inne uczucie. Znasz ją doskonale, wiesz, że mówi poważnie i wiesz, że to jest prawdziwe uczucie. Ale Ty kochasz Ją jak siostre. Wiesz, że cierpi gdy widzi jak obejmujesz inna, wiesz, że chciałaby usłyszec, że jest jakas nadzieja. Ale Ty tej nadzieji nie dajesz, widzisz Jej łzy. Ale dla Ciebie zawsze będzie młodszą o mies siostrzyczką której oddałbys nerke, częsc wątroby i prawe oko. Ale nie dasz Jej tego czego chce, nie bedziesz dla Niej tym, kim Ona chciałaby, żebys dla Niej był. I wiesz, że po tej stracie już nigdy więcej nie będziesz cierpiał bardziej z powodu utraty przyjaciela. Ale nie chcesz Jej ranic i wiesz, że jedyna słuszna decyzja to oddalenie sie od siebie. Bo wtedy będzie cierpiec mniej a z czasem to uczucie będzie mogło minąc.
Wszystko zależy od sytuacji w której sie znajdujesz. Jesli taki układ Ci pasuje to w porządku, jesli to co czujesz to cos poważniejszego to moim zdaniem uciekaj bo jedyne co dostaniesz to cierpienie. To Ty wysłuchasz Jej gdy zerwie z facetem ale to Ty usłyszysz jako jedna z pierwszych osób, że ma kolejnego. Ja mówie oczywiscie o sytuacji w której sie przyjaźnicie, nie o takiej w której jestescie znajomymi po prostu. I problem nie leży w Tobie, to niczyja wina. Po prostu to nie jest ta kobieta/ten facet. Takie jest moje zdanie przynajmniej ;)