- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 980 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 980 Culés
13
Całkiem trafnie. Jeżeli ta umowa naprawdę się Polsce opłaca, to obowiązkiem rządu jest wytłumaczyć to narodowi jak i uspokoić rolników. Mają niby tego rzecznika prasowego, ale chłop jest totalnie bezużyteczny, bo jedyne co potrafi to wrzucić tweeta na kilka zdań z popuralnym hasztagiem i uderzać w opozycje.
Ale to pokazuje też inną rzecz. Tusk, jak chyba większość polityków w Polsce, kieruje się sondażami zamiast tego co dobre dla kraju. W przypadku tej umowy Mercosur pewnie Tusk chciał upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: sprzeciw Polski i tak nic nie zmienił, a Polakom pokazał, że głosowaliśmy przeciw.
18
@CLS63AMG Możesz próbować tłumaczyć. Połowa tego kraju nie potrafi czytać ze zrozumieniem, a co dopiero wyciągać jakieś logiczne wnioski z wypowiedzi ministrów. 95% ludzi nawet nie czytala co jest zawarte w tej umowie. Mają przez swoją opcje polityczna nakreślone, że to jest złe, tego się trzymają i nikt im tego nie przetłumaczy.
10
@CLS63AMG niestety tu sprawdza się stary cytat - "Kłamstwo obiegnie dookoła połowę świata zanim prawda zdąży włożyć buty".
Prawicowi populiści na tym bazują. Do tego dołóż wywoływanie strachu np. zaleją nas tanim niezdrowym żarciem, a rolnicy padną i ludzie to łykają jak pelikany. Mało kto chce samemu to zweryfikować. Ludzie wolą dać wiarę na przykład Krzysiowi, który "uśmiercił" na własne potrzeby setkę ludzi. Tylko po to, żeby wzbudzić strach.
2
@Ptasior Ta umowa jest efektem dekad negocjacji, zakładam, że ma kilkaset stron co najmniej. Obowiązkiem rządu jest prowadzenie kampanii informacyjnych, dlaczego np. szczepienia trzeba wykonywać oraz jak w tym przypadku, dlaczego Polska powinna iść w tę umowę i jak Polska na tym zyska ORAZ co może stracić i jak chce te straty mitygować. Tak by to wyglądało w zdrowym Państwie. Co do ostatniego zdania - w Polsce nie ma zaufania społecznego do rządu/polityków, dlatego różne frakcje rozgrywają to do siebie. Ja tam się nie dziwie. Prowadzę mały biznes, uprawiam aktywności fizyczne oraz edukuje sie codziennie. Nie mam czasu na sprawdzanie wszystkiego od deski do deski, dlatego chciałbym, aby politycy potrafili trafiać do mnie i tłumaczyć mi, dlaczego Polska przystępuje do jednej z najważniejszych inicjatyw gospodarczych od momentu dołączenia do UE. A tego brakuje.
10
@CLS63AMG i tu się pojawia pewien problem. Ludzie nie wierzą własnemu lekarzowi, bo wolą posłuchać Kai Godek lub Dzikiego. Tym bardziej nie przekona ich kampania organizowana przez rząd.
Do tego u nas wszystko postawione jest na głowie. Ty masz rację, że ta umowa powinna być wyjaśniona społeczeństwu. Tylko teraz tak. Żeby to zrobić, to trzeba zapłacić mediom. Taka telewizja Republika tego nie przyjmie, więc Tusk będzie chciał nie chciał iść do tvn. I co zrobią prawicowi populiści? Ano będą krzyczeć, że rząd kasę na tvn wydaje.
Także ja się nie dziwię, że jest w tym kraju jak jest.
5
@Safrani Ale jest wiele zagrożeń płynących z tego dealu i mówią o tym wprost nie tylko prawicowi populiści. Można podać konkretne dane wskazujące jak część rolników w Polsce straci rynki zbytu, oberwie finansowo itp.
1
@Safrani Można też wysłać człowieka odpowiedzialnego po stronie Polskiej za analize tej umowy do Rymanowskiego, Kanału Zero i niech siedzi te 3 godziny u każdego i tłumaczy. Następnie kampania reklamowa na youtubie, może jakaś broszura/ulotka w mObywatelu lub newsletter przed e-Doręczenia. Serio na to nie ma budżetu? Na spokojnie do dużo większej części społeczeństwa to trafi.
Co do ludzi nieufających lekarzom, cóż. Tu nie ma ratunku.
1
@Comentateiro Dokładnie. Powinna zostać przeprowadzona analiza jaki to wpłynie na rodzimych rolników i jak rząd ewentualnie planuje ich wspierać. Natomiast koniec końców powinien przewodzić interes całego narodu, a nie tylko jednej grupy i też nie chodzi o jakieś chore utrzymywanie rolników jak górników. Po prostu może zachęcić społeczeństwo do kupowania produktów produkowanych w Polsce (nie tylko spożywczych). Możliwości jest cała masa.
3
@Comentateiro oczywiście, że są i będą, jak to w każdej wielkiej umowie. Dlatego też są wpisane pewne bezpieczniki, a i UE wprowadza jakieś zabezpieczania.
1
@CLS63AMG widzisz trzy godzinny program raczej ludzi nie przyciąga. Oprócz @mmaciass bo on im dłużej tym lepiej.
Poza tym bardzo ciężko jest walczyć z populistami, którzy działają na najniższych instynktach.
0
@Ptasior stary nie oczekuj że Polacy przeczytają tą umowę skoro nawet minister rolnictwa jej nie przeczytał :-)
4
@Safrani Chyba nie do końca, bo jest tak, że część rolników i tak straci, a w wyniku umowy zyskają inne branże. Sumarycznie może to wygląda lepiej, ale może promować jedne branże kosztem tych, które zyskują obecnie.
Wyobraź sobie, że ktoś zabiera Ci trawnik sprzed domu i mówi: nie martw się, trafi on do Twojego sąsiada, zatem liczba trawników w sąsiedztwie się zgadza.
Ta groźba wydaje się wisieć nad częścią rolników.
Pożyjemy, zobaczymy, ja w ogóle nie rozumiem po co ta umowa w ogóle istnieje, skoro latynosi faszerują swoje produkty toksyczną chemią w ogromnych ilościach.
0
@CLS63AMG nie jestem do tej umowy jakoś negatywnie nastawiony ale trochę to trąca hipokryzją bo unia narzuciła europejskim rolnikom wysokie standardy produkcji żywności a tymczasem dopuszcza żywność która nie spełnia tych standardów co jest po prostu nieuczciwą konkurencją. Poza tym łańcuchy dostaw dotyczące żywności powinny być skracane czyli jak najbliżej od producenta do konsumenta. Innym aspektem jest również wprowadzanie sankcji na Rosję przy jednoczesnym otwarciu na rynki europejskie producentów żywności kupujących rosyjskie nawozy, czyli pośrednio wspieranie Rosji...
2
@Safrani no ja w pracy mam bite 8h słuchawki w uszach, oczywiście Kanał Polityka Zagraniczna tu przytoczony również na bieżąco sprawdzam :) Jak mam siedzieć i przeglądać internet to wole się coś o świecie dowiedzieć ;p o historii również lubie ale to prawda że jest to nieco dużo i czasem po kilku godzinach mózg jest zmęczony. W zasadzie teraz sobie uświadamiam czy nie jestem uzależniony od informacji bo w zasadzie cały dzień słucham na yt podcastów związanych z geopolityką i historią....
Odnośnie samego konkretnego wywodu Pana Kuśmierczyka to zasadniczo jest ziarno słuszności w takim podejściu "znajdźmy pozytywy a tej trudnej umowie" ale zsam mówi o tym że jesteśmy zależni od kapitału zagranicznego który u nas produkuje i to oni głownie zyskają (krocie) a my jako podwykonawca zyskamy tyle że Gienek będzie miał robotę na 3zmianówce.. no lepiej tak - niż bezrobocie ale wiadomo o co chodzi.
Co do żywności wychodzę z założenia że strategiczne sektory jak właśnie żywność muszą w kraju działać - tymbardziej w takich czasach jak dzisiejsze.
Rozumiem że Mercosur w pierwszym kontakcie nie zabije naszego rolnictwa, ale w dłuższej perspektywie nie jest to wykluczone.
Sam jestem też ciekaw jak W PRAKTYCE a nie na papierze i medialnie będą wyglądać kontrole pod kątem użycia pestycydów w produkcji żywności - czy realnie to jest wykonywalne, czy tylko będzie się nazywać że to robimy.
1
@CLS63AMG Problem jest taki ze mamy chorą scenę polityczną i część społeczeństwa neguje WSZYSTKO co wychodzi od rządu. Takich ludzi nie przekonasz, zobacz sobie co robili z poradnikami bezpieczenstwa. Jak rozmawiam czasem z dziadkami to się za głowę łapie jak są zmanipulowani. Oni nawet jak Tusk wychodzi złożyć życzenia światęczne to krzyczą że rudy jak zwykle kłamie.
Podobnie, choć na mniejszą skalę było jak PiS był u władzy. Ta narracja pt."oni są źli" od wielu lat płynie z góry i na ten moment nie widzę ratunku. Jakakolwiek kampania informacyjna nie ma sensu.
@Safrani nic dodać, nic ująć
1
@DariaFCB
No nie zgadzam się z ostatnim zdaniem. Franklin Delano Roosvelt przez 11 lat tłumaczył narodowi amerykańskiemu przed radio podczas tzw. rozmów przy kominku wyjaśniając swoją politykę (jak New Deal), przystąpienie do drugiej Wojny Światowej i budując zaufanie w trudnych czasach Wielkiego Kryzysu i II Wojny Światowej, komunikując się bezpośrednio z obywatelami
Jestem w 100% przekonany o tym, że istnieje potężny ilościowo elektorat, tych niezdecydowanych nie chodzących na wybory czy tych, których głosy rozbijają się pomiędzy 3 Drogę/Razem, którzy tylko czekają na tego typu inicjatywy.
5
@CLS63AMG Próbowałem to tłumaczyć, nie dotrze. Powiedzą ci że rolnictwo umrze, będziemy niewolnikami importu a przyjdzie wojna i nie będzie co jeść.
I to koniec argumentów, nie przekonasz, że dołożenie 2-4 mld wartości importu do 170 mld które już jako Unia importujemy nie zabije rolnictwa tak jak 5 mld importu z Kanady nie zabiło go w 2016 roku (o czym nikt już nie pamięta a protesty i wieszczenie śmierci rolników też były).
Co do naszej rodzimej polityki to niestety ta umowa pokazała jak głupim narodem jesteśmy i działamy na własną szkodę dla gier politycznych starych dziadów a zwłaszcza tego żoliborskiego.
Miałeś 3 wyborcze lata z rzędu, w tym ostatnie prezydenckie pół roku temu, machina propagandy KonfoPiSu jechała na grubo, tak grubo że wykroczyła daleko poza skalę debaty, to już było czyste rzucanie odchodami.
Pod takim naciskiem rząd nie mógł nawet zaburknąć o ewentualnej negocjacji warunków więc Polska stanęła przed tą umową w roli blokady.
A jak ktoś podchodzi do negocjacji ze z góry ustalonym stanowiskiem, to nie ma czego negocjować więc żadne celowe interesy Polski w umowie nie zostały zabezpieczone poza tymi które wynikają z ustaleń innych krajów.
Po prostu nie mieliśmy kart do negocjacji bo rząd w obawie przed opinią publiczną, rolnikami i przede wszystkim bardzo skuteczną machiną propagandy opozycji, nie mógł nawet udawać, że rozważa akceptacje.
Francuzi tak zrobili, wynegocjowali warunki jakie chcieli by ostatecznie i tak zagłosować przeciw, Włochy do ostatniej chwili "decydowali się" próbując uzyskać najlepsze warunki, uzyskali więc zagłosowali za.
A Polska nie negocjowała niczego bo miała jedno stanowisko: Nie i koniec.
1
@Comentateiro @Natenczas rzekomo żywność trafiająca na rynki UE ma spełniać wyższe/wysokie/podobne standardy. Ja nie wiem, tyle co sam zasłyszałem/przeczytałem. I tu jest problem.
5
@Ptasior przecież minister Krajewski powiedział że umowa ma ponad 3 tys stron i NIKT jej nie przeczytał . Zatem mamy znać ja my szarży rolnicy a osoby decyzyjne nie muszą ? Kraje Mercosur nie mają takich obostrzeń dobrostanowych jak Europa i juz na tym polu nie mamy z nimi jak konkurować. Technologia roundap ready też u nas jest bezwzględnie zakazana tam jest ekonomiczną przewagą. Jakoś nikt nie wspomina że część organizacji wycofała się z porozumienia wstrzymujące go wycinkę Amazonii pod uprawy , to już ekologom nie przeszkadza ? Nakładamy cła na elektryki z chin a nikt nie pisze że Chińczycy weszli z produkcją do Brazyli i w dalszym ciągu będziemy zalewani chińczykami tyle że z Brazylii. Cukier już w Europie przestaje być opłacalny a co dopiero będzie jak zacznie wjeżdżać z trzciny cukrowej? Dziś czytałem że już płyną jajka brazylijskie .. przecież sama konsumpcja nikt nie napędzi gospodarki krajowej, dla krótkowzrocznych rzeczywiście będzie taniej ale czy długofalowo zyskamy ?
0
@mmaciass to co Ty robisz zawodowo, że możesz sobie pozwolić na słuchanie?
To, że jesteśmy podwykonawcami, to tylko i wyłącznie nasza wina i nasza sprawa. Ścislej sprawa naszych przedsiębiorców. Większość woli podpisać umowę z Niemcem na wbijanie gwoździa w deskę i na tym poprzestać. Skoro kasa się zgadza, to po co ryzykować i inwestować w rozwój? Tak działa większość przedsiębiorców w tym kraju.
4
@Comentateiro @mmaciass żyję trochę na tym świecie i już przerabiałem upadek polskiego rolnictwa kilka razy. Najpierw w latach 90-tych, jak Polska podpisywała jakieś tam umowy handlowe (nie pamiętam o co chodziło), potem jak mieliśmy wchodzić do Unii, potem jak Unia podpisywała umowę z Kanadą i teraz ta nieszczęsna Ameryka Południowa.
Mieszkam od kilku lat na wsi, a ze samą wsią jestem związany całe życie. I jakoś tego upadku rolników nie widzę. Widzę zupełnie coś odwrotnego.
Przy czym zastrzegam. Ja człowieka, który ma 10 hektarów lub mniej nie postrzegam jako rolnika. Dla mnie to dzialkowicz.
2
@Safrani zajmuje się reklamacjami do dostawców i wyrywkową kontrolą jakości materiałów na wejściu w średniej wielkości firmie polskiego kapitału, produkującą elektronikę. Ogólnie pracować pracuję ale mogę sobie pozwolić na podział uwagi :) Chyba że dzwonię to wiadomo, a sporo też rozmawiam z dostawcami.
Co do drugiej części to oczywiście masz rację, ale pytanie czy możemy w takim układzie jak przedstawiłeś mówić że umowa jest korzystna. Skoro musimy spełnic niemal niewykonalny warunek. No zobaczymy.. jak już powoli godzę się z tym że ta umowa weszła. Najbardziej boję się żywności z pestycydami mówiąc szczerze. CO by nie mówić w Europie mamy na prawdę dobrą jakość ale mamy ją również za sprawą wielu małych i prywatnych inicjatyw (zboża, mleczarnie, serowarnie itp). Obecnie da się kupić zdrowy dobrej jakości produkt (np śmietanę bez karagenu) w sklepie typu Dino (JaNaturalnie) za 3,5zł gdzie np ZOTT niemiecki kosztuje 4,6 zł a jest z karagenem. Jak wejdą tanie artykuły z Am.Poł. czy nie wyprą tego typu produktów z dyskontów? I zepchną ich na sprzedaż np wysyłkową która siłą rzeczy będzie droższa, bo byś musiał kupić wiecej itp.
2
@CLS63AMG Dalej amazonka będzie wycinana, produkty na pewno nie będą takiej jakości jak się mówi, do tego oslabimy lokalny biznes, no i jednak dużo rzeczy Ameryka Południowa bierze z Chin, więc jak syf chiński naplywal, tak dalej naplywac będzie.
Nie mam zamiaru zmieniać tutaj zdania.
1
@Ls0811 No i właśnie tkwisz w pewnym problemie myślowym, który jest niemal domeną sporu o tą umowę.
Mówisz, jakbyśmy dziś nic z Mercosur nie importowali.
Nie jest tak, importujemy na kwotę rzędu 20 mld euro rocznie a podpisanie tej umowy podwyższy tą wartość o 2 mld do 4 mld w 2032 roku co będzie stanowić wzrost wartości importu o 3% w skali całego importu do Unii.
Ale Mercosur to bazowe gospodarki, oni działają głównie na produktach świeżych, nieprzetworzonych.
Natomiast jak chcemy budować dobrobyt w Polsce to nie zrobisz tego w oparciu o eksportowanie surówki tylko przemysł, przetwórstwo. Coś co było powtarzane od lat, że Polska nie może opierać gospodarki o sprzedaż jabłek.
1
@CLS63AMG szczerze to tak naprawdę oprócz pojedynczej branży, czyli rolników to reszta może tylko zyskać. Ale też przecież wiadomo, że nie da się robić interesu z kimś nie dając mu czegoś w zamian. I widzę, że jeżeli oczywiście nasz polski biznes zamiast biadolić, odważy się na ekspansję do Ameryki Południowej to naprawdę można dużo zyskać. A jak nawet nie nasze firmy to pośrednio poprzez inne europejskie dla których dużo produkujemy czy dowozimy możemy zyskać. Tylko ważne jest, aby kontrolowana była jakość żywności oraz aby taka Brazylia nie wycinała jeszcze bardziej Amazonii przez produkcję żywności dla UE.
A co do dyskusji w naszym kraju jest totalnie na niskim poziomie. Ja każdemu staram się mówić, żeby nie przeżywał tego wszystkiego, podzielił przez 10 nastroje i samemu coś przeczytał.
4
@Safrani Wytłumacz mi zatem jedną rzecz dotyczącą tej umowy. UE promuje na wszelkie sposoby ekologię i Zielony Ład, a jednocześnie wiadomo, że dzięki tej umowie będzie tam wysyłać sprzęty, maszyny i narzędzia, które nie spełnią choćby unijnych norm emisji. Bo po prostu nikt im za to nie zapłaci drożej i nikt nie chce tych dodatków które są wadami w tych sprzętach. Czyli gdzie tu konsekwencja w działaniu? Już pal licho zagrożenia jakie to niesie dla pewnych unijnych branż, pal licho obawy o standardy i normy tego co do nas przyjedzie . Ale to co jest zaletą tej umowy jest jednocześnie sprzeczne z tymi działaniami które UE narzuca na swoich obywateli. Dziwisz się, że ludzie którzy dostrzegają te kwestie nie są skłonni by klaskać uszami?
0
@maroon a to już musisz się kogoś innego pytać
3
@Safrani Nie sądzę aby istniał ktoś taki, kto dostrzega sens w takich sprzecznych ze sobą działaniach.
1
@maroon Ja ci odpowiem, bo to jest dość proste: Green washing.
Bajka o ochronie środowiska jest prosta, oczywiście zmiany klimatu istnieją, ale dużo polityków/firm podpina się pod to, żeby osiągać inne cele (stąd to pamiętne wystąpienie Grety która krzyczała, że nic nie robią w kwestii klimatu choć każdy widzi wszędzie zielone polityki).
Problem jest poważniejszy i strategiczny, Europa nie ma zasobów a ich potrzebuje.
Dlatego w naszych zielonych politykach masz odejście od paliw kopalnych, bo tych nie mamy w Europie na tyle, by być samowystarczalnym i jesteś wtedy w pełni na pasku ruskich/USA/arabów.
Najlepszym studium przypadku było to, co zrobiły Niemcy, które uzależniły swoją gospodarkę od gazu którego nie posiadają, w 2022 brutalnie zostali wyjasnieni przez kremowską małpę, która przykręciła kurki, żeby nagiąć ich do swojej woli i oni to robili do czasu (dzięki wysadzeniu Nord Streamu).
Atom + OZE stabilizowane gazem, którego produkujemy na tyle, żeby zaspokoić awaryjne potrzeby jest w naszych możliwościach osiągnięcia niezależności energetycznej, która będzie bolała teraz ale w przyszłości da nam tak pożądane bezpieczeństwo.
To jest duża gra geopolityczna którą chcąc czy nie musimy przejść bo to jest prawdziwy kat Europy, że obce mocarstwa mogą narzucić nam dowolny kaganiec groźbą odcięcia dostaw energii.
2
@Tasde Ale to tylko jedna strona tego rozległego tematu. Paliwa kopalne, zasoby, OZE, - ok. To jedno. Ale co mają do tego normy spalin w ciągnikach, urządzeniach itd? Ale choć jeden pozytyw tej umowy jest - część ludzi może w końcu dostrzeże, że green washing nie dotyczy wyłącznie koncernów, ale także państw i organów UE.
3
@Tasde importujemy z czego bardzo dużą część stanowi soja. Taki mamy klimat że soja u nas wychodzi słabo i jesteśmy na nią skazani. Import się zwiększy ale nie soi tylko innych produktów, produktów które wypchną z rynku nasze pogłębiając problemu które już są teraz. Btw do eksportu surówki czy jabłek potrzebne są ludzie , samochody , logistyka , do produkcji śor, nawozy , sprzęt i to jest ten przemysł. Chyba nie rozumiesz tematu który sam poruszasz
0
@Ls0811 No właśnie import soi również wzrośnie bo jej brakuje w Europie i to bardzo a jest potrzebna do hodowli więc w teorii możemy dzięki temu obniżyć jeden z najwyższych kosztów.
Na inne produkty też się zwiększy ale o ile to zobaczymy, masz bezpieczniki w postaci limitów które w wielu przypadkach są niższe od obecnego importu więc to nie będzie tragedia.
O tym przemyśle to napisz jeszcze raz bo nie bardzo rozumiem co masz na myśli
0
@Matheu12 " Tylko ważne jest, aby kontrolowana była jakość żywności oraz aby taka Brazylia nie wycinała jeszcze bardziej Amazonii przez produkcję żywności dla UE." No więc już to upadło, bo na dniach zostało zerwane tzw. "moratorium na soję", czyli czołowi producenci wprost zapowiedzieli, że koniec z ochroną Puszczy Amazońskiej. Czyli coś co skutecznie trwało 20 lat dziwnym trafem zostało zerwane gdy wiadomo, że ta umowa będzie sfinalizowana.
0
@maroon Bo oczywiście nie wszystko siedzi w jednym worze. Wpasowuje się w jeden zielony temat ale nie ma jednego zastosowania.
NRMM czyli normy emisji spalin na ciągnikach, traktorach czy urządzeniach czy odpowiednik w autach drogowych czyli normy Euro nie mają ratować misiów polarnych tylko zdrowie (tak jak normy produkcji żywności).
Co też ma szczególny wymiar ekonomiczny, bo leczenie jest bardzo drogie.
Ot po prostu lepiej żeby ludzie pracujący przy tych maszynach nie wdychali całymi dniami kilogramów cząstek stałych czy zwłaszcza tlenku azotu, bo jedyną formą zabezpieczenia przed tym gazem jest aktywna maska przeciwgazowa.
Jako formę ciekawostkę dodam, że np. w autach spalinowych norma Euro nie zawiera ograniczenia emisji CO2 a to często powielany mit, że ograniczenia emisji mają służyć kłamstwu klimatycznemu.
Co do green washingu to tak, stąd są protesty naukowców co już wspomniałem w przypadku wystąpienia Grety.
Ludzie się zastanawiali czemu ona krzyczy w Europie gdzie są zielone polityki zamiast w Chinach. No dlatego, że jest z Europy a nasi politycy bardzo często dużo mówią o ekologii a nic z tym nie robią w kwestiach naukowych.
1
@Tasde przecież cenę soi dyktuje giełda .. poza tym zaczynamy i mu uprawiać soję , niższa cena nie pomoże. Te " bezpieczniki " jeszcze będą ustalane bo na razie to tylko deklaracja
0
@CLS63AMG ciekawe właśnie kto i jaki sposób będzie to weryfikował. Poza tym jest tu również ryzyko korupcji...
0
@Tasde "Jako formę ciekawostkę dodam, że np. w autach spalinowych norma Euro nie zawiera ograniczenia emisji CO2".
Aha. To fajna ciekawostka,tylko szkoda,że nie odpowiada prawdzie.
0
@maroon To jakie jest ograniczenie emisji CO2 dla np. Euro 5?
0
@Tasde Takie samo jak dla Euro 4.
0
@maroon Nawet masz rację, jest takie samo, czyli go nie ma
0
@Tasde O czym ty bredzisz opie?
0
@maroon To ja się ciebie pytam, gdzie w normach Euro masz CO2?
0
@Tasde Nie będę zagłębiał się w źródłowe dokumenty,ale artykuły podają te normy, z tym że faktycznie norma Euro 5 nie wprowadzała redukcji CO2, w porównaniu do poprzedniej. A takie info co do EURO6 -
"Od 1 stycznia 2025 roku obowiązują nowe normy emisji CO2 dla samochodów, obniżające limit z 120 g CO2/km do 93,6 g CO2/km, a w roku 2030 norma Euro 7 wprowadzi dalsze obniżenie do 49 g CO2/km".
Czyli wszystkie te redakcje mijają się z prawdą?
1
@Tasde Faktycznie - po zagłębieniu się w temat okazuje się,że większość artykułów jest nieco myląca,bo normy EURO nie odnoszą się do emisji CO2. Punkt dla Ciebie. Z tym,że nie zmienia to faktu,że to inne rozporządzenia UE wprowadzają takie redukcje.
0
@maroon To są kompletnie bzdury. Wyszukałem twój cytat, zakładam że to ta strona
https://www.flotman.pl/blog/unijne-przepisy-w-zakresie-emisji-co2-czyli-jakich-samochodow-nie-bedzie-mozna-sprzedawac/
To jest jakiś bezwartościowy wysryw z generatora czy czegoś, nawet w samym tym artykule wstawili tabelę na której nie znajdziesz CO2.
Nie, normy Euro nie mówi nic o emisji CO2, zawiera wyłącznie CO, THC, NMHC, NOx oraz masę i liczbę cząstek stałych PM.
0
@CLS63AMG jesteś w stanie wytłumaczyć jak krowie na rowie, jak na tym zyska polskie rolnictwo?
0
@Tasde nowy dzień nowe newsy , umowa z Mercosur nie będzie miała klauzury ochronnej o której tak często się pisało .. ciekawe co jeszcze nie korzystnego wyjdzie
0
@Ls0811 Dokładniej mówiąc, umowa nie ma lustrzanych zapisów po stronie Mercosur. W Unii obowiązują klauzury ochronne, Mercosur ma inne zdanie, ewentualnie uruchomienie osłon może skończyć się arbitrażem.
To nie jest dobra informacja ale też nie do końca prawda, że tych osłon nie ma.
0
@michal26 Chyba nie czytałeś co pisałem.