- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1071 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
23
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Eklerek
11
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1071 Culés
11
Prezent z okazji Święta Pracy:
1 maja 1977 r. Polska pokonała Danię 1:2 na wyjeździe w eliminacjach mistrzostw Europy. Przed odlotem do Kopenhagi trener Jacek Gmoch powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że postara się sprawić prezent klasie robotniczej z okazji Święta Pracy. Obietnicę spełnił. To był kolejny test prawdy dla nowego selekcjonera i jego drużyny. Duńczycy mieli wtedy kilku wybitnych graczy, takich jak Allan Simonsen, Henning Jansen czy choćby Morten Olsen oraz bardzo, bardzo mocną drużynę z ambicjami na awans do argentyńskiego mundialu. Z ambicjami i realnymi szansami, w które wierzył nie tylko trener Kurt Nielsen. Dla nich to był mecz o wszystko. Jednak 1 maja 1977 roku biało-czerwoni odnieśli na wyjeździe efektowne zwycięstwo a jego ojcem był Włodzimierz Lubański, autor dwóch goli. Niewiele brakowało zresztą, by nie pojawił się na boisku, bo wówczas kluby nie miały obowiązku zwalniania zawodników na spotkania reprezentacji. Włodarze Lokeren, w którym grał, najpierw nie chcieli go puścić na mecz, ale ponieważ zależało im na przedłużeniu kończącego się kontraktu, ulegli jego namowom. Partia była dumna z piłkarzy. Pierwszy sekretarz KC PZPR Edward Gierek przesłał depeszę gratulacyjną na ręce kapitana Kazimierza Deyny. ,,Kolejny wspaniały sukces polskiego piłkarstwa! Proszę państwa, jakież spokojne lato przed naszą reprezentacją… Zwycięstwa, same zwycięstwa a przecież eliminacje się jeszcze nie skończyły. Zwycięstwo z trudnym przeciwnikiem w Porto z Portugalią i tu w Danii na „Idrætsparken”, gdzie mimo wszystko faworytami byli gospodarze naszpikowani tymi różnymi zawodowcami grającymi na zachodzie Europy. Jednak reprezentacja Polski jeszcze raz udowodniła wysoką dyscyplinę taktyczną, świetną grę w środku pola, wykorzystała bezbłędnie prawie wszystkie szanse, no a Włodzimierz Lubański swój 70. występ w reprezentacji ukoronował wspaniałymi dwiema bramkami.”- tak oto komentował nieodżałowany JAN CISZEWSKI.
@Adran360
@Bernard777
@FcPortoFan1999
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@Ogorinho1974
@Safrani
3
@FCBparasiempre Mówiło się, że Bogdan Ciszewski wszędzie na boisku widzi Deynę, ale komentatorem był wybitnym. Pamiętam jak w radiu komentował wyścig pokoju. Niezapomniane przeżycia. Z kolei Lubański jadąc na MŚ 78 został kompletnie odsunięty przez Gmocha, co do dziś jest dla mnie niezrozumiałe.
3
@Marusek No Ciszewskiego to słyszałem tylko na mundialu w Hiszpanii bo jakoś zaraz po mundialu zmarł ale to wystarczyło żeby docenić tak wybitnego komentatora jak zauważasz. Natomiast o Gmochu to już się naczytałem i to z wypowiedzi samych piłkarzy, którzy mieli z nim do czynienia. To bez dwóch zdań była partyjna menda...!