- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1166 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
7
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
54 odpowiedzi
martusiaaaa
2
nie ma to jak czytać wpisów z la rambli z przed 5/6 lat hahahah
23 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1166 Culés
0
Niechętnie to zauważam, ale kraje prowadzone przez komunistów zazwyczaj nie mają problemów z dzietnością, przynajmniej nie tak, jak kraje kapitalistyczne. Ba, często wręcz ograniczają przyrost populacji przez politykę jednego dziecka, jak w Chinach, czy tutaj w Wietmanie. Polska również, do upadku żelaznej kurtyny, nie miała problemu z dzietnością.
https://forsal.pl/gospodarka/demografia/artykuly/9485428,populacja-wietnamu-przekroczyla-100-mln-dzietnosc-jest-wysoka-jeszcze.html
0
@mleczkoo Powątpiewam akurat czy jest to kwestia ustroju. Nigeria z tego co wiem komunistyczna nie jest
5
@mleczkoo Dlatego swiat jest powalony. Najlepszym miejscem do życia jest Europa ale przez debilne niektóre decyzję sami się wykańczamy. Jak gospodarka ka być potęgą to często wiąże się to z ograniczeniem wolności. Po prostu wychodzi ze cywilizacja to tak skomplikowana rzecz i zawsze dąży do upadku
2
@mleczkoo z tego co czytałem jakiś czas temu Chiny odeszły już od polityki 1 dziecka bo zaczął się robić problem ze starzejącym się społeczeństwem i związanym z tym problemami m.in. systemem emerytalnym.
Moim zdaniem kwestia demografi/dzietności zależy bardziej od kwestii rozwinięcia kraju (dostępu do wiedzy i materiałów) i zamożności jego obywateli (patrz kraje np Afryki). Taką bardziej zależność bym widział aniżeli kwestia ustroju państwa.
1
@pt9 To, gdzie żyje się najlepiej zależy od tego czego człowiek oczekuje od życia. Dla Ciebie będzie to Europa, dla innych dzika Alaska, a dla jeszcze kogoś innego majestatyczne Hawaje, więc też nie można tak jednoznacznie tego stwierdzić bo jest to mocno idnywidualne.
1
@mleczkoo czy cała Afryka jest komunistyczna?
1
@mleczkoo tutaj już masz artykuł dotyczący dzietności w Chinach z 2021 roku
https://forsal.pl/swiat/chiny/artykuly/8135746,chiny-znalazly-sie-w-pulapce-niskiej-dzietnosci.html
Chiny maja bardzo słabą dzietność i juz są prognozy załamania sie piramidy demograficznej, a co za tym idzie systemu emerytalnego i zdrowotnego.
Tutaj masz listę Państw pod względem wskaźnika dzietności:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_wsp%C3%B3%C5%82czynnika_dzietno%C5%9Bci
Zwróć uwagę, ze sa to kraje słabo rozwinięte i biedne, bez dostępu do opieki medycznej, systemu emerytalnego itd.
W takich krajach dzieci, są swego rodzaju, gwarancją dla rodziców na w miarę godną starość, bo zawsze ktoś będzie mógł pracować na starych rodziców, a i w wieku średnim, jest wiecej rąk do pracy.
4
@mleczkoo Kapitalizm to kult sukcesu i indywidualizmu. Tu nie ma miejsca na dzieci, a jak już się znajdzie to zwróć uwagę na sposób wychowania - inwestycja w to, tamto, a mało miejsca na uczucia.
Poza tym dorośli stawiają na siebie, przesiąkają egoizmem i potem mamy takich @draxidox -ów tego świata, którzy traktują dzieci jak kaszojadów.
1
@Kidd Można postawić tezę dla pierwszych 100 miejsc (sick!): jeśli kraj jest biedny i nierozwinięty to ma wysoki wskaźnik dzietności.
Są pojedyńcze wyjątki na tej liście od powyższej tezy. Stany Zjednoczone o których mówi się że mają DOBRĄ demografię (szczególnie względem starej zachodniej Europy) są dopiero na 123 miejscu.
Masakra to jest jakaś. Ja rozumiem świadomość ryzyka zajścia w ciążę, ale czemu europejczycy są takimi idiotami,w imię czego nie chcą mieć dzieci, które są takimi kochanymi istotami ;) nie zrozumiem świata niestety.
edit: zwróćcie uwagę że Polska jest 13 od końca na świecie a obok nas Ukraina, Rumunia, Litwa, Słowenia czyli nas "prawie sąsiedzi" i sąsiedzi
2
@Comentateiro Jak się nie zgadzam z częścią Twoich wypowiedzi tak tutaj muszę poprzeć. Część osób dorosłych (nie mówię, że wszyscy) nie chce się angażować w różnych sprawach czy to w kwestii posiadania dziecka czy pracy przy jak najmniejszym wysiłku a oczekiwać jak najwięcej zysków przy tym. Zresztą to też widać nie tylko jak ostatnio były wybory samorządowe a też nieraz konsultacje w miejscowości w sprawie rozwoju, gdzie się zdarza, że mało kto się pokazuje.
1
@mmaciass tak jak pisałem wyżej, odnośnie tych krajów biednych: tam dzieci nie są "robione" z miłości tylko pod katem czysto materialnym: więcej rąk do pracy, więcej możliwości zarobku, a również szansa na utrzymanie rodziców, kiedy ci już nie będą mogli pracować, ze względu na wiek czy choroby.
Nie bez przyczyny to właśnie te kraje biedne, z wysoką dzietnością przodują w niechlubnych rankingach krajów z największym odsetkiem pracujących, często ciężko, dzieci
Fajnie zwróciłeś uwagę na kraję takie jak Polska, Rumunia, ogólnie część Europy wschodniej, w porównaniu do Europy Zachodniej. Pozwolę sobie wysnuć teorię, ze Europa Zachodnia, która od wielu już dekad rozwijała socjalne programy, teraz korzysta na nich, oraz na napływie imigrantów, którzy szukając lepszego życia osiedlali się właśnie w Niemczech, Francji, krajach Beneluksu. To jest ta różnica, bo warto zauważyć, ze w krajach Europy wschodniej nie uświadczą się takiej ilości imigrantów.
Co więcej, również kraje postkomunistyczne, powiedzmy z dawnego Układu Warszawskiego, dopiero teraz doganiają zasobnością i możliwościami kraje Europy Zachodniej. Kiedy oni mogli zwiedzać świat, robić kariery i rozwijać się, my tkwiliśmy za żelazna kurtyną, a teraz, kiedy pensję rosną, zasobność młodych Polaków również, pojawiają się możliwości, których nasi ojcowie i dziadowie nie mieli: kariery międzynarodowe, zwiedzanie świata, samorozwój itd. A właśnie teraz na rynku jest pokolenie osób urodzonych w latach 90., którzy teoretycznie są w wieku "na dziecko" a mają inne priorytety, w których realizacji, to własnie dziecko często przeszkadza.
1
@Comentateiro hedonizm ponad wszystko, precz z kaszojadami!