- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1175 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
17
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
MirusAmisz
39
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1175 Culés
17
Patrząc z perspektywy czasu "wina" Mourinho w United i Wengera w Arsenalu wcale nie była tylko i wyłącznie winą trenera. Pamiętam, że Jose chciał dostać obrońcę/obrońców, ale nie spełnili jego prośby. Podobno Fred był transferem "przymusem", bo inaczej Portugalczyk nie dostałby innego pomocnika. Nie bronię tutaj Mourinho, wiem jaką atmosferę wprowadza "The Special One", ale wiele osób zrobiło z niego kozła ofiarnego, a jednak coś w tym United wygrał. Nie mam nic do Solskjaera, ale jak widać sama zmiana trenera nie wystarczy, żeby coś się zmieniło. Ten klub potrzebuje stabilizacji na tym stanowisku. Zastąpić Fergusona nie jest łatwo, jest to w zasadzie niemożliwe, ale częsta zmiana trenerów nie pomaga.
W Arsenalu odejście kogoś takiego jak Wenger, człowieka instytucji nie spowoduje, że ten Arsenal z miejsca zacznie odnosić sukcesy. Jednak w pewnym momencie wiele osób domagało się jego zwolnienia. Jeśli myśleli, że tylko Francuz jest problemem, przyjdzie nowy trener i zaczną wygrywać, to byli w błędzie. Niestety nie jest to takie proste. Dzisiaj trzeba wydać "trochę" pieniędzy, żeby się liczyć.
Nie twierdzę, że Wenger i Mourinho powinni zostać na stanowiskach, ale dzisiaj widzimy, że taki Mourinho domagający się obrońców miał dużo racji. Problemem u tego trenera jest toksyczna atmosfera, która musi się pojawić prędzej czy później. Czy Wenger mając takiego właściciela jak Abramowicz albo któregoś szejka osiągał by lepsze wyniki? Być może. Kibicuję Chelsea, ale chcę silnej Premier League. Chcę silny Arsenal, United i inne zespoły. To samo w La Lidze. Chcę silnego Realu, silnego Atletico, silnej Sevilli, bo to jest pozytywne dla drużyn z topu. Dzięki takiej rywalizacji można stać się jeszcze lepszym klubem.
1
@student97r United gniło od środka. Zarządcy nie chcieli tego widzieć i ciągle pudrowali trupa dokupujac zawodników i wymieniając trenerów. Tam potrzeba solidnej rewolucji z naciskiem na pozbycie się graczy którzy już nie są na poziomie United takich jak Young.
Arsenal to jest taka sama sytuacja tylko, że Emery odgrywa teraz rolę Moyesa. Te klubu muszą po prostu zacząć swoje projekty sportowe od zera. Bo bliżej im do zostania Milanami Premier League niż do wygrania tej ligi.
4
@student97r Sto tysięcy razy będę to powtarzał, trener ma najmniejszy wpływ na funkcjonowanie zespołu. Gdyby tak było to Guardiola byłby trenerem reprezentacji Kataru a ta grałaby w finałach MŚ czy też Kloop prowadziłby Chiny które z marszu stałyby się czołową reprezentacją. Nie, nie i jeszcze raz nie, są piłkarze którzy wygrywają trofea bez względu na to kto siedzi na ławce trenerskiej ale sa też trenerzy którzy nic nie mogą wygrać bez grupy zawodników z którymi wcześniej osiągnęli sukces.
0
@KapiFCB Giggs niedawno mówił, że tam potrzeba jeszcze 4-5 nowych zawodników. Są młodzi zawodnicy, więc na nich też można oprzeć przyszłość, ale na to potrzeba czasu. Podobnie z Arsenalem. Atak mają świetny, ale gorzej jest z innymi formacjami, według mnie. Nie kibicuję tym drużynom, może kibice United czy Arsenalu powiedzieliby coś więcej w tym temacie.
2
@Janiama Na pewno trener ma wpływ na drużynę, sposób w jaki przekazuje pomysły, jak rozmawia z piłkarzami, jaka jest atmosfera. Ale ostatecznie to piłkarze wychodzą na boisko i realizują bądź też nie założenia trenera. Nie wiemy co faktycznie mówi im trener na treningach, w przerwach meczów itp. Wiadomo, że ważni są piłkarze jakimi się dysponuje. Ciężko byłoby mi sobie wyobrazić, że Klopp, Mourinho, Guardiola czy Simeone objąłby klub z polskiej ligi i odniósł z nim większy sukces np. awans do fazy grupowej LM czy LE, bo dzisiaj to trzeba uważać za sukces. :)
1
@student97r Jestem przekonany że Lech bardziej by zyskał mając powiedzmy de Jonga w zespole niz Guardiole na ławce trenerskiej.
0
@Janiama Możliwe. :) Raczej nie przekonamy się o tym w najbliższym czasie. :D
0
@student97r Jak był Ibra czyli człowiek Mou to dziwnym trafem Pogba grał wzór a samo United było vicemistrzem. Obrona była ok i wszystko powolutku się rozwijało. Gdy odszedł Zlatan a Mou nie dostał kogo chciał to zaczęły się problemy
0
@Janiama Ale to dziwne, że taki Klopp przyszedł do Liverpoolu i z sezonu na sezon ten zespół zaczął rosnąć. To pewnie jakiś całkowity przypadek i tak samo byloby gdyby zatrudnili Eddiego Howe'a. Dziwne bo zarząd się nie zmienił i jakoś tak przejrzał na oczy i zaczął sprowadzać odpowiednich piłkarzy. Zarząd, trener i piłkarze to powiązane organy i żaden z nich sam nie stworzy organizmu. Nie ma samograjow, jak i nie ma trenerów którzy bez wsparcia, transferów itp zrobią coś wielkiego.