La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1476 Culés

12

Van Gaal nie gryzł się w język:

21 grudnia 2001 r. Luis van Gaal został uratowany przed zwolnieniem. Drugi etap pracy van Gaala w Barcelonie od początku nie układał się pomyślnie. Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia FC Barcelona jechała na Majorke z nożem na gardle, znajdując się w drugiej połowie tabeli. Strata punktów oznaczała pożegnanie się z van Gaalem i gorączkowe poszukiwanie trenera w okresie świątecznym. Holender próbował się bronić: ,,Mam charakter i charyzmę żeby popchnąć drużynę do przodu. Kibice nas wspierają, czego nie było podczas mojego pierwszego pobytu w Barcelonie. Wiedziałem że nie był to dobry pomysł aby wracać, lecz miałem wiele pomysłów i jestem ambitny. Pozostało jeszcze sporo meczów do końca a w Lidze Mistrzów idzie nam świetnie”- próbował ratować sytuacje van Gaal. Sytuacja w La Liga była tragiczna, natomiast w Lidze Mistrzów Blaugrana rzeczywiście odniosła 8 zwycięstw z rzędu i jedynie ten fakt ratował szkoleniowca przed zwolnieniem. Mecz na Majorce zapowiadał się niezwykle ciężko, ponieważ w ataku gospodarzy brylowali wówczas Samuel Eto’o i Walter Pandiani. Van Gaal postawił wszystko na jedną karte i wobec absencji Riquelme postawił na młodziutkiego Iniestę, który zaledwie 2 miesiące wcześniej debiutował w Lidze Mistrzów, gdy Barça zapewniła już sobie awans do kolejnej fazy. Na Baleary udał się nawet kontuzjowany Puyol aby podnieść morale ekipy. Duma Katalonii wbrew oczekiwaniom wygrała pewnie 0:4 ale na wynik spotkania miały wpływ dwie czerwone kartki dla gospodarzy w pierwszych 30 minutach gry. Kluivert zaliczył hattricka w niecałe pół godziny, natomiast graczem meczu poza Holendrem był Iniesta. Van Gaal komplementował młodziutkiego Hiszpana w ten sposób: ,,Po debiucie z Brugią byłem z niego bardzo zadowolony, niestety potem doznał kontuzji. Uznałem że teraz nadszedł jego czas. Z Riquelme entuzjazm drużyny był dużo niższy”. Holenderski trener uratował stanowisko, choć nie na długo, o czym postaram się wspomnieć w styczniu przyszłego roku.


@Lionel_Messi10
@Pawel13sz
@Symson
@Ogorinho1974
@MesQueUnClub96
@Roni/VEB
@NaFazieHitman
@Sensible
@DaPidejpi
@patataj

2

@FCBparasiempre ten rozdźwięk pomiędzy tym jak lali w LM, a tym co się działo w lidze był czymś kompletnie niezrozumiałym. Nie wszyscy pamiętają, że wtedy były 2 fazy grupowe, jedna po drugiej. Jak dobrze pamiętam obie wygrali wygrywając chyba wszystkie 12 meczów. W fazu pucharowej już van Gaala nie było i skończyło się szybkim odpadnięciem.

0

@arasz1819 Mowa o sezonie 2001/02? W pierwszej grupie przegrał tylko jeden mecz (2:1 z Leverkusen), a w drugiej grupie dwa wygrał, trzy zremisował i jeden przegrał :)

1

@Danny Gaucho mowa o sezonie 2002/2003. W sezonie 2001/02 to nie on był trenerem.

0

@arasz1819 To wtedy prawie masz rację. Jeden remis w drugiej grupie z Interem 0:0.

2

@Danny Gaucho znakomite wyniki. Przychodził weekend i zapominali jak się gra. Widocznie wtedy liga hiszpańska była mocniejsza niż LM :]

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?