- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1401 Culés
Gorące dyskusje
Arden
75
Ale żenada. Szkoda, że nikt nie miał jaj, żeby zareagować i stanąć w obronie... » Czytaj dalej
112 odpowiedzi
Jakchcesz
17
O proszę, Konrad Berkowicz odniósł się do tego ataku na 12 latkę i nie uwierzycie. To wina... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
LOPEZ16
5
Nie lubię Argentyny i życzę im porażki z Anglią, ale jak czytam w necie lub oglądam treści... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1401 Culés
19
Też tak macie lub miewaliście, że rzeczywistość życia codziennego/dorosłego tak was zmiotła, że nie macie żadnych marzeń? Ja muszę przyznać, że życie a po części sam wrzuciłem się na taką karuzelę, że dziś mając 31 lat już od dawna nie mam żadnych marzeń/oczekiwań. Strasznie to dla mnie smutne bo jak sobie przypomnę sobie Siebie z młodości to raczej byłem typem marzyciela uważałem, że naprawdę można wiele osiągnąć, zdobyć. Kompletna rezygnacja mnie dopadła.
1
@bartekvisca Marzenia jakieś mam ale nie wiem czy mogę powiedzieć, że sobie całkowicie radzę z dorosłym życiem...
3
@bartekvisca Wiem dokładnie o czym mówisz. Mam tak samo.
2
@bartekvisca Mam podobnie. Ale też dlatego, że początek powiedzmy dorosłości u mnie było takie że wszystko mi się udawało, wszystko się układało miałem więcej szczęścia jak rozumu. A od 3/4 lat to jest masakra na każdej płaszczyźnie jest co raz gorzej. Z marzeniami to samo, kiedyś miałem sporo marzeń i je spełniałem, a teraz to czekam tylko od weekendu do weekendu żeby się zamknąć w domu i trochę odpocząć - nie wiem obejrzeć jakiś mecz.
1
@bartekvisca Ja generalnie jestem pesymistą, więc zakładam że wydarzą się fatalne rzeczy, ale jednocześnie często bujam w obłokach na temat przyszłości. Z trzeciej strony generalnie na tym się kończy, choć obecnie się akurat zastanawiam nad skokiem na głęboką wodę w ścieżce kariery
2
@bartekvisca No ambitne osoby tak mają. Po latach przychodzi taki wyrzut, że mogło się zrobić więcej lub lepiej poprowadzić życie. Dużo furtek się pozamykało, wiele lat uciekło przez palce, a miejsce w którym jesteśmy nie do końca nas satysfakcjonuje, ale najgorsze co można zrobić to dołować się przeszłością i rozmyślać o "starych" marzeniach. Lepiej się skupić na tym co można jeszcze zrobić na dzień dzisiejszy. Świat oferuje sporo możliwości, nawet dla osób 30+ czy 40+.
5
@bartekvisca a ja wręczne przeciwnie.
Super realizuje się w swojej pracy, żona to samo.
Dużo podróżujemy, dużo city breaków zaliczamy, i to w sumie daje kopa.
Nic mi nie brakuje, jak coś potrzebuje to sobie kupuje.
Za dzieciaka nie miałem na komputer, rower, a teraz co chcę to mam, także ja z wiekiem jestem mega szczęśliwy.
Byle tylko zdrowie było.
2
@bartekvisca A u mnie wręcz odwrotnie po 30 zacząłem się spełniać zawodowo, prywatnie, podróżniczo i mam dużo więcej chęci do życia i działania niż chociażby kiedy byłem na studiach czy zaraz po nich.
3
@bartekvisca ja mam znów odwrotnie.
Ze względu na moje dzieciństwo i początek dorosłego życia, to żadnych marzeń nie miałem. Otoczenie skutecznie mi pokazało świat szary, bury i bez nadziei na lepsze jutro.
Ale potem, krok po kroku zacząłem budować swoje życie, całkowicie odcinając się od wcześniejszego siebie.
Dzięki temu zbudowałem sobie i żonie życie, dzięki któremu możemy spełniać marzeni.
Ale też jestem sporo starszy od Ciebie więc powiem banalnie i może trochę optymistycznie: dobre momenty i te pełne marzeń i te z marzeniami już zrealizowanymi jeszcze przyjdą :)
0
@bartekvisca a i społecznie się rozwijam bo zgłaszam takich @gumaz i cieszę sie, jak dostają mandaty za swoją głupotę.
0
@draxidox Konfitura to Ty? :)
3
@Kidd jakbym zarabiał średnio 10k dolarów miesięcznie na frajerach na youtube i do tego jeszcze patroninet 8k miesięcznie złoty to bym tutaj nie siedział tylko montował filmy xD
https://pl.youtubers.me/konfitura/youtuber-statystyka
2
@bartekvisca W ostatnich latach bardzo dużo się wydarzyło bardzo ciężkich rzeczy (choroba i śmierć mamy, udary ojca, wiele innych problemów), ale nigdy jakoś nie przestałem marzyć. Sprawiło to niestety, że jestem dużo bardziej zmęczony i wiele rzeczy robię wolniej, w swoim tempie, na niektóre rzeczy zobojętniałem, ale mam w sobie jakąś pewność, że jeśli wiele sytuacji się ułoży (a powoli zaczyna po tych wszystkich perturbacjach), to wrócę do wielu moich marzeń, a te mniejsze staram się spełniać na bieżąco.
Bo dla mnie marzenia gdzieś tam nadają sens życiu i dodają motywacji, że mimo wielu trudności i tak prę do przodu. Więc moim zdaniem warto je mieć i je w sobie pielęgnować.
0
@draxidox może jesteś pasjonat LaBamby i siedzisz tu kiedy tam się dodają filmy ;)
1
@bartekvisca Mnie dorosłość tak zmiotła, że popadłem w alkoholizm.
Nie powiem, znalazłem w dorosłości też momenty szczęścia, ale chyba prawdziwie szczęśliwy byłem w przedszkolu i po karnych ze Szwajcarią.
Z mocą
0
@MesQueUnClub_87 Nawet dla osób 30+, 40+ haha
Dzisiejsze realia są takie, że to praktycznie dalej dzieciństwo. Zrozumiałym jeśli napisane byłoby 60+ czy 70+, jeśli mężczyzna przechodzi na emeryturę i ma trochę oleju w głowie w takim sensie, że nie jest już wrakiem, dotkniętym dziesięcioleciami katowania organizmu różnorakimi używkami, to można jeszcze podbijać świat.
1
@bartekvisca W zasadzie nigdy nie miałem jakiś wielkich marzeń, bardziej rzeczy które chciałbym zrobić i większość się udawało. Wejście w życie dorosłe to miałem bardzo miękkie dzięki rodzicom i materialnie jestem zabezpieczony do końca życia a za kilka lat chcielibyśmy z żoną już w ogóle nie pracować. Na pewno ogromne znaczenie też miała prywatna szkoła w gimnazjum i liceum gdzie chodzili raczej zamożni ludzie i te kontakty w sprawach zawodowych itp. zawsze się przydają i przydawały. Start ma ogromne znacznie. Na pewno chciałbym mieć dwójkę lub trójkę dzieci ale mam 37 lat a żona skończyła 35 i może być z tym ciężko niemniej staram się nie stawiać tego jako cel nadrzędny i się nakręcać bo może to tylko pogorszyć sprawę.
Marzeniem chyba jest po prostu to aby spokojnie bez chorób przeżyć życie, nadal spotykać się z paczką przyjaciół na grillach i rowerach.
0
@bartekvisca nasuwa się kilka pytań, co Was takiego zmiotło? Czego oczekiwaliscie od życia i dlaczego jest tak, a nie inaczej? Być może mieliście błędne wyobrażenia o dorosłym życiu? Być może jakieś niepowodzenie podcięło Wam skrzydła i skutecznie odebrało Wam radość z dnia codziennego? A może naogladaliscie się życia w SM czy znajomych, którzy mieli łatwiej niż Wy i zazdrość przez Was przemawia?
Oczywiście mogą też być inne wydarzenia, nieuniknione jak śmierć bliskiej osoby itp. no ale to jest niestety nieodłączny element naszego życia.
Nie chce, żebyście to odebrali jako jakiś atak, tylko tak się zastanawiam, co się takiego wydarzyło, że jesteście nieszczęśliwi?
0
@LeoMessiiBarcaPepa Bardzo dużo ludzi w wieku 40+ zalicza kryzys egzystencjalny i uważa, że ich najlepszy czas już minął. Jakby nie było to jest to półmetek życia, a nie dzieciństwo. Pewne furtki się zamykają bez względu na to jak bardzo masz pozytywne podejście w życiu. Jak ktoś chciał zostać profesjonalnym piłkarzem czy chirurgiem to już nie zostanie i trzeba sobie znaleźć inne marzenie, ale w jednym się zgodzę, że dzięki obecnym realiom można oczekiwać innych rzeczy, które jeszcze się mogą spełnić.
0
@bartekvisca Marzeń nie mam. Mam cele, które staram się zrealizować. Z różnym powodzeniem i z wahającą się motywacją. Najbliższy cel, który sobie postawiłam, to pojechać na mecz na Camp Nou (bo zawsze coś się dzieje, że się nie udaje, a w Barcelonie najczęściej jestem w przerwie między sezonami).
0
@bartekvisca tak, mam 33 lata i żyję w przekonaniu, że nic dobrego już mnie w życiu nie spotka. tzw. egzystencja
0
@bartekvisca A siwizna się już pojawiła, bo u mnie zaczęły się pojawiać siwe włosy...
0
@bartekvisca ogólnie plany i cele jakieś mam i nie mogę za bardzo na cokolwiek narzekać
jednak gdybym mogł cofnać czas to pewnie wszystko bym rozegrał inaczej xD
z drugiej strony gdyby nie te pewne decyzje nie poznał bym tych ludzi co poznałem
cięzki temat
jakby nie patrzeć ja podchodze z ekscytacja do tego dorosłego życia ;D
licze żę dowiozę