- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1389 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
ferdas_rawa
2
@Karol145 Ale jaką masz pokorę? Ty jedyny co piszesz to ad personam :-) od pierwszego Twojego... » Czytaj dalej
169 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1389 Culés
11
Inwestycje kolejowe CPK mają powstać do 2034 roku.
Zajebista perspektywa. Do 11 lat będzie się latać na księżyc, wydobywać surowce, a u nas wciąż będą powstawać linie kolejowe pociągów, które mają osiągać 250kmh, podczas gdy już dziś w Azji tworzy się dwukrotnie szybsze.
Jak zwykle w Polsce powstaje coś co miało istnieć dziesiątki lat temu i zamiast pomyśleć już do przodu, to tworzymy coś z kończącej się już epoki.
3
@Survier Ciekawe czy ten CPK w ogóle powstanie (po na razie zarząd bierze kasę a robota nie idzie najlepiej..
5
@Survier Pewnie to wgl nie powstanie. Nakradną kasy , utknie w martwym punkcie i już nie ruszy , każdy dostanie amnezji i ludzie zapomną:S
17
@Survier może i nie mamy szybkich kolei, ale za to elektrowni atomowych też nie
1
@Survier zacznijmy od tego, że ten CPK jest idiotycznym pomysłem, bez względu na to jak szybko miałby powstać. Pieniądze w błoto.
1
@Survier To przez to, że na początku XXI pociągi byłby bardzo marginalizowane w porównaniu do transportu samochodowego, czyli na początku kiedy tworzyło się plany na odbudowę polskiej gospodarki. W zasadzie z paroma wyjątkami nikt nie brał tego transportu na poważnie. Teraz się trochę zmieniło i dobrze. Pamiętaj, że ta inwestycja jeśli przyniesie skutek to będzie dla naszego transportu rewolucyjna. Plan CPK ma za zadanie zmodernizować (wybudować) sieć kolei na CAŁĄ Polskę. Czegoś takiego nie tworzy się w parę lat. Dodatkowo kluczowe węzły będą ukończone na przestrzeni kilku lat, w 2034 to prace zakończą się na mniej istotnych trasach.
1
@MessiTheBesst no super, tylko że oni zakładają prędkość 250kmh, to za te 10 lat będą znowu zmieniać tory, ażeby były przystosowane do szybszych pociągów? Czy będziemy jeździć tymi 250, podczas gdy reszta świata będzie używać kolei magnetycznej?
2
@Survier W Azji to będą niedługo podróżować Hyperloopem z prędkością dźwięku. Nasze pociągi może i są wolne, ale za to regularnie się spóźniają :D
3
@Survier Dziesiątki lat temu czyli kiedy? W PRLu? Ja tylko przypomnę, że w latach 90. zaniedbano nie tylko kolej, ale i komunikację autobusową. W latach po 2000 tylko to się pogłębiło. To co pisze @MessiTheBesst zaczęto wszystko ukierunkowywać na drogi dla samochodów, a o pociągach zapomniano. Są? Są, jeżdżą? No jeżdżą. Warto poczytać, co się stało w Ameryce w latach 50. z kolejom. Rzucasz populizmami porównując nas z Japonią xD Krajem, który po wojnie zaliczyl najszybszy wzrost na świecie.
Polecam też książkę "Nie zdążę" Olgi Gitkiewicz o wykluczeniu komunikacyjnym i przypomnę tylko, że 40% miasteczek pozostaje bez dostepu do linii kolejowej. Na szczęście mieszkam w Wielkopolsce, gdzie jest szwabskie myślenie i wszystko, jak na polskie standardy, modernizuje się szybko. Choć czasem też są w topy, jak z linią PST w Poznianiu :)
0
@FrankliN7 czemu tak uważasz?
1
@Survier 40 lat temu Francuzi jeździli z prędkością 250 km/h, a my coś takiego dopiero w 2030? W Chinach zaraz po 600 km/h będą jeździć, także nawet komuniści są szybsi, niż nasze narodowe państwo :D
3
@BorzyKrzys porównuję do Azji, nie do Japonii.
Mówisz o wzroście gospodarczym po wojnie. Polska jest w TOPce wzrostu PKB, od czasów upadku ZSRR, przed nami są chyba tylko Chiny, więc skąd deprecjonowanie naszego rozwoju.
Cieszy rozwój kolei w Polsce, ale nie w perspektywie +10 lat!! Patrząc na rok 2013 i porównując z 2023, to świat zmienił się diametralnie, a to wszystko rośnie wykładniczo. A w Polsce wraz z postępem technologicznym pewne procesy trwają dłużej, niż powinny.
2
@Survier czemu do Azji, a nie Afryki dla przykładu?
i do której Azji? do Kazachstanu? Korei Pn? Laosu? czy do tych znanych na cały świat z rozwoju technologii państw typu Japonia, Korea Pd, czy Chiny?
a uwzględniłeś, że te kraje są mocno przeludnione i tam rozwój komunikacji zbiorowej ma dużo większe znaczenie niż w Europie?
"Mówisz o wzroście gospodarczym po wojnie. Polska jest w TOPce wzrostu PKB, od czasów upadku ZSRR" no tu to po prostu osiągnąłeś szczyt ignorancji - od końca wojny minęło 78 lat, od rozpadu ZSRR 31 lat. na dobrą sprawę odejmując czas trudnej transformacji krajów post-kom mieliśmy 3x mniej czasu. to jest przepaść.
no i czemu nie porównujesz naszej infrastruktury do innych postkomunistycznych krajów, skoro miałoby to o wiele większy sens?
0
@mindbender84 bo jeśli chcemy się rozwijać, to chyba powinniśmy czerpać z tych bardziej rozwiniętych nie uważasz?
Jeśli ktoś już coś wymyślił, opatentował, to przecież nie będziemy wymyślać koła na nowo, tylko korzystać z wysiłku, który ktoś inny już przeprowadził.
0
@Survier no i jak mniemam czerpiemy tworząc koleje do 250 km/h.
no chyba, że oczekujesz tych 2x szybszych co byłoby kretynizmem na kilku poziomach:
- nie jesteśmy tak bogaci jak Japonia, czy Korea bo ledwo co wyszliśmy z komuny
- do 2015r kolej była całkowicie olewana w tym kraju i zaledwie od 8 lat robimy większe inwestycje w rozwój i renowację infrastruktury
- te 2x szybsze linie byłyby pewnie w cholerę droższe i nie miałyby szans się zwrócić w kraju o kilkakrotnie mniejszym zagęszczeniu ludności niż kraje azjatyckie - nie bez powodu tylko tam się słyszy o tak szybkich kolejach, choć nie brakuje na świecie państw o podobnej sile gospodarki na pozostałych kontynentach.
0
@mindbender84 a czy francuskie TGV coś ci mówi?
Jak to jest, że Latający Ślązak w 1930 latach, pokonywał trasę Bytom - Berlin w 4 godziny, co jest obecnie w Polsce nieosiągalne?