- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1601 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
9
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Pawlak1992
3
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1601 Culés
17
Dyktatura Franco wobec Katalonii
Niniejszy artykuł przedstawia historycznie udowodnione fakty wpływu generała Francisco Franco na Katalonię. Moim celem było pokazać, iż Barcelona to nie tylko klub. Zachęcam do lektury!
Reżim Franco zmienił życie Katalończyków w piekło
Hiszpańska wojna domowa trwająca w latach 1936-39, pochłonęła pół miliona ofiar. Pisarze tacy jak Hemingway, Laurie Lee i George Orwell w swoich dziełach nawiązywali do sytuacji na Półwyspie Iberyjskim. Nie ma, co ukrywać, Barcelona była epicentrum republikańskiego oporu wobec faszystowskich nacjonalistów. Duma Katalonii przeżywała ciężkie czasy pod rządami dyktatorskimi. 68. prezydent Hiszpanii generał Francisco Franco zakazał używać języka katalońskiego. Josep Sunyol, prezydent klubu został zamordowany w 1936 roku podczas trwającej wojny domowej. Angel Arocha, piłkarz, który strzelił 214 goli(!) w 207 meczach dla Katalończyków, został siłą wcielony do armii w Aragonii. 16 marca 1938 roku, na jeden z budynków FC Barcelony została zrzucona bomba. Kilka miesięcy później była już obawa, że klubowi grozi zakłada. W 1940 roku większość zarządu została obsadzona przez delegatów Franco. Podczas jego dyktatury śmierć poniosło wiele znanych katalońskich osobistości. FC Barcelona była nie tylko klubem. Stała się wręcz symbolem walki Katalończyków z reżimem generała Franco. Po wojnie dyktator zakazał posługiwania się językiem katalońskim. Ponadto nie wolno było wywieszać flagi Katalonii. Działania te doprowadziły do zmiany nazwy klubu z FC Barcelona na CF Barcelona(Club de Fútbol Barcelona). Flaga Katalonii została usunięta z tarczy klubowej. Rząd Franco często interweniował, aby dać przewagę Realowi Madryt nad FC Barceloną (np. głośna sprawa podpisania kontraktu z Alfredo di Stefano). Przegrana 11:1 z Realem Madryt była skutkiem zastraszenia. Została ona unieważniona przez FIFA, gdyż generał Franco wysłał żołnierzy w przerwie meczu do szatni FC Barcelony, aby przekazać im, że mają przegrać. W przeciwnym wypadku zostaliby zabici po spotkaniu.
W 1974 roku Franco podupadał na zdrowiu wówczas zdarzyły się dwie rzeczy ważne dla klubu oraz miasta. Powrócono do pierwotnej nazwy FC Barcelona a także klub podpisał kontrakt z zawodnikiem Ajaxu Amsterdam, który stał się później symbolem Blaugrany. Chodzi oczywiście o Johana Cruyffa, uważanego za najlepszego piłkarza XX wieku. Doprowadził on FC Barcelonę do dominacji w lidze hiszpańskiej.
Cruyff był największym propagatorem totalnego futbolu, czyli dynamicznej i estetycznej gry, w której gracze powinni mieć duże umiejętności techniczne oraz zmysł gry zespołowej. Szybko zdobył poparcie fanów Barcelony mówiąc, że zdecydował się grać dla nich przez to, iż nie chciał występować w klubie związanym z generałem Franco.
Wpływ Franco na FC Barcelonę - prezentacja przygotowana przez Agnieszkę Jakubowicz
Francisco Franco i Real Madryt - mroczna historia
W 1936 roku wybuchła w Hiszpanii wojna domowa. Był to czas trudny dla całej Katalonii jak i piłkarskiego klubu FC Barcelona. Oto historia wydarzeń, które sprawiły, że Franco i Real stali się wrogami numer 1 dla Barçy na lata. Główny przywódca gen. Franco i jego wojska walczyły z lewicowym rządem hiszpańskim i wspierającymi go siłami (republikanami, komunistami, socjalistami). Wojna wybuchła poprzez powstanie, a siłom powstańców przewodzili Emilio Mola i José Sanjurjo. Kiedy drugi z generałów zginął, Mola chciał wypełnić stanowisko po swoim koledze i powołał na nie Francisco Franco, człowieka który do 1975 r. będzie rządził silną ręką w Hiszpanii. Franco, nienawidził komunistów, a Katalonia dawała właśnie im schronienie. Region ten nawet udzielił schronienia rządowi republikańskiemu, który rządził od 1937 w stolicy Katalonii. Rok później wojska Franco wkroczyły na terytorium Katalonii. W wyniku działań wojennych wielu Katalończyków zostało zabitych, a w 1939 roku „armia tyrana” wkroczyła do Barcelony. Był to dokładnie styczeń 1939 roku. Jeszcze przed końcem wojny generał wydał dekret znoszący autonomię Katalonii. Z czasem zabroniono używać języka katalońskiego i symboli narodowych.
Podczas wojny, a nawet po niej, zginęło wielu kibiców Blaugrany. Codziennie na ulicach Barcelony dochodziło do aresztowań, rozstrzeliwano jednocześnie nawet po kilkadziesiąt osób. Na początku wojny w 1936 roku doszło do wielkiej tragedii. Prezes Barcy – Josep Sunyol - został wezwany do Madrytu na posiedzenie piłkarskiej federacji. Po wyjeździe z Barcelony, jego samochód został zatrzymany. Sprawdzono dokumenty prezesa i trzech towarzyszących mu osób, a potem wojska Franco zamordowały Barcelonistów… .
Od tego momentu zaczęły się prześladowania katalońskiego zespołu. Jedną z najczarniejszych dat w historii klubu, był 16 marca 1938 roku. Podczas nalotu wojsk frankistowskich na Barcelonę, ucierpiała spora część miasta, ale najbardziej został zniszczony stadion i klubowe muzeum. Les Corts (Katedra futbolu, stadion FCB) było jednym wielkim gruzowiskiem. W 1940 roku Franco osobiście zmienił nazwę klubu i herb (z 4 do 2 czerwonych pasów na Seneyrze – flaga regionu Katalonii). Mało tego, na miejsce prezesa Blaugrany obsadził swego przyjaciela, hiszpańskiego arystokratę, markiza De la Mesa de Asta. Środkami administracyjnymi ograniczano finansowanie klubu, blokowano transfery i rozgrabiono cały majątek, który był gromadzony przez kibiców przez ponad pół wieku. Generał, również kochał futbol, a jego oczkiem w głowie był zespół z Madrytu – Real. Największa ingerencja w rozgrywki miała miejsce w 1943 roku, gdzie w ½ finale Pucharu Króla, dawniej Copa Del Generalismo, doszło do `El Classico`. W pierwszym pojedynku Barça wygrała 3-0. Przed spotkaniem do szatni piłkarzy ze stolicy Katalonii weszły służby policyjne generała i porozmawiały z zawodnikami, grożąc ich rodzinom oraz bliskim. Real wygrał spotkanie aż 11-1 i awansował do finału, ale do dziś w całym Madrycie i nie tylko, wiedzą, że te zwycięstwo nie było uczciwe.
W 1968 roku doszło do kolejnego skandalu, w finale Pucharu Króla rozgrywanym na Santiago Bernabeu doszło do Gran Derbi. Oczywiście dyktator był na meczu, ale nie było mu w smak, ponieważ Barça wygrała z Realem 1-0 i zdobyła tytuł. A kibice zaczęli rzucać w stronę graczy z Katalonii wszystko co popadło (butelki, kamienie), a sam Franco skwitował to uśmiechem. Był to ważny wieczór dla Blaugrany. W pomeczowym wywiadzie dla prasy prezes FCB - Narcis De Carreras wypowiedział te słowa: "niech rzucają co chcą, Barcelona to więcej niż klub". Tą wypowiedzią wpisał się do historii a my cules co chwile używamy tego stwierdzenia… Wydarzenia tego dnia znane są również jako `butelkowy finał`.
Każdy myśli, że to koniec wybryków Gen. Franco, ale to jeszcze nie koniec. Cofnijmy się 15 lat wstecz. Tyran po raz kolejny pokazał pazur. W 1953 roku FC Barcelona wpłaciła na konto River Plate 2 mln. peset za Argentyńczyka Alfredo Di Stefano ale wystarczyło jedno polecenia generała, żeby piłkarz nie wylądował w Barcelonie, tylko u największego wroga, czyli w Realu. To właśnie dzięki temu piłkarzowi Real zbudował potęgę Królewskich w latach 50-tych.
autor: Szymon Pietrzyk
@Symson
@siwykrb
@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Arkon
@Adran360
0
@FCBparasiempre Gran Derbi to mecz Sevilli z Betisem jakby coś
2
@FCBparasiempre cieszę się, że kiedyś tam pod koniec lat 80-tych wybrałem Barcelonę
1
@Messiah10 Zgadza się ale to akurat pisał niejaki Szymon Pietrzyk sprzed bodaj 15 laty...
0
@FCBparasiempre, taktyczny.