La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1530 Culés

11

Zapomniane legendy rodzimego futbolu:

Dokładnie 80 lat temu urodził się Marian Kosiński. W latach 70-tych był podstawowym obrońcą mieleckiej Stali, z którą dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Polski. Do Mielca przyszedł w styczniu 1969 r. z A-klasowego Gwarka Tarnowskie Góry. Początkowo miał trafić do Ruchu Chorzów, ale krótka nieobecność trenera chorzowian spowodowała, że to działacze z Mielca ściągnęli go do siebie. Stal grała wówczas w trzeciej lidze, a 24-letni wówczas obrońca nie potrzebował dużo czasu, żeby zadebiutować w nowym zespole i później ugruntować swoją pozycję. Dobrą postawą na trzecioligowych boiskach zapewnił sobie miejsce w składzie na kolejne mecze i rozpoczął z kolegami marsz ku największym sukcesom mieleckiego klubu. Sezon zakończyli awansem do drugiej ligi, gdzie spędzili tylko rok i mogli cieszyć się z powrotu na ekstraklasowe salony. Na najwyższym szczeblu potwierdził swoje niemałe umiejętności i szybko wyrobił sobie markę jednego z czołowych ligowych stoperów. Był podstawowym zawodnikiem drużyny, która dwukrotnie sięgała po mistrzostwo Polski (1972/73 i 1975/76) oraz raz po wicemistrzostwo (1974/75). W 1976 r. Stal dotarła do finału Pucharu Polski, gdzie uległa Śląskowi Wrocław. Drużyna godnie prezentowała się też w europejskich pucharach. Wiosną 1976 r. toczyła wyrównany, choć ostatecznie przegrany, bój w ćwierćfinale Pucharu UEFA z niemieckim Hamburgerem SV. Jesienią z kolei w pierwszej rundzie Pucharu Europy mielczanie trafili na Real Madryt. Pojedynek znowu był wyrównany, ale i tym razem lepsi okazali się bardziej znani rywale. Wspomnienia tych pucharowych starć są jednak żywe w pamięci kibiców do dzisiaj. Pod względem ilości meczów rozegranych dla Stali Kosińskiego wyprzedzają tylko Zygmunt Kukla i Grzegorz Lato. Obrońca na ligowych boiskach pojawiał się 303 razy, z czego aż 263 mecze to spotkania na szczeblu ekstraklasowym. Dwukrotnie też wpisywał się do protokołu jako strzelec gola. Mimo że był czołową postacią jednej z najlepszych drużyn w kraju, to nigdy nie dane mu było zagrać w reprezentacji. Umiejętności mu nie brakowało, co potwierdzał w lidze, ale na uznanie w oczach sztabu to było widocznie za mało. Sezon 1979/80 był jego ostatnim w zawodniczej karierze. Oficjalnie pożegnano go 23 sierpnia 1980 r. przed ligowym meczem z Zawiszą Bydgoszcz, a kibice zgotowali mu wówczas wielkie brawa. Już kilka miesięcy później stał się członkiem sztabu szkoleniowego mieleckiej ekipy. Kiedy wiosną 1981 r. odmłodzonej drużynie Stali w oczy zajrzało widmo spadku, rolę trenera-strażaka powierzono właśnie Kosińskiemu. Później jeszcze dwukrotnie stawał przed podobnym zadaniem. Poza tym w klubie pełnił jeszcze funkcję kierownika drużyny oraz kilkukrotnie asystenta trenera. Jako szkoleniowiec pracował również w latach 80. w mieleckim Gryfie, a na przełomie lat 80. i 90. prowadził Karpaty Krosno. Ukończył katowicką AWF i po uzyskaniu dyplomu podjął pracę w Zespole Szkół Budowlanych, gdzie był nauczycielem wychowania fizycznego. Kilka lat przed śmiercią wskutek choroby musiał przejść operację amputacji nogi powyżej kolana. Miał 75 lat.

@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary
@FcPortoFan1999
@Bernard777
@Adran360

1

@FCBparasiempre Zmarł 21 kwietnia 2021w Mielcu.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?