- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1455 Culés
Gorące dyskusje
Verore
0
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
19 odpowiedzi
agaFCB
2
Ale dziś piękna pogoda do tego żeby uciec z pracy o 10 i pójść spać. Przy deszczu najlepiej... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
MirusAmisz
5
Dokąd zmierza ówczesna motoryzacja? Wiadomo są różne gusta ale wizualnie przecież to wygląda... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1455 Culés
0
Szybkie pytanko ;) Mam do zrzucenia jakieś 3 kilogramy co wybieracie siłownia czy bieganie ?
19
@kkbarca Bieganie na siłowni.
0
@Karol1993 Siłownia na bieganiu :v
A poważnie jak nie chodzi o wyrzeźbienie sylwetki tylko samo zrzucenie kg to chyba jednak bieganie :)
16
@kkbarca Seks.
1
@kkbarca Dieta, siłownia i bieganie.
0
@kkbarca Dieta. Bieganie mnie nudzi.
1
@kkbarca deficyt kaloryczny
1
@kkbarca Dieta.
Bez bieganie zrzucisz 3kg. Bez diety biegając i jedząc co popadnie w dużych ilościach, to na pewno nie schudniesz, chyba że będziesz biegał tyle, że zrobić ujemny bilans energetyczny.
0
@kkbarca Najlepiej rower.
0
@kkbarca Tak jak napisał kolega "Radson21": deficyt kaloryczny. A to, czy będąc na deficycie wybierzesz bieganie czy "siłownię", nie ma aż takiego wielkiego znaczenia przy chęci zrzucenia tylko 3 kg. Wybierz to, w czym czujesz się najlepiej. Jednym z największych wrogów odchudzania jest zmuszanie się do czegoś.
0
@kkbarca Ogranicz węglowodany do 50-60g/dobę, jedz zdrowe tłuszcze i dbaj o źródła białka. Wpleć do tego aktywność fizyczną a zlecisz z wagi szybciej niż Ci się wydaje ;)
0
@Pavu Ale po jakiego diabła ucinać węgle tak bardzo? Zrzucenie 3 kg to spokojne 3-4 tygodnie ćwiczeń z lekkim deficytem kalorycznym.
1
@Pavu Nie myl zdrowego żywienia z próbą utraty wagi. Z tymi węglowodanami to mam nadzieje, że nieudany żart. Toż to tragedia tak mało węgli... Poza tym, mógłby z samych tłuszczy, mimo, że zdrowych oraz białka osiągnąć nadwyżkę kaloryczna, więc nie pomagasz mu.
Właśnie tak się może skończyć pytanie "naszych ekspertów" zamiast poszperanie na wiarygodnych stronach... A przecież to chwila.
0
@furiat25 Tagedia? :D ja tak zyje od października kolego. Efekt? -13kg. Za miesiac startuje w polmaratonie slezanskim, na rozkladowce jeszcze orlen warsaw. Przy odpowidniej suplementacji i racjonalnym zywieniu zaden zart. Poczytaj zalozenia low carb, czy diety ketogenicznej. Samymi cwiczeniami i bieganiem masy ciala nie zredukujesz. Kwestia tego skad organizm bierze energie. Weglowodany to nie jest jedyne zrodlo energii
Prosze bardzo jedno zdjecie z dzisiejszej biezni drugie ze spadkiem masy. Wyniki krwi tez przeslac?
https://ibb.co/x8Dbgdp
https://ibb.co/Ssp5yrk
Masa liczona z lekkim opznieniem na starcie bylo.wiecej
0
@Pavu Oczywiście, że węgle nie są jedynym źródłem energii, ale logicznym podejściem jest dobranie źródła energii adekwatnie do aktywności fizycznej. Wyobrażasz sobie np. piłkarza, pływaka, kolarza, boksera który jedzie na keto? Padliby.
0
@Dejwol Nie zgodzę się, że padliby. W tygodniu robię 36km (rozlozone na pn,śr,pt), do tego squash na zmianę z basenem. Weekend odpoczynek (delikatne ćwiczenia w domu). Dzień zaczynam o 6:30. Myślisz, że w ciągu dnia chwieję się na nogach? Z tymi piłkarzami to się widzę w gabinecie na wizytach ;)
1
@Pavu Tak tragedia. Nie ma potrzeby ucinania węglowodanowy do takiego stopnia. A bazując na Twoim przykładzie można i na samym białku jechać, ale jaki w tym cel. Skoro może być przyjemnie i łatwo, i uwierz mi węglowodany to o wiele lepsze źródło energii. Wystarczy zrobić sobie eksperyment i uciąć na 2 tygodnie do takiego stopnia jak napisałeś a potem wrócić do normalnego i różnica będzie kolosalna. Kompletnie nie ma sensu ich ucinać do takiego stopnia .
Gdzie ja powiedziałem, że samymi ćwiczeniami ? Według mnie bilans jest najważniejszy jeśli chcemy przytyć czy zrzucić wagę i własnie to próbuje przekazać. Bez tego nie osiągniemy celu.
Suplementacja to uzupełnienie diety, wtedy kiedy czegoś brakuje, a lepiej jakby dietę miał tak dobraną, żeby suplementacji nie potrzebował. Kiedyś popularna była "dieta" grejpfrutowa, i też laski miały efekty więc Twoje -13 to słaby argument. Wnioski można samemu wyciągnąć.
1
@Pavu To chyba niemało czasu poświęciłeś na to, żeby organizm nauczył się czerpać głównie energię z tłuszczu. Ćwiczę tylko kalistenicznie, 2 razy w tygodniu stricte siłowo, 2 razy trening siły eksplozywnej w połączeniu z wytrzymałościowym. Do tego wszędzie gdzie tylko mogę poruszam się na rowerze i oczywiście w tygodniu ok 3-4 treningi piłki nożnej. Panie kolego, mnie węgle potrzebne prawie jak woda. Próbowałem zjechać do 5 gramów/kg masy ciała i było ciężko z uzupełnieniem glikogenu, a co dopiero 60 gramów/dobę :O
0
@furiat25 "Tak tragedia. Nie ma potrzeby ucinania węglowodanowy do takiego stopnia. A bazując na Twoim przykładzie można i na samym białku jechać(...)" Ty tak serio? Czy ja napisałem że całkowicie ucinasz węglowodany?
"Wystarczy zrobić sobie eksperyment i uciąć na 2 tygodnie do takiego stopnia jak napisałeś a potem wrócić do normalnego i różnica będzie kolosalna". Polecam, zrób i zobaczysz tę "różnicę".
"Gdzie ja powiedziałem, że samymi ćwiczeniami ? Według mnie bilans jest najważniejszy jeśli chcemy przytyć czy zrzucić wagę(...)". Świetnie tylko, że liczenie kalorii to nie wszystko i to staram się ja przekazać. Można obliczyć swoje zapotrzebowanie dobowe. Od cholery jest wzorów nowych/starych/sprawdzonych w internecie. Jak masz z tym problem zapraszam do dietetyka z którym współpracuję.
"Kiedyś popularna była "dieta" grejpfrutowa, i też laski miały efekty więc Twoje -13 to słaby argument. Wnioski można samemu wyciągnąć". Serio? Ja akurat mam zróżnicowaną "dietę". Ryby mięso, jajka, sałaty, majonez itp.... Nie jem samych cytrusów i nie katuję się liczeniem kalorii, zeby tylko nie przekroczyć 1200 kcal/dobę.
0
@Dejwol Sama zmiana nawyków nie trwała tak długo. Kiedyś w czasach gimnazjalnych sam piłkę kopałem i starałem się zyć aktywnie niestety klasycznie kontuzja kolana i tak kilogramy przybywały. Z samozaparciem nigdy problemów nie było. Kwestia silnej woli, żeby zrezygnować z pieczywa, ryżu, makaronu, płatków owsianych, słodyczy, alkoholu.
Probowałeś kiedyś lowcarb/keto, czy po prostu masz obawę przed liczbami?
0
@Pavu Próbowałem lowcarb, ale za krótko aby faktycznie przyzwyczaić organizm. O wiele bardziej lubię komponować posiłki składające się głównie z węgli. Aczkolwiek poranne tłuszczowe kawy bardzo mi zasmakowały :D (wstaję o 04:45). Poza tym, jestem weganinem więc prawie każda próba dostarczenia sobie określonej ilości białka jest równoznaczna ze spożyciem węgli.
0
@kkbarca Dieta niee.
Najlepiej powoli zaczynać zdrowiej jeść i wysiłek fizyczny. Polecam pobiegać potem basen jedz po prostu dobrze a najlepiej zaglądaj z dietetykiem.
Tylko nagle nie zrób skoku z ikus tam kalorii np o tysiąc kalorii mniej bo ci bęben wywali
1
@Pavu "Ty tak serio? Czy ja napisałem że całkowicie ucinasz węglowodany?"
-A gdzie ja napisałem, że całkiem ? Przecież jak byk widnieje "do takiego stopnia"...A nawiązanie do białka to kontrargument, że na samym białku można też jechać (tak jak na obniżonych węglach) ale jest to kompletnie bez sensu... Weź czytaj ze zrozumieniem ziomuś.
"Polecam, zrób i zobaczysz tę "różnicę"."
- robiłem, właśnie na bazie tego to opisuje (nie tylko, na swoich sporych doświadczeniach). Nie potrzebowałem również, schodzić aż tak nisko z gramami WW, żeby to poczuć.
" Świetnie tylko, że liczenie kalorii to nie wszystko i to staram się ja przekazać. Można obliczyć swoje zapotrzebowanie dobowe. Od cholery jest wzorów nowych/starych/sprawdzonych w internecie. Jak masz z tym problem zapraszam do dietetyka z którym współpracuję. "
- Bilans kaloryczny to własnie jest zapotrzebowanie... Więc starasz się pouczać mnie używając tego samego co mówię, innymi zdaniami. Dziękuje za propozycje ale wątpię, że byłbym zadowolony. Ciesze się, że Ty jesteś zadowolony ale ja rewelacyjnie radze sobie w tych kwestiach samodzielnie (nie jest to trudne).
Przykład z "dietą grejpfrutowa" był ukazaniem tego, iż nawet jedząc w tak beznadziejny sposób laski chudły. Więc argument na zasadzie jem mało węgli i chudnę nie musi być poprawnym tak samo jak wspomniany przypadek.
Mam nadzieje, że wytłumaczone i już nie masz żadnych wątpliwości.
Ciesze się, że masz jakieś swoje nawyki, z których jesteś zadowolony, ale nie jest dobrym pomysłem doradzać komuś na forum w ten sposób. Szczególnie, że nie wiem czy nie doprecyzowałeś czy celowo nie podałeś ważnych faktów. Co może totalnie wprowadzić w błąd, kogoś kto się na tym nie zna. Tak jak bujda często przeze mnie słyszana "nie jedz, ryżu, makaronu, ziemniaków bo od tego grubniesz". Pozdrawiam!