La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1054 Culés

10

Dublet „Lewego” w Lidze Mistrzów:

Zaledwie roczek temu FC Barcelona rozgromiła Borussię Dortmund 4:0 w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W dziele demontażu pierwszoplanową rolę odegrał Robert Lewandowski, zdobywając po przerwie dwa gole. "Duma Katalonii" pozostaje w tym roku niepokonana. Z Wojciechem Szczęsnym w bramce nie przegrała już po raz 21. Rewanż na Signal Iduna Park wydaje się formalnością. Już pierwsze fragmenty spotkania pokazały, że Katalończycy na rewanż do Dortmundu chcą jechać tylko po to, by dopełnić formalności. Nie minęło siedem minut, a gospodarze mieli na koncie dwa celne strzały. Groźnie uderzali Lamine Yamal i Robert Lewandowski, za każdym razem skutecznie interweniował jednak Gregor Kobel. Goście nie przetrwali z remisem nawet dwóch kwadransów. W 25 minucie piłkę po centrze z rzutu wolnego zgrał Inigo Martinez, następnie w stronę bramki skierował ją Pau Cubarsi, a dzieła dokończył Raphinha. Zaatakował futbolówkę wślizgiem, gdy ta była już na linii bramkowej. Arbiter zdecydował się jeszcze na analizę VAR. Zachodziło podejrzenie, że Brazylijczyk mógł znajdować się na ofsajdzie. Powtórki wideo wykluczyły taką możliwość. Po objęciu prowadzenia "Blaugrana" zredukowała nieco tempo gry. Konsekwentnie szukała jednak sposobności do zadania kolejnego uderzenia. Tyle że bliżsi zdobycia bramki byli piłkarze BVB. Już w doliczonym czasie pierwszej połowy Serhou Guirassy, autor dwóch goli w grudniowej potyczce, trafił w boczną siatkę. Zaraz po zmianie stron ekipa Hansiego Flicka cieszyła się z podwyższenia rezultatu. Znów w jednej z głównych ról wystąpił Raphinha. Tym razem to on zgrywał piłkę po centrze Yamala, a egzekucji z najbliższej odległości strzałem głową dokonał Lewandowski. Cztery miesiące wcześniej, w meczu ze swoją byłą drużyną, Polak nie wpisał się na listę strzelców. Teraz jednak nadrobił to z nawiązką. W 66. minucie trafił do siatki po raz drugi - huknął bez przyjęcia po zagraniu Fermina Lopeza i zrobiło się 3:0. Dla "Lewego" to 11. gol w bieżącej edycji Champions League (w 11. występie) i już 40. bramka w sezonie. Murawę opuścił usatysfakcjonowany w 81. minucie.

Borussia wyglądała na drużynę odartą z nadziei i potwierdziły to kolejne minuty. Gdy do końcowego gwizdka pozostawało mniej niż kwadrans ekipę Niko Kovacza dobił Yamal. Młodzian wykończył szybką kontrę, robiąc właściwy użytek z asysty Raphinhi. W zespole zwycięzców 90 minut zaliczył Wojciech Szczęsny. Polak wciąż pozostaje talizmanem Barcelony. Z nim między słupkami drużyna jeszcze nie przegrała a fantastyczna passa trwa już 21 spotkań.

@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@Ogorinho1974
@Safrani

3

@FCBparasiempre byłam na tym meczu, wydaje się jak tydzień temu a to już rok, straszne

2

@viscaelbarca1998_ No to tylko pozazdrościć!
Oj tam nie takie straszne :) ale rzeczywiście czas płynie jak rzeka...

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: