La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 605 Culés

Bonus na start aż 3755 zł! Załóż konto i zyskaj aż dwa freebety na początek.

18+. Superbet to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. Graj odpowiedzialnie.

2

Czy picie whisky każdego tygodnia raz w tygodniu to alkoholizm?

5

43

12

@Pawlak1992 Raz w tygodniu? To bym powiedział drażnienie podniebienia.

0

@Pawlak1992 oczywiście, że nie.

0

@Pawlak1992 ale co, cała butla idzie co tydzień?

4

@Pawlak1992 Zależy, jeśli potrafisz se odmówić bez większych problemów to nie. Jeśli zaś nie potrafisz toś alkoholik i pijak w jednym i ten jeden w tygodniu zamieni się w codziennie, amen

28

@Pawlak1992 Ja codziennie od dziesięciu lat wypijam przynajmniej czteropak piwa i nie widzę, żebym był uzależniony :P

7

@Mario96w i menda dodatkowo

3

@Pawlak1992 Jeśli robisz tak systematycznie przez 20 lat to tak. Tak samo jak ktoś pije w każdy weekend i robi to latami.

konto usunięte

9

@Pawlak1992 Mozna byc uzależnionym od rzeczy, którą robisz raz w tygodniu. Tu nie ma ścisłej definicji. Jeśli nie potrafisz przeżyć tygodnia bez picia whisky, to jest to nałóg. Niektórzy latami czekają cały tydzień żeby w weekend doprowadzić się do stanu nieprzytomności, niektórzy bez kilku(nastu) piw w weekend dostają nerwicy, a niektórzy piją sobie wino/whisky co weekend do kolacji i nic im nie jest. Odpuść sobie raz, czy dwa whisky w tygodniu i ciało/głowa sama da ci znać.

0

@PatrychoO Jedna szklanka z colą. Czyli tak jakby trzy kieliszki wódki (bo to tyle samo %) raz w tygodniu.
@Mario96w Potrafię. Lubię to, ale bez problemu mógłbym to rzucić. Nie obawiam się, że będę pił częściej, tylko czy taka ilość jest szkodliwa dla zdrowia.

1

@Pawlak1992 e tam panie, to jest obowiązek

2

@Pawlak1992 No to jeśli panujesz nad tym to nie przejmowałbym się szkodliwością takiego przedsięwzięcia. Niektórzy chleją codziennie i przez długie lata nic im nie jest, z czasem dopiero wychodzą problemy z wątrobą itd, z kolei raz w tygodniu to naprawdę nie grzech moim zdaniem

0

@Pawlak1992 nie to degustacja

konto usunięte

1

@Pawlak1992 picie whisky nawet codziennie to nie alkoholizm, whisky to napój bogów

0

@PatrykBarca raz w tygodniu każdego dnia tygodnia. :) więc raz w tygodniu s każdy poniedziałek, wtorek, środę... Itd.

0

@tadzik447 To spróbuj odstawić browarki na tydzień chociaż, ciekawe czy psycha pozwoli. ;p

0

@Pawlak1992 do służb specjalnych byś już nie miał szans wstąpić xD

2

@Pawlak1992 Bardziej abstynentem jesteś niż alkoholikiem.

1

@MesQueUnClub_87 @MesQueUnClub96 jak sie Tobie podoba avatar @MesQueUnClub_87 ?

0

@Pawlak1992 Nie po ktoś whisky wymyślił żeby tego nie pić

1

@Pawlak1992 jeśli musisz się co tydzień napić, czy masz mocny pociąg do tego-To tak, książkowo jest to uzależnienie od alkoholu. Tyle że nieszkodliwe, nie zaburza ci w żaden sposób funkcjonowania. Kwestia problematyczna czy uzależnienie się będzie rozwijało czy nie.

0

@Pawlak1992
Raz w tygodniu?
Ty chyba nie jesteś Polakiem ;-)

konto usunięte

1

@Pawlak1992 Na takie pytanie musi wypowiedzieć się sam ekspert. @Luciano99 :D

0

@Pawlak1992 jeśli potrafić to określić w czasie i określić systematyczność, to niestety jest nawet jakbyś pił 2 piwa w ten sposób.
Ilość nie ma znaczenia praktycznie
@Rysiu ukryty alkoholizm

0

@Pawlak1992Nałóg zaczyna się wtedy gdy chcesz przestać ale nie możesz.
Zatem pytanie brzmi - czy jestes wstanie pominąć jakiś tydzień bez problemu?
Osobiście myśle że frekwencja jest dość niska i wiele ludzi pije o wiele więcej co tydzień i nie uważa się za alkoholików.

1

@don'T.R.I.P.e co za głupota xD. Nałóg mój drogi to zaczyna się wtedy kiedy bez alkoholu czujesz się gorzej niż z nim i jest ci on niezbędny by np mieć dobry dzień/weekend. Nałóg alkoholowy to również stan kiedy nie potrafisz się bez niego wyluzować, a więc regularnie spożywanie alkoholu np w weekend dla wyluzowania to najprawdopodobniej już objaw alkoholizmu.

Większość alkoholików nie widzi siebie jako nałogowca.
,,kiedy chcesz przestać a nie możesz" to jest już końcowa faza alkoholizmu mój drogi

2

@Rysiu Każde uzależnienie od alkoholu jest szkodliwe. I proszę nie siać tutaj takich głupot że jest inaczej. To tylko daje pretekst takim osobą by siebie usprawiedliwiać ,,bo przecież raz na tydzień przy weekendzie to nawet trzeba". A takie picie właśnie od weekendu do weekendu to pierwsza faza uzależnienia, która zawsze będzie się rozwijała i niszczyła człowieka, który początkowo cały tydzień będzie czekał na ten weekend zwiększając dawki wypitego alkoholu. Typowy klasyk u alkoholików wysoko funkcjonujących w społeczeństwie.

0

@VbamboeB Chcesz ale nie możesz to właśnie miałem na myśli to co opisałeś, ten psychologiczny efekt że odstawiasz ale okazuje się że nie możesz bo bez niego jest Ci źle. Tak wiem o tej końcowej fazie ale to naprawde ekstremum naksymalne już

0

@TR3YWAY
Nie kolego
Raz w tyg to nie alkoholizm

2

@Pawlak1992
Alkoholizm jest wtedy gdy przez alkohol zaniedbujesz swoje obowiązki i alkohol ma wpływ na twoje życie.
Czyli np kac poranny tez może być symptomem.
Jeśli raz w tyg pijesz drinka wieczorem i rano następnego dnia jesteś jak skowronek to nie jest alkoholizm.
Co innego jak co tydzień się spijasz i się do tego przyzwyczaiłes i potrzebujesz resetu.

Ludzie piją co dziennie wino do obiadu np
we Francji, ale to jest lampka, dwie do podkreślenia smaku jedzenia.
Potem pracują i co to alkoholizm niby ?
Nie to jest ich przyzwyczajenie nie wpływające na nic

0

@tadzik447
Jakby tak było to już ważysz z 130-140 i masz cukrzyce :)

0

@Pawlak1992 Tak, jest to uzależnienie, natomiast nie każde uzależnienie jest złe :)) i tak samo z alkoholem, jeśli to twoje uzależnienie nikomu nie przeszkadza to chlapnij sobie, chociaż z doświadczenia nie namawiam...

1

@VbamboeB nie nałóg się wtedy nie zaczyna, kompletna bzdura
@AbelKabel nie, alkoholizm zaczyna się o wiele wcześniej. Są alkoholicy pracujący, mający rodziny i nie mogący zasnąć bez ćwiartki, a dzień rozpoczyna się od małpki.
Piszecie bzdury odnosnie spraw nie mając o nich pojęcia

0

@Pawlak1992 alkoholizm nie jest determinowanym częstotliwością picia.

0

@dniel
Ja nie mam pojęcia ?
Pisze właśnie ze zaczyna się od tego iż czegoś zapominasz itp czyli zaczynasz zawalać pewne sprawy. Np jesteś nerwowy i krzyczysz bez powodu to już są symptomy

Ty akurat już piszesz o małpach itp to już jest zaawansowany alkoholizm !

Ja lubię napić się np wina nawet czasami jak wiem ze mogę to co dziennie
Tylko nie są to butelki a raczej kieliszki :)
Nie pije mocnego alkoholu. Może raz, dwa w roku.
Jednak nie jest dla mnie problemem nie pic wogole przez dłuższy czas.
Ludzie zaczynaja mieć problem gdy nie widza ze np lampka wina ich rozluźniać musza pic aby się rozluźnić
Bez tego są nerwowi itp
Ja mogę się rozluźnić praca w ogrodzie, rowerem itp
A wino jest dla mnie dodatkiem smakowym w połączeniu w dobrym jedzeniem

0

@Pawlak1992 Myślę, że to zależy od tego, na ile trudno byłoby Ci to odstawić. Jeśli bez problemu, to nie, a jeśli miałbyś ogromny ciąg i nie mógłbyś wytrzymać, to myślę, że mogłyby to być jakieś zaczątki.

1

@PJ777 Jeśli chodzi o trudność z odstawieniem, to nie mam żadnej trudności. Właściwie to nawet nie planowałem wczoraj pić, tylko mi cola została i chciałem ją jakoś wykorzystać. Tylko że był to trzeci tydzień z rzędu w którym piłem whisky, dlatego poczułem się jak jakiś alkoholik, bo nikt z moich znajomych tak nie pije.

0

@Pawlak1992 całkiem normalna sytuacja. Ja piję whisky prawie codziennie drink lub dwa wieczorem bo lubię. Ktoś objada się słodyczami, ktoś inny pali trawę, jeszcze inny jest seksocholikiem taki świat

1

@Pawlak1992 E, to na spokojnie ;) Alkoholizm, to nic innego, jak uzależnienie od alkoholu, a do tego potrzeba mechanizmów, które Cię ciągną do niego, sprawiają, że na to zawsze znajdziesz pieniądze i pomimo widocznie złego wpływu na Ciebie i bliskich, nie umiesz tego odstawić. Wypicie sobie drineczka raz w tygodniu, żeby umilić sobie wieczór, to nic złego. Wszystko jest dla ludzi, byle korzystać z głową :)

1

@VbamboeB Ale wiesz - tutaj w sumie wszystko rozbija się o intencję. Jeśli intencja picia w weekend jest taka, jak opisujesz - że odliczasz dni do weekendu, żeby móc się napić - to rzeczywiście jest alkoholizm. Ale jeśli po prostu masz chęć sobie wypić drinka do filmu wieczorem i robisz sobie taką drobną przyjemność, to nic w tym złego.

0

@dniel Widzę, że kolega bazuje na ,,tak mi się wydaje". Ja w tym temacie poświęciłem trochę lat i trochę się na zajęciach o tym nasłuchałem więc gościu weź sie nie ośmieszaj proszę.

0

@PJ777 Jeżeli ta ,,chęć" warunkuje to czy będziesz w stanie się dobrze bawić i odpocząć to jest to znamię pierwszej fazy alkoholizmu, ponieważ staje się on nieodłącznym elementem relaksu. Człowiek taki więc jest od niego uzależniony. Nie trzeba chlać codziennie by być alkoholikim. Samo myślenie już w ten sposób ,,czy to normalne że piję co tydzień" jak kolega z posta sugeruje jasno, że już jego mózg daje mu do zrozumienia że coś może być nie tak. A to ocenić może tylko i wyłącznie lekarz, więc 99% komentarzy tutaj to głupoty pisanie z pozycji ,,tak mi się wydaje"

0

@PJ777 jak ktoś nie może wytrzymać i ma ,,ogromny ciąg" to to nie jest zaczątek tylko 3 faza alkoholizmu, czyli już bardzo zaawansowany alkoholizm, który się leczy na terapiach.

0

@VbamboeB No rozumiem, ale można też po prostu smakowo lubić wypić drinka albo szklaneczkę whisky, prawda? Tak samo jest np. z lodami - ktoś może być mega uzależniony od cukru i może go ciągnąć do najbliższego sklepu, a ktoś może po prostu chcieć sobie zrobić przyjemność. Po prostu sam fakt picia drinka co tydzień nie jest żadnym wyznacznikiem - aby cokolwiek stwierdzić, trzeba poznać dokładniej intencję pijącego.

0

@PJ777 intencja pijącego jest nie do poznania, z tego względu że mało który alkoholik przyzna się że jest uzależniony. Jak ktoś sobie sprawdzi i się okaże że przez ostatnie 10 weekendów pił 9-8 to jest to jak najbardziej sygnał alarmowy

0

@VbamboeB Sygnał alarmowy - zgadzam się. Ale z określaniem tego alkoholizmem byłbym ostrożny.

0

@PJ777 sygnał alarmowy oznacza, że ktoś już moze być w pierwszej fazie, a ktos jeszcze nie. Do oceny lekarza

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy Joao Felix powinien zacząć mecz z PSG od pierwszej minuty?