La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 588 Culés

45

Dlaczego ludzie w ogóle palą papierosy? Jest tu jakiś palacz, który by mi to wyjaśnił? Przecież to śmierdzi niesamowicie, jest drogie, szkodliwe, a korzyści żadnych nie ma.

64

@LeoMessiah Ale za to jaki respekt u kolegow w podstawowce.

3

@LeoMessiah Uzależnienie, brak psychy żeby rzucić. No i druga strona barykady, niektórzy po prostu lubią sobie puścić dymka.
@JimMorrisonFCB I tak właśnie większość zaczyna swoją przygodę z paleniem, chęć zaimponowania starszym, popisówka przed kolegami. Przykre, ale niestety prawdziwe.

0

@marcin62 No to czemu w ogóle zaczynają?

3

@LeoMessiah Nie palę.Wyznaje szkołe Cristiano Ronaldo czyli 100% fit.

1

@Encore Ja też nie palę, ale fit może nie jestem do końca. Niedługo wracam na siłkę chyba.

konto usunięte

1

@Encore Ja rowniez.

0

@LeoMessiah Czujesz się taki dorosły, macho...

0

@John_Doe Nie no, mówimy o osobach dorosłych, a nie dzieciarni.

1

@LeoMessiah Ważne by nie przekraczać pewnych granic

konto usunięte

2

@LeoMessiah to jest niczym narkotyk uzaleznia.

Oglonie za łepka sie próbowało podpalac(czasy gimnazju-szkoły średniej) ale na szczeście nie przypasowało.
Ogolnie nie znosze zapachu fajek do tego ubrania i wszystko przesiaka szybko tym dymem co pózniej smierdzi.

konto usunięte

19

@LeoMessiah jaram jak smok. Pale bo lubię

0

@LeoMessiah Wśród kobiet niby pomaga w odchudzaniu... XD Apetyt czy coś.

5

@LeoMessiah Pale bo po prostu lubię, to samo jest z piciem piwa, czy chociażby ze słodyczami (nie śmierdzą, ale swoje kosztują i są szkodliwe), też nic nie daje, a swoje kosztuje.

4

@LeoMessiah nikotyna jest bardzo silnie uzależniająca. A dlaczego ludzie piją kawe? Bo kofeina jest silnie uzależniająca, a dlaczego ludzie biora heroine? Chyba znasz odpowiedz

3

@John_Doe nie wiem czy nikotyna ale jakis skladnik w papierosach hamuje uczucie glodu, to akurat prawda jest

0

@Garbatyy Nie no, piwo daje realny efekt.

5

@bafi Nie zgodzę się. Ludzie piją kawę, żeby się pobudzić lub dla smaku, a nie bo są uzależnieni. Nie w każdym razie przynajmniej.

6

@LeoMessiah'' Naukowcy są zgodni, że kofeina spożywana przewlekle może prowadzić do uzależnienia zarówno fizycznego, jak i psychicznego. To fakt, który nie podlega dyskusji. Uzależnienie od kofeiny to inaczej kofeinizm.'' z czym sie nie zgadzasz? tak samo maja palacze - nie jestem uzalezniony bo lubie palic, lubie ten smak, lubie ten rytuał a potem jak chce sie przestac to sie zaczyna problem :)

1

@bafi Spożywana przewlekle, a jak ktoś pije jedną kawę co jakiś czas to na pewno nie jest uzależniony. Ja codziennie piję jedną kawę i jak jej zabraknie to nie mam żadnych problemów. Poza tym kawa ładnie pachnie i pobudza. Pety cuchną, trują palacza wraz z jego otoczeniem.

konto usunięte

2

@LeoMessiah nie gadaj kawa też uzależnia znam takich co dziennie po 4 pija ,a gadanie ,że pobudza to wymówka.

0

@MarioVeB! @bafi Ja nie mówię, że nie uzależnia w ogóle. Po prostu znam ludzi, którzy piją ją od czasu do czasu i są w stanie żyć bez niej.

1

@MarioVeB! Wiadomo. Wiele rzeczy jest uzależniających. Jak ktoś tyle kaw pije to na pewno ma problem.

3

@LeoMessiah Jest palacz i bardzo chętnie wyjaśniam. Palę bo lubię a po za tym:
1) Śmierdzi owszem ale nie mniej niż tanie słodkie perfumy którymi kobiety psikają się od stóp aż po czuprynę próbując pachnieć...
2) Pracuję i absolutnie finansowo tego nie odczuwam.
3) Szkodzi tak samo jak wszystko dzisiaj, cukier czy sól to pikuś przy tym co można przeczytać na etykiecie produktów codziennego użytku, które kupują wszyscy.
4) Korzyści to kwestia względna, wyjdę zapalić i wrócę za chwilę oznacza np brak zadymy przy kolejnym konfliktowo-damskim fochu :D
Pozdro

konto usunięte

0

@LeoMessiah Ja lubię zapalić, szczególnie dla alkoholu. Mi to zarówno smakuje, uspokaja, jak i daje przyjemnosć, której ktoś kto nie palił raczej nie zrozumie. Do tego wykształciłem w sobie taki system, że palę tylko jeśli coś mnie wkurzy lub do alkoholu, czyli jakieś raz na dwa tygodnie kupie sobie paczkę i ją wyjaram na wyjściu ze znajomymi. Może nie jest to cudowny zwyczaj, ale zasadniczo to go lubię

0

@LeoMessiah Czasami powietrze którym oddychamy bardziej truje niż parę dymków dziennie. Tobie śmierdzi innym smakuje ,co w tym dziwnego.

0

@LeoMessiah

Ja po prostu lubię sobie czasem zapalić, zwłaszcza na jakiejś imprezce czy wakacjach. Czasem też fajnie sobie odpalić cygaro. Nałogowo nie palę i nigdy nie paliłem, ale puszczanie dymka jest dla mnie bardzo przyjemne - choć nie wyobrażam sobie palić na co dzień.

0

@LeoMessiah ja jestem ex palaczem. Nie pale już ponad 6 lat ze względu na finanse i zdrowie, ale lubię to. Tak zostało wychowane to pokolenie. Dymek był obecny u większości naszych ojców i dziadków. I jest to pewnie w jakiś sposób powiązane z ta męskością. Chociaż to może wydawać się śmieszne i dziś się od tego obrazu słusznie odchodzi. Zacząłem palić przez kolegę. Jak większość. Natomiast palenie lubie, bo był to dla mnie taki rytuał i przyjemne uczucie. :)

1

@LeoMessiah chociażby dlatego, że uwalnia dopaminę, ogólnie jest to przyjemne ale ktoś kto nie pali to tego nie zrozumie

2

@LeoMessiah Zadajesz pytanie, które równie dobrze może dotyczyć picia alkoholu lub spożywania, kolokwialnie, słodyczy. Ludzie palą, ponieważ lubią palić (pomijając aspekty uzależnienia), tak samo wpieprzają cukier, ponieważ kochają (zwłaszcza mózg) cukier (i nierzadko w ogóle nie biorą pod uwagę tego, że są uzależnieni od cukru). Palacze śmierdzą papierosami, a uzależnieni od cukru są grubasami z cukrzycą lub insulinoopornością.

2

@LeoMessiah Palą tylko słabi.

1

@LeoMessiah
Zgadzam się, że nie ma ani jednej zalety palenia, a wad jest całe mnóstwo. Dlaczego ludzie palą? Wg mnie palą głównie słabe jednostki, które są podatne na różnego rodzaju "mody" lub sugestie innych ludzi. Palą, bo myślą, że dzięki temu są fajniejsi. Bo uważają, że to im w czymś pomaga. Szybko się uzależniają, a potem nie mają jaj, żeby rzucić to łajno. To tak jak z religią. Idą takie baranki do kościoła, bo cały tłum idzie. Nie pomyślą, że to im w zasadzie nic nie daje, a wręcz odbiera (marnują czas, piorą sobie mózgi, do tego za wszystko muszą płacić - od chrztów przez śluby po pogrzeby...a na co to komu? do tego idzie potężna kasa na kościół z naszych podatków). Tak na marginesie - uważam, że jak ktoś pali to powinien za leczenie (choroby płuc, układu krążenia, onkologia itp.) płacić z własnej kieszeni, bo swoją głupotą przyczyniają się do spadku wydajności służby zdrowia.

1

@gabrielos1899 Ad 1: mam "psi węch", a mimo to poza palaczami i przepoconymi gośćmi reszta smrodków to sporadyczne przypadki. A przepocony + przepalony = mrrr, poezja
Ad 2: Racja, Twoje, uczciwie zarobione pieniądze i Twoja sprawa
Ad 3: "Kupują wszyscy"? Akurat świadomość eko jest coraz większa. Ok, są ludzie nadużywający tłuszczów, soli czy cukrów - i do nich też można skierować pytanie "dlaczego tyle żresz?" Tyle że jedzenie to potrzeba fizjologiczna i niektórzy tracą nad nią kontrolę. A w palenie człowiek pakuje się z własnej woli
Ad 4: Wiem, że żartujesz, ale jako odpowiedź można by dać "wyjdziesz zapalić, wrócisz a ominęła Cię ciekawa dyskusja" ;-)

Moje obserwacje są takie, że ludzie palą głównie z powodów społecznych. Jak wspomniano powyżej - za młodu chcą imponować równieśnikom i potem nie potrafią z tego wyjść. A za dorosłego - na dymku dużo łatwiej zawiązywać nowe znajomości, np. w nowej pracy.

Mnie taki typowy palacz irytuje - chodzi częściej od innych na przerwy w pracy, do tego truje ludzi dookoła i potem ląduje na onkologii, dojąc z NFZ. Z tego NFZ, w który pompuje kasę wielu rozsądnych ludzi dbających o swoje zdrowie. Już dawno wyliczono, że podatki i akcyza z fajek nie mają szans pokryć wydatków na leczenie.

Dodam, że palenie we własnym mieszkaniu też nie jest rozwiązaniem, jeśli ma się ciągle otwarte okna (np. w lato) - mieszkanie sąsiadów z góry całe przesmrodzone.

Podsumowując - palenie jest z każdej strony słabe, więc cieszę się, że panuje moda na niepalenie i coraz mniej młodych się w to pakuje.

0

@LeoMessiah Wydaje mi się, ze w przypadku ludzi pracujących jest to dodatkowe kilka przerw w pracy. Jak wyjdziesz zapalić (wtedy odpoczywasz, szczególnie ważne na budowie) to nikt się nie czepia, ze stoisz, nic nie robisz i palisz. Ale jakbyś chciał sobie co 1h odpocząć 5min i np siadł i nic nie robił, to po 10 sekundach ktoś się przypier****
Inne czynniki to jak wyżej, szybko rozpoczęto żeby zaimponować, a potem już nałóg.

konto usunięte

0

@s0nar Palę bo lubię, bo to jedna z niewielu przerw na 14h pracy, bo mogę, nikt mi nie kazał, to moja decyzja. Na mnie to działa lepiej niż kawa (która wgl mnie nie pobudza), odstresowywuje mnie to. I jasne, szanuję przestrzeń innych, nie palę na przystankach, nie palę przy dzieciach itd. O "słabych jednostkach" i "modzie" to nawet szkoda gadać, tak można było mówić w czasach kiedy "marlboro man" był postacią z reklam i chcieli żeby facet palący kojarzył się z kozakiem cowboyem, a nie w momencie w którym na każdym kroku słychać że jest to nie zdrowe, że umrzesz w cierpieniach, a na paczkach są bardzo smakowite obrazki ukazujące choroby. Tak, umrę, tak, pewnie będę miał raka, moja sprawa, palę lat 11 (dobra, 10 bo rok nie paliłem). A co do służby zdrowia psst - opłacam wszystkie składki, zusy, srusy i wszystko czego się wymaga, więc "płacę z własnej kieszeni" za leczenie. Najbardziej zdrowiem palaczy przejmują się ci, którzy nie palą.

konto usunięte

1

@JohnA Z przerwami to szczera prawda - pracuję 13-14h na stojąco, w wysokich temperaturach (a w lecie w jeszcze wyższych) jako kucharz - w miejscu gdzie cały czas masz robotę, musisz pracować szybko żeby ludzie nie czekali, często nie masz nawet jak samemu coś zjeść przez te 14h, więc dla mnie te 3 minuty na papierosa są zbawieniem, możliwością odetchnięcia (i tak jest to dyktowane ruchem i klientami, wiadomo że jak jest bardzo dużo roboty to i przez 6h nie wyjdziesz zapalić)

0

@LeoMessiah
Ja paliłem na studiach i kilka lat po jeszcze. Łącznie Ok 10lat
Zaczynasz palić bo pala znajomi, palisz na imprezach itp
Potem palisz bo lubisz ;)
Najfajniejsze były wyjścia na dymek na balkon.
Palenie ogranicza tez napięcie i stres.

Potem trzeba dojrzeć do porzucenia.
Mi się udało z dnia na dzień.
Obecnie to zapach mnie odrzuca.

Ale na starość nie wykluczam cyferka lub fajki :)

0

@LeoMessiah Nie pale ale myśle że główny czynnik to uzależnienie, nikotyna jest chyba najbardziej uzależniającą substancją. Do tego paląc papierosa działa mega szybko bo chyba potrzeba zaledwie kilkanaśvie sekund żeby odczuć efekt czyli de fakto jedno zaciągnięcie i już jesteś pod wpływem i potencjalnie uzależniony. Drugi aspekt o którym każdy palacz Ci powie to aspekt socjalny - mnóstwo ludzi wychodząc na papieroska spotyka innych palaczy i spędza czas na pogaduszce której brakuje gdy rzucają.


0

@bafi Pije kawe codziennie i fakt odczuwam lekki efekt "uzależnienia" tj. mam bardzo pozytywne skojarzenie z przygotowywaniem kawy, mieleniem i parzeniem ale pare razy postanowiłem zobaczyć czy będzie mi teudno i czy zrobi jakąś różnice jak przestane pić np. na tydzień. No i w miare bez problemów nie piłem a efektów ubocznych żadnych nie odczułem. Dodam że dawniej byłem bardzo wrażliwy na kofeine i odrazu po kawie miałem ten niepokój. Teraz jedynie troche dodaje mi kopa w kardio :p

konto usunięte

0

@LeoMessiah
Papierosy:
- dają działanie stymulujące - szare komórki lepiej pracują
- blokują głód
- blokują niektóre bóle, co wpływa na lepsze samopoczucie
- niektórych relaksują

To pozytywy, które odczuwasz niemal natychmiast.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: