La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj. By Użytkownikom La Rambli ułatwić korzystanie z tego działu w zgodzie z regulaminem, stworzyliśmy dla Was Kodeks La Rambla. To zbiór sugestii i wskazówek, które pozwolą Wam poruszać się po La Rambli bezpiecznie, bez narażenia na blokadę konta. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z Kodeksem!

La Rambla

Online: 1411 Culés

15

"Pierwszeństwo dla pieszych przed wejściem na pasy, ograniczenie prędkości na terenie zabudowanym do 50 km/h przez całą dobę i możliwość utraty prawa jazdy przy przekroczeniu 50 km/h poza terenem zabudowanym to trzy nowe przepisy, które zapowiedział premier Morawiecki na konferencji w Warszawie."

Samo pierwszeństwo dla pieszych bez jakichś dodatkowych przepisów, które ich też zmuszałyby do zachowania ostrożności, może się źle skończyć. A szczerze wątpię, żeby PiSowcy dokładnie przeanalizowali przepisy w innych krajach. Oni wolą wszystko na kolanie pisać. No i na pewno zwalnianie przed każdymi pasami w mieście, bo pieszy znajduje się w ich okolicy i nie wiadomo jaki ma zamiar, pomoże w walce ze spalinami i zanieczyszczeniem powietrza. Na autostradzie nie będzie można sobie zamknąć licznika, bo strata prawka, ale jak tir tira wyprzedza z nieznaczną prędkością i blokuje cały lewy pas tak, że trzeba porządnie przyhamować to już nie ma problemu.

29

@WoJjTas Nie mam prawa jazdy i nie znam się na przepisach drogowych ale dla mnie "pierwszeństwo dla pieszego" to jest jakiś idiotyzm. Dla mnie zawsze samochód ma pierwszeństwo, jak chcę przejść to zawsze ja muszę bardziej uważać niż kierowca bo ja mam dużo więcej do stracenia w przypadku kolizji. I obojętne jest dla mnie czy przechodzę przez przejście czy nie, to ja bardziej uważam.

8

@Nano22 a druga sprawa to nie uważni piesi którzy myślą, że jak są na pasach to samochód się zatrzyma jak w bajce strus pedziwiatr. A później wina kierowcy... Są takie przejścia gdzie cały czas są przechodzący ludzie którzy mają w dupie kierowców. No ale najlepiej zatrzymać samochód i czekać do północy aż każdy przejdzie xD

0

@WoJjTas A gdzie my mamy te autostrady, bo kuchnia jeżdżę i nie zauważyłem? Same drogi szybkiego ruchu i nic więcej.

5

@Nano22 Przede wszystkim w temacie pieszych - ma on zdecydowanie większe pole widzenia niż kierowca i łatwiej jest mu się zatrzymać, niż samochodowi przed pasami. Te przepisy to jest kabaret.

EDIT. dodam jeszcze, że jeżdżę autem po mieście codziennie i jak widzę że 90% ludzi włazi na pasy z głową w telefonie i nawet nie spojrzy czy coś jedzie, to mnie krew zalewa. A potem wszystkiemu winni kierowcy i zaostrzanie przepisów od d**y strony.

1

@Odesseiron mamy sporo nowoczesnych dróg po których można jeździć bardzo szybko.
200 na autostradzie jest mniej niebezpieczne niż 140 na zwykłej krajowej czy wojewódzkiej drodze.

Pomysł z pieszymi to totalny idiotyzm, raz ze w niczym nie pomoże a dwa że ekologicznie jest to złe.

2

@WoJjTas Mieszkam w Holandii i tutaj piesi i rowerzyści mają pierwszeństwo. Każdy jak tylko widzi przy pasach człowieka to się zatrzymuje. Rzadko kiedy się zdarza, że ktoś przejedzie. Tak się do tego przyzwyczaiłem jako kierowca, że nie sprawia mi to jakiegoś problemu a dwa, że ktoś mi nagle wyjdzie bo będę myślał, że jednak nie wchodzi na pasy. Ma to swoje plusy i minusy oczywiście, ale kiedy jestem w Polsce to oglądam się kilka razy czy aby na pewno się ktoś zatrzyma... Jedyny najbardziej porąbany przepis to jazda rowerem po ścieżce rowerowej na rondzie gdzie przy wjeździe i zjeździe musisz im ustąpić. Czasami na ruchliwej drodze połączonej z rowerową trzeba się fest obrócić i patrzeć czy ktoś nie jedzie... Tutaj jeśli chodzi o pieszych i rowerzystów plus skutery z ograniczeniem prędkości do 30km/h to oni mają większe prawa. Wjazd do Amsterdamu czy innego większego miasta potrafi przyprawić o ból głowy, ale jest to już tutaj tak długo, że nikt nie ma z tym problemu większego... Myślę, że to kwestia czasu i wejdzie każdemu w krew. Ja osobiście jadąc do Polski staram się zachowywać jak tutaj i czasami ktoś może mnie mocno wyzywać za to, że komuś staram się ustąpić bo podchodzi do pasów.

0

Mieszkałem i jeździłem w miejscu, gdzie takie przepisy obowiązują - kierowca wie, że pieszy wejdzie na jezdnię, pieszy wie, że kierowca zwolni. Wszystko odbywa się bardzo płynnie, wszyscy zadowoleni. Ale... Po pierwsze, potrzeba dobrego doświetlenia wszystkich przejść dla pieszych, inaczej noc + deszcz + pieszy ubrany na ciemno = tragedia. Po drugie - kierowcą nie może rządzić pośpiech, nerwowość i niecierpliwość. inaczej to będzie naprzemienne rozpędzanie się i hamowanie. Jednym słowem - pomysł dobry, ale jako naród czegoś takiego nie ogarniemy. Może za 20-30 lat.

2

@Nano22 Jeśli "nie znam się na przepisach drogowych" to polecam poczytanie raportów i opracowań, wszystko jest dostępne w internecie. Wszystkie badania problemu wskazują na skuteczność rozwiązań stosowanych na zachodzie - czyli bezwzględnego pierwszeństwa osób chcących wejść na przejście dla pieszych.

1

@Nano22 ale widzisz, Ty myślisz trzeźwo i Twoje zachowanie jest dla Ciebie, dla mnie, jak i wielu myślących osób zupełnie zrozumiałe i jasne. Natomiast, jako kierowca, co raz częściej spotykam się z sytuacjami, gdzie pieszy mając założony kaptur, gapiąc się w telefon, prawdopodobnie w słuchawkach na uszach, wchodzi na przejście bez jakiegokolwiek rozglądania się.
Co raz większą plagą, zwłaszcza w sezonie wiosenno letnim stają się elektryczne hulajnogi. Pamiętam jak dziś sytuację sprzed paru miesięcy. Droga czteropasmowa, po każdej stronie chodnik/ścieżka rowerowa. Zbliżałem się do przejścia dla pieszych, wiadomo, szczególna ostrożność, zwolnienie i jak mi nagle gówniak na oko 8-10 lat wyskoczył przed maskę z pełną prędkością na tej nieszczęsnej hulajnodze przecinając zarówno ścieżkę rowerową, jak i chodnik. Rodzice kupując taką 'zabawkę' muszą mieć świadomość, że narażają, często pozbawione wyobraźni, dziecko i innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo. Obawiam się, że po wprowadzeniu tego przepisu, zamiast zapanować porządek i bezpieczeństwo na drogach, będziemy mieli do czynienia z jeszcze większą liczbą wypadków, bo o ile myślący ludzie nigdy pod auto z własnej winy nie wejdą, to Ci myślący inaczej będą w jeszcze bardziej drastyczny sposób nadużywać swojego prawa.

1

@WoJjTas polecam wszystkim, którzy myślą że mając samochód znają się na projektowaniu ruchu drogowego
http://obserwatorgospodarczy.pl/komentarze-i-analizy/934-debile-nastawiali-znakow-ograniczen-predkosci-felieton

0

@KrzysiekM Hulajnogi to oczywiście dramat i temat do uregulowania. Natomiast to co wypisujesz o pieszych to oczywiste bzdury są. Już nie chce mi się pisac że najczęściej ofiarami na przejściach są osoby starsze (oczywiście też w kapturach, ze słuchawkami i telefonem) bo to są ogólnie dostępne dane. Pierwszeństwo pieszych to absolutnie konieczny warunek aby jakkolwiek opanować to co się dzieje na przejściach (tu znów statystyki, u nas ginie najwięcej pieszych w UE). Dopóki nie będzie kija wiszącego nad kierowacami w postaci wysokich kar za nieuwagę na przejściach, dopóty nie będą oni dostatecznie zwalniac i uważać w tych miejscach. Sorry ale mówienie że to piesi są sobie winni że niedostatecznie uważają to niebezpieczna bzdura która doprowadzi do jeszcze wiekszego rozpuszczenia i nieodpowiedzialności kierowców.

« Powrót do wszystkich komentarzy