- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 944 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 944 Culés
9
Golleada FC Barcelony:
26 września 1995 r. FC Barcelona pokonała Hapoel Beer Sheva 5:0 w pierwszej rundzie PUEFA. W pierwszym meczu w Izraelu Blaugrana odniosła najwyższe zwycięstwo na wyjeździe w rozgrywkach europejskich a mianowicie 0:7(!), między innymi dzięki hattrickowi Rogera. W meczu rewanżowym w mocno rezerwowym składzie Barça dołożyła kolejne 5 goli. Zawodnikiem meczu wybrano Ivana de La Peñe, o którym trener rywali Hadad powiedział że ,,będzie jednym z najlepszych piłkarzy na świecie”. Mimo świetnego wyniku trybuny wygwizdały Hagiego, który nie mógł się z tym pogodzić: ,,Nie rozumiem czemu mnie tak traktują. Kibice powinni zrozumieć że jestem piłkarzem Barçy i chce się dobrze prezentować na murawie”. Wynik dwumeczu był również rekordem w historii klubu(dotychczas najlepszy rezultat osiągnięto w rywalizacji przeciwko FC Aris Bonnevoie z Luksemburga w 1979 r. i wynosił 11:2).
@Adran360
@Arkon
@AssisMoreira
@Culer9002
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Pawel13sz
5
@FCBparasiempre to ja dodam szerszy kontekst do meczu z Hapoel Beer Sheva u siebie (5:0) bo wtedy historia wyda się dużo ciekawsza:
1) To były czasy kiedy społeczność kibicowska Barcelony sprzeciwiała się ludobójstwu w strefie Gazy na Palestyńczykach. W transmisjach telewizyjnych równiez była cenzura, ale na trybunach kibice nie byli tak ograniczani jak w dzisiejszych czasach.
2) Hapoel Beer Sheva to był syjonistyczny klub, którego zarówno piłkarze jak i kibice wyznawali narodowy socjalizm w podobny sposób do dzisiejszego Netanjahu. Klub był do tego stopnia przesiąknięty ideologią nienawiści do Palestyńczyków że nawet w jego szeregach grali piłkarze, którzy w przerwie kariery piłkarskiej wynikającą ze służby wojskowej słynęli z tego że w strefie Gazy mordowali ludzi i tak budowali sobie szacunek wśród lokalnych kibiców. Syjonistyczni działacze tego klubu (co ciekawe w większości Żydzi pochodzenia Polskiego czy Ukraińskiego) gdy zatrudniali piłkarzy nie Izraelskich to tylko pod warunkiem że posiadali matki pochodzenia Izraelskiego bo piłkarze zespołu by nie chcieli dzielić szatni ze "zwierzętami"...
3) Gdy graliśmy u siebie kibice na trybunach domagali się wysokiej wygranej z przeciwnikiem, chcieli aby grali do końca. Pozornie by to wystarczyło, ale z racji tego że wartości Hapoelu Beer Sheva było skrajnie odmienne od wartości Barcelony to kibice domagali sie agresywności oraz braku jakichkolwiek ludzkich odruchów do przeciwnika - w tym podawania rąk. Hagi zagrał rezerlacyjny mecz (genialny gol z dystansu), ale zdenerwował kibiców tym że spoufalał się z ukraińskimi żydami z Odessy - po jednym ze starć podał rękę obrońcy, a po meczu przybił piątke z napastnikiem. To kibicom bardzo się nie podobało i był na celowniku oraz wypominane mu było wszystko - problemy zdrowotne, brak regularności gry i był to jego ostatni sezon w Barcelonie.
2
@JarekS Powiem szczerze że zaskoczyłeś mnie tymi wiadomościami. Z jednej strony(typowo piłkarskiej) raczej niewielu kibiców to interesuje a z drugiej strony jest to bardzo ciekawa otoczka wkraczająca nawet w polityke, w którą ja się tu nie bawie i generalnie nie interesuje. Koniec końców bardzo ci dziękuje za te historyczne informacje, gdyż w końcu są to wydarzenia ściśle związane z ,,naszą" kochaną Barcunią...
2
@FCBparasiempre jeśli prześledzisz historię Barcelony to śmiało można powiedzieć że aż do lat dwutysięcznych niemal wszystko co działo sie w klubie to była czysta polityka oraz walka polityczno-społeczna. Więcej niż klub wynikał z nastrojów społeczno-politycznych, zatem bez wielkiej polityki nie byłoby Barcelony z perspektywy lat 60-90.