- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 469 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
16
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 469 Culés
1
jest tutaj ktoś kto się zna na dietetyce :D? Bo w sumie ja się nie znam a chciałbym wyrobić sobie zdanie jak to jest
https://x.com/olewanie/status/1944107759395373565
8
@draxidox Ja się nie znam ale wydaje mi się, że trochę ruchu plus brak nadmiernego jedzenia i można schudnąć. Nie mówię, że w dzień i nie mówię, że od razu o 30 kg ale przynajmniej moje rozumowanie podpowiada mi, że tak właśnie jest. Jeśli się mylę to ktoś poprawi.
18
@draxidox Tylko i aż deficyt kaloryczny. Nie ważne co jesz i jak często. Nie ważne ile się ruszasz. Ważne są spożywane i spalane kalorie. Ale mało kto je liczy.
3
@draxidox Logika wskazuje, że dostarczając mniej kalorii, niż spalasz, praktycznie musisz schudnąć. U mnie zadziałało, 27 kg w ciągu 8 miesięcy.
2
@draxidox No tak jest, jak wrzucisz deficyt kaloryczny to schudniesz o ile nie będziesz podjadać i o ile nie masz dodatkowych problemów zdrotownych
4
@draxidox Bzdury, trzeba jeść zdrowo i się ruszać. Zmiana wagi nie zawsze jest prosta, dużo zależy od metabilizmu. Ja od lat staram się przytyć i nie mogę, nie wszystko zależy od jedzenia czy niejedzenia jak specjalista/tka z Twittera uważa.
2
@draxidox W teorii jest to aż tak proste.
Ale w praktyce nie koniecznie.
Bo co to znaczy tak naprawdę schudnąć?
Ludzie raczej nie chcą wyglądać jak szkielety z oświęcima.
Bardziej chodzi o to żeby zrzucić tkankę tłuszczową SZYBCIEJ niż mięśniową a najlepiej mięśniowej w ogóle nie stracić.
I w tym sęk że nie u każdego to działa tak samo a istnieją ludzie jak np. pan Ronaldo fenomeno gdzie ten proces jest w ogóle zaburzony i zrobienie tego jest o wiele trudniejsze niż dla kogoś innego.
Z drugiej strony są ludzie którzy wcinają słodycze i inne dziadostwo a ich ciało naturalnie zachowuje niski poziom tkanki tłuszczowej bez szczególnych starań.
1
@Lucerfi Ja też nigdy nie mogłem przytyć, do momentu aż nie zacząłem liczyć kalorii i faktycznie jeść więcej, a nie tylko tak że mi się wydawało.
2
@Lucerfi Jak chcesz przytyć to polecam siłownię. Serio, ja bez siłki paradoksalnie mogę jeść ile wlezie i nie tyje. Przy siłowni zawsze waga mi idzie w górę. Być może wysiłek fizyczny sprawia, że wrzucam jeszcze więcej żarcia. Oczywiście jem dość zdrowo jak na standardy 25 latka więc też nie jest to takie łatwe. Aczkolwiek dzięki temu idzie w mięsień a nie w tłuszcz
2
@draxidox większość przypadków to po prostu deficyt kaloryczny i waga spadnie.
Osoby, które nie mogą schudnąć będąc na deficycie albo nie są w deficycie albo mają jakąś przypadłość, ale to bardzo skrajne przypadki.
2
@lithotripter
Nooo to już jest ogień moim zdaniem, też by mi się marzyło tak 30 kilo zrzucić
4
@draxidox w wielkim uproszczeniu, musisz dostarczać mniej energii niż zużywasz aby schudnąć. Dla osoby zdrowej - ten proces jest banalnie prosty. Dla osoby z zaburzeniami/chorobami może być cięższy. Natomiast BARDZO dużo problemów wynika po prostu z bycia otyłym. Zaburzenia hormonalne / problemy zdrowotne wynikające z otyłości często są wynikiem takiego stylu życia a nie przyczyną otyłości.
@Lucerfi bzdurą to jest to co napisałeś. Żeby schudnąć nie musisz jeść zdrowo, jest masa eksperymentów/meta analiz, które badały osoby jedzące McDonalda przez 30 dni i chudnących bo utrzymywały deficyt. Jeżeli nie możesz przytyć to sprawa jest prosta, nie wytwarzasz nadwyżki kalorycznej. Dlaczego? Bo być może nie uwzględniasz wszystkich czynników, co sprawia że szacunki są złe. Jedzenie na "oko" zwłaszcza gdy jesz zdrowo, nie sprawia że jesteś w nadwyżce. Liczenie kalorii to pokazuje.
@don'T.R.I.P.e o mój Boże, co Ty w ogóle wypisujesz. Organizm, dążąc do pokrycia zapotrzebowania energetycznego, zazwyczaj spala najpierw glukozę z glikogenu mięśniowego, a dopiero później sięga po tkankę tłuszczową. Utrata masy mięśniowej, czyli katabolizm, może nastąpić w wyniku zbyt dużego deficytu kalorycznego lub niewystarczającej podaży białka. Natomiast główny czynnik chroniący mięśnie podczas redukcji to trening siłowy.
@konrad1661
Jeżeli ćwiczysz i tyjesz to najzwyczajniej w świecie nabierasz masy mięśniowej + glikogen. Jeżeli zrobiłeś dzisiaj serię z 100kg na klatę, Twój organizm dostaje bodziec, że jesteśmy w warunkach w których potrzebna jest siła, jak sobie z tym poradzić? Podczas treningu powstają mikrouszkodzenia, które sie "zrastają" i stają sie silniejsze, co sprawia że organizm sie adaptuje do nowych okoliczności. Jeżeli nie dostarczasz bodźca to Twój organizm nie ma potrzeby aby "nadbudowywać" masę mięśniową.
@D10SLEO
Przypadłość może sprawić, że tempo redukcji tkanki tłuszczowej będzie wolniejsze w deficycie, ale nie sprawi że redukcja nie nastąpi. Fizyka jest nieubłagana. Zasada termodynamiki nie tworzy tu wyjątku. Jeżeli przyjmujesz mniej energii niż zużywasz to waga będzie spadać. Proste jak budowa cepa. Natomiast choroby jak Hashimoto, problemy z tarczycą, zaburzenia metaboliczne mogą spowalniać ten proces ze względu na problemy hormonalne.
2
@draxidox Moim zdaniem tutaj warto to uzupełnić o kilka istotnych faktów.
1. Nie tylko jedzenie ma kalorie, ludzie często pilnują kalorii z jedzenia a potem wypijają litr coli i pół litra soku. A potem zdziwinie! Przecież trzymali się diety!
2. Alkohol, no bo kto by liczył te 4 piwa wypite w piątek wieczorem prawda?
3. Nowy dzień to nie jest dzień resetu. Jeśli przez 5 dni trzymasz diete a potem objadasz się w weekend to cały efekt znika. Jeśli zrobisz w 5 dni 1k deficytu kalorycznego a potem w weekend masz nadwyżkę 3k np przez napoje, alkohol czy fastfooda to sorry ale Twój tygodniowy bilans kaloryczny jest dodatni. Oczywiście w dużym uproszczeniu.
1
@draxidox moim zdaniem najważniejszych jest deficyt kaloryczny wtedy powoli można chudnąć a gdy się doda do tego jakieś 10k kroków to proces będzie szybczy
1
@draxidox na moim przykładzie mogę powiedzieć, że cięcie kalorii czyli policzenie deficytu kalorycznego vs zapotrzebowanie i będziesz chudł. W moim przypadku dodatkowo dorzuciłem siłownię + cardio i w efekcie -30kg w 6 mscy. Na początku waga szła w dół jak szalona, głównie woda. Później spadki były mniejsze, ale nadal. Obecnie bardzo ciężko mi być na deficycie jak stres dookoła i generalny zapierdziel służbowo i prywatnie podczas gdy 'wynagradzam' sobie od czasu do czasu stres piwkami czy niezdrowym przepysznym żarciem :D Praca siedząca i zero ruchu i efekt jest widoczny gołym okiem ;) tak jak wtedy schudłem te 30kg to uważałem to za dziecinnie łatwe, bo miałem dużo wolnego czasu, zero zmartwień i żadnych obowiązków tak teraz 10 lat później jest po prostu ciężko się zmotywować i zacząć przy obowiązkach rodzinnych i częstych wyjazdach służbowych. Wiem, że jak zacznę i zobaczę pierwsze efekty to motywacja wystrzeli w kosmos i samo poleci, no ale ciężko wystartować. Zamówiłem sobie pudełka od Vikinga na 2 msce to może coś się ruszy, do tego trening siłowy i rower i powinno być dobrze.
1
@19Macio93 Codzienne chodzenie na bieżni 8-15 km i 2 posiłki dziennie i jakoś dałem radę. Ze 107 do 80 :D
0
@Conradxc Zarzuciłeś mi bzdury a potem napisałeś dokładnie to samo w odowiedzi do kolegi diosleo.
Także doprecyzuje że właśnie dokładnie o to mi chodziło co Ty napisałeś.
Lepiej się na tym znasz więc uznam moją wine że źle to przekazałem, nie tak fachowo jak Ty ale właśnie chodziło mi o to samo.
Że wagę zawsze zbijesz jak jesteś na deficycie ale nie o same cyferki przecież chodzi.
Jako ekstremalny przykład gdyby w ogóle nie jeść to na pewno schudniesz do dowolnej wagi ale efekt tego będzie dramatyczny i człowiek będzie w gorszym stanie niż gdy miał nadwagę.
I to jest sedno mojej wypowiedzi.
Że w teorii schudnąć jest łatwo - wystarczy za mało jeść (stąd porównanie do Oświęcimia) ale w praktyce osiągnąć zamierzony efekt czyli np. lepiej wyglądać albo być szybszym czy mocniejszym nie jest już takie proste jak "jedz tylko jabłko dziennie".
Ba, sam deficyt jest przeciętnemu człowiekowi ciężko ustalić bo nawet licząc kalorie, nie do końca wiesz ile twoje ciało spala.
Do tego aplikacje do śledzenia aktywności potrafią przekłamywać do nawet 50% za dużo jeśli chodzi o ilość spalonych kalorii.
1
@lithotripter
To super ogień takie 80 kg też bym przyjął ^_^
1
@19Macio93 No to oby się udało, powodzonka ;)
1
@konrad1661 Chodzę na siłkę ale u mnie problem jest taki że 1) jem bardzo zdrowo (dieta prawie bezcukrowa) 2) trenuje boks (około -700kcal na trening), wszyscy są w szoku że jem tak dużo a jestem chudy. Odkąd mam treningi to nie wyobrażam sobie mieć 3 posiłków dziennie bo to za mało, ładuje wszystko co dobre ma przytycie (masło orzechowe, tłusty twaróg, banany itd.). Żeby mieć sporą nadwyżkę kcal to chyba musiałbym jeść na każdy obiad pizze 4 sery w pojedynkę :D
1
@Conradxc Bardziej chodziło mi o ludzi którzy jedzą 2 posiłki dziennie z czego na śniadanie jest muffin z biedronki który ma ponad 700 kcal. Często jedzenie niezdrowe idzie razem z nadwyżka kaloryczną.
1
@Lucerfi No to dlatego nie tyjesz i tyle. Wciąż posiadasz deficyt kaloryczny. Jeśli chcesz przytyć, to po prostu jedz fast foody I tłuste potrawy, ale jeśli chcesz zdrowo przytyć no to zgłoś się do dietetyka.
1
@Karol145 Pewnie na tym się skończy bo nie mam zamiaru rozwalać sobie zdrowia tylko po to żeby przytyć :D