- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 800 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
27 odpowiedzi
Luciano99
22
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 800 Culés
34
Sławomir Mentzen i parę słów z profilu Konfederacji:
''Trwa w Polsce debata o sytuacji młodego pokolenia. Ludzie koło trzydziestki narzekają, że muszą stać za barem, Polska nie dała im szansy, nikt nie chce dać pracy w zawodzie młodym socjologom i politologom. Nie stać ich na własne mieszkanie. Winne jest państwo, które nie buduje mieszkań socjalnych, nie oferuje pracy w urzędach wszystkim absolwentom, dopuszcza elastyczne formy zatrudnienia i nie wypłaca gwarantowanego dochodu podstawowego. Gdyby tylko państwo stanęło na wysokości zadania, taki trzydziestolatek mógłby wreszcie bezstresowo pić kawę w Starbucksie, scrollować Twittera i solidaryzować się z trafiającymi do KFC kurczakami.
Młoda lewica skutecznie narzuciła całej Polsce narrację, jak to młodym jest ciężko. Zrobili to w momencie, gdy w wielu branżach kompletnie nie ma rąk do pracy, gdy mamy rynek pracownika i wielu młodych już na starcie zarabia spore pieniądze. Tylko trzeba się po te pieniądze schylić. A tu już pojawia się problem. Bo młody, tłamszony przez kapitalizm, absolwent kulturoznawstwa chciałby pracować umysłowo, a tu na rynku potrzeba spawaczy, murarzy, malarzy, tynkarzy i operatorów wózków widłowych. Wystarczy zrobić kurs spawania i nagle perspektywa kupna mieszkania przestanie być taka odległa. Problem w tym, że młodzi marksiści oraz ich intelektualne ofiary pracą fizyczną po prostu gardzą. To nie dla nich. To dobre dla wyśmiewanych młodych wyborców prawicy, oni, nowa lewica, nie będą pracować fizycznie. To poniżej ich godności. Lepiej domagać się mieszkania od państwa. Wyciąganie rąk po czyjeś pieniądze i domaganie się mieszkania za darmo oczywiście już ich godności nie uwłacza.
Zaraz usłyszę, że sam mam przyjemną, umysłową pracę, zatrudniam prawie 20 osób, mam szybko rozwijającą się firmę, dobry zawód, więc nie mam prawa krytykować tych, którzy mają gorzej. Do tego pewnie jak każdy kapitalista pieniądze pewnie mam od rodziców. I tu pojawia się problem. Narracja lewicy o przyczynach sukcesu i porażki jest zupełnie fałszywa, a jej owoce są fatalne. Przerzucenie odpowiedzialności za swoje życie i porażki na państwo, usuwa naturalne bodźce i utrudnia podejmowanie koniecznych dla rozwoju decyzji.
Wracając do mnie. Urodziłem się w 1986 roku. Komuny nie pamiętam. Ale pamiętam początek lat 90' i powszechną wtedy biedę. Ojciec pracował na uczelni, matka była nauczycielką. Rodzicie nie dali mi pieniędzy, kontaktów, nie nauczyli zarabiać pieniędzy. Dali mi tyle, ile mogli - dobrą edukację. Będąc w gimnazjum sam chciałem studiować historię. Pamiętam jak ojciec mówił mi, że obawia się, że skończę historię i astronomię, dwa zupełnie niepraktyczne przedmioty, po których nie ma wielkich widoków na pracę. Dlatego wybrałem kierunki studiów, które dają szansę na wysokie zarobki. Latem 2005 roku wyjechałem na kilka miesięcy do Wielkiej Brytanii. Gdy wyszedłem z autokaru, nie miałem pracy, mieszkania, a kolega który mnie namówił na przyjazd oświadczył, że nie może mi jednak pomóc. Chodziłem całymi dniami bristolskimi ulicami od lokalu do lokalu i pytałem się czy mają jakieś wolne etaty. Po kilku dorywczych zajęciach dostałem stałą pracę w magazynie. Pracowałem fizycznie 6 dni w tygodniu, po kilkanaście godzin na dobę, na nocnej zmianie. Brałem tyle nadgodzin, ile tylko się dało. Kilka nocy musiałem spędzić na ławce w parku, jadłem najtańsze jedzenie z wieczornym przecen z Tesco, do pracy jeździłem 20 km rowerem, a jaki mi się raz rower zepsuł, to wracałem do domu pieszo. Pracowałem ciężko i zarobiłem sporo pieniędzy.
Później te oszczędności zainwestowałem i dużo się uczyłem. Skończyłem dwa kierunki studiów, rozpocząłem studia doktoranckie i równocześnie otworzyłem swoją pierwszą firmę. Cały czas dużo pracowałem, dużo oszczędzałem, żyłem skromnie z żoną i dziećmi w małym wynajmowanym mieszkaniu. Wieczory i spore kawałki nocy spędzałem na zdobywaniu wiedzy, szukaniu pomysłów na rozwój, uczeniu się prowadzenia firmy. Wolne soboty zacząłem sobie robić dopiero po kilku latach rozwijania firmy. Postanowiłem też zostać doradcą podatkowym. By zdać egzaminy, przez prawie rok uczyłem się od 8 do 12 godzin dziennie. Równocześnie dalej prowadziłem swoją firmę. Tak doszedłem do etapu, w którym jestem teraz. Te kilkanaście lat ciężkiej pracy i nauki doprowadziły mnie do momentu, w którym mi i mojej rodzinie niczego nie brakuje, stać mnie na wszystko czego potrzebuję.
Popełniłem w tym czasie wiele błędów, sporo rzeczy mi nie wyszło, zmarnowałem trochę czasu. Ale dzięki tej codziennej szarpaninie z rzeczywistością, powoli szedłem do przodu. Znam ludzi którzy pracowali i uczyli się więcej, znam ludzi o niesamowitej pomysłowości i determinacji. Wszyscy oni doszli jeszcze dalej niż ja. Niektórych z nich nigdy już nie dogonię. Ale nie znam nikogo, kto studia poświecił na zabawę, po pracy oglądał telewizję lub przewijał Facebooka, nie podejmował ryzyka, komu nie chciało się naprawdę ciężko pracować a kto gdzieś daleko zaszedł.
Praca w Polsce jest dla każdego. Wystarczy chcieć, wystarczy nauczyć się czegoś przydatnego. Trzeba tylko zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Każdy z was może żyć w dobrobycie. Ale musi sobie sam na niego zapracować. Niestety wielu woli żywić się iluzją, że są stworzeni do wyższych celów a winę za brak sukcesów ponosi państwo, które nie chce dać mieszkania. Pokolenie naszych rodziców miało znacznie gorzej. Mój ojciec w moim wieku właśnie obserwował koniec PRLu. Jego rówieśnicy dopiero od tego momentu mogli zacząć zarabianie pieniędzy. Startowali od zupełnego zera, bez pieniędzy, bez niezbędnej dla biznesu infrastruktury, bez wiedzy i kontaktów. Panowało olbrzymie bezrobocie, miliony ludzi musiało nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości, w nowym systemie gospodarczym. My w porównaniu z nimi, mamy wszystko. Cały świat stoi przed nami otworem, to gdzie dojdziemy, to, jak wykorzystamy swoją szansę, zależy tylko od nas. Dlatego weźcie się w tym nowym roku do pracy. Efekty przyjdą szybko. Nie od razu, ale szybko. Trzeba tylko dać sobie samemu szansę.''
0
@koksik2700 Ale to już było
2
@koksik2700 ok boomer
4
@koksik2700
Idź na portal polityczny chłopaku.
13
@Rivaldo55 podaj mi pkt regulaminu, który zabrania dyskusji o polityce.
1
@Mathew86
Nie ma takiego. I co z tym zrobisz ?
4
@Rivaldo55 i co zrobisz z tym że piszę o polityce ?
19
@Rivaldo55 To jak nie ma to na czym Twój problem polega?
21
@koksik2700 Widzisz. Wrzuciłeś naprawdę wartościowy tekst mądrego ekonomisty, który wziął życie w swoje ręce, a teraz powiedział wprost, żeby inni zrobili to samo, zamiast narzekać. I jaka jest reakcja?
1. @Commando ,,Ale to już było".
Co z tego, że było? Dopiero wszedłem wieczorem na LR i cieszę się, bo zobaczyłem coś ciekawego. Jaki problem w tym, żeby przeskrollować jeden komentarz, skoro już go widziałeś?
2. @NGTRX ,,ok boomer"...
No właśnie.
3. @Rivaldo55 ,,idź na portal polityczny chłopaku"
Krótka wymiana zdań wystarczyła.
I do czego dążę:
1.to nie jest tak, ze na LR nie ma ciekawych i wartościowych tematów, bo są, tylko ludzie notabene wolą narzekać, niż normalnie podyskutować.
2. No właśnie, a gdy ktoś mówi, żeby narzekać przestali, to niech spada na polityczny portal, bo się nie podoba.
0
@Moriarty w "ok boomer" nie ma przecinka
0
@Kusco15
No napisałem swoją opinię wyżej .
1
@HassanMubarak
Jaki jest sens pisania o polityce na portalu o FC Barcelonie ? Czy wchodzisz na portal o Polityce i piszesz " Jestem fanem Barcelony od 15 lat , zaczęło się to od w sumie przypadku . Ojciec kupił mi na w-F koszulkę i traf chciał że była to koszulka Barcelony i tak się to zaczęło . " No nie, przynajmniej ja tak nie pisze .
1
@Rivaldo55 Idąc tym tokiem myślenia, to wolno tu pisać tylko o Barcelonie
1
@Rivaldo55 "Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej." tyle na ten temat.
3
@Moriarty Ja już dawno nauczyłem się ignorować takie komentarze.
Kto ma ochotę przeczytać, może coś wyciągnąć to wyciągnie. A do zdania i tak nikogo nie przekonuję, bo sam nie zgadzam się do końca z niektórymi poglądami, ale taka już natura człowieka. Resztę niech każdy albo sobie ominie, albo przemyśli, albo napisze mi że mam spadać. Ja uważam, że ten tekst jest wartościowy, może nadać nowy punkt widzenia i dlatego go tu udostępniłem. Tym bardziej, że czasami toczą się tu dyskusje na tematy polityczne czy społeczne. Pozdrawiam.
1
@Moriarty
Ale jaka jest reakcja . Po prostu nie rozumiem pisania mądrości życiowych , tematów politycznych na np. portalu o tematyce piłkarskiej . No nie kumam . 1 stycznia strona Fc Barca Polska . I tekst na A 4 o dowartościowaniu siebie i wskazaniu drogi innym. Sorry może jestem starej daty. Jeśli kogoś uraziłem swoją opinią Sorry. Szczęśliwego Nowego Roku.
7
@Rivaldo55 A Ty wchodzisz na LA Ramble, tu można pisać o wszystkim, ja często czytam tu różne informacje niezwiązane z piłką nożną. Chcesz info o piłce, to tu nie wchodź i czytaj tylko stronę główną. Nie interesuje Cię post, to po co konentujesz go? Im więcej komentarzy, tym więcej osób wejdzie... Ja tego tekstu wcześniej nie widziałem, ale podpisuje się pod nim obiema rękami, mam takie samo zdanie na temat obecnej sytuacji gospodarczej i podejścia ludzi. Pobieram 500+ na trójkę dzieci i chętnie to oddam z nadwyżka, jeśli państwo pozwoli mi normalnie prowadzić firmę, z miesiąca na miesiąc nakładają nowe obowiązki, utrudniają zatrudnienie, rosną koszty. Pracownik ma więcej praw od pracodawcy itd. Ludzie stali się roszczeniowi, nic im się nie podoba, chcą wszystko dostać za nic. Krytykowanie postów na ogólnym forum, bo ich treść się komuś nie podoba, można wrzucić do tego samego wora.
6
@Rivaldo55 nikogo nie uraziłeś, zresztą niczego takiego nie napisałem. LR to forum, gdzie rozmawia się na wszystkie tematy, więc sugeruje dostosować oczekiwania do faktów.
0
@Rivaldo55 Podam ci jeden powod.
Walczenie i punktowanie dlaczego socjalistyczna mentalinosc jest zla w kazdym miejscu jest bardzo dobrym pomyslem. Zwlaszcza, biorac pod uwage, ze lewicowe poglady (wyciaganie lap do nie swoich pieniedzy, brak wiedzy na temat jak dzialaja podatki i rozdawanie pieniedzy socjalnych, promowanie brak indiwidualnosci i redukowanie personalnych obowiazkow i odpowiedzialnosc na rzecz grupy, itp) jest szerzone wszedzie w mediach spolecznosciowych, w wiekszosci zrodel informacji, w filmach, serialach itp. Wiec, edukowanie ludzi na stronie o Barcelonie jest jak najbardziej potrzebne.