- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1391 Culés
Gorące dyskusje
QQL5
0
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
TR3YWAY
1
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
gumaz
4
https://x.com/DudekPL4/status/2065364735575351595no zapraszam do rozmowy.
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1391 Culés
11
Przydałoby się i w Polsce, choć na zdalnej pewnie ciężko byłoby to kontrolować:
7
@misterio Ale bylby kwik wolnosciowcow u nas.
7
@misterio zarąbiste. Powinni to wprowadzić wszędzie. Nie narzekam absolutnie ale koleżanka z pokoju spędza na fajkach no z godzinę dziennie
0
@misterio Rozumiem że jak ktoś nie pije kawy to też powinien dostać wolne. Kofeina jest niezdrowa, a w pracy kawosze piją 3-4 kawy w ciągu dnia, więc marnują pewnie tyle samo czasu co palacze.
5
@JimMorrisonFCB Jestem wolnosciowcem. Projekt wydaje się rozsądny. Dlaczego miałbym kwiczeć?
5
@osa91 co? :D kawę pijesz przy biurku i normalnie możesz pracować. Zrobienie kawy to kwestia minuty. Na fajkę musisz iść do palarni zapalić pogadać wrócić. Dużo więcej czasu to zajmuje
1
@osa91 no 3-4 kawy to jakaś patologia - masz przerwę i tyle wtedy pijesz, jesz, palisz. Z paleniem jest taki problem, że niektórzy to chodzą co godzinę, a co 2 to praktycznie standard.
0
@Cochise Mialem na mysli tych, ktorzy nie lubia, gdy ktos (w tym przypadkue niepalacy) dostaje dodatkowe przywileje.
4
@misterio Biorąc pod uwagę, że pracownik który nie pali w Polsce jest pokrzywdzony bo nie ma dodatkowej przerwy "na papierosa" to byłbym za. Karać za dbanie o siebie :P
0
@Bykunn Większość osób jak idzie na kawę to zajmuje im to mniej więcej tyle ile mi wyjście na fajkę. Bo trzeba zrobić, pogadać w kuchni z kimś itd. Sorry ale kluczem jest efektywność i to czy ktoś robi swoją pracę dobrze i na czas. Jeśli mi się podwładny wyrabia z terminami i dostaję dobry produkt to może jak dla mnie iść do lekarza, fryzjera, czy na spacer z psem w trakcie pracy. Tak samo w drugą stronę... Jak się nie wyrabia to niech siedzi po godzinach.
Największym zjadaczem czasu w pracy są social media dostępne na każdym smartfonie, a nie fajki, kawa, czy cokolwiek innego.
0
@JimMorrisonFCB Jestem liberałem i palącym fajki, choć chciałbym to rzucić, ale podejść było wiele, więc jeśli pracodawca twierdzi, że wyjścia na dymka lepiej zastąpić obiecanym urlopem - chwała mu. Nie mam zamiaru się sprzeciwiać.
0
@Cochise Bylbys w stanie sprobowac rzucic gdyby pracodawca zaproponowal Ci dodatkowe dni wolne?
1
@JimMorrisonFCB Jeśli chciałbym rzucić - byłby to zajebisty bodziec. Tylko u mnie jest ten problem, że nie mam pracodawcy. Ale dla wielu ludzi byłby to asumpt do wyjścia z jednego z najgłupszych nałogów, w którym sam tkwię. I wciąż na ścieżce liberalizmu. Wybierz sobie. Nie palisz. Masz więcej wolnego. Wola pracodawcy do mobilizacji załogi. I prozdrowotnie. Jak dla mnie spoko.
1
@misterio Firma w której kiedyś pracowałem przez jakiś czas dorzucała premię tym którzy byli palaczami i rzucili palenie.
0
@osa91, jak się nie wyrabia to ma zostać po godzinach za darmo? :D
0
@FCB_dimiC Witam w moim zawodzie :) nie istnieje pojęcie "nadgodzin"
Chociaż wiesz... Oczywiście nie musisz, ale wtedy firma się szybko z Tobą pożegna po prostu.
0
@osa91, opowiedz coś o swoim zawodzie, bo brzmi to trochę jak patologia. Chyba, że kasa wynagradza siedzenie po godzinach (podstawa)
1
@FCB_dimiC Jestem prawnikiem w dużej firmie prawniczej. Takie prawnicze korpo obsługujące największe podmioty na rynku. Nasi klienci tak pracują i tego samego oczekują od nas. Kasa jest dobra, ale nie wybitna, więc raczej nie wynagradza ilości czasu, stresu, pracy po nocach i generalnie braku życia. W tego typu firmach na start dają 6-8brutto, a starsi prawnicy (Ci tuż przed partnerami, bo oni mają też udział w zyskach) to pewnie w granicach 30brutto, ale to duże przybliżenie, bo tu już nie masz co liczyć na umowę o pracę przy takim stanowisku. Wszystko na B2B/samozatrudnieniu leci.
0
@osa91, no to zupełnie inny zawód, ciężko jest to porównać do normalnego etatu. W takim razie jestem w stanie zrozumieć, że siedzi się po godzinach, bo jak dobrze rozumiem to rozliczani jesteście jakoś za sprawę, konkretne wyniki?
Swoją drogą ciężki zawód i pewnie sporo stresu kosztuje
1
@FCB_dimiC Nie, mamy stałą pensję, ale szefowie patrzą na wyniki jakie robimy (ilość godzin zafakturowanych klientowi) i na tej podstawie podejmują decyzje o podwyżkach, awansach albo zwolnieniach. Jak nie robisz wyników albo się nie rozwijasz to nie jesteś potrzebny.
Bardzo, bardzo dużo stresu, czasu i totalnego braku życia czasami. Na urlopie jesteś z laptopem, pod telefonem nawet w nocy, praca w weekend to norma, tak samo praca do 2-3 w nocy. Dlatego kasa tego nie wynagradza i coraz bardziej się skłaniam ku zwolnieniu tempa. Tylko trochę ego nie pozwala, bo wiesz... Jak robisz transakcje za setki milionów euro to potem te za dziesiątki milionów złotych wydają Ci się mało ambitne.
0
@osa91, ciężko mi się jakoś do tego odnieść, bo takiego życia nigdy nie zaznałem i pewnie nie poznam. Na swoim etapie życia raczej nie pogodziłbym się z tym, że pracę trzeba zabierać do domu, czuwać nocą czy na urlopie. W pewnym momencie życia ludzie, którzy tak funkcjonują muszą w końcu powiedzieć „dość”. Raczej ciężko tak żyć wiele lat
1
@misterio Sprytne jako że japońce nie mają w zwyczaju brać wolnych i unikają wakacji :)
1
@FCB_dimiC Zgadzam się w pełni. Generalnie... Jeśli się nie ma wybujałych ambicji to nie warto, a nawet jak się ma to priorytety w życiu z czasem się zmieniają. Praca raczej dla młodych ludzi, ale plus jest taki, że z takim doświadczeniem inni pracodawcy ślinią się na Twój widok na rozmowie kwalifikacyjnej.
0
@Gall To "unikanie" to raczej tendencja starszego pokolenia. Jak widać w każdej kulturze ludzie muszą mieć mindset niewolnika: "Wnusiu nie bierz urlopu, bo cię zwolnią". U młodych bierze się to raczej z tego, że masz tam 10 dni urlopu standardowo, więc tygodniowe wakacje i 5 dni na wypadki jak pogrzeb czy coś. Oczywiście dochodzą przypadki mobbingu z tego powodu, ale chyba ze względu na duży odsetek przepracowanych rząd coś tam działa w tym kierunku.
0
@osa91 Kawa ma parę zalet zdrowotnych - pudło. Mylne zestawienie