- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1459 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
26
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Roobo
3
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
pt9
4
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1459 Culés
11
Barca traci bramkę a kapitan zespołu patrzy sie podobno na trenera. Normalnie śmiac mi się chce z tego. I co ten trener ma najlepszemu piłkarzowi w historii i jego kolegom Panom piłkarzom powiedzieć? Być może trener nie ma jaj jak to często piszecie ale jaj to naprawdę nie mają ci najstarsi zawodnicy w zespole bo jak jest problem to albo łeb spuszczony w dół albo wymachiwanie łapami albo kręcenie głową. Mnie od wielu lat brakuje po prostu błysku w ich oku i w tym nie pomoże żaden trener bo jak sportowiec sam nie potrafi się zmobilizować do ciężkiej pracy to nikt mu nie pomoże. Ci wielcy piłkarze Barcelony, bardzo bogaci i utytułowani nie potrafią niestety dać z wątroby (wiem Hajto) wtedy kiedy to jest potrzebne. I to wcale nie jest tylko za Valverde bo już ostatni sezon z Luisem a nawet dwa ostatnie to była własnie taka pizda za przeproszeniem w decydujących momentach. Miałem i mam nadzieje że Arthur, Lenglet, de Jong czy też Griezmann to już taka grupa która będzie potrafiła zmienić parametry mentalne tego zespołu. Być może tak się zdarzy ale i tak wszystko będzie zależeć od Messiego bo to on jest Bogiem w tym zespole co jest dobre ale co jest także cholernym problemem tego zespołu.
1
@Janiama To są domysły i ploty prasy. Nie ma dowodów gdzie patrzył, nie z tego ujęcia. Ale łykacie.
1
@l0Messini Ja nie łykam bo wiem że tak nie było tylko robi się wokół tego otoczkę. Chodzi mi o to że jak padła ta bramka to cisza w zespole na boisku i brak reakcji. To mnie boli najbardziej
12
@Janiama Puyol wróć!
Za nikim tak nie tęsknię jak za Tarzanem. Serio - nawet Barcelona bez Leo jest dla mnie łatwiejsza do przyjęcia niż drużyna bez Kapitana.
0
@Janiama Nie no bez przesady że brak reakcji, zaatakowaliśmy po tej bramce rywala, chyba że mówisz o tym jak się zachowywali, ale dla mnie to mniej ważne, ważne żeby inaczej zaczęli grać. Pytanie na ile to wynikało z naszej inicjatywy a na ile z cofnięcia się rywala - chociaż nie widzę powodu dla którego Slavia miałaby się wtedy cofać.
1
@Azi Tak tylko to co napisałem jak sportowiec nie ma tego czegoś by z siebie wyzwolić największe pokłady zapasów jakie ma w organizmie to nie pomoże mu Puyol, Guardiola i Kloop razem wzięci. Jest takie stwierdzenie tłuste koty i to całkowicie pasuje do tych zawodników.
4
@NGTRX Ok ale to jest Slavia i trzeba bylo zapierdzielać na dupie ale kto ma to robić? Cały zespoł musi walczyć a jak kilku gości odpuszcza to jest właśnie ta piz.. o której piszę. Trener w wywiadzie przed meczowym mówił że to najbardziej wybiegany zespół w grupie i na pewno to samo przekazał zespołowi. Bez biegania bez walki to można sobie w pici polo zagrac a nie w LM bez względu kto jest rywalem.
0
@Janiama Pio pio pio Piątek.
3
@Janiama Zgadzam się, niestety to jest poważny problem Barcelony i moim zdaniem nic się nie zmieni w tej kwestii, dopóki trzon zespołu będą stanowić Busi, Suarez, Pique, Alba i Messi. Znaczy wiadomo, można zmieniać niektórych z nich, moim zdaniem Busi i Suarez już teraz mogliby pełnić coraz mniejszą rolę, jednak dalej pozostaje Messi, który na boisku nic nie musi, jedynie może. Tego żaden trener nie zmieni, nie ma takiej osoby która przyjdzie i powie słuchaj Messi, masz biegać średnio 2 km więcej na mecz, masz uczestniczyć w pressingu.
5
@NGTRX Po prostu za bardzo kierujemy wzrok na trenera a tak naprawdę to piłkarze są winni tym niepowodzeniom w meczach wyjazdowych bo w domu jakoś to się udaje i pokazują że grać potrafią. Na wyjeździe trzeba właśnie zostawić więcej zdrowia bo przeciwnik jest inaczej ustawiony i niosą go trybuny.
2
@Janiama no jak trenerem jest człowiek o charyzmie łyżki do butów to nic dziwnego, że piłkarze mają wywalone i uważają się za bogów. Chyba, że to nie trener wybiera skład, a święte krowy same się desygnują na boisko. Enrique, gdy zauważył, że już nie ma wpływu na zawodników to odszedł, ale w pierwszych dwóch sezonach iskry latały i ta gra wyglądała po ludzku. Za to Valverde od początku nie ma najmniejszego wpływu na zawodników i jakoś nie widzi powodów, żeby rezygnować.
2
@ProMILs Nie każdy trener jest tak szalony jak Guardiola czy Kloop, są trenerzy którzy potrafią swoją charyzmę pokazać w inny sposób niekoniecznie biegając przy linii. Tak samo jest z nauczycielami jeden ma spokój na lekcji bo się go boją a inny bo go szanują. Gdyby Barcelona w domu grała pizde to faktycznie trener nie ma wpływu na zespoł ale ta drużyna ma co jakiś czas problem na wyjeździe bo nie potrafi się odpowiednio z mobilizować. To się fachowo nazywa automotywacja i nie ma nic wspólnego z pracą trenera. Jeżeli taki sportowiec czuje że własnie na boisku osiągnął swój próg bólu to już niestara się go przekroczyć. Sportowiec z bardzo wysoką automotywacją jest wstanie własnie ten próg bólu przekroczyć wtedy kiedy to jest zespołowi potrzebne. Wtedy właśnie ten teoretycznie słabszy ma możliwośc pokonania tego lepszego właśnie w sytuacji o której napisałem.
0
@Janiama widzę ten sam problem co ty w tym zespole. To stara gwardia jest problemem.
0
@Janiama Ja też to zauważam, tylko mam trochę inną interpretację tego. Dla mnie, Valverde nie jest autorytetem dla tych piłkarzy. Większym autorytetem jest dla nich Messi czy Pique, niż trener i przez to właśnie moim zdaniem to tak wygląda. Ernesto jest dobrym taktykiem, ale fatalnym motywatorem, taki był zawsze i zatrudniając go wszyscy o tym wiedzieli. Z początku to się sprawdzało, bo wygrywał, bo parł do przodu, czasami z furą szczęścia, ale jednak wygrywał, punktował i wszystko szło w dobrą stronę. Dzisiaj jednak mamy na ławce gościa, z wypisanymi na czole klęskami na Anfield i w Rzymie i te klęski widzą też piłkarze. Dla mnie, w Messim i całej reszcie dalej te klęski siedzą, kiedy patrzę na nich, widzę mimo wszystko zrezygnowanie. Ostatnio okienko zamiast uganiać się za Neymarem, trzeba było myśleć o nowym trenerze No i to co mówisz, najwyższa pora dalej posunąć odkurzanie drużyny, dla mnie role Busquetsa i Suareza powinny topnieć, a na dzień dzisiejszy obaj kopać pilkę w Vissel Kobe.
0
@Janiama Ale trener jest też od tego,by reagować na boiskowe wydarzenia,tymczasem zmiany można obstawiać w ciemno,że zejdzie Gryzak ,a nie Suarez również,pomoc-Busi/Vidal/Ivan,Arthur/Vidal i PO Roberto/Semedo albo na odwrót.Z całą resztą się zgodzę,ale jesli trener widzi,że nie da rady wyciagnąć niczego z drużyny-odchodzi,a nie zostaje,żeby sobie wzbogacić swoje CV.Pisałeś o różnych reakcjach trenerów,ale Ernest motywatorem niestety nie jest,a to on jako pierwszy najpierw robiąc odpowiednie zmiany,a jak dalej nie idzie,powinien tupnąć nogą by gra ruszyła.Jeśli panowie grają kiedy im pasuje,znaczy,że Ernest nie ma autorytetu,a jesli go nie ma i nie potrafi zapanować nad szatnią powinien dać sobie spokój,mając świadomość,że właśnie on zbiera wszystko na swój grzbiet.Po co mu to potrzebne ?
Valverde gra grupą piłkarzy,którzy najlepsze mają za sobą,a jesli cos się kończy wymieniamy na nowe.To tendencyjne,ale trzeba czekać na zmianę zarządu,by cos ruszyło.Bo tu już nie chodzi tylko o I drużynę,ale cały projekt.Szkolenie,Barca B,to wszystko zostało w ostatnich latach mocno zrujnowane przez ludzi,którym odpowiedzialność powierzył Bartomeu.Dziś odwraca kota ogonem,ściąga ludzi związanych z klubem,ale warunek jest taki,że muszą myśleć po jego linii. Ale bywało gorzej...