La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1684 Culés

konto usunięte

13

"The way Mourinho prepared for games was also new to me. I would get pumped up, believing the story he would feed us. I went through a lot of adrenaline when I played for him. It was like nothing was ever good enough. He gave and he took. " - Zlatan Ibrahimovic
“Perhaps the most important element of each activity is to inspire a group of people to perform at their very best. The best teachers are the unsung heroes and heroines of any society,” - Alex Ferguson

He is an incredible coach on a completely different level in terms of tactics,” he said. “He’s a brilliant coach and I’m sure he’ll do a great job [at City]. “He really helps players develop and he even helped me improve at the age of 30. With Pep it’s more than just about winning trophies. You’re always measured by the number of trophies but he developed a lot of players with the way he thinks about tactics, the way he analyses games and prepares teams.” - Phillip Lahm
To odnośnie opinii, że rola trenera w profesjonalnym futbolu jest ograniczona, w szczególności jeśli chodzi o starszych zawodników. Nie będę rzucał nickami, bo to nielegalne.Jako że ja nie mam rzecz jasna nic wspólnego z profesjonalnym futbolem, podaję cytaty trzech osób, które co nieco liznęły piłkę i chyba mają wystarczający autorytet aby wypowiadać się w tych sprawach.
Ogólnie to fajnie by było gdybyście naprawili formatowanie komentarzy, bo nie da się robić normalnych odstępów między akapitami.

konto usunięte

0

@Misanthrope Ja tam wierzę co Zlatan gada, co jak co ale jest sto razy bardziej szczery niż Pique

5

@Chwytliwy Myślę, że nie o tego piłkarza @Misanthrope chodziło ;)

konto usunięte

0

@sidzej Wiadomo o kogo, cała La Rambla wie :), ale po prostu mówie od siebie, że wolę słowa Ibry niż Pique, Ibra to swój chłop

konto usunięte

2

@Misanthrope Pisałem komentarz do wypowiedzi Pique i widzę że wielu skupiło się tylko co napisałem Ja, bo wiadomo kim ja jestem a nie na tym co powiedział Pique o trenerze i o szatni. Napisałem również że trener musi być w zespole bo inaczej kluby zatrudniałyby managera ze znakomitym CV. Napisałem również o Simeone i o tym że nie potrafił zmotywować zespół do meczu z Juve a co zarzuca się Valverde w kontekście meczu z Liverpoolem. Pokazałem tylko że nawet taki mistrz motywacji nie miał wpływu na piłkarzy. Jest wielu wybitnych szkoleniowców w tym zawodzie i nigdy żadnego nie krytykowałem. Co ciekawe a zawsze staram się to powtarzać ja nie byłem trenerem a byłem piłkarzem a mimo wszystko bronię trenerów a nie piłkarzy. Mourinho dla wielu piłkarzy był  jak ojciec, niektórzy płakali gdy odchodził ale to jest normalne gdy z kimś sięgasz po trofea. Kiedy ten sam trener odchodził ostatnio z MU nie sądzę by choć jeden piłkarz płakał. Proszę nie pisać o tym że Ja  uważam że trener ma marginalną rolę w zespole bo tak nie jest. Piszę tylko że rola jest ograniczona ponieważ na końcu o jego klasie może decydować to że piłkarze zdrzemną się przy rzucie rożnym. Zobaczcie jak kibice z tej strony zrobili łajno z Valverde po meczu z Liverpoolem. Czyli to pokazuje jak łatwo można przejść z bohatera do zera. Czegoś takiego nie ma wśród piłkarzy a wśród trenerów bardzo często.

1

@Chwytliwy Raczej to po prostu  oczywiste, że Pique nie będzie srał do własnego ogródka. Poza tym piłkarze Barcelony wyuczeni są kurtuazji, wystarczy przytoczyć wypowiedzi Alby o Luisie Enrique, a chyba wszyscy wiedzą jakie są między nimi zajścia.

1

@sidzej Podasz jakieś przykłady wypowiedzi Alby w których chwalił lub wyrażał się pozytywnie o Enrique? Z tego co pamiętam zawsze "wbijał szpileczki".

3

@sidzej Chyba po to został wprowadzony system oznaczania użytkowników, aby powiadamiać ich o chęci dyskusji z nimi lub na ich temat, a nie za plecami. Każdy ma prawo do obrony własnej opinii, tylko dobrze byłoby, gdyby w ogóle dany człowiek wiedział, że taka wymiana zdań ma miejsce.

konto usunięte

1

@Nano22 Co jest bardzo ważne w kontekście trenerów i piłkarzy. Bardzo rzadko siebie krytykują nawzajem nawet po zakończeniu kariery będąc w jakimś stopniu związanym dalej ze sportem raczej nie robią w swoje gniazdo. Ja patrzę na to z boku z nikim nie jestem związany ani zawodowo ani amatorsko i piszę tak jak uważam jak jest. Przecież ja też się mylę ale kurcze pisać o mnie że w dupie byłem i gówno widziałem czy też że jestem beznadziejny i słaby to naprawdę jest nie w porządku.

0

@Janiama Tak już jest jak masz inne zdanie niż większość osób. Gówno widziałeś, gówno się znasz, siedź cicho i nie odzywaj się. A, no i ten... #ValverdeOut

@sidzej Mogę się mylić ale pamiętam że bywały też inne wypowiedzi. Takie gdzie było wyraźnie widać szpilę wbitą przez Jordiego.

konto usunięte

0

@Nano22 Zobacz napisałem rola trenera jest niewspółmierna do tego co się ogólnie myśli. Kolega stwierdził że ja napisałem rola trenera jest ograniczona. To jednak jest róznica bo mnie chodziło o to że trener nie wygrywa meczów wszystkich bo na końcu i tak grają pilkarze i to oni decydują czy trener będzie mile wspominany czy też odejdzie z łatką przegranego.

konto usunięte

2

@Janiama Mówimy o dwóch różnych rzeczach. Tobie chodzi o elementy gry na boisku, mi o to co dzieje się poza nim. To oczywiste, że trener nie ma wpływu na błędy indywidualne, i nikt normalny nie powinien go za coś takiego rozliczać. Ale za momenty jakiejś traumy? Zbiorowego marazmu? Kto jak nie trener ma odpowiadać za uniknięcie tego typu przypadków? Nie wiem, może się mylę, a jako że oglądasz piłkę znacznie dłużej to pewnie wyprowadzisz mnie z błędu, ale nie widziałem czegoś takiego u Fergusona, żeby piłkarze dwa lata z rzędu odpadali przez nagły atak bezsilności/apatii. A chyba zgodzisz się, że prowadził on momentami piłkarzy którzy także byli doświadczeni, nasyceni zwycięstwami, i posiadali duże ego. Nie musisz mi uświadamiać, że ta strona składa się w jakichś 70% z histeryków i chorągiewek, i owieczek, bo siedzę na niej już kilka lat. Sam potępiam tego typu zachowania i w pełni podzielam Twoje zniesmaczenie, ale tak jak mówię, mój problem z Valverde nie polega na tym, że nie robi z siebie wariata jak Simeone. Motywację można okazywać na różne sposoby, i choć oczywiście nie jestem w stanie stwierdzić na 100%, że w szatni Barcelony brakuje tego w najważniejszych momentach, wydaje mi się, że mam podstawy do takiej opinii. A odnośnie Twoich słów, nawiązałem tylko do wcześniejszej dyskusji, w której napisałeś, że starsi zawodnicy nie potrzebują już motywacji, tylko odpowiedniego prowadzenia i porad. Moim zdaniem potrzebują i tego i tego. Sam wiek i doświadczenie nie jest gwarancją maksymalnego nastawienia, nawet gdy sytuacja wydaje się być do tego idealna. Ludzie to nie roboty. Dlatego właśnie uważam, że posiadanie trenera który oprócz dobrania taktyki i analizowania gry potrafi w trudnych momentach podnieść swoich graczy na duchu czy obudzić w nich sportową złość jest bardzo dużą zaletą.

konto usunięte

2

@Misanthrope Niestety ale źle chyba odczytałeś mój wpis, Ja odniosłem się do tego co potrzebowałem w starszym wieku a nie co oczekują inni piłkarze. Wiesz co jest najważniejsze u sportowca? Automotywacja i gdy jej brakuje to nikt nie jest wstanie sportowca odpowiednio przygotować do meczu. Najpierw Ty musisz odpowiednio podejśc do meczu a wtedy trener jest wstanie z Ciebie wyciągnąć więcej. Przecież mecz z Liverpoolem to co pisałem po meczu o tym znokautowanym pięściarzu dzisiaj potwierdził Pique. W momencie kryzysu pokazała się Roma w głowie i choćby Kaszpirowski był w szatni strachu z głowy nie wybijesz. Możesz wrócić do tego komentarza i zobaczysz jak podobny jest do tego co mówi Pique. Po za tym mecz z Romą Barca przegrała bo nie było rotacji tak 95% użytkowników pisało teraz rotacje były to znowu 95% użytkowników pisze że trenera zabrakło w szatni a ja twierdzę że piłkarze w Rzymie byli pewni awansu i potem strach zajrzał im w oczy a w LIverpool było wszystko ok, motywacja na dobrym poziomie ale brak strzelonej bramki i strata kolejnych wywaliła psychikę zawodników na amen.
Gdyby to było takie proste to Pep nie odpadłby z Liverpoolem czy z Totenhamen bo przecież doskonale potrafi nastawić zespół. Dlaczego nigdy nie wygrał po za Barceloną LM? Przecież jest najlepszy? Nikt nie napisze o błędach Guaridioli bo to nie polityczne i szuka się winy u piłkarzy. I bardzo dobrze ale tak samo należy oceniać innych trenerów. A Ja na tej stronie widzę krytykę każdego szkoleniowca no może tylko nie Pepa i Kloopa tak jakby to oni grali w piłkę. W kurza mnie to że piłkarze naprawdę to są mendy a wsród kibiców najgorszy jest trener. Nie u mnie nie ma na to zgody czy to się komuś podoba czy nie.

konto usunięte

1

@Janiama Ale czy widziałeś takie zjawisko w jakimkolwiek innym meczu/klubie? Aby poprzednia klęska aż w takim stopniu odbiła się na piłkarzach? Przecież tacy zawodnicy Milanu powinni w finale w 2007 roku nawet nie być w stanie wyjść na boisko po tym co wydarzyło się 2 lata wcześniej. Ale wyszli i wygrali. Więc od czego to zależy? Nagle cała kadra Barcelony wymaga pomocy psychiatrycznej? Zgadzam się, że przyczyny obu tych porażek znajdują się w głowach piłkarzy, ale po prostu uważam, że trener o innym nastawieniu i podejściu dałby radę przełamać ten strach. Jakaś iskierka motywacji, ludzkie emocje, cokolwiek. Po raz kolejny zaznaczę,że nie mogę tu mówić ze 100% pewnością, ale czy Valverde wygląda na człowieka zdolnego do czegoś takiego? Wydaje mi się on gościem, który układa sobie plan na mecz, potrafi zareagować taktycznie jeżeli wymaga tego sytuacja, ale kiedy trzeba właśnie spróbować otrząsnąć piłkarzy, staje się bezradny, co skutkuje staczaniem się w jeszcze głębszą dziurę, tak jak to widzieliśmy. Sam piszesz, że w Liverpoolu na początku wszystko było ok, motywacja na dobrym poziomie, bo piłkarze mieli awans w garści, więc automotywacji im nie brakowało. Dopiero na boisku wszystko zaczęło się sypać, ale w momencie zejścia do szatni nie było jeszcze tragedii. Mieli 15 minut aby wziąć się w garść. Uważasz, że Valverde próbował im w tym pomóc? Na poziomie emocjonalnym? Wiedząc, że zajrzało im w oczy widmo Romy? Czy po prostu zaczął taktyczną nawijkę co trzeba zmienić, co trzeba poprawić, itp. Nie odmawiam naszemu trenerowi profesjonalizmu, wręcz przeciwnie, i nie chciałbym aby trenował nas ktoś taki jak Simeone. Chciałbym kogoś potrafiącego zrównoważyć te dwie skrajności. I zaznaczę tylko jeszcze jedno, abyś nie miał wrażenia, że obwiniam Valverde o cało zło: Od jakichś dwóch sezonów zwracam uwagę na to, że nasi piłkarze zaczynają być problemami. Suarez poprzez utratę jakości,  Busquets poprzez utratę zawodników którzy wyciągali jego najlepsze strony, jednocześnie tuszując wady. Pique poprzez straszne wahania formy (choć drugą połowę tego sezonu miał genialną).  Messi poprzez status jedynego i niepodważalnego boga, który czuje odpowiedzialność za całą grę drużyny. A teraz, po tych dwóch porażkach, cała drużyna ma w głowie coś, czego nie pozbędzie się pewnie przez długi czas.Problemów jest cała masa, nie da ich się naprawić radykalnymi decyzjami, a Valverde to tylko jeden trybik w całym tym mechanizmie. Przyznaje mu, że potrafił on połatać naszą drużynę i wycisnąć z niej dużo, ale połatanie nie równa się naprawie. Według mnie nie jest on odpowiednią osobą na przeprowadzenie naprawy. Nigdy nie był. Ale nigdy w życiu nie obwiniałem go za wszelkie zło jakie spotyka Barcelonę od dwóch lat.

0

@Janiama W Liverpoolu wszystko było ok? To chyba inne spotkanie oglądaliśmy bo tak stłamszonego zespołu jak Barcelona nigdy jeszcze nie widziałem. Nie widziałem od lat, aby zawodnicy wykopywali piłkę na oślep, żeby nie potrafili utrzymać się dłużej przy piłce. Valverde zawalił ten mecz na równi z zawodnikami, bo wystawił Cou, który jest bez formy bez miesięcy. To taki prezent dla Kloppa, którzy w pressingu mieli przewagę dwóch zawodników. Wychodzi na to, że Valverde nie potrafi wyciągać wniosków, bo każdy widział postawę Brazylijczyka w pierwszym spotkaniu i każdy wiedział, że w rewanżu Cou nie ma prawa wybiegnąć w pierwszym składzie. A zapomniałem nie każdy. Valverde tego nie wiedział. Nie wiedział też, że po szczęśliwie wysoko wygranym spotkaniu tego szczęścia może już w rewanżu braknąć i musi coś w grze zmienić. Piszesz, że Guardiola i Klopp nie są krytykowani za swoje błędy. Pokaż mi spotkania w ich karierze, w których DWUKROTNIE nie potrafili obronić aż trzy bramkowej zaliczki. Jak ich ekipy odpadają to przynajmniej zawsze walczą do końca. Chyba nie muszę ci pisać jak wyglądało to w Anglii.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?