La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1172 Culés

10

Kultowa papierowa serwetka:

14 grudnia 2000 r. Jose Maria Minguella dzwoni do Carlesa Rexacha. Umawiają się w restauracji ,,Real Sociedad de Tenis Pompeya” na wzgórzu Montjuïc aby negocjować pierwszy w życiu kontrakt Lionela Messiego. Przy stole znajduje się także Horacio Gaggioli, który wtedy reprezentował rodzinę Messi. To on najbardziej nalegał: ,,Charly, dotarliśmy już tak daleko. Albo się decydujesz, albo chłopak idzie do innego klubu… - wspomina Gaggioli i dodaje – To nie było kłamstwo… Rozpoczeliśmy już negocjacje z Realem Madryt”. ,, Nie ufali ani mnie, ani Barcelonie. Prosili o zobowiązanie na piśmie albo wszystkie rozmowy uznawali za zakończone. Dla mnie było jasne(mówi Carles Rexach) że ten chłopak nie mógł nam się wymknąć a zatem chwyciłem papierową serwetke i napisałem coś takiego że klub zobowiązywał się do przyjęcia Leo Messiego, jeśli ustalone warunki zostaną zaakceptowane. Podpisałem i mu wręczyłem”. Papierowa serwetka została podpisana również przez Minguellę i Gaggioliego(starannie przechowywana do dziś relikwia), słowo honoru, które oczywiście nie jest wystarczające. Przed spakowaniem rzeczy i odlotem do Barcelony, rodzina Messi chce określonych gwarancji. Zaczynając od opłaty za podróż, przez mieszkanie i pracę dla Jorge, który aby towarzyszyć swemu synowi i całej rodzinie, musi porzucić zatrudnienie w „Acindar”. Rexach usilnie pracuje żeby rozwiązać wszystkie problemy, jednak nie jest łatwo. ,,Na oczątku nie mogliśmy mówić o kontrakcie. To był chłopiec, który miał grać w zespole Infantil ale był to transfer, którego musieliśmy dokonać i go dokonaliśmy”- wspomina Rexach. 8 stycznia 2001 r. w innej restauracji w Barcelonie, „Via Veneto”, obie strony dochodzą do finałowego porozumienia. Joan Lacueva, były pracownik Espanyolu a wtedy dyrektor generalny odpowiedzialny za szkółke, spotyka się z Rife, koordynatorem cantery. Jest przekonany że z myślą o przyszłości klub dołoży wszelkich starań aby pozyskać Messiego. Prosi więc o raport Rexacha a ten rozentuzjazmowany pisze jedynie że Messi jest acollonant(rewelacyjny). W ten sposób do Jorge Messiego wysłane zostają dwa listy: jeden od Rexacha. Który potwierdza sportowe porozumienia, jakie wcześniej uzgodniono w Barcelonie i drugi od Lacuevy, odnośnie ustaleń finansowych. W środku szczegóły dotyczące wynajmu mieszkania, szkoły i 7 milionów peset, które ma otrzymać ojciec piłkarza jako honorarium za pracę w szkółce, sposób jak każdy inny, by płacić pewną kwote chłopcu, który w innym wypadku mógłby jedynie ubiegać się o stypendium szkolne. Dokument, który wystarcza aby przekonać familie Messi do spakowania walizek. 15 lutego 2001 r. cała rodzina ląduje na katalońskim lotnisku.

@Adran360
@Gary
@Bernard777
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani
@Sysia11

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?