- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1236 Culés
Gorące dyskusje
Ilka
4
A teraz najlepsze piwko :) https://zapodaj.net/images/c51c9a84e695e.jpgJest to moje drugie piwo od... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Kgorecki2500
7
GTA w pudełku ale bez płyty? 350 zł Panie Rockstarze, co tylko sobie zarządasz Panie... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Ilka
2
Jak zapatrujecie się na chodzenie w takie upały w centrum miasta, po galeriach itp. bez koszulek... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1236 Culés
2
Pastore w Elche, Falcao w Rayo, Wilshere szuka pracy w ekstraklasie, gdzie koniec końców ląduje w drugoligowym Como. Gdyby ktoś mi powiedział kilka lat temu że w takich klubach będą "kończyć" to bym go zapewne wyśmiał.
1
@Emhyr To jak Messi i Ramos w jednym klubie.
1
@Encore to akurat jest największa abstrakcja jaką widzimy w historii moim zdaniem
1
@Emhyr Falcao to chociaż dłużej niż sezon czy dwa błyszczał w przeciwieństwie do Pastore czy Wilshere'a.
0
@Yosemite Falcao nie błyszczał? To chyba nie pamiętasz jego popisów w Porto czy potem w Atletico.
0
@Emhyr Wilshere to może jest zaskoczenie z perspektywy lat, ale falcao jest już dosyć wiekowy jednak, a kariery nie miał takiej złej choć wielka szkoda tej kontuzji przed mistrzostwami w Brazylii bo w tamtym okresie to był mega kocur, Top 5 napastników na świecie jak nie top 3 nawet.
2
@AllBundy ??? Przecież to napisałem. Czytaj uważnie.
1
@AllBundy Chyba nie zrozumiałeś wpisu kolegi...
1
@Yosemite sorrki sorrki, źle przeczytałem, przepraszam i pozdrawiam
0
@mkord źle przeczytalem, my mistake