- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1172 Culés
Gorące dyskusje
GreenNinja55555
13
Hej hej. Jestem tutaj właściwie od już dłuższego czasu, ale zarejestrowałem się dopiero... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Kessie
22
W Sosnowcu jednak nie ma żadnego złota w ściekach, wychodzę a ty @Luciano99 bredziles,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Laminedependencia
0
Co wolicie - Yan Diomande za 130 + Vlahovic z bonusem za podpis czy Alvarez za 130 + zmienne ?
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1172 Culés
12
Grande Espectacolo El Clasico!
13 grudnia 2008 r. na Camp Nou FC Barcelona zaczeła mecz w swoim stylu: narzuciła przeciwnikowi własny rytm, w efekcie czego na dogodne okazje do zdobycia gola nie trzeba było długo czekać. W pierwszym kwadransie największe zagrożenie dla Królewskich stanowił Leo Messi oraz Thierry Henry, lecz obaj i nie zdołali strzelić gola. Po początkowym natarciu bordowo-granatowych „Blancos” zwarli szeregi i sami zaczęli zagrażać bramce strzeżonej przez Valdesa. Ani Higuain, ani Drenthe nie zdołali jednak pokonać Katalończyka a Barça szybko przebudziła się z letargu i w ostatnich 10 minutach pierwszej połowy znów miała przewagę. Po przerwie kibice zgromadzeni na Camp Nou oglądali całkowitą dominację teamu Peppa Guardioli. W 56 minucie po nieudanym zagraniu Messiego futbolówka trafiła do Samuela Eto’o a ten omal nie zapewnił prowadzenia swojej drużynie. Kwadrans później Salgado faulował w polu karnym Sergio Busquetsa a arbiter natychmiast podyktował jedenastkę dla Dumy Katalonii. To jednak nie wystarczyło do strzelenia gola, gdyż Eto’o uderzył tak nonszalancko że Iker Casillas pewnie odbił piłkę. Chwilę później Kameruńczyk miał kolejną dobrą okazję a golkiper Królewskich oprócz jego strzału obronił również dobitkę Messiego. Szansę wykazania się na 12 minut przed końcowym gwizdkiem otrzymał również Valdes. Bramkarz Blaugrany sparował groźne uderzenie Palanki. W 73 minucie, kiedy rzut rożny wykonywał Xavi, wreszcie cały Camp Nou oszalało z radości. Futbolówka trafiła wprost na głowę Carlosa Puyola a następnie pod nogi Samuela Eto'o, który tym razem nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce. Po tym trafieniu piłkarze ze stolicy, chcąc odrobić straty musieli nieco bardziej się odkryć, za co już w doliczonym czasie gry spotkała ich kara ze strony Messiego. Argentyńczyk otrzymał fantastyczne podanie na wolne pole od Henry'ego i technicznym strzałem przeniósł futbolówkę nad interweniującym Casillasem.
To był piękny i pełen wrażeń wieczór, o czym w swojej pomeczowej wypowiedzi nie zapomniał Guardiola: „W pierwszej połowie graliśmy trochę nerwowo i za wszelką cenę chcieliśmy utrzymywać się przy piłce. Pragnęliśmy pokonać rywala numer jeden. W pierwszej części spotkania nie mogliśmy czuć się całkowicie bezpiecznie a Realowi Madryt należy pogratulować znakomitej gry w defensywie". „Żegnaj Madrycie”, „12 punktów przewagi!”- euforii w lokalnej prasie nie było końca. Ten mecz pokazał jak wielkim kapitanem jest Carles Puyol. Pokłady jego wiary w zespół i ambicji wydają się nieskończone. Tarzan rozegrał kapitalny mecz zarówno w ataku, jak i w obronie a jego zagranie głową do Samuela Eto'o okazało się kluczowe dla losów spotkania. Należało by to zobaczyć ponownie:
@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani