La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1489 Culés

10

Wczoraj wróciłam ze Stanów. Zwiedzaliśmy zachodnie wybrzeże. Miasta, Parki Narodowe, Pacyfik to wszystko jest zachwycające. Jednak przeraziła mnie ilość bezdomnych. Tego nie da się opisać słowami. Najgorzej to wyglądało w San Francisco. Takie piękne miasto, ale zaraz po przyjeździe ostrzegano nas, aby nie wychodzić z hotelu po zmroku, chociaż mieszkaliśmy w samym centrum miasta. Czuję ogromny niedosyt, gdyż musieliśmy mocno zweryfikować nasz plan zwiedzania, a tak bardzo chciałam zobaczyć Fisherman’s Wharf nocą. Niestety po tych wszystkich złych historiach, o których nam mówiono nie chcieliśmy niestety ryzykować

8

@Monix10 Niestety Ameryka to już nie jest wymarzone miejsce do zamieszkania

0

@Monix10 Chciałem kiedyś zrobić podobna wycieczkę ale stany coraz bardziej mnie odpychają.

1

@Medium Zgadza się. Stany są przepięknym krajem, ogromnie różnorodnym, ale nigdy nie zamieszkałabym tam na stałe

0

@Monix10 e to lipa. Dla mnie nic tak nie robi klimatu jak neony nocą

0

@Monix10 W dodatku ceny wszystkiego poszły tak w górę tam, że trzeba naprawdę mieć dobre stanowisko jak w Polsce żeby żyć na wygodnym poziomie

1

@pt9 W ciągu dnia, w turystycznych miejscach to jeszcze jest ok, ale po zmroku to już tragedia

1

@PatrychoO No to tylko z tych miejsc w których byłam to zostaje oczywiście Vegas. Tak bezdomnych jest bardzo mało, a jak wiesz ilość neonów i światłem jest oszałamiająca. Tylko tam po zmroku można czuć się bezpiecznie

0

@Medium gwoli ścisłości tak jest głównie w Kalifornii. Reszta USA bardziej normalna

1

@Medium zgadza się. Po pandemii ceny bardzo mocno poszybowały w górę. Niektóre nawet o 200%

0

@Monix10 Have you been in Seattle ? :)
A drogi jest transport w USA pomiędzy miastami?

0

@michal26 niestety, ale w Arizonie, a konkretnie w Phoenix też było ich mnóstwo

konto usunięte

1

@Medium akurat bezdomni to normalne w tym kraju. Już w latach 80 Urban wysyłał koce do USA by pomóc biednym ludziom

konto usunięte

1

@Monix10 ja planuje za jakieś 3 lata na stałe przeprowadzić się do Hiszpanii.W Stanach byłem pare razy ponieważ mam rodzine dalsza od strony taty w Chicago ale szczerze nie zamieszkałbym tam nigdy na stałe

1

@tomek8756 nie byłam niestety w Seattle. Podróżowałam autokarem, z wycieczką zorganizowaną, gdyż tak było najtaniej

1

@Janiama zgadza się problem bezdomności w Stanach jest wszechobecny od lat, ale teraz to naprawdę jest o wiele gorzej. Rozmawiałam z ludźmi, którzy tam mieszkają i nawet oni są tym przerażeni, gdyż ich ilość rośnie lawinowo. Pandemia jeszcze pogorszyła sprawę. Najgorsze jest to, ze cześć z nich jest stale naćpana i w związku z tym nieobliczalna

1

@Monix10 byłem w Stanach około 3 tygodnie temu, też w Kalifornii, głównie San Francisco i Los Angeles. W San Francisco hotel miałem niedaleko dzielnicy Tenderloin do której lepiej nie zaglądać nawet za dnia. Przechadzalem się chodnikiem w okolicach zmroku i tak powykręcanych ludzi na ulicy nie widziałem nigdzie, normalnością jest zobaczenie ludzi którzy wbijają sobie igły na chodniku, wybijanie szyb w samochodach czy wybuchające śmietniki. Całkiem inny świat

0

@Monix10 tam też ich dużo? Wiem, że to jest obecnie główny problem w Californi. Ceny mieszkań i wynajmu są tam kosmiczne. Wielu ludzi nie stać na to.

1

@Mixtape ja też w Barcelonie zawsze czuję się bezpiecznie, a przemierzam ją i w ciągu dnia i w nocy, a przecież tam również są bezdomni. Pewnego razu nawet natrafiłam na dwóch z Polski. Usłyszeli nas i zagadali. Nie czuliśmy z ich strony żadnego zagrożenia

0

@michal26 Niestety bardzo dużo. Widziałam na własne oczy

0

@Kordian11 ja akurat mieszkałam w chińskiej dzielnicy i mówili że tam jest dość bezpiecznie, ale tylko w ciągu dnia. Po zmroku lepiej nie wychodzić z hotelu

0

@Monix10 masakra. Ciekawy jestem, czy wobec tego na południu i na wschodnim wybrzeżu też jest ten problem? Raczej w stanach środka i północy w ogóle nie występuje (w sensie problem, bo ludzie bezdomni i narkomani byli są i będą)

0

@michal26 Tego niestety nie wiem. Piszę tylko o zachodnim wybrzeżu, bo to akurat zwiedzałam. Stany, a szczególnie Kalifornia, to było moje marzenie od dziecka. Zobaczyć m.in. Los Angeles, San Francisco, Vegas oraz oczywiście Wielki Kanion, Dolinę Śmierci, czy Yosemite. Właśnie udało mi się to marzenie spełnić. Jednak przeraziła mnie ta ilość bezdomnych, gdyż nie spodziewałam się, że jest to aż tak ogromny problem, który wpływa także na poczucie bezpieczeństwa

0

@Monix10 kiedyś pisałem, że tam w niektórych rejonach koło 30% ludzi nie ma domu. Większość z nich oczywiście mieszka w jakichś camperach, ale mnóstwo mieszka po prostu na ulicy. Oczywiście króluje crack, heroina i amfetamina

0

@michal26 najwiecej widziałam tzw miasteczek namiotowych, są wszędzie…

konto usunięte

0

@Monix10 Tak nie do końca jest aktualnie "o wiele gorzej". Patrząc w same statystyki, choć wiadomo, że z oczywistych względów będą one za każdym razem zaniżone, bywało już gorzej.

Generalnie będę powtarzać: Stany Zjednoczone to kraj "trzeciego świata", fajny tylko gdy się jest naprawdę bogatym ;)

0

@Monix10 Wybieramy sie w okolicach pazdziernika/listopada, ale na wlasna reke, tzn wynajem auta itp. Tez zachodnie tereny, ale bedziemy glownie jezdzic po parkach itp, w LA czy SF planujemy max 2 dni, glownie ze wzgledu na ten syf co sie zrobil w ostatnich latach.

1

@Monix10 wydaje mi się właśnie, że ten problem bezdomności jest największy na zachodzie, szczególnie Kalifornia. Interesują mnie Stany i też planuję w przyszłości odwiedzić. Ale na pierwszy ogień chyba pójdzie Nowy Jork. Chociaż marzenie przejechać Stany kamperem. Zobaczyć życie na prowincji. Ten kraj ma dużo więcej do zaoferowania niż te wielkie miasta i słynne parki.

0

@Monix10 Super, że tak wszystkich nastraszyłaś. Stany nie są gotowe na najazd polskich turystów.
A tak na poważnie, to podkoloryzowałaś troszkę, problem z bezdomnymi jest... ale nie znowu taki, jak to opisałaś.
Ja mieszkam w Kalifornii już od 2008 roku i za żadne skarby z własnej woli nie wróciłbym do Polski, by tam czuć się bezpiecznie:-)

0

@Monix10 super, też kiedyś chciałbym chociaż jedno duże miasto zobaczyć w Stanach, LA bądź NY np.=)

0

@kamyk_23 Ja piszę tylko z własnego doświadczenia i z miejsc które widziałam, nic nie dodałam od siebie. I zrobiłam to nie po to aby kogoś nastraszyć. Napisałam już wcześniej, że zachodnie wybrzeże było moim marzeniem od zawsze i jestem bardzo szczęśliwa. ze udało mi się je spełnić. To co widziałam na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Oczywiście jeśli tylko będę mogła to pojadę raz jeszcze, bez zastanowienia

1

@Klaudix Również nocowałam w małych, typowo amerykańskich miasteczkach i ich klimat także mnie zachwycił

0

@kamyk_23 Mam familie w okolicach LA, ktora tam mieszka od 1977 i tez mowili, ze ostatnimi czasy jest duzo duzo wiecej bezdomnych w LA niz kiedykolwiek wczesniej (padla liczba ok. 60k jesli dobrze pamietam).

0

@kamyk_23 można wiedzieć czym się zajmujesz i jak zaczęła się Twoja historia z pobytem w USA?

0




@Klaudix Sorry, że tak długo.
Moja historia jest prosta.
W Polsce prowadziłem zakład kamieniarski i w porze zimowej z pracą było różnie. Miałem tylko 2 zlecenia na granitowe schody w domkach jednorodzinnych więc zostawiłem chłopaków samych (wiedząc, że sobie poradzą) i przyjechałem do kolegi, do Chicago.
Nadmienię, że miałem spory kredyt, z którym miałem małe trudności (po prostu nie będziesz konkurencyjny cenowo, skoro każdy średnio rozgarnięty chłopek w mojej okolicy stawał się "kamieniarzem" bo nie płacił ZUS-u, tylko jebany KRUS), pomyślałem więc, że w pół roku odbiję trochę kasy.
Kumpel załatwił mi pracę za 8$ na godzinę u faceta, który robił podłogi. Robiłem szybkie postępy w pracy i zaraz boss dźwignął mi na dyszkę... ale to i tak było dla mnie za mało. Poszukałem ogłoszeń w gazecie i trafiłem na ofertę kamieniarską, ale z Florydy.
Zostawiłem swoje namiary i facet się odezwał po miesiącu. Spakowałem manatki do mojej Hondziny, którą w międzyczasie kupiłem i sru na Florydę... i tam mnie wzięło, zakochałem się w Ameryce. Po światowym krachu w 2008 roku zabrakło pracy z dnia na dzień i co?
Żona znalazła ogłoszenie o pracy w Kalifornii, spakowaliśmy ile się zmieściło do półciężarowego Dodga i znalazłem się na West Coast w 2008 roku.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: