- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1323 Culés
Gorące dyskusje
girlanda
1
Powiem Wam ze jako wieloletni kibic jestem rozczarowany podejsciem naszego klubu do rozgrywek UEFA... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Cochise
13
https://x.com/i/status/2072395666924405053Zabawny i jednoczesnie bezczelny jest ten stepowy żebrak.
22 odpowiedzi
gumaz
0
Cena biletu jednodniowego na Open'er Festival wynosi 579 zł (co z opłatą serwisową daje kwotę... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1323 Culés
12
Pierwsze starcie na remis:
14 sierpnia 2011 r. Real Madryt zremisował z FC Barcelona 2-2 w pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii. W wyjściowym składzie Barçy zadebiutował Chilijczyk Alexis Sanchez, sprowadzony niedawno z Udinese. Z kolei w barwach Realu w drugiej połowie pojawili się: Portugalczyk Fabio Coentrao(sprowadzony z Benfiki Lizbona) oraz Hiszpan Jose Callejon(poprzednio Espanyol). Brak Carlesa Puyola i Xaviego musiał odbić się na grze Blaugrany. Już początek spotkania świadczył, że czeka nas inny mecz, niż te z poprzedniego sezonu. Real groźnie atakował a do tego stosował wysoki pressing bardzo utrudniając rywalom wyprowadzenie akcji z ich własnej połowy. Przewaga "Królewskich" przekładała się na ilość dobrych okazji bramkowych. Już w 9. minucie piękną akcję rozegrali Ronaldo z Benzemą i tylko świetna interwencja Valdesa uchroniła Barcę od utraty gola. Jednak cztery minuty później Benzema wpadł z piłką w pole karne rywali i świetnie wyłożył ją Mesutowi Oezilowi a ten strzałem obok bramkarza trafił do siatki. Już po chwili próbował poprawić Ronaldo - groźnie strzelił po koźle, ale Valdes pewnie złapał piłkę. Piłkarze Realu panowali na boisku, ale do szatni schodzili ... przegrywając. Najpierw David Villa a w doliczonym czasie gry Lionel Messi pokazali, że nie można zostawić im nawet skrawka murawy. Dwa błędy w defensywie kosztowały gospodarzy utratę dwóch goli. Villa przepięknie huknął z narożnika pola karnego a Messi przepchał w polu karnym Pepe i z bliska wpakował piłkę do siatki. Chwilę wcześniej to Real mógł prowadzić, ale Benzema mając przed sobą tylko bramkarza, ślamazarnie składał się do strzału i został zablokowany. Real dość biernie zaczął II połowę, ale w 55. minucie wyrównał po strzale Xabiego Alonso. "Królewscy" odważniej zaatakowali i wypracowywali kolejne świetne okazje, jednak znakomicie bronił Valdes, który naprawiał poważne błędy katalońskiej obrony. Tak wielu okazji w starciu z FC Barceloną Real nie miał już od dawna, ale nie wykorzystali ich ani Ronaldo, ani Benzema. W 83. minucie sędzia mógł podyktować rzut karny dla "Królewskich", gdyż Valdes celowo trącił Ronaldo ręką w polu karnym, ale arbiter nie zareagował.
@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary
@Bernard777
@AssisMoreira
@Adran360