La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1198 Culés

14

Zapomniane legendy rodzimego futbolu:

18 grudnia 1966 r. urodził się Leszek Pisz, pomocnik. ,,Jak masz na nazwisko? – zapytała szatniarka nowego piłkarza Legii. Pisz Leszek – odpowiedział świeży nabytek. Ty mnie nie ucz, jak się pisze imie, tylko nazwisko powiedz!” Tak wedle anegdoty miały wyglądać pierwsze chwile Leszka Pisza w Legii. Na murawie z początku trudno mu było wyrobić sobie szacunek z racji mikrych warunków fizycznych. Ówczesny trener Wojskowych Jerzy Engel zapytany przez Jacka Kazimierskiego: Kto to w ogóle jest? Odparł: A taki mój breloczek. W pierwszej rundzie Pisz nie zagrał jednak ani razu i wrócił na krótko do rodzinnej Dębicy. Dopiero później udało mu się wyrobić status topowego piłkarza ligi i jednej z największych legend Legii Warszawa. Spryt, wielkie umiejętności techniczne, serce do walki oraz świetne rozegranie piłki zjednywały mu sympatyków na trybunach przy Łazienkowskiej z tygodnia na tydzień. W szatni zaś niewysoki, wręcz chuderlawy Pisz, okazał się charyzmatycznym przywódcą, który potrafił zapewnić sobie pierwszeństwo pomiędzy dużo roślejszymi kolegami z zespołu. Dlatego doczekał się w końcu opaski kapitańskiej i chyba nikt nie podawał w wątpliwość tego, czy na nią zasłużył. U starszych kibiców wzbudzał tęsknotę za latami gry w stołecznym zespole Deyny. Tak jak on, znakomicie dowodził grą drużyny, pełniąc role playmakera. Łączyły ich także umiejętności w wykonywaniu stałych fragmentów gry. Ponoć Pisz zawdzięczał je bardzo małemu rozmiarowi stopy. Według różnych źródeł jego buty miały numer 37 lub 38. Ponadto miał szczęście do ważnych goli. Między innymi po jego trafieniu Legia wygrała w finale Pucharu Polski w 1995 r. Najsłynniejszego gola Pisz zdobył jednak… głową. W rewanżu w eliminacjach Ligi Mistrzów przeciwko IFK Göteborg sprytnie złożył się do strzału tą częścią ciała i przechytrzył przeciwników. Dawało to remis premiujący awansem do upragnionej fazy grupowej Ligi Mistrzów. Na tym szczeblu rozgrywający Legii dwukrotnie pokonał golkipera Rosenborga Trondheim. Był to pierwszy w historii dublet polskiego piłkarza na tym poziomie! Tamtą edycje Legia zakończyła na ćwierćfinale. Pisz miał też w dorobku półfinał Pucharu Zdobywców Pucharów z 1991 r. W tej słynnej kampanii strzelił gola w I rundzie. Do wysokiego wyniku najmocniej dołożył się jednak asystami. Między innymi w ćwierćfinale przeciwko Sampdorii. Na krajowym podwórku dwukrotnie zdobył z Legią mistrzostwo Polski. Do tego dochodzą 2 wicemistrzostwa oraz jeden brązowy medal. Czterokrotnie wywalczył natomiast Puchar Polski, dwukrotnie dołożył do tej kolekcji tytuł finalisty tych rozgrywek. Ponadto na jego koncie znajdują się 2 Superpuchary Polski. Indywidualnie Leszek Pisz całkowicie zdominował lige w latach 1994-96. Jest do dziś jedynym zawodnikiem w historii, który 3 razy z rzędu wygrał klasyfikacje ,,Złotych Butów” katowickiego ,,Sporu”. W 1995 r. został wyróżniony nagrodą Piłkarza Roku ,,Piłki Nożnej”. Po tym obfitym w sukcesy okresie na kilka sezonów wyjechał do Grecji. Po powrocie zakończył karierę w Śląsku Wrocław. Amatorsko krótko jeszcze występował w Pogoni Staszów. Okres jego największego szczytu formy przypadał akurat na dołek reprezentacji Polski. Stąd w dorobku Pisza brak występów na wielkich turniejach. Z orzełkiem na piersi zagrał 14 razy i strzelił jednego gola. Mimo dominacji w lidze nie stawiali na niego ani Apostel, ani Stachurski, który znał go bardzo dobrze z czasów Legii. Po raz ostatni zagrał już pod wodzą Piechniczka po niemal trzyletniej przerwie. Było to jednak jednocześnie jego pożegnanie. Obecnie Pisz znów mieszka w rodzinnej Dębicy. Zajmuje się szkoleniem młodzieży. Kilka lat temu przeżył dramat osobisty po tym, jak zginął w wypadku samochodowym jego młodszy brat, także piłkarz – Mieczysław, z którym razem występował w Iglopolu Dębica, Legii oraz Motorze Lublin.


@patataj
@Pawel13sz
@Ogorinho1974
@Mixtape
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Kessie
@AssisMoreira
@Arkon
@AFA90

1

@FCBparasiempre Pamiętam go. To był chyba mój pierwszy kontakt z piłką w ogóle. I równocześnie pierwszy bohater, piłkarz o którym się słyszało, chociaż właświe zacząłem oglądać kopaną dopiero w 98.

1

@LS Z kolei moim pierwszym bohaterem, którym się fascynowałem był śp. Włodek Smolarek. Na krajowym podwórku nigdy nie byłem za Legią a co za tym idzie również nie za panem Piszem. Jednak kiedy Legia grała w europejskich pucharach, zwłaszcza w Lidze Mistrzów to człowiek oglądał i mocno trzymał kciuki za polaków! Lata 80-te i 90-te były wspaniałe niemal pod każdym względem...

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: