- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 851 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 851 Culés
13
No i korki w Gdańsku czas zacząć..
Jedyne 2h jazdy do biura
7
@pt9
Przykro mi
3
@pt9 Kur. Wczoraj było tak dobrze. I nigdzie nie ma jak to ominąć
3
@pt9 Podziękuj leserom, co mając 2 km do pracy, a nierzadko mniej, wożą dupsko autem.
7
@LeoMessiiBarcaPepa Czemu leserom? To nie wolno własnym samochodem 2 km jechać?
1
@pt9 nie tylko w Gdańsku. Pozdro z Krakowa. 5km do biura, a będę jechać dobra godzinę jeszcze ;)
5
@pt9 Trzeba było SKM jechać :D
4
@Toretto ja rowerkiem 4km, 15 minut i w pracy :)
16
@pt9 dlatego tak cenie sobie życie w niewielkim mieście. Chyba bym ochu... stojąc tyle w korkach
0
@pt9, @tbas, @Toretto, i to tak w jedną i drugą stronę?
8
@KamQiX można jak najbardziej, ale jeśli nie ma przeciwskazań medycznych nie masz nic do dźwigania a do tego pracujesz siedząc w biurze to wypada a wręcz wskazane jest żeby się ruszyć trochę, dla zdrowia
2
@Croocers super zazdro tylko ja mam 80km do biura więc słabo rowerem :D
0
@FCB_dimiC no a jak inaczej :) jak jest ruch w jedną to i w drugą też musi być jak wyjeżdżasz po pracy :D
0
@Toretto, to ile Tobie zajmuje dojazd do roboty jak masz 80km, a w samym Krakowie stoisz godzinę?
Tracisz na dojazdy dziennie 4-5h?
3
@FCB_dimiC jeżdżę raz w tygodniu. Cała droga jest spoko jadę 70-75km godzinę, a ostatnie 5-10km druga godzinę lub do półtorej godziny.
2
@Toretto, raz w tygodniu jeszcze ujdzie, inaczej codziennie to byłaby katorga i ta robota musiałaby się bardzo opłacać :D
3
@Kinginiesta Ogólnie zgadzam się, że warto wtedy ten czas wykorzystać aktywnie i przemieścić się do biura pieszo lub rowerem. Tylko że jednocześnie nie widzę powodów, by nazywać ludzi, którzy wolą pojechać samochodem, leserami. Może "ruszyć się" wolą na spokojnie po pracy, bez stresu :)
0
@pt9 Ile km masz do pracy?
5
@pt9 metro to jednak złoto
0
@pt9
Dlatego ja jeżdżę komunikacją bo w tym mieście to chyba korków rano tylko w kierunku Gdyni nie ma
0
@LeoMessiiBarcaPepa ja mam dwa kilometry do pracy i jadę autem bo jest szybciej. Wolę pospać 20 min dłużej i pojechać autem.
2
@KamQiX cytując klasyka: można, tylko trzeba wstawać wcześnie rano. To się nazywa odpowiedzialność.
A na serio, każde z tych aut zajmuje 5-10 m ulicy, co przekłada się bezpośrednio na korki, większą emisję spalin (co z kolei pogarsza zdrowie mieszkańców), zwiększa czas dojazdu do pracy ludziom którzy mieszkają na tyle daleko, że nie mogą inaczej dostać się do pracy, co z kolei, w skali globalnej, tworzy ogromne koszta dla gospodarki.
Dla tego też, jasne, nikt ci nie zabrania. Tylko czasem trzeba pomyśleć, czy Twoja wygoda jest ważniejsza niż dobro innych ludzi. To się nazywa życie w społeczeństwie i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że w naszej edukacji (czy szkolnej czy domowej) brakuje nauczania o nim
0
@Mroziu Ja też mam do pracy 2 km. Samochodem jadę 30 minut, a rowerem 8 minut.
0
@Mroziu wiesz, zależy gdzie mieszkasz. Jeśli tam rano nie ma ruchu, to czemu nie? Jeśli jednak jedziesz przez zakorkowane w tym czasie ulice, to podziwiam brak empatii ;)
3
@Zoker @Kreegen ja mieszkam w małym mieście więc autem jadę 2 min a rowerem 10 min ale rano jest zimno nie przyjemnie i mi się poprostu nie chce
1
@pt9 najgorsze to są drogi 'dojazdowe' np: Spacerowa czy Słowackiego. W samym Gdańsku (wzdłuż i wkoło Grunwaldzkiej) to już ruch idzie
1
@pt9 zmieniona organizacja ruchu na obwodnicy przy węźle Kowale i wszystko się zesrało :p
1
@Kreegen Kiedyś chyba myślałem w podobny sposób. Ale później życie mnie nauczyło, że trzeba wszystko równoważyć i zacząć też myśleć o sobie.
2
@AduŚ07 ok 18km. Mieszkam w Straszynie pod Gdańskiem. Nie mam prysznica w pracy więc rowerem ciężko. Od dzisiaj jest zmiana organizacji ruchu na obwodnicy i mamy masakrę
1
@pt9 No to pięknie... To przykładowo ja 2godz jazdy od siebie to mam np do Lublina, tylko że mam tam 210 km...
1
@LeoMessiiBarcaPepa ja mam do roboty niespełna kilometr i podjeżdżam autem bo każda minuta snu jest dla mnie bezcenna.
Do tego codziennie trenuję i nie uważam siebie za lesera.
0
@pt9 2 godziny? czyli z gory z zjezdzasz :D nie zazdroszcze :D
2
@pt9 Pracuję u siebie na wsi i dojazd do pracy jadąc przepisowo zajmuje mi około 65 do 70 sekund. :)
Chyba że po drodze zawożę dzieci do przedszkola i do szkoły (mam po drodze) wtedy zajmuje mi to około 3 minuty
W ekstremalnych warunkach zdarza się, że jadę na zakupy do sklepu po jakąś wodę + coś do przekąszenia, potem zawożę syna do przedszkola, następnie pozostałą dwójkę dzieci do szkoły i wtedy dopiero do pracy to wtedy rzeczywiście zajmuje to czasem 5-7 minut :)
0
@Mroziu kumam. Jak to jest małe miast, to pal licho ;) sam pewnie bym tak robił
0
@pt9
Urzekła mnie Twoja historia. Kto Ci każe jeździć do biura? A jeśli już musisz to kto Ci kazał kupić nieruchomość na końcu świata? Mieszkam w Gdańsku od urodzenia i nie wiem co to korki. Serio :D Nawet jak jeszcze nie pracowałem zdalnie to do żadnej roboty nie miałem dalej niż 10-15min autem. Tymczasem mnóstwo przyjezdnych (świadomie lub nie, nie wnikam) kupuje mieszkania/domy na wygwizdowiu gdzie nie ma ani szkół ani biur ani niczego (często nawet asfaltowych dróg nie ma), a potem narzeka, że korki, bo codziennie wiozą bombelki na drugi koniec miasta do szkoły. Trochę mnie to bawi. Przy pracy zdalnej nie ma znaczenia gdzie mieszkasz, ale przy innym trybie pracy i/lub dzieciach nie da się mieszkać na peryferiach i nie mieć korków. Albo płacisz za dobrą lokalizację gdzie nie ma korków i do tego wszędzie masz blisko albo spędzasz pół dnia w samochodzie. Coś za coś.
0
@s0nar11 Jeździłem zawsze normalnie jednak zaczęła się przebudowa węzła. Pożaliłem się dzisiaj na konkretny dzisiejszy dzień po prostu a ty jakiś wywód robisz. Tak czy siak wolę mieszkać w lesie i przeboleć korki raz na jakiś czas niż się kisić w mieście
0
@pt9 Przejeżdżasz przez czarny dwór?
0
@pt9 to jeszcze nic, jak byłem mały to mieszkaliśmy w jeziorze...
0
@KamQiX myślenie o swojej wygodzie to jedno.
Jest jeszcze druga strona medalu, czyli ilość zanieczyszczeń które takie dojazdy produkują.
Nawet sprawdziłem szacunkowe liczby.
Zakładając, że zaledwie 11% wszystkich osób dojeżdżających do pracy jeździ na trasie poniżej 2km, są one dość straszne:
Polska:
Spalone paliwo: 240000 – 352000 litrów dziennie.
Wartość: 1,44 mln – 2,11 mln PLN dziennie.
Emisja CO₂: 554400 – 813120 kg CO₂ dziennie.
Europa:
Spalone paliwo: 2,37 mln – 3,55 mln litrów dziennie.
Wartość: 14,21 mln – 21,31 mln PLN dziennie.
Emisja CO₂: 5,47 mln – 8,21 mln kg CO₂ dziennie.
I są to wartości dzienne.
Ps. Czekam na pierwszego ktory rzuci argumentem, że Chiny trują bardziej ;D
0
@s0nar11 koszt i dostępność mieszkań robi swoje. Do tego praca to nie jedyny powód kupna lub najmu mieszkania. Może małoznek/małżonka ma swoją pracę bliżej, może dzieci mają tam szkołę i jie chcesz im jej zmieniać, może w końcu bardziej cenisz sobie spokój i ciszę w wolnych chwilach niż długi dojazd. Już w ogóle pomojając to, że ktoś mógl zmienić/dostać pracę mając już mieszkanie.
Sorka, ale to, że trochę cię bawi, że ktoś musi dojeżdżać daleko do pracy, świadczy o tym, że nie masz wyobraźni, doświadczenia albo jesteś strasznie rozpieszczonym pracownikiem, który ma wyjątkowo rzadką możliwość łatwej zmiany pracy na taką, którą chce, a nie której potrzebuje.
Że pracujesz zdalnie, podejrzewam że jesteś programistą, a że masz takie a nie inne doświadczenia na rynku, to pewnie przed 40tką?