- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1276 Culés
Gorące dyskusje
Faro
1
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
24 odpowiedzi
Luciano99
54
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Bzyczekk
18
Pamięta ktoś jeszcze tego ziomeczka?https://x.com/i/status/1273716704934342660
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1276 Culés
25
Seria o seryjnych #14
Andriej Czikatiło - ukraiński seryjny morderca i gwałciciel. Znany jako ''Rzeźnik z Rostowa''
Urodził się w wiosce Jabłuczne. Jego dzieciństwo było traumatyczne, ponieważ przypadło na kilka lat po klęsce głodu na Ukrainie spowodowanym kolektywizacją, a także na okres II wojny światowej. Czikatiło słyszał opowieści rodzinne o swoim starszym bracie, który zmarł z głodu i został zjedzony przez sąsiadów. Nie wiadomo, czy historia ta jest prawdziwa, ale faktem jest, że zdarzały się wówczas przypadki kanibalizmu. W czasie II wojny światowej Czikatiło był świadkiem zbrodni popełnianych przez Wehrmacht. Wtedy śniło mu się, że zabiera niemieckich żołnierzy do lasu i tam ich morduje. W czasie wojny, gdy jego ojciec przebywał na froncie, Andriej sypiał w jednym łóżku z matką. Często moczył się w nocy, za co matka go biła i upokarzała. Jego ojciec, który dostał się do niewoli niemieckiej, wrócił jako wyrzutek społeczny. W tamtych czasach jeńców wojennych, którzy przeżyli wojnę, uważano w ZSRR za tchórzy. Czikatiło ukończył szkołę, ale nie dostał się na Uniwersytet Moskiewski. Po odbyciu służby wojskowej w 1960 pracował jako telefonista w miejscowości Rodionowo Nieswietajewski. W 1963 jego siostra, nie mogąc znieść faktu, że jej brat nie ma narzeczonej, zaaranżowała małżeństwo ze swoją przyjaciółką. Mimo że cierpiał na impotencję, spłodził syna i córkę. W 1971 ukończył studia korespondencyjne literatury rosyjskiej i spróbował swoich sił jako nauczyciel. Nie sprawdził się w tym zawodzie, nie umiejąc zdobyć szacunku wśród uczniów, oskarżano go także o molestowanie dzieci. Swoje pierwsze morderstwo popełnił w 1978 w Szachtach, usiłując zgwałcić dziewięcioletnią dziewczynkę. Zwawił ją do opuszczonej chaty pod lasem pod pozorem, że jeśli z nim pójdzie otrzyma większą ilość cukierków i gum, którymi Czikatiło częstował dziewczynkę na przystanku autobusowym. Kiedy dziecko usiłowało uciec, pchnął je kilkakrotnie nożem. W trakcie dokonywania czynu pojawiła się u niego erekcja. W ten sposób odkrył, że tylko tak może osiągnąć podniecenie seksualne. Ciało dziewczynki porzucił w rzece ''Gruszewce'' Gdy wrzucił ciało do rzeki był przekonany, że nie żyje. Dziewczynka jednak zmarła dopiero w wodzie. Mimo dowodów łączących Czikatiłę z zabójstwem skazano i stracono Aleksandra Krawczenkę, recydywistę skazanego już wcześniej za gwałt i morderstwo. Czikatiło zaczął ponownie mordować w 1982 roku. Swoje przyszłe ofiary znajdował na dworcach kolejowych i autobusowych, często wybierając młodocianych uciekinierów z domu i bezdomne dzieci. Kobiety kusił obietnicą pieniędzy lub alkoholu. Dzieci ujmował przyjacielskim zachowaniem i obietnicą zabawki lub słodyczy. Swoje ofiary zabierał do lasu i tam mordował. Najczęściej usiłował odbyć z ofiarą stosunek seksualny, co często się nie udawało z racji tego, że był impotentem. Wtedy wpadał w szał i dźgał swoje ofiary osiągając seksualne spełnienie. Później Czikatiło przyznał się również do zjadania niektórych fragmentów ciał ofiar.W 1984 został zatrzymany, po tym jak zaczął zachowywać się podejrzanie. Wobec braku dowodów popełnienia morderstw został skazany za inne przestępstwa na rok więzienia. Wyszedł po trzech miesiącach. W 1985 dokonał dwóch zabójstw w Nowoczerkasku. Następnych zabójstw dokonał w Rewdzie, Zaporożu, Nowoszachtyńsku i Krasnym Sulinie w latach 1985-1990. Czikatiło ostatecznie został aresztowany w 1990, kiedy zauważono jego podejrzane zachowanie. Podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia 56 zabójstw. Zaszokował tym milicjantów, którzy zanotowali „tylko” 36 morderstw. Trzech ofiar nie odnaleziono, więc oskarżono go o 53 morderstwa. Początkowo do niczego się nie przyznawał i twierdził, że jego zatrzymanie jest pomyłką. Dopiero 10-dnia przesłuchań zaczął mówić. Oto fragment jego przesłuchania:
''Pierwsze morderstwo popełniłem w roku 1978. Zabiłem 9-letnia Lenkę. Rzuciłem się na nią, zaczęła krzyczeć. Chciałem uprawiać z nią seks, ale nie doszło do odbycia stosunku. Wyciągnąłem nóż. Po tym jak ja zabiłem bałem się. Jej ciało wrzuciłem do pobliskiej rzeki Gruszewki. Poszła szybko pod wodę jej tornister też'' - Czikatiło mówił więcej, niż spodziewali się tego śledczy. Oskarżali go o popełnienie 36 morderstw, a on z kamienia twarzą przyznał się do ponad 50-ciu. Podczas wizji lokalnych był bardzo precyzyjny. Pamiętał niemal wszystko imiona, wiek ofiar i gdzie ukrywał ich ciała. Jeszcze przed rozpoczęciem procesu pisał do prokuratora:
''Jestem gotowy, by opowiedzieć wszystko ze szczegółami. Nie mam zamiaru niczego ukrywać. Wszystko co zrobiłem przyprawia mnie o dreszcze. Jestem wdzięczny detektywom, że mnie złapali'' - Proces ruszył 14 kwietnia 1992 roku. Tutaj warto dodać, że w telewizji oglądał go Aleksander Piczuszkin, czyli ''Szachownicowy morderca'' dla którego Czikatiło był inspiracją. Proces trwał pół roku. Mimo stosunkowo krótkiego postępowania nie brakowało w nim kontrowersji. Rzeźnik z Rostowa udawał wariata. Raz nawet na sali sądowej ściągnął spodnie i machając swoim przyrodzeniem krzyczał:
''Patrzcie tylko na tą bezużyteczną rzecz, nie działa. Co ja mógłbym tym zrobić!?'' - Sąd nie dał wiary tym zachowaniom mordercy i uznał go za w pełni poczytalnego. Po czym skazał 15 października 1992 roku na kare śmierci. Został stracony poprzez strzał w tył głowy. Wyrok wykonano 14 lutego 1994 roku. Andriej Czikatiło miał wówczas niespełna 58 lat.
Więcej o sprawie ''Rzeźnika z Rostowa'' tutaj...
@Fenyx @MesQueUnClub96 @Sztywno @LS @Antimadridista~ @Croocers @Chaoss @VenoM @victor @Shroud i inni zainteresowani
4
@AmigoBlancos Polecam podcast "DORWAĆ BESTIĘ W RMF FM" na Spotify. Głos lektora TOP!
3
@IronSanHybrid
Słuchałem i fakt ciekawy podcast :)
1
@AmigoBlancos Dawaj o Guyu Goergu. Jak chcesz to ci paru ananasów podeślę do serii
Trochę w tym siedzę.
Haha jak ostatnie zadanie zabrzmiało...
0
@IronSanHybrid sceny zbrodni lepsze bo dłuższe
1
@AmigoBlancos Może jakieś seryjniaki, których historia nie została przedstawiona na Kryminatorium? Wszystkie odcinki od Marcina mam przesłuchane.
1
@Nazio87
O które zdanie chodzi? :)
1
@Zoker
Postaram się jest sporo seryjnych nie poruszanych na kryminatorium np Ted Bundy o którym pisałem wczoraj.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10555353#comment-10555353
1
@AmigoBlancos Będzie "Kuba rozpruwacz" ?
3
@MesQueUnClub_87
Zajmę się sprawą w przyszłym tygodniu :)
3
@AmigoBlancos "Mimo dowodów łączących Czikatiłę z zabójstwem skazano i stracono Aleksandra Krawczenkę, recydywistę skazanego już wcześniej za gwałt i morderstwo" to daje kolejny dowód ze kara smierci powinna byc tylko gdy jest 100% pewności a nie ponizej tego. Źle to zrobili i inny polazł do piachu...
0
@LeoMessi1994 Jeśli już wcześniej dopuścił się gwałtu i morderstwa to słusznie go skazano. :p
1
@AlicjaFCB jasne ze tak i powinien iść do piachu ale za tamto co zrobił wcześniej ale nie za czyny kogoś