- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1373 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1373 Culés
5
Kto był największym problemem w drużynie w poprzednim sezonie czy też w poprzednich latach chodzi mi o piłkarzy? Dla większości kibiców tym problemem był Rakitić i jego klockowatość, brak szybkości itd. Dla innych w tym dla mnie Busquets, który gra archaicznie, który jest wolny jak keczup itd. Mamy nowy sezon w linii pomocy gramy praktycznie cały czas bez Rakitica ale też często bez Busiego a mimo tego nie widać różnicy w grze zespołu w meczach wyjazdowych. Arthur i de Jong to postacie których wszyscy chcieli widzieć w pierwszym składzie i to się dzieje. To oni są odpowiedzialni by najważniejsza linia w drużynie funkcjonowała jak należy. To oni są odpowiedzialni wraz z Busim czy też z Vidalem by druga linia utrzymywała się przy piłce, by potrafiła wyjść z pod wysokiego pressingu czy też potrafiła przerwać akcje i jednym podaniem uruchomić szybki atak. To jednak ci chłopcy wraz z Busim zostali zdominowani w środkowej linii przez graczy Slavii to ci chłopcy wraz z Vidalem nie potrafili wyprowadzić piłki z pod swojego pola karnego w meczu z Levante w okresie między 46 a 65 minuta gry. Wielu z was użytkowników ogląda piłkę nożną od czasu wielkiej Barcelony Pepa Guardioli i staracie się porównywać grę tamtego zespołu z obecnym. Czym charakteryzował się zespół Guardioli ale też reprezentacja Hiszpanii? Przede wszystkim umiejętnością utrzymania się przy piłce w środkowej linii. Przeciwnicy próbując stosować wysoki pressing byli skazani na porażkę bo Xavi czy też Iniesta ale też Busi potrafili tak panowac nad piłką i tak szybko nią grać że przeciwnikom odechciewało się siadać na nasz zespół bo nie miało to sensu. Po drugie ta linia pomocy potrafiła przechwytywac piłkę a co za tym idzie stosować szybki kontratak który był piekielnie skuteczną bronią tamtej drużyny. Niestety ale od wielu lat obserwujemy spadek intensywności takiej gry zarówno w Barcelonie ale też w reprezentacji Hiszpanii. Przychodzą nowi piłkarze, bardzo dobrzy piłkarze ale o dużo niższej jakości od tych panów o których pisałem. Z całym szacunkiem dla Arthura czy też de Jonga to cały czas są to młodzi piłkarze którzy tak naprawdę dopiero wchodzą na światowy poziom, którzy dopiero zdobywają międzynarodowe doświadczenie i być może za bardzo oczekujemy od nich tego co robili piłkarze z wcześniejszych lat którzy jakością bili po głowie teraźniejszych piłkarzy. Oczywiście nie twierdzę że Arthur czy de Jong nie są wstanie doprowadzić piłkarzy Barcelony do triumfu w LM bo przecież to świetni zawodnicy ale jak widać na ten moment nie są wstanie zmienić naszej gry w stosunku do tego co robił Rakitić z Busquetsem. Moim zdaniem ten rok i być może następny to jest moment na zwyciestwo w LM bo jak nie teraz to kiedy. Messi jest coraz starszy a jeżeli odejdzie Saurez to znalezienie w jego miejsce pilkarza gotowego na to by strzelać po 40 bramek w sezonie w Barcelonie będzie niezwykle trudne.
Nie oszukujmy się sami widzicie że piłkarze nie są wstanie wznieśc się na poziom tych wielkich którzy zrobili z Barcelony maszynkę do wygrywania. Semedo nie jest Alvesem i nie będzie, Lenglet nie jest Puyolem a nawet Umtitim tak samo Arthur na ten moment to dwie półki niżej niż Xavi z przed 10 lat podobnie porównując de Jonga z Iniestą czy też z Dembele z Neymarem. Jeżeli do tego dodamy Suareza który jest cieniem tego chłopaka z przed 4 lat czy tez Messiego który już nie jest tym Leo jakiego pamietamy to po prostu wypada tylko jedno z robić, nie porównywa tych zespołów bo to nie ma sensu zwłaszcza że tam był Guardiola a tutaj jest Valverde.
Tamten zespół miał wiele jakości i nią dominował nad innymi drużynami i piłkarzami, ja nie widzę w obecnym zespole aż takiej różnicy w poziomie poszczególnych piłkarzy porównując ich nawet z zespołami z ligi hiszpańskiej. Zresztą to nie jest problem tylko Barcelony bo ogólnie piłka stała się żyła złota dla Bukmacherów którzy co tydzień zarabiają kokosy na tych niespodziankach. Poziom piłkarzy bardzo się zmienił i wyrównał. Brakuje jakości a co za tym idzie łatwo poziom dobrym wyszkoleniem motorycznym i taktycznym wyrównać i dlatego ciężko wielu faworytom wygrywać w cuglach jak było to kiedyś. Jeszcze bardziej będzie to wyrównane jak odejdą ci najstarsi piłkarze typu Messi, Suarez, Ronaldo, Modrić , Lewandowski itd bo ci piłkarze potrafili czy tez potrafią zrobić róznicę. Pokolenie obecnych piłkarzy jest bardzo podobnie trenowane i różnice już nie są tak duże gdy w grę wchodziły jeszcze znakomite umiejętności techniczne wyćwiczone na ulicach czy podwórkach.
Barcelona z roku na rok gra słabiej nie dzieje to się bez przyczyny. Odejście takich piłkarzy jak Xavi czy Iniesta a także Neymar i Alves jest nie do odrobienia. Zostało nam jeszcze może dwa lata może trzy i z zespołu który znaliśmy nie zostanie juz żaden piłkarz. Śmiem twierdzić że o jakiekolwiek zwycięstwa będzie jeszcze trudniej niż teraz. Bo tak jak nie da się zastąpić tych wyżej wymienionych piłkarzy tak samo bedzie z Suarezem Pique no i oczywiście z Messim. Jedynm pozytywem jest to że w innych zespołach jest podobny problem a drugim że Valverde nie będzie już naszym trenerem.
edit, Valverde miał odejść po poprzednim sezonie
4
@Janiama Weź to w jakiś link, bo aż źle to wygląda.
4
@Janiama Wincyj tego tekstu, wincyj! ;d
1
@Janiama Problem jest taki że:
Alvesa zastąpili Roberto i Semedo czyli jeden jak i drugi 2 klasy słabsi od Brazylijczyka
Xaviego zastąpił Arthur? Tutaj nie ma porównania nawet z całym szacunkiem dla Arthura...
Inieste zastąpił Coutinho? Gość spalił się psychicznie mimo iż umiejętności ma/miał...
Neymara zastapił Dembele? Różnica klas tak duża że nawet żal coś pisać...
4 wybitnych graczy zastąpili gracze po prostu dużo słabsi. Dodając do tego 2 klasy słabszego niż kiedyś Busuquetsa. Kopiącego się po czole Suareza i chimerycznego Pique robi nam się po prostu dużo słabsza Barcelona.
Mount Everestem tego jest Valverde który z pięknie grającej drużyny którą zachwycał się Świat nawet gry przegrywali zrobił zespół rzemieślniczy nastawiony na toporną grę bez woli walki.
4
@Janiama problem jest taki, że nie biegają. Co cechowało drużyne Guardioli? To że mając piłkę mieli partnerów wychodzących na pozycję. Wczoraj jak oglądałem mecz to między atakiem Barcelony, a pomocą było 9(!) zawodników Levante i jakoś nikt się nie kwapił do tego, żeby ruszyć dupsko i dać koledze opcję rozegrania. Piłka tak jak napisałeś się wyrównała. Teraz każda drużyna jest zdecydowanie lepiej przygotowana fizycznie do meczów, najlepiej to pokazują imprezy Mistrzowskie, na których nawet „ogórki” bieganiem i walką nadrabiają różnice w technice
1
@Pyziol Dokładnie, myślą że mając takie umiejętności mecz sam się wygra a to już tak nie wygląda.
3
@Janiama Priorytetem jest zatrudnienie trenera,który będzie miał pomysł na Barcelonę nie tylko na sezon dwa. Będzie to naprawdę trudne zadanie, bo trzeba powoli zmieniać rolę Messiego w drużynie. Czy to będzie odciążenie go poprzez grę skrzydłami? Nie wiem, może to jest pomysł. Nie będzie już Barcy Pepa czy Lucho, bo nie ma już tych zawodników (środek pola) a Ci którzy jeszcze zostali już nie będą tak zwrotni( choćby z racji wieku). Z tym się trzeba pogodzić. Natomiast gra na stojąco w dzisiejszych czasach już nie przejdzie w żadnej lidze. To musi się zmienić jak najszybciej.
1
@Janiama Niejednokrotnie pisałem niech ktoś zrobi porównanie startu sezonu z "drewnianą" pomocą z Paulinho i Rakiticem oraz z tą cudowną pomocą Arthur + de Jong. To nie jest dawno i piłkarze bardzo porównywalni i wtedy można wyciągnąć jakieś wnioski. Śmieszą mnie te zachwyty nad Arthurem. bo po poza, i tu trzeba mu przyznać, utrzymaniem się przy piłce nie pokazuje za wiele. W defensywie nic nie daje, wyjścia do przodu nie istnieją i no tak raz strzelił z daleka. Pastwienie się nad Semedo wywołuje kolejny uśmiech politowania.
2
@Wajper Arthur fajnie wyglada kiedy ma jednego rywala obok siebie lub jest sam z piłką na własnej połowie. Kiedy jednak przeciwnik idzie do mocnego pressingu to niepotrafi sobie z tm poradzić i gra bardzo nerwowo. Natomiast Semedo to chyba największy plus tego nowego sezonu oprócz gry de Jonga
0
@Ogorinho1974 Pomysł trenera to jedno ale taki plan musi mieć zarząd a nie kupują piłkarzy nie do końca patrząc co nam potrzeba.
0
@Janiama Pomijajac wszystko co napisales o sytuacji kadrowej (ktora moim zdaniem jest bardzo dobra) to brakuje nam przede wszystkim organizacji gry a nie indywidualnych umiejetnosci.
Sa gracze za ktorych musi myslec trener, dac im wskazowki bo nie kazdy jest Messim, Xavim, Puyolem, Abidalem itp itd. Przyklad Sterlinga w City, nad ktorego progresem w grze bez pilki rozplywaja sie wszyscy tamtejsi eksperci.
Nikt nie oczekuje tiki-taki czy pressingu jak za Pepa, chcemy po rostu dobrze zoragnizowanej druzyny, gdzie indywidualne umiejetnosci zawodnikow beda ekstra bonusem a nie podstawa zwyciestwa.
0
@El dominatore Gdybym słyszał co trener przekazuje piłkarzom a potem miał możliwośc to sprawdzenia w meczu to zgoda ale to takie tylko banały bo skąd wiesz co trener mówi zawodnikom i jaka jest taktyka na dane spotkanie?
0
@Janiama Wiesz niektorzy wierza w boga a nigdy go nie widzieli i nie slyszeli. Detektywi domyslaja sie wielu rzeczy, nie widzac sprawcy.
Po prostu golym okiem widac, ze czesto nasi sa zagubieni i nie wiedza co zrobic z pilka.
Zmienilo sie dwoch naszych podstawowych pomocnikow, sa takze inni gracze, ktorzy zapieprzaja na boisku a i tak wyglada to podobnie jak w zeszlych sezonach jak nie gorzej.
0
Prawda jest taka, że od dawna potrzeba było zmienić praktycznie całą pomoc i na pewno gra wyglądałaby inaczej.
W tej chwili nadal brakuje jednego pomocnika na pierwszy skład.
Zarządzanie transferami w linii pomocy było od lat fatalne, to jest główny powód
słabizny w środku pola.
Jeśli w tak mocno technicznej i ofensywnej drużynie ustalanie składu zaczynało się od Rakiticia, to trudno oczekiwać że będziemy grali jak za Pepa.
0
@El dominatore Jak już pisałem wielokrotnie: nie ocenisz taktyki, jeżeli zawodnik jej nie wykonuje. Ze Slavią, z Liverpoolem, z Romą czy wczoraj nie miała sensu żadna taktyka, bo zawodnicy nie wyszli na mecz. Stali jak wryci, nie mogli wykonać celnego podania, zwalniali każdą akcję nie wiadomo czemu. Przykład było widać wczoraj z atakami lewą stroną. Widać było schemat tego zagrania, piłka do Semedo, Griezmann wychodzi między obrońców, piłka na jeden kontakt i mamy akcję bramkową. I wiesz co się działo? Jeden raz Semedo szybko zagrał i Griezmann oddał strzał na bramkę, w każdej innej sytuacji najpierw godzinę opanowywał piłkę, zatrzymywał się, próbował podawać gdy obrona była już ustawiona, i tak po kilkanaście razy przez cały mecz.
Czyli plan był i działał jeżeli zawodnik go wykonał. W innych pojedynkach było to samo, pamiętny mecz z Liverpoolem, który nas zjadał ale wystarczyła składna akcja bez indywidualnego błędu i już padał strzał na bramkę, niestety większość spotkania próbowali wyjść z własnej połowy podając prosto pod nogi rywala. Co miał zrobić Valverde? Wyjść i sam za Albę podać? Albo obrócić łeb Busquetsa, żeby zauważył przeciwnika za plecami?
Jeżeli Valverde nie ma żadnych taktyk, nie umie ustawić drużyny to nasz gra powinna tak wyglądać gdzie byśmy nie grali a tymczasem na Camp Nou, gdzie piłkarze czują luz i nie mają problemu z wymienieniem 3 celnych szybkich podań nagle masz całą masę składnych akcji, wyuczonych schematów, konkretnych, zaplanowanych zagrań. Czyli co, na Camp Nou w szatni Valverde ma tablicę na której rozpisuje taktyki ale nie zabiera jej na wyjazdy i tam już nikt nic nie wie? Czy może piłkarze dostają rozwolnienia mózgowego na wyjazdach i nawet najprostszych rzeczy nie potrafią wykonać? Bo sorry, z takimi tuzami jak Slavia Praga to nasze gwiazdy powinny zagrać nawet i bez trenera.
0
@Janiama zacząłeś dobrze, ale druga część wpisu ma się nijak do pierwszej części. Patrz City i Liverpool. Inne słabsze drużyny, z którymi gra Barca potrafią lepiej klepać.
0
@robsesh Ale co City i Liverpool? Też mają problemy jak pokazał nie tylko ostatnia kolejka. Za rok już liga angielska będzie bardziej wyrównana bo inne zespoły doskoczą tak jak w niemieckiej w tym sezonie.
1
@Tasde To jak wytlumaczysz to, ze wszystkie druzyny, nie tylko w pilce noznej, wygrywaja wiekszosc meczow u siebie?
Z Valladolid nie zagralismy wielkiego spotkania ale tam przeciwnik mial hektary do pokrycia, zamiast ciasnego boiska jak np w Levante. U siebie zawsze gra sie latwiej.
Niech przykladem beda mecze z Livepoolem, gdzie przeciwnik nie wykorzystal ani jednej z 4 idealnych okazji a w rewanzu rozbil na jak juniorow.
Nawet u siebie, nie wyglada to kolorowo jesli chodzi o kompaktowosc formacji czy pomysl na gre.
0
@El dominatore Bo to jest kwestia głowy, u siebie łatwiej się gra przez psychikę właśnie. Zobacz na taki Real, ma pozera na ławce i nagle dla całej ligi Bernabeu to nie jest stadion wyjazdowy i wyniki Realu nie zależą od stadionu, bo nie mają taktyki. Za to my na przykład ciężko mieliśmy z Interem, poziom piłkarski był wyrównany a wygrał Valverde rozbijając taktycznie Conte blokując tam gdzie Interowi szło, naciskając tam gdzie sobie nie radzili i dzięki temu mimo marnej gry odnieśliśmy wygraną.
0
@Tasde Gdyby nie Marc to Valverde nic by nie zablokowal. Mogli prowadzic ze 2-0 po pierwszcyh 25 minutach.
0
@El dominatore Po to ma bramkarza, żeby bronił bramki. Początek meczu był zły bo jak zwykle naszym brakuje koncentracji, później zaczęli grać i wtedy właśnie to taktyką Valverde rozjechał Conte jak dziecko.
0
@Tasde Chyba tylko Ty to na swiecie zauwazyles.
To co robi Marca to istne "Ikerowanie", z kazdym innym bramkarzem z poprzednich sezonow nie mielibysmy szans na tytuly. Gosc w tym sezonie popelnil dwa bledy ale setek wybronil juz mnostwo.