La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1318 Culés

7

A dzisiaj na obiadek wleciały polędwiczki z kurczaka (oczywiście z Biedronki). Naprawdę dobrze wypadają ich dania paczkowane.
@Kondziubarca @tomek8756 @Barca1992 @Przemek2323 @michal26 @ptrx

0

@Kgorecki2500 mrożone czasami są dobre, czy to jakieś krokiety czy pierogi, ale te wszystkie nuggetsy czy polędwiczki to czuć, że z takim normalnym drobiem to wiel wspólnego nie ma. Takie sztuczne się to wydaje strasznie.

0

@mrboom Mi tam smakują :P Plus od babci dostałem to nie wypadało odmówić

3

@Kgorecki2500 Coś Ci chciaz Biedronka płaci za chwalenie tych "pysznych" dań paczkowanych?

1

@Kgorecki2500 proszę o oznaczenie przy kolejnych podobnych postach ;)

5

@Kgorecki2500 nie jedz tego dziadostwa, kup sobie kurczaka normalnie albo jeszcze lepiej indyka, maczasz w jajku, wrzucasz do rozgniecionych płatków kukurydzianych i na blaszkę do pieca, masz lepsze niż w KFC, bo nie są tłuste, do tego sos czosnkowy. A nie jakiś ściek z biedry, szkoda zdrowia.

2

@Kgorecki2500 raz na jakiś czas... czemu nie, ale przez jedzenie takiego ścierwa na co dzień mój brat rozwalił sobie jelita...

1

@Kgorecki2500 ja dziś będę testował pierogi ruskie :D

0

@Gappeq Te co jem nie mają aż tak fatalnego składu :P
@KlonaZepan Żeby mi się jeszcze chciało gotować jak wracam po 16 czy 18 do domu.
@PatrykBarca Chciałby, żeby tak było :P

0

@Kgorecki2500 zawsze możesz poświęcić sobie jeden wieczór czy popołudnie i coś ugotować na 2-3 dni. Zamrozić można zawsze.

0

@Kgorecki2500 Polecam zamrozić, nagotowac. Na przykład możesz sobie sos pomidorowy zrobić, na gorąco wrzucić do sloikow i robić różne wariacje na temat, na przykład curry, bolognese, czy chilli con carne

0

@Kgorecki2500 Za dużo gotowców panie kolego, za jakiś czas może ci się to odbić :v

1

@Kgorecki2500 ugotowanie sobie obiadu na 2 dni to kwestia 20-25 minut, reszta robi się sama na kuchence/w piekarniku/w garnku... Podpowiem Ci, jak to wygląda u mnie, może Cię zainspiruję i zmotywuję do samodzielnego gotowania zamiast jedzenia przetworzonego syfu...
Zakupy przeważnie robię w Makro, bo mają większe opakowania wszystkiego (mięsa, kasze, ryże, makarony), ale biedra/lidl też są spoko, bo można dorwać w promocji i też kupić więcej. Kupuję jednorazowo ok. 10 kg różnych mięs/ryb, dzielę na porcje po 300-400g i wrzucam woreczki do zamrażarki. Co 2 dzień wyjmuję woreczek z zamrażarki, wrzucam do miski i do lodówki, abym następnego dnia po powrocie z pracy mógł przygotować posiłek na kolejne 2 dni.
Samo przygotowywanie mięsa zajmuje mi ok 20-25 minut (wątróbka/kurczak/indyk/polędwiczki wieprzowe/szynka wieprzowa), reszta robi się sama. Następnego dnia rano wstawiam tylko garnek z wodą na ryż/makaron/kaszę i sam idę się ogarniać. Nie muszę przy tym stać, bo to gotuje się bez mojej pomocy. Wrzucam ryż do pojemnika, nakładam porcję mięsa, jakieś warzywa i spadam do pracy.
Jak mi się totalnie nie chce nic gotować to piekę udko z kurczaka albo rybę w piekarniku. Parę przypraw i do pieca.
Rano śniadanko w domu pod wszelaką postacią, w pracy drugie śniadanie (kanapka/coś słodkiego do kawy/może być nawet bułka z serkiem wiejskim), obiad jem w pracy, wieczorem kolacja w domu.
Nakłaniam każdego do regularnego i zdrowego (bez przetworzonej żywności) jedzenia, bo takie śmieciowe żarcie odbiło się właśnie mojemu bratu na jelitach. Jeśli dalej tak pociągnie to skończy ze stomią w wieku 53 lat...
Jak chcesz jakieś porady, proste przepisy do przygotowania dobrego, w miarę zdrowego jedzenia, to napisz na priv.

1

@Kgorecki2500 polędwiczki z biedry są świetne i mają dobry skład. Team pikantne czy łagodne?


0

@Gappeq Tylko zdrowo się odżywiasz czy też uprawiasz jakis sport typu siłownia?

0

@zuang1995 Sport uprawiam całe życie. Od 8 lat jestem związany z siłownią z większymi lub mniejszymi przerwami, ale staram się ćwiczyć regularnie, wyłącznie dla zdrowia psychicznego i utrzymania jako takiej formy fizycznej.
Raz w tygodniu gram w piłkę.

1

@Gappeq Tak myślałem, że też pakujesz. Z tekstu to widać łatwo, bo sam mam podobne zdanie :) . Ja ogólnie jestem zwolennikiem robienia maks na 2 dni, bo wolę jeść świeże. Chyba, że leczo czy bigos, który odgrzewany z każdym dniem smakuje jeszcze lepiej. Wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy jak mało czasu zajmuje gotowanie jeśli MA SIĘ PLAN, co się będzie jadło w danym dniu/tygodniu . Dodatkowo każdy jest wygodny, szuka wymówek, by usprawiedliwić swoje lenistwo. Pomijam temat gotówki, bo takie polędwiczki/nugetsy z kurczaka 400gram są po 14-16zł i w przeliczeniu na 1kg wychodzi zdecydowanie drożej niż Kilogram np. fileta z piersi kurczaka, który no bez porównania smakuje o niebo lepiej. Ludzie są zabiegani i przez to często się źle odżywiają. Ja na szczęście jako, ze uczęszczam na siłownie również to raczej mam znajomych, którzy nie jedzą FF, gotowych dań. Współczuję sytuacji z bratem, ale sam jest sobie winien, skoro pakował w siebie masę przetworzonego jedzenia. Skoro kurczak jest szprycowany, by szybiej rosnął, pasza i nawozy nie są super zdrowe, a warzywa są z GMO to co musi być w takich mięsach w kebabach, gotowych produktach typu nugetsy, gotowe dania obiadowe czy słoikach typu pulpety/ mielone.

0

@Muszynianka Pikantne ale dostałem łagodne.

0

@zuang1995 lenistwo, to chyba jedyna poprawna odpowiedź na taki stan rzeczy. Pomimo pandemii i braku uczęszczania na treningi, dalej trzymałem się swojego planu, jadłem mniej, przez co schudłem parę kilo, podczas gdy moi znajomi tyli, ale dalej trzymałem michę. Nie potrafię wyjść z domu do pracy bez obiadu w pojemniku. Czasem nawet, jak nie miałem chwili, by sobie coś przygotować, to najprostsze danie złożone z puszki tuńczyka, suszonych pomidorów i makaronu załatwiało sprawę i w parę minut miałem obiad. To jest nawyk, który po prostu wszedł mi w krew i nie potrafię inaczej... Kiedyś gotowałem codziennie, teraz przygotowuje obiad na 2 dni. Nie robię jakichś wydziwnych dań, nawet kurczak z pesto smakuje lepiej niż każde przetworzone gówno.
Szybkie danie (jedno z moich ulubionych): kurczak na kawałki, pieprz, sól, bazylia, oregano, podsmażam na patelni z odrobiną oleju kokosowego, dodaję pesto ze słoika i pomidorki koktajlowe, wszystko posypuję w pudełku serkiem kanapkowym feta, do tego makaron penne lub tortiglioni. Niebo w gębie :)

Bratu powiedziałem to samo - sam jest sobie winien. Żona fitneska, nowy termomix w kuchni i co? I woli wpieprzać lazanię z biedronki albo chińczyka. Koszmar!
Trzymając regularne jedzenie trzymam też wagę nawet, gdy nie ćwiczę regularnie. Teraz staram się ogarniać przynajmniej 2 treningi w tygodniu żeby utrzymać to, co kiedyś wypracowałem ciężkimi splitami.
Patrzę na swoich znajomych w wieku trzydziestu paru lat i widzę nadwagę albo otyłość, a ja? Prawie 40, BMI w normie, kondycja ok, nic mnie nie boli, nic nie dolega...
Trzymaj się dobrych nawyków żywieniowych, a dłużej będziesz się cieszył zdrowiem ;)

1

@Gappeq Są 2 sposoby albo się mniej je albo się więcej rusza i tyle. Nie trzeba wcale się męczyć. Ja dopiero po 5 msc redukcji wprowadziłem coś takiego jak cardio/aeroby/interwały. Tak to sama dieta. Tylko najważniejsze jest, by od początku nie dać za mało i wsio. Co do szybkich dań to u mnie szybkie danie to np:

1) kiełbasa z cebulką na oliwie/oleju kokosowym do tego na leniuszka świderki pełne ziarno i do tego twaróg 125g
2) makaron spaghetti mięso mielone i warzywka ulubione (dla mnie to : pieczarki, papryka, cebula) + przyprawy typowe do tego dania czyli (oregano/bazylia/rozmaryn/zioła prowansalskie/czosnek) i sos... na lenia są 3 wersje ( pomidory z puszki/z torebki/ ze słoika ja używam z torebki bolognese albo napoli)
3) Najszybsze, najłatwiejsze, najzdrowsze danie czyli : pierś z kurczaka pokrojona w malutkie kawaleczki smaże na patelni, do tego dodaję warzyw na patelnie(mrożone) w zależności jakie kto lubi + makaron/ryż/kasza . Myślę, że to jest najbardziej OP, bo zarówno masz białko, węgle, tłuszcz i DUŻĄ porcję warzyw w mega szybkim czasie i zdrowo, bo warzywa mrożone co zostało udowodnione są zdrowsze niż świeże, bo są świeżo mrożone i dłużej mają składniki mineralne w sobie.

3) Wersja Ex Aquo to pałeczki z piekarnika w woreczku(sam przyprawiasz lub kupujesz z przyprawami i z woreczkiem gotowe) do tego jakieś ziemniaki/ryż/kasza i wuala. Gotowe danie przy 5min przygotowania . Ryż czy co tam wstawiam po 30min, więc mam 30 min spokoju, a można rzec prawie 1h nic nie robię, SAMO SIĘ ROBI :D

Co do brata to chińczyk o ile to zamawiane to nie jest zły. Makaron/ryż spoko, do tego jakieś mięsko i kopa warzyw. Problem zaczyna się jeśli jest sos pikatny. Dodatkowy mankament to smażenie na głębokim oleju, bo w wokach głównie tak przygotowują swe potrawy.

Ja mam 27 lat i 3 do nawet 5 treningów w tygodniu na siłowni :)

0

@zuang1995 widzę, że mamy podobne gusta kulinarne :) Wątróbka na patelni z cebulką robi się 15 minut. Kasza, pomidory/papryka i mam super danie!

Niestety jadł ostro i dużo przetworzonego i nieregularnie, do tego 2 kawy rano na czczo... Pracuję z nim i dokładnie wiem, jak się odżywia w ciągu dnia.

Ja zderzyłem się z siłownią już po 30tce i też potrafiłem robić po 4/5 treningów w tygodniu. Dalej nie jestem w stanie przestać ćwiczyć, choć czasem łapie mnie leń.

Dokładnie tak jak mówisz, wystarczy się ruszać i nie żreć non stop gówna, aby utrzymywać BMI w normie.

Co Cię skłoniło do rozpoczęcia treningów?

1

@Gappeq
Wątróbka też fajna sprawa. Tylko muszę mieć na nia ochotę :) .
Z takich ciekawszych dań to lubię leczo (kurczak, kiełbasa, papryka, cukinia, ew pomidory) z plackami ziemniaczanymi lub na leniucha z ryżem albo kurczaka w tortilli z warzywami i sosem.

Ja ćwiczę z przerwami od 17 roku życia. Ogólnie za młodu to miałem etapy, że ćwiczylem rok i przerwa. Potem rok, półtora nie ćwiczyłem. Wiadomo słomiany zapał, brak wiedzy nt diety. Plany treningowe nudne, bez progresji prawie. Przynajmniej bez takiej jakiej mogłem zrobić. Teraz w sumie od półtorej roku, dwóch lat regularnie ćwicze i są mega efekty. Co mnie skłoniło ? Hmm więzadło krzyżowe przednie rozwalone przez co musiałem porzucić pasję jaką była piłka nożna i musiałem się odnaleźć w czym innym. Wybrałem grę w ping ponga/ naukę gry w bilard i siłownie. Ogólnie jestem osobą, co lubi sport . Nie mam nałogów, rzadko pije, nie palę lubię aktywnie spędzać czas. Uwielbiam to uczucie po treningu, że wiem że coś DLA SIEBIE zrobiłem, że teraz może i nie widać, ale za kilka miesięcy efekt mojej ciężkiej pracy, wylanego potu będzie widoczny i wiem ile to pracy kosztuje ile wyrzeczeń. To mnie motywuje. Po prostu chcę być najlepszą wersją samego siebie.
Kawa na czczo mega źle dla jelit. Natomiast myślę, że to nie był mega duży czynnik, bo wiele osób tak robi. Stawiam bardziej, że smażone, pikatne+mega przetworzone rzeczy. Jeśli dodatkowo nie znał umiaru z napojami gazowanymi słodzonymi cukrem to efekt WOW(problemy) murowany.

0

@zuang1995 "Wybrałem grę w ping ponga/ naukę gry w bilard i siłownie." :)))))
Trenowałem tenisa stołowego przez ponad 5 lat, wcześniej grałem profesjonalnie w bilarda przez 5 lat, po tenisie stołowym przyszła przygoda z siłownią :D

Mój brat jest typowym przykładem, jak nie powinno się odżywiać...

0

@Gappeq W tenisa to jestem nowicjusz mega. W bilard kiedys lepiej grałem, bo czesciej sie chodzilo to skill byl. Niemniej nadal umiem podbic bile, dac cofkę czy postepowa. Jedynie nadawanie rotacji czy wyjścia obecnie kuleją. Natomiast jak ktoś dobrze wbija to i bez wyjścia moze stół wyczyścić.
Z ciekawości twój brat ma żonę moze, która mu gotuje?

0

@zuang1995 Najlepiej skupiać się na wbijaniu, a rotacje poćwiczyć na treningu. Łap ode mnie książkę do nauki, z którą spędziłem wiele godzin przy stole:
https://we.tl/t-4N7MEEutwR
W światku bilardowym nazywali ją biblią bilardzisty i chyba każdy, kto gra zawodowo w bilard, miał ją w ręku. Niestety, jest prawie niemożliwa do dostania w formie fizycznej...
Tak, ma żonę, która gotuje, a jednak woli jeść inne rzeczy...

0

@Gappeq Masz może filmiki ze swojej gry ? Jestem ciekaw jak Ci szło, ale skoro grałeś profesjonalnie to pewnie mega.
To żona źle gotuje ? Nie karci go, że ona się męczy gotuje obiad w domu, a on woli jeść na mieście ? Nie motywuje go, by zaczął dbać o siebie o swoje zdrowie ?

0

@zuang1995 to jest niereformowalny człowiek... Pogoń za pieniądzem kosztem własnego zdrowia. Szkoda gadać.

Nie mam niestety filmików. Nie nagrywałem nigdy żadnych.
W cyklu turniejów, gdzie grali zawodowcy, szło mi bardzo dobrze. Mieliśmy w jednym klubie warszawskim takie turnieje co tydzień z rankingiem, gdzie grała cała bilardowa śmietanka z Warszawy. Głównie ligowcy i amatorzy. Na koniec rankingu jednego cyklu turniejów, uplasowałem się w 20tce na około 50-60 uczestniczących w turniejach, co było bardzo dobrym wynikiem. Jeden z chłopaczków, z którymi grałem wtedy w turniejach, zdobył w zeszłym roku mistrzostwo świata w odmianę 10 bil. Wojciech Szewczyk - możesz sobie znaleźć jego wyczyn na YT. Twój rówieśnik, jeśli data w Twoim nicku oznacza rok urodzenia ;)

0

@Gappeq Bardzo ciekawa książka, dziękuje :)
Tak mój nick to mój wiek ^^

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: