- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 644 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
17
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 644 Culés
15
Hmm coś nie spodziewanego ;)
Dyrektor generalny firmy Pfizer oznajmił, że prawdopodobnie będą wymagane coroczne lub regularne szczepienia przeciwko nowym wariantom COVID.
Firma planuje także przedstawić we wrześniu zezwolenie na stosowanie preparatu w nagłych wypadkach u dzieci w wieku od 2 do 11 lat.
Szczepionka na koronawirusa wygenerowała 3,5 miliarda dolarów przychodu w pierwszych trzech miesiącach 2021 roku - poinformowała firma we wtorek. Koncern spodziewa się 26 miliardów dolarów rocznych przychodów.
źródło: Reuters / New York Times
52
@against_modern_football No rzeczywiście, coś niesamowitego, że koncern farmaceutyczny, który jako jeden z pierwszych zrobił szczepionkę na wirusa, który sparaliżował świat, zarabia na tym krocie
5
@Kacper1998 tu i tak podany jest przychód, a nie wiadomo ile wydali za stworzenie i wyprodukowanie tych szczepionek
3
@Kacper1998 ale robiąc taki przychód co rok, nikomu nie będzie zależało, żeby zrobić jedna skuteczna szczepionkę na to dziadostwo.
@Mow_mi_Douglas napewno nie są stratni :)
Myślę, że mogli wydać maksymalnie kilkanaście milionów euro
24
@Kacper1998 Jak wyłuskałeś tylko o przychodach z tego, a nie o tym że co roku trzeba będzie się szczepić to masz rację nic nadzwyczajnego. Generalnie widzę, że spora część tak wszystko przyjmuje bezrefleksyjnie przekonana o tym, że to dla ich dobra, a nie żeby robić siano
16
@against_modern_football @mrboom Koronawirusy w Azji są tak samo powszechne jak u nas grypa. Na grypę też masz możliwość szczepienia co sezon. I co, robisz z tego afere?
Wirusy mają w swojej charakterystyce to, ze MUTUJĄ. Dlatego jak zaszczepiłeś się jako dzieciak na grype będziesz chorował, jeżeli nie będziesz się szczepił co sezon. Oczywiście odpowiednia higiena, czyli mycie rąk po sraniu przykładowo skutecznie niweluje szanse zachorowania, co widać w statystykach :)
15
@against_modern_football ale to co. Wolałbyś żeby szczepionek w ogóle nie było? Nie rozumiem o co Ci tak właściwie chodzi. Jesteś oburzony tym że ktoś stworzył jakieś rozwiązanie na wirusa który, jak kolega wyżej napisał, sparaliżował świat?
19
@against_modern_football A czy kolega myśli, że firmy produkujące na przykład leki przeciwbólowe (podałem ten przykład bo jest to najczęściej kupowany lek) robią to charytatywnie? To już nie można zarówno pomagać ludziom i jednocześnie robić na tym siano? Powinni to rozdawać jako gratis do czteropaku?
5
@Kacper1998 a kto robi aferę? Ale sam sobie odpowiedziałeś, są popularne w Azji jak u nas grypa, a czy się szczepimy co rok? Nie. A zamykają nas w domach przez to? Nie. Ograniczają nas jakoś? Nie. To dlaczego w tym przypadku tak? :)
1
@Geble Leki przeciwbólowe wymyśliły złe pany koncerny żeby zarabiać kase! w ogóle wszystkie leki wymyśliły żeby zarabiać kase!
2
@mrboom Bo jest to typ wirusa, który jest zagrożeniem dla życia ludzkiego. Są różne typy koronawirusów, a ten jest wyjątkowo zakaźny i śmiertelny. W Stanach przed szczepionką ginęło więcej osób każdego dnia niż podczas II WŚ w bitwie o Pearl Harbor.
3
@Jakchcesz Firma Bayer coś o tym wie
18
@Kacper1998 Słowo klucz "masz możliwość" - natomiast to robi się powoli przymus, bo z tym wiążą się pewne przywileje. Nie słyszałem wcześniej żeby miliony złotych szły w materiały marketingowe na temat szczepionki na grypę, pazura nie przemawiał do mnie z tv zaszczep się na grypę, mural na ścianie na przemawiał do mnie zaszczep się itp. We Włoszech np. pierwszy raz od 20 lat nie ma epidemii grypy, także covid wyleczył grypę ;)
Śmiertelność Covid: https://www.politykazdrowotna.com/media/cache/inside_article_image/uploads/images/bedf8c4e2c41487fca26b26d2dea2969.PNG
Raport dotyczący hospitalizacji podczas covid zapraszam do zapoznania się, bo epidemia a ilość spadła o blisko 2 mln... :
https://ezdrowie.gov.pl/portal/home/zdrowe-dane/raporty/raport-dot-hospitalizacji-jgp-listopad-2020
@Jakchcesz Problemem nie jest dla mnie szczepionka na covida, dobrze fajnie że powstała i być może (bo tego nie wiadomo) zahamuje rozprzestrzenianie się wirusa - problemem dla mnie jest przymus szczepienia (jeśli chcesz normalnie funkcjonować, podróżować itd.) na chorobę, która dla 90% ludzi w wieku 0-50 jest niegroźna. Problemem jest dla mnie również przebąkiwanie, że teraz to już za pewne co roku trzeba będzie się szczepić - czyli do końca swoich dni co roku, będziemy musieli się szczepić na covida, bo jak nie to kwarantanny, maseczki, testy przed podróżami?! Wprowadzony syndrom gotowanej żaby widzę w społeczeństwie działa i to świetnie.
@Geble Akapit o przychodach dla mnie jest najmniejszym problemem tutaj, oczywistym jest że lobby farmaceutyczne to potężny przemysł, który ma generować pieniądze tworząc kolejne cudowne suplementy diety i leki. Problemem dla mnie jest to co wyżej opisałem w odpowiedzi do jakchcesz
7
@against_modern_football Farmacja światem rządzi. Wszystko nam wmówią nawet choroby których nie mamy
9
@against_modern_football Dokładnie! Covid wyleczył grypę w pewnym sensie, bo ludzie zaczęli dużo bardziej dbać o higienę niż dotychczas. Dezynfekcja i mycie rąk przy/po każdej czynności jest kluczem do praktycznie braku zachorowań na różne wirusy, w tym grypę! :)
Powtórzę. W USA z powodu COVID-19 każdego dnia ginęło więcej osób niż w czasie bitwy o Pearl Harbor podczas II Wojny Światowej. Teraz już wiesz, czemu Jurek Killer przemawia do Ciebie z telewizora i prosi o zaszczepienie? Zbiorowa odporność gwarantuje powrót do normalności, czego wszyscy chyba chcemy...
0
@Jakchcesz Właściwie wszystkie leki na ziemi opierają się w działaniu o swoje naturalne, ziołowe odpowiedniki. Gdybyśmy leczyli się ziołami to spożycie chemii w 75% byłoby ograniczone.
Co do szczepionki to tez jedna wielka głupota ze zmuszamy cały świat do szczepień przeciwko wirusowi. Nasz organizm sam skutecznie wytwarza odporność przeciwko wirusom, szczepić powinnismy osoby które są narażone na smierć lub wg. Mnie nie szczepić w ogóle, selekcja naturalna w końcu po coś jest.
9
@MysticCat Ty chyba sobie jaja robisz. Gdyby nie rozwój medycyny i pojawienie się tych złych leków to żyłbyś 30 lat, a przy zwykłej chorobie Twoja rodzina już by na Tobie krzyżyk stawiała
0
@Kacper1998 masz wykształcenie medyczne skoro stawiasz takie tezy ?
6
@MysticCat A Ty, że negujesz osiągnięcia medycyny?
4
@Kacper1998 Covid wyleczył grypę, bo ludzi przestano leczyć, tylko teleporady. Ludzie zamiast iść do lekarza to przeleżeli w domu i spokój, bo bali się wpaść w kwarantanny. Covid zabrał możliwość ludziom leczenia się, wstrzymanie zabiegów itd. w poprzednim poście wysłałem raport o ilości hospitalizowanych, wnioski proszę wyciągnąć samemu.
Czy naprawdę chcesz porównywać PH do śmiertelności dziennej na Covid w USA?! W USA mieszka 323 mln ludzi, do tej pory zmarło 579 tysięcy daje to ~ 0,18%... Dodaj do tego jeszcze styl życia amerykanów i ich problemy zdrowotne typu otyłość. W PH chyba jednak ten wskaźnik było trochę wyższy, skomasowanie ludzi i okoliczności trochę inne ;) Teraz Indie są na topie i straszenie ilością zachorowań i zgonów, tylko tutaj znowu matematyka się kłania i już jak się podzieli, pomnoży wyciągnie procenty to wychodzi 0 i po przecinku.
1
@Kacper1998 Czyli szczepionka przeciw grypie nie potrafiła wyeliminować tego wirusa ale mycie rąk już tak?
4
@against_modern_football Ale co to ma w ogóle za znaczenie ile ludzi i gdzie żyje? Jest to pół miliona nadprogramowych śmierci, a porównanie do Pearl Harbor daje skalę. A jeżeli uważasz, że podniesienie społecznej świadomości o tym, że higiena jednak ma znaczenie nie wpłynęło na spadek zachorowań na grypę i inne choroby to nie mamy o czym gadać chyba.
4
@IMBALEO Szczepionka przeciw grypie ma skutecznośc na poziomie 40%-70%. Czego nie rozumiesz w stwierdzeniu, że wirusy mutują? Co mutacje musi powstać nowa szczepionka, która pewnie miałaby taką samą skuteczność. Nie jestem w temacie, nie wiem czy co sezon szczepionka ma inny skład. Nie jest to tak medialnie napopmpowane, ludzie mają to w dupie ;) Przestrzeganie zasad higieny osobistej ma ogromny wpływ na zachorowania.
2
@Kacper1998 Owszem, jestem lekarzem. Nie neguje żadnych osiągnięć medycyny. Jakbyś nauczył się czytać to byś może zrozumiał. Chodzi mi o to ze nie zawsze jest potrzeba pchania w Siebie chemii ale koncernom na tym zależy.
4
@IMBALEO Ale szczepionka przeciw grypie nie ma na celu wyeliminowania go. Ma na celu złagodzenie przebiegu i zminimalizowanie możliwości wystąpienia całkiem groźnych powikłań. Tak samo jest z COVID-19.
Szczepionki na mają na celu szybsze, skuteczniejsze i mniej bolesne w skutkach przejście choroby, co jest dobre zarówno dla osób starszych, schorowanych, ale i dla osób młodych, bo pojawiały się też i tu osoby stosunkowo młode, które źle przechodziły chorobę. Nie mówię o śmiertelnych przypadkach wśród młodych osób, choć te też się zdarzają, ale na zdrowy rozsądek - jeśli mam możliwość zaszczepienia się i przejścia choroby w bardzo łagodny sposób to ja się piszę.
Osobiście uważam, że paszporty covidowe i przywilejowanie osób zaszczepionych, o ile do niego dojdzie, to totalna głupota i zabieranie wolności, ale samo szczepienie nie jest w jakikolwiek sposób złe, nawet jeśli miałoby to być co rok czy co dwa. Poza tym, gdzieś liczę po cichu, że cała medialna nagonka i pompowanie baloników się skończy, bo wszyscy już tym rzygają.
0
@Kacper1998 krocie to to nie jest , przychód z produkcji szczepionek to dla branży farmakologicznej około 2 procent wszystkich rocznych zysków.
0
@against_modern_football
No to sie bedziemy szczepic co rok. Co za problem? Ja się szczepie co miesiąc w walce z alergią od 5 lat i mi pomaga.
A że ktoś zarobi? Cóż, wolny rynek. I tak nas j@bią na każdym kroku. ;-)
0
@konraden
Taka Moderna nie robi nic innego, w zasadzie nie ma żadnych innych produktów.
4
@MysticCat Z całym szacunkiem, ale jeżeli faktycznie jesteś lekarzem i negujesz sens szczepień to współczuję Twoim pacjentom.
Jeszcze ten tekst o selekcji naturalnej...
1
@against_modern_football
Co w tym niesamowitego
Jak wirus zmutuje bardziej to oczywiste ze będzie potrzebne nowe zabezpieczenie
Obecne mutacje nie są groźne i szczepionka na nie działa
Tylko być może będzie potrzebna 3 dawka przypominająca
I jest to normalne przy takiej skali zachorowalności
Szczepienia nie wykluczają zachorowan tylko przebieg ciężko
Z wszystkimi szczepionkami tak jest i tez są wielosalowe i przypominające :)
Wróć do dzieciństwa ile razy szczepi się na dana chorobe :)
Psa na wściekliznę co roku !
Szukasz dziury w całym
Ah te teorie spiskowe !!!
0
@JackH wiem wiem , chodzi mi o cały przemysł farmaceutyczny, jego zyski z produkcji szczepionek to 2 procent.
0
@MysticCat musisz być trollem
1
@ander123 to musi być troll xd
0
@ander123 Gdzie ja neguje sens szczepień ?
0
@MysticCat "Nasz organizm sam skutecznie wytwarza odporność przeciwko wirusom, szczepić powinnismy osoby które są narażone na smierć lub wg. Mnie nie szczepić w ogóle, selekcja naturalna w końcu po coś jest." Tutaj.
0
@against_modern_football Hmm, a czemu nikt nie sprzedaje, ani wogóle nie mówi o jakimkolwiek leku na covida, tylko zawsze o szczepionce ? Czy nie dlatego, że lekiem byliby zainteresowani tylko ci co zachorowali ?
0
@wojtekjoe https://pulsmedycyny.pl/pfizer-rozpoczal-badania-kliniczne-leku-na-covid-19-w-formie-tabletki-1115152
2
@Kacper1998 W USA z powodu COVID-19 każdego dnia ginęło więcej osób niż w czasie bitwy o Pearl Harbor podczas II Wojny Światowej.
A i tak wciąż mniej niż przez fajki i alko, które polecają z telewizora światowe sławy. Cóż za paradokssss
0
@mrboom bo trafił się jeden taki silniejszy może i się rozpanoszył
0
@mrboom koronawirusy u nas też są bo one też powodują przeziębienia
0
@MysticCat tylko szkoda, że paraliżują cała opiekę zdrowotną, a po za tym osoby ze szczepionkami mają więcej przeciwciał oraz utrzymują się dłuzej
0
@skelert to ciekawe, daj mi proszę badania potwierdzające ta tezę.
0
@ander123 No nie widzę tutaj negowania szczepień, napisałem wyraźnie kogo należy szczepić jeśli już chcemy to robić. A druga sprawa to nie można wrzucać wszystkich szczepionek do jednego worka. Ale co Wy możecie wiedzieć ludzie wychowani na TVN lub innym TVP.
0
@Kacper1998 Masz jakieś dane, które wskazują na to, że ludzie zaczęli dużo bardziej dbać o higienę niż dotychczas?
0
@MysticCat To podaj mi jakiś "naturalny" środek uodparniający przeciwko covid-19 tak skutecznie jak szczepionka i weź za to odpowiedzialność :)
0
@against_modern_football może se oznajmiać - dowodów na to, że trzeba się szczepić cyklicznie nie ma żadnych :P może tak być, że zrobili zbyt dobry produkt, który wystarczy podać większości ludziom dwa razy :) oby tak było. Bo jeśli nie, to ozdrowieńcy też będą się reinfekować.
0
@Kacper1998 Ma znaczenie fundamentalne jeśli chce się posługiwać danymi, a nie manipulować strachem. Dane i matematyka są bezlitosne w największym piku jak USA miało 4420 zgonów to jest to 0,0013% całej populacji... margines. To samo z testami jak u nas te niby wielkie liczby po 30 000 było to też wynikało nie że nagle tyle ludzi było chorych tylko z ilości przeprowadzonych testów. Grypa nie zniknęła dlatego, że ludzie zaczęli myć ręce (ale nie zaprzeczalnym faktem, że większa higiena zmniejszyła ilość chorób brudnych rąk), zniknęła dlatego że wszystko diagnozowane jest jako covid, albo nie diagnozowano wcale. Dziwnym trafem te wzrosty i spadki ilości covida w społeczeństwie są ścisle powiązane z sezonem grypowym.
@Czarodziej1980 Jest pewna różnica np. w szczepionce przeciwko odrze, śwince i różyczce gdzie przyjmujesz dwie dawki i nabywasz odporność na całe życie, a corocznym szczepieniu na covida ;) Owszem wg. kalendarza szczepień są dawki przypominające w innych chorobach, ale to w większości odbywa się do 2 roku życia, a później to chyba tylko są jakieś epizody, a tutaj mówimy o corocznym szczepieniu się na chorobę, którą 90% ludzi przechodzi skąpo lub bezobjawowo? Jeśli szczepionka jest jedynym ratunkiem dla świata, to dlaczego zaszczepienie lekarze dalej nie chcą przyjmować pacjentów? Może i teorie spiskowe, ale właśnie spełnia się mokry sen socjalistów o jednym państwie europejskim bez narodów, paszporty covidowe, nowy ład także pożyjemy zobaczymy czy teorie spiskowe. W ubiegłym roku też jak ktoś mówił, że zaraz zrobią paszporty covidowe to kazali czapeczki foliowe ubierać, a teraz ? "Nie no ja popieram bardzo dobrze". - ludzie dobrowolnie oddają swoją wolność.
@skelert opieka zdrowotna sparaliżowana była od bardzo dawna, kolejki do specjalisty są bardzo długie i to chyba wie każdy. W 2017 roku podczas nawałnicy grypy gdzie było w sezonie 4,4 mln chorych, też nie było miejsc w szpitalach, też ludzie leżeli na korytarzach - nikt nie robił lockdownu. Obecnie poziom opieki zdrowotnej zmienił się o tyle, że dalej jest czerstwa jak była tylko dodatkowo zostali od niej odcięci ludzie tej opieki potrzebujący z powodu decyzji takich tęgich głów jak m.in minister zdrowia sundajski gdzie poodwoływane zostały zabiegi, ludzie przestali się leczyć bo albo im ten dostęp zabrano (bo teleporady to żart) albo z własnej woli przestali się leczyć, bo w tv przez 24h mielone było o koronie jakby to była ebola. Kilka postów wrzuciłem podsumowanie przyjęć do szpitala, to najlepsze podsumowanie tego paraliżu.
@ander123 jest amantadyna, lek który jest na rynku i wg. dr Bodnara jest skuteczny. Wyleczył wiele ludzi nim i uratował wiele żyć, mimo szykan ze strony lekarzy i specjalistów typu simony i horbany. Jego przychodnia jest otwarta, nie używa maseczek przychodzą do niego ludzie z covidem. Przykład może anegdotyczny, ale znam ludzi którzy mieli cięższy przebieg, zaczęli leczyć się viregytem i po 2 dniach po covidzie. Badania oczywiście nad skutecznością torpedowane przez lobby i jeśli takie było pragnienie znaleźć środek kończący pandemię to dlaczego tak zwlekano i torpedowano amantadyne mimo jej skuteczności? Sytuacja podobna do oleju z konopii, polecam przeczytać o Ricku Simpsonie
0
@against_modern_football
Moja żona jest lekarzem i przyjmuje pacjentów :)
Nie rozumiesz i tak po co jest szczepionka na Covid i na inne tego typu choroby.
3
@MysticCat Chłopie napisałeś, że szczepionki należy podawać tylko ludziom, którzy są narażeni na śmierć, czyli rozumiem podawanie szczepionki przeciwko polio nie ma sensu? W końcu ludzie nie umierają na tą chorobę. I dalej podtrzymuję, że musi być z Ciebie świetny lekarz, skoro uważasz, że ludzi nie należy szczepić tylko zostawić tę kwestię selekcji naturalnej
Z telewizją też nie trafiłeś, ponieważ jej nie oglądam.
@against_modern_football Badania nad amantadyną dopiero trwają, nie jest do do końca zgodne ze sztuką, aby podawać lek szerokiej populacji bez zbadania potencjalnych skutków (od razu uprzedzam odpowiedź, szczepionki na covid zostały przebadane we wszystkich 3 etapach badań klinicznych).
0
@against_modern_football Który raz już to wrzucasz?
3
@MysticCat Ja mam i podpisuję się pod wszystkim co napisał @Kacper1998 ;)
Co do Twojego, to po takich kwiatkach jak "Właściwie wszystkie leki na ziemi opierają się w działaniu o swoje naturalne, ziołowe odpowiedniki", to szczerze wątpię. Jesteś "lekarzem" ziołolecznictwa, czy co? Przeszło się przez studia i nie słyszało o lekach syntetycznych? Przeciwciałach monoklonalnych? Ciekawe...
Pod względem prawnym byłbym ostrożny jeśli chodzi o podszywanie się pod lekarza. Tak samo jak o wygłaszanie tez niezgodnych z wiedzą medyczną posiadając takie wykształcenie. Łatwo ściemniać pod nickiem na forum, ale żebyś się kiedyś nie zagalopował, bo będzie nieciekawie.
0
@Czarodziej1980 połowicznie masz rację, bo jak działają szczepionki na poważne choroby i jaki jest ich cel rozumiem doskonale i popieram ich stosowanie. Natomiast obowiązkowej, corocznej szczepionki na covid ludzi nie rozumiem ;)
@ander123 Badanie skuteczności amantadyny były skutecznie torpedowane, dodatkowo jest to lek przebadany już dawno temu i dopuszczony do użytku. Pojawił się lekarz, który stwierdził że leczy tym i ma potwierdzone efekty, a cały świat szukał leku i mimo to nie było zainteresowania
@Persyfl 1, 14 lub 88
3
@against_modern_football
A jaki argument przekonałby Ciebie, że w rzeczywistości amantadyna nie jest dobrym lekiem na COVID i to właśnie ten lekarz, na którego się powołujesz, a nie "wszyscy inni", kłamał i nabijał sobie kabzę na łatwowierności ludzi?
0
@against_modern_football Przebadany i dopuszczony do użytku w leczeniu choroby parkinsona, a nie covida ;)
A to, że jakiś lekarz sobie stwierdził, że lek jest skuteczny i efektywny nie znaczy, że jest tak naprawdę. Wirusy, podobnie jak i bakterie, są w stanie wykształcić oporność na leki (dlatego na przykład niektóre antybiotyki są nieskuteczne) z tego powodu należy przebadać lek nie tylko pod kątem działania na pacjenta, ale również jak zachowuje się wirus, czy na przykład nie mutuje. Jakiekolwiek wyroki w sprawie skuteczności tego leku można wydawać dopiero po opublikowaniu badań, a leczenie się na własną rękę amantadyną to, łagodnie mówiąc, głupota.
0
@against_modern_football "Badanie skuteczności amantadyny były skutecznie torpedowane,"
Przez kogo? To, że jeden koleś trzepie kasę na leczeniu nią ludzi, o których nie stwierdzono covida, to jeszcze nie powód, żeby traktować go poważnie.
"jest to lek przebadany już dawno temu i dopuszczony do użytku."
Jak najbardziej, co prawda w leczeniu zupełnie innych chorób i niekoniecznie dla dzieci, ale poza tym, to sama prawda.
" i ma potwierdzone efekty"
Właśnie w tym problem, że nie ma.
"a cały świat szukał leku i mimo to nie było zainteresowania"
I lepiej założyć, że cały świat się myli niż, że jeden koleś dla kasy nagina rzeczywistość?
Pomijając już symbolikę do Mnie skierowaną, tam jest alternatywa rozłączna.
1
@MysticCat Całe szczęście, że jesteś weterynarzem, mam nadzieję że nie zbliżasz się do ludzi :)
1
@against_modern_football
Nie wiadomo czy szczepionka na Covid będzie potrzebna co roku. Na razie to gdybanie.
Na razie chodzi o to żeby ludzie się wyszczepili aby przerwać transmisje wirusa. Wirusa jest za dużo i mutuje.
Jeśli przerwiemy transmisje wirus stanie się słaby.
Wtedy być może szczepienia już nie będą potrzebne jeśli szczepionka by była co roczna.
Na grypę tez masz co roczne szczepionki, bo one zawierają różne mutacje :) tutaj być może będzie podobnie.
Wtedy zalecenie szczepienia dla osób powyżej 60 roku tak jak masz przy szczepieniu grypy.
Ważne żeby teraz zmniejszyć ilość transmisji wirusa.
Proces szczepienia będzie trwał miesiącami i dlatego Ci co się zaszczepili w styczniu być może potrzebować będą 3 dawki :) żeby na jesień byli wszyscy chronieni i wirusek stał się nie groźny.
A Apropo lekarzy u mojej żony na odziale wszyscy są zaszczepieni Pfeizerem. Od momentu zaszczepienia nikt nie zachorował poważnie. Jeden lekarz miał zwykły katar i test mu wyszedł dodatni.
Wcześniej przed szczepieniami lekarze chorowali bardzo i z rożnym przebiegiem.
Ja tez jestem zaszczepiony i nie widzę powodu aby się bać szczepienia :)
0
@YeastMoss
Lekiem na Covid jest leczenie ludzi a nie teleporady stosowane przez większość lekarzy rodzinnych.
Wysyłają ludzi na test i nic nie przepisują tylko każą jeść leki przeciwgorączkowe :)
Ten lekarz od Amantadyny jasne ze robi sobie reklamę itp
Jednak on leczy ludzi.
I nie pisze tego jako osoba nie znająca tematu.
Moja żona jest lekarzem i tez leczą w jej szpitalu Covid.
Amantadyna jest lekiem przeciwwirusowym i może działać lub nie. Tak samo jak inne leki przeciwwirusowe.
Te osoby które znam i pomagaliśmy im z żona przepisując leki przeszły Covid w miarę spokojnie bez konieczności hospitalizacji.
Lekarze rodzinni tych osób brak slow.
0
@YeastMoss Nie wiem wymyśl jakiś. Nie chodzi, że wszyscy inni kłamią tylko o to, że jest lekarz który znalazł jakiś sposób, wg. relacji jego i pacjentów im pomógł, a w obliczu jak świat walczył o wymyślenie lekarstwa, warto chyba łapać się wszystkiego?! Z tego co wiem to więcej jednak takim postepowaniem mógł stracić - bo ściągnął na głowę sobie radę medyczną, nfz, zaryzykował karierę itd.
@ander123 oprócz parkinsona również wirus grypy typu A, leczenie amantadyną powinno odbywać się pod opieką lekarza prowadzącego jasno jest to opisane i nie stwierdził tego jeden lekarz Przemyśla, tylko trochę większe grono, ale o tym poniżej.
@Persyfl Kto torpedował? Przykładowo doradca vateusza Horban, rada medyczna w której 12/17 członków ma powiązania z producentami szczepionek. Zapraszam do artykuły na ten temat i materiału nie będę się rozpisywał, wszystko jest opisane. Oczywiście żadna to nowość, kto był u lekarza to pewnie nie raz widział przedstawiciela medycznego wychodzącego z gabinetu.
https://www.facebook.com/watch/?v=429608978083161
https://medianarodowe.com/2021/02/14/premier-otoczony-przez-sponsorowanych-ekspertow-medycznych/
W jaki sposób dr. Bodnar trzepie kasę na leczeniu ludzi amantadyną? I co zmienia, że nie mieli testu jak mieli objawy? Też miałem covida, a nie robiłem testu, bo w jakim celu? żeby dorzucić się do statystyki, czy nałożyć na siebie 10 dniowe kajdany? Bodnar jest najbardziej znany, bo on to rozpowszechnił, uwierz lub nie wielu lekarzy leczy w ten sposób, oczywiście wypisanie Viregytu wiążę się z wizytą z nfz. Do tych lekarzy możesz dołączyć prof. Rejdaka i Grieba z PAN, którzy też stosowali amantadynę. Nie mogę się zgodzić, że nie ma dowodów na skutecznośc. Oprócz pacjentów osobiście zdjących relację z poprawy ich zdrowia, naukowcy analizując grupę badawczą 13tysięcy seniorów stwierdzili: "Żaden z pacjentów otrzymujących amantadynę w leczeniu, nie miał poważnych powikłań COVID-19. Nasza analiza jest zgodna z hipotezą, że amantadyna może działać ochronnie (...) hamując replikację wirusa. " Poniżej link do artykułu z szerszymi informacjami:
https://wiadomosci.wp.pl/amantadyna-naukowcy-z-cambridge-potwierdzaja-odkrycie-polakow-6586888034057024a
i jak wyżej napisałem nie twierdzę, że cały świat się myli - tylko w obliczu takiej histerii warto było zainteresować się temat, ale tego nie było. Nieco się to zmieniło i ruszyło do przodu. Koncerny farmaceutyczne mają swoje interesy, których dobrze pilnują i nadzorują. Identyczna sytuacja z olejem z konopii.
@Czarodziej1980 Pożyjemy zobaczymy. Apropo entuzjastów szczepionek, nie rozumiem też dlaczego mówią np. "Ja się zaszczepię, ale pfizerem, a nie astrą". To są entuzjastami, ale jednak mają obawy bo tamta niby gorsza? Przecież wszystkie są przepadane i bezpieczne, to co za różnica. Walka koncernów trwa jedni oczerniają drugich, żeby sprzedać więcej ich produktów. Ja poczekam na sputnika ;)
https://polskatimes.pl/seszele-jedyny-kraj-na-swiecie-ktory-zaszczepil-najwieksza-czesc-spoleczenstwa-wraca-do-blokad-bo-wirus-znow-atakuje/ar/c1-15595229
1
@against_modern_football Ale zabraniał ktoś tych testów? Krytyczna wypowiedź na temat skuteczności to jeszcze nie torpedowanie.
W jaki sposób trzepie kasę? A za darmo leczy pacjentów?
Wiele chorób ma podobne objawy. Poza tym, to pan doktor twierdzi, że mieli objawy. Nie można poważnie twierdzić, że się wyleczyło kogoś z choroby, której nawet nie wiadomo, czy miał.
"Też miałem covida, a nie robiłem testu, bo w jakim celu?"
Ja tak wygrałem z rakiem trzustki. Na takiej samej zasadzie wyleczę ci tysiąc osób z covida gruszkami.
"żeby dorzucić się do statystyki, czy nałożyć na siebie 10 dniowe kajdany?"
No bo przecież to takie straszne zło, gdy mamy pełniejsze dane o liczbie zachorowań. Jakie kajdany? Zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje siedzieć w domu, jak się ma covida.
"uwierz lub nie wielu lekarzy leczy w ten sposób,"
Nie wierzę, że wielu. Są na pewno lekarze, którzy próbują leczyć amantadyną. Są też tacy, którzy leczą lewoskrętną witaminą C.
Relacja pacjenta, o którym nawet nie wiadomo, czy był chory, nie jest żadnym dowodem.
Fajnie jakbyś przytaczał faktyczne badanie, a nie artykuł na wp. Niemniej nawet tam masz napisane, że pacjenci leczeni byli na Parkinsona itp. schorzenia, a nie na covida. Bez uwzględnienia dodatkowych czynników, to niczego nie dowodzi, a jest jedynie poszlaką, która nawet nie potwierdza, tylko jest zgodna z hipotezą.
0
@Nieznajomy No za to ty niestety się zbliżasz do ludzi ;(
0
https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C86621%2Cekspert-po-2-dawce-szczepionki-poziom-przeciwcial-duzo-wyzszy-niz-u-osob
0
@QUNJ xD będziesz teraz za mną chodził po wszystkich tematach na Rambli i jęczał bo nie rozumiesz prostych argumentów?
0
@Nieznajomy A szedłem za tobą? No właśnie na La Ramblii,wszedłem w temat i zobaczyłem twój komentarz,jak znowu z dvpy dowalasz się tym razem do innego użytkownika.
A wracajac do tamtego tematu-osoba,której SS zostało umieszczone na tweecie na twitterze,to nie była osoba,która się rozbierała za hajs ;)
0
@QUNJ nie nie dowalam się "z dupy". A wracając do tematu, człowieku zupełnie mnie nie interesuje kim była ta kobieta, z pewnością nikim wartym uwagi stąd wrzucanie jej "twórczości" jest czysta głupota. Skończyłem ten temat, cześć
Komentarz usunięty
0
@against_modern_football
Bezpieczne szczepionki są wszystkie jednaj różnice są :)
Szczepionka Pfeizer i Moderna to są nowatorskie szczepionki które wywołują odporność komórkowa.
Są to szczepionki na bazie RNA WIRUSA. Nie zawierają wirusa i białka wirusa.
Szczepionka Astry to jest szczepionka zrobiona tak jak większość szczepionek tylko zamiast wirusa ma białko wirusa :)
Wywołuje ona przeciwciała takie jak po przechorowaniu.
Szczepionka Johnsona jest tez nowa metoda robiona o niej nie wiem za wiele :) jednaj jest to metoda która była wykorzystana do szczepionki na Ebole.
Dlatego tez ceny szczepionek są różne :)
Biorąc PiS uwagę ze są to różne szczepionki to niektórzy myślą ze jedna jest lepsza od drugiej :)
Biorąc pod uwagę odczyny poszczepienne i deklarowana skuteczność to Pfeizer i Modena niby są najlepsze i ludzie je wola.
Jednak czy Astra jest gorsza tego nie wiadomo. Ma skuteczność niby mniejsza ale przecież szczepionka nie eliminuje w 100% możliwości zachorowania. Ważne jest aby lekko bardzo przejść chorobe i to gwarantują wszystkie szczepionki !
Być może szczepionka Astry dłużej daje odporność.
1
@Czarodziej1980 Nie, nie leczy. Nie wystarczy. Robi mniej niż ci, którzy zapisują leki przeciwgorączkowe, bo podaje lek mający mnogie działania niepożądane, a nie działający na tego konkretnego wirusa. Amantadyna, zgodnie z aktualną wiedzą, działa jedynie przeciw wirusowi grypy, a i tak występuje oporność na leczenie.
Leczenie przeciwgorączkowe i przeciwzapalne to wszystko co można zrobić, chyba że silna reakcja zapalna wymaga silniejszych leków lub niewydolność oddechowa wymaga respiratoroterapii. Wtedy wchodzi leczenie szpitalne.
Nie wystarczy, że jest lekiem przeciwwirusowym. Ma działać na tego konkretnego wirusa. Bodnar nie miał żadnych argumentów, że działa i nie udowodnił swoich akcji zgodnie z postępowaniem naukowym. Gentamycyna jest lekiem przeciwbakteryjnym (antybiotykiem), a nie wyleczysz nią zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych spowodowanych przez bakterię z powodów farmakologicznych. Co za to zrobisz, to zabijesz pacjenta, bo zmarnujesz czas, w którym należało wdrożyć skuteczne leczenie. To niestety nie takie proste!
Jeśli wypisywałeś leki nie będąc lekarzem, już pomijając fakt, że były to leki bezsensowne, to nie zamierzam tego komentować, ale przynajmniej nie mów o tym głośno, bo złamaliście prawo.
Powiem Ci tylko, że ten argument "dostały leki i przeszły COVID w miarę spokojnie" jest krytycznym nierozumieniem jak bada się skuteczność leczenia i jeśli robi to lekarz, to albo nie zna zasad EBM, albo robi ludzi w konia.
1
@against_modern_football "Nie wiem wymyśl jakiś. Nie chodzi, że wszyscy inni kłamią tylko o to, że jest lekarz który znalazł jakiś sposób, wg. relacji jego i pacjentów im pomógł, a w obliczu jak świat walczył o wymyślenie lekarstwa, warto chyba łapać się wszystkiego?! Z tego co wiem to więcej jednak takim postepowaniem mógł stracić - bo ściągnął na głowę sobie radę medyczną, nfz, zaryzykował karierę itd. "
Skoro nie wiesz co mogłoby zmienić Twoje zdanie, to ostatecznie każda próba rozmowy z Tobą nie ma sensu, bo rozmowa jest z góry skazana na porażkę. Mnie by np. przekonało randomizowane badanie z podwójne zaślepioną próbą wykazujące statystycznie istotną skuteczność amantadyny, czyli dokładnie to co robi się z każdym lekiem. Proste, nie?
Nie on i pacjenci decydują, czy leczenie zadziałało. Trzeba to wykazać. Jeśli to takie proste, to każdy znachor może proponować swoje postępowanie przeciw COVID. W końcu jeśli ktoś wypił napar z trawy i nie umarł na COVID, to znaczy że zadziałało, nie? :)
Nie warto łapać się wszystkiego. Po to na medycynie studiuje się kolejno fizjologię, patofizjologię, mikrobiologę, farmakologię, choroby zakaźne i internę, żeby wiedzieć co fizycznie MOŻE zadziałać i jak takie leczenie prowadzić, a nie żeby próbować wszystkiego. Jak będzie Cię bolał prawy paluch i nikt nie znajdzie rozwiązania, to wytnijmy Ci wątrobę, bo przecież warto spróbować wszystkiego, nie?
Zarobił jednak dość sporo wypisując masowo lek osobom bez dodatniego wyniku testu, więc chyba wiedział co wybiera.
1
@YeastMoss
I przez takie podejście jak twoje ludzie trafiają do szpitala :)
Nie Ja przepisywałem tylko żona która w szpitalu tez leczy Covid :) w konsultacji z lekarzami pracującymi na oddziałach intensywnej terapii Covidowe.
Wiec nie pisz bzdur o łamaniu prawa.
A tu masz krótka rozpiskę leczenia :)
Tamiflu 2x1tabl 5 dni, sumamed 500mg 1xdz 500mg 6 dni, clexane 0.4 1xdziennie 10 dni
Plus leki przeciwgorączkowe
Same przeciw gorączkowe nie są wystarczające kolego.
A co do leczenia przez opisywanego lekarza to on leczy bo przyjmuje i bada pacjentów lub jeździ do nich !
Nie chodzi o to czy stosuje Amantadyne czy nie. Chodzi o to ze leczy i reaguje. A nie przez telefon ;)
1
@Czarodziej1980
Myślałem, że ludzie trafiają do szpitala prze COVID, ale najwyraźniej jak rzucimy w pacjentów wszystkimi lekami świata, to przestaną na niego chorować. Moja wina xD
To Ty kolego napisałeś "Te osoby które znam i pomagaliśmy im z żona przepisując leki ", więc ja bzdur nie piszę, sam się podkładasz.
Pozwól, że podsumuję:
Tamiflu, czyli oseltamiwir, lek przeciw wirusowi grypy. Próby In silico podważają jego skuteczność, nieliczne randomizowane badania sugerują, że może nieznacznie skracać trwanie choroby koronawirusowej (ale nie ma danych na temat COVID). Mnogie działania nieporządne. Wypisywała to rutynowo? Swoją drogą zabawne, że nagle jak się tym oseltamivirem walczy z systemem, to zapomina się, że był uwikłany w kontrowersyjną sagę, gdy Roche wpuszczał go na rynek :)
Sumamed, czyli antybiotyk azytromycyna. Czemu? Antybiotyk na wirusa? No przecież wiadomo czemu - jakby okazało się, że to nie COVID, tylko atypowe bakteryjne zapalenie płuc, co nie?
Clexane - przeciwkrzepliwy lek. Wiadomo, COVID zwiększa ryzyko zakrzepowo-zatorowe, ale rutynowe wypisywanie każdemu? Bardzo ryzykowne. I to w sytuacji, gdy walicie przeciwgrypowy i antybiotyk na raz, czyli nie wiecie co leczycie?!
Czyli taki koktajl dla pokasłującego pacjenta, który może mieć grypę, mycoplasmę albo COVID, w sumie nie wiemy co, ale chcemy wypaść na mądrych :)
To się naprawdę zastanawiam, co za różnica, czy to telemedycyna, czy normalna wizyta, skoro leki daje się na chybił trafił. Wybacz, ale samo zobaczenie się z pacjentem nie leczy i Twoja rozpiska doskonale pokazuje, że i tak wszystko jedno, czy się go zobaczy zwiększając ryzyko zakażenia, czy usłyszy przez telefon, bo medycznie można zaoferować tyle samo. Rozumiem, że kupił tym ludzi pragnących tradycyjnej wizyty, ale dla mnie to nie jest powód, żeby mu ufać w kwestii amantadyny. Swoją drogą znamienne, że po wysłaniu mi tej rozpiski dodajesz, że nie ma znaczenia jaki lek stosuje, a najważniejsze, że wpada na wizytę.
0
@YeastMoss
Kolego zgadzam się ze leku dedykowanego nie ma!
Jednak w szpitalu stosują np Remdesivir który nie jest tez na Covid :)
Oraz inne leki które nie są na Covid :)
I jak czytam takie coś ze teleporady to to samo co wywiad lekarski w 4 oczy to ręce mi opadają.
Przez telefon osluchasz pacjenta np :)
Masakra
Tak przynajmniej stwierdzisz jaki jest stan wydolnościowy.
Rozpiskę która Ci przesłałem stosują lekarze lecący Covid. Zalecają takie leczenie w domu.
Jeśli Tamiflu nie działa to zmieniasz lek.
Jeśli pacjenci by byli leczeni to by tylu nie trafiali do szpitala ! Leczeni w sensie miejscy kontakt z lekarzem, który umie reagować na zmianę.
Wiedzę co do leków opisowa masz ale z praktyka na opak u Ciebie.
Jeśli jest nowa choroba to oczywiste jest ze nie ma na nią leku i zawsze tak było. Jednak są leki które mogą zmniejszyć jej agresywność !
Lepiej jednaj robić coś a nie przepisać paracetamol przez telefon i kazać mierzyć saturacje :)
Potem efekt jest w szpitalach.
Ci lekarze leczący na oddziałach Covid są zbulwersowani podejściem niektórych lekarzy rodzinnych !
1
@Czarodziej1980
"Jednak w szpitalu stosują np Remdesivir który nie jest tez na Covid :)
Oraz inne leki które nie są na Covid :)"
To tak nie działa. To, że GKSy nie są lekami dedykowanymi na COVID, nie znaczy, że nie działają. Ich działanie wynika z efektu przeciwzapalnego.
Skuteczność Remdesiviru potwierdziły dobrze przeprowadzone badania. Oseltamivir nie jest Remdesivirem. Dlatego to nie jest dobry przykład.
Nie, nie to samo, ale w dobie pandemii jest to dobre rozwiązanie, wykorzystywane na całym świecie od dawna. W Szwecji długo przed pandemią trudno było dostać się do lekarza z objawami zwykłego przeziębienia, czy grypy. Porad udzielała pielęgniarka przez telefon. I to ma sens.
Jeśli pacjent jest w dobrym stanie to co osłuchiwanie zmieni w postępowaniu? Nic. Czy określisz wydolność przez telefon? No powiem Ci, że całkiem nieźle :)
Nic mnie nie interesuje kto Twoim zdaniem stosuje tę "rozpiskę". Jej jakość oceniłem powyżej, ja, ani inni znani mi lekarze takiego leczenia nie stosują.
Jak ocenisz, czy Tamiflu nie działa lub działa? U większości pacjentów choroba leczy się sama, więc nie da się określić, czy to po Tamiflu, czy nie. W 99% przypadków Tamiflu nic nie wniesie. Na jaki lek go zmienisz? Pewnie amantadynę, co?
"Jeśli pacjenci by byli leczeni to by tylu nie trafiali do szpitala ! Leczeni w sensie miejscy kontakt z lekarzem, który umie reagować na zmianę."
A dowodzik jest? Nikt nie udowodnił, że zaproponowane przez Ciebie leczenie zmniejsza ilość hospitalizacji. To Twoje marzenia. Poza tym skoro trafili do szpitala, a nie zginęli w domu oznacza, że ktoś zareagował na zmianę.
"Wiedzę co do leków opisowa masz ale z praktyka na opak u Ciebie."
Cwane. Praktyka polegająca na rzuceniu w pacjenta antybiotykiem, lekiem przeciwgrypowym i clexanem bez powodu to faktycznie dobra praktyka. Jeśli miernikiem jest satysfakcja pacjenta z ilości otrzymanych pigułek i zastrzyku. Jeśli miernikiem jest natomiast ilość ciężkich przypadków i hospitalizacji, to kompletnie nic się nie zmienia. Dla mnie ważne jest do drugie ;) Paracetamol i mierzenie saturacji zadziała tak samo, ale mniej obciąża organizm i uwaga uwaga... pozwala szybko zareagować :)
Efekt w szpitalach jest żaden. Lekarze są również zbulwersowani leczeniem wirusowej choroby antybiotykiem i stosowaniem niebezpiecznych leków bez udowodnionego działania, ale to już Ci nie przeszkadza.
0
@YeastMoss
Teleporady były dobrym rozwiązaniem kiedy nie byłeś zaszczepiony !
W momencie w którym lekarz jest zaszczepiony powinien być kontakt bezpośredni z pacjentem u niego w domu jeśli stan jego się nie poprawia.
A co do tego antybiotyku to stosuje się go na oddziałach Covid kolego tak samo jak Remdesivir.
Nie No pisze Ci ze moja żona leczy w szpitalu Covid a Ty swoje .
0
@YeastMoss
Napisze Ci tak jak to powinno wyglądać to może zrozumiesz.
To ze podałem Ci leki nie oznacza ze je wszystkie podajesz od razu w leczeniu !
Pierwszy kontakt może być telefoniczny i przepisujesz leki takie jak Ty pisałeś.
Jednak jeśli stan pacjenta nie ulega poprawie wlanczasz inne leki i być może jedziesz do niego !
A z przykładu znajomych oraz innych osób którym pomogli lekarze z oddziałów Covid ! (jest to kilka przypadków nie jeden i nie jeden lekarz)
Zadzwonili do lekarza rodzinnego który skierował na test i powiedział ze jak wyjdzie dodatni to maja brać Paracetamol i witaminy i badać saturacje.
Kontakt się skończył , lekarz już nie zadzwonił do nich a dodzwonienie się kończyło na rozmowie z pielęgniarka która kazała leżeć ;) i powiedziała ze jak saturacja spadnie wezwać pogotowie.
Po podaniu tym osobom leków podałem Ci tylko przykład bo mogą być inne ! Stan tych osób się poprawił !
Możesz pisać ze to zbieg okoliczności itp
Jednak to świadczy tylko o tym ze masz wiedzę książkowa ;)
Bo lekarz ma leczyć a nie opierać się na schematach
A takie Tamiflu np podane na początku działa, nie na wszystkich ale działa.
Tak jak pisałem wyżej nie musisz stosować antybiotyku ale w pewnym momencie powinno się go włączyć.
Leczyć można w domu a szpital to jest ostateczność !
0
@YeastMoss Jak wcześniej wklejałem nie tylko Bodnar, ale też dwóch profesorów z PAN, anglicy i niemcy podjęli badania. Dr Bodnar jasno na swojej stronie napisał, że w terapii powinien brać udział lekarz (których sam szkoli), który cie osłucha i jeśli masz coś na płucach to przepiszę antybiotyk lub sterydy. Ludzie trafiają do szpitala, bo nie ma kto ich osłuchać i skazani są na tlenoterapię w skutek powikłań związanych z płucami. Nie rozumiem tego argumenty, że kasę na tym robi bo przyjmuje na nfz i udziela porad innym lekarzom, którzy też leczą w ten sposób. Co dozarzutu o braku badań naukowych, a nie namacalnych dowodów w postaci pacjentów - sam jako placówka prywatna nie mógł przeprowadzić takich badań i nalegał wciąż na MZ żeby takie badania zrobili, nie będę tu przeklejał dokładnych cytatów z wywiadów jak to wyglądało i jaki był opór, ale jeśli prowadzimy dyskusję tutaj w tym temacie zostawię linki jeśli przeczytasz fajnie, jeśli nie to też ok :) W tych linkach są odpowiedzi dlaczego nie ma badań naukowych do tej pory
https://www.biznesistyl.pl/ludzie/wywiady/10145_bodnar:-amantadyna-dziala-na-covid-19.html
https://przychodnia-przemysl.pl/co-dalej-z-leczeniem-amantadyna/
https://wpolityce.pl/polityka/545737-niemieccy-naukowcy-potwierdzaja-amantadyna-dziala
Jeszcze apropo testów, jeśli występują wszelakie objawy wskazujące na covid, strata węchu, smaku to po co czekać na test jeśli prawdopobieństwo, że jednak nie covid jest niskie? Jak sam piszesz ważna jest szybkość działania
1
@Czarodziej1980 Napisałeś
"A tu masz krótka rozpiskę leczenia :)
Tamiflu 2x1tabl 5 dni, sumamed 500mg 1xdz 500mg 6 dni, clexane 0.4 1xdziennie 10 dni"
Dla mnie oznacza to jasno, że jest to rozpiska leczenia dla jednego pacjenta. Już drugi raz obarczasz mnie winą za swoje nieprecyzyjnie konstruowanie wypowiedzi.
To co dalej napisałeś - dokładnie tak postępowali moi znajomi lekarze rodzinni, jeśli było pogorszenie jechali sami, albo wysyłali ZRM.
Ciężko mi po pierwsze odnosić się do tak zdawkowego opisu z Twojej strony, po drugie znaleźć błąd w ich postępowaniu nawet po tak jednostronnej relacji. Bo go nie popełnili.
"Możesz pisać ze to zbieg okoliczności itp
Jednak to świadczy tylko o tym ze masz wiedzę książkowa ;)"
Mimo twych usilnych prób ubliżenia mi, to narażasz się jedynie na śmieszność, bo logicznie rzecz biorąc jedno z drugiego nie wynika, a z praktyki każdego lekarza wynika, że objawy przeziębienia przejdą niezależnie od leków jakie dasz. A większość osób chorujących na COVID dokładnie takie objawy ma, mniejszość wymaga poważnej terapii. Dokładnie tak samo zresztą postępują lekarze chorujący na COVID, choć mogliby przepisać sobie wszystko co apteka dała.
"Tak jak pisałem wyżej nie musisz stosować antybiotyku ale w pewnym momencie powinno się go włączyć. "
Nie, nie powinno. Z jakiegoż to niby powodu?
Wybacz, ale nie masz pojęcia o czym mówisz.
1
@Czarodziej1980
To, że Twoja żona leczy w szpitalu w żaden sposób nie sprawia, że Ty wiesz o czym mówisz. Kolejny facet, który uważa, że się zna na rzeczy, bo jego żona ma takie, a nie inne wykształcenie. Drogą pocałunków tą wiedzą się nie zarazisz, to nie mononukleoza.
Ja również leczę w szpitalu. Jeśli ona chce ze mną dyskutować, to napiszcie na privie, ale wolałbym, żeby dwoje medyków nie narażało się o śmieszność walcząc o Twoją wiarygodność.
2
@against_modern_football
"Ludzie trafiają do szpitala, bo nie ma kto ich osłuchać"
Piszesz o tym tak, jakby osłuchiwanie miało bardzo silny efekt leczniczy :) Pokaż mi badania dowodzące, żeby leczenie jakie wspierasz zmniejszało ilość hospitalizacji. Dodam tylko, że badania bez randomizacji mogą równie dobrze wykazać, że częstość z jaką jem sushi wpływa na stan Wielkiej Rafy Koralowej.
"Nie rozumiem tego argumenty, że kasę na tym robi bo przyjmuje na nfz i udziela porad innym lekarzom, którzy też leczą w ten sposób"
Argument żaden, może sobie robić kasę na czym chce. Tylko jeśli robi ją na niedziałającym leczeniu masy pacjentów bez dodatnich testów na COVID, to stawia jego biznes w złym świetle.
"Co dozarzutu o braku badań naukowych, a nie namacalnych dowodów w postaci pacjentów - sam jako placówka prywatna nie mógł przeprowadzić takich badań i nalegał wciąż na MZ żeby takie badania zrobili,"
Namacalnym dowodem to jest właśnie badanie naukowe, pacjent, którego leczysz na chorobę z objawami przeziebienia, której nawet mu nie potwierdziłeś, lekiem, który na tą chorobę na 90% nie działa nie jest namacalne. To albo głupota, albo oszustwo.
Naprawdę, jeśli zamierzasz pisać takie kretynizmy, to rezygnuję z rozmowy z Tobą. Jako placówka prywatna może sobie prowadzić badanie naukowe, nic go nie ogranicza. Może nawiązać współpracę z uniwersytetem i zorganizować odpowiednią grupę badawczą. MZ samo w sobie natomiast badań naukowych nie prowadzi! Dlatego okaż szacunek do rozmówcy i więcej takich durnot nie sugeruj.
"Jeszcze apropo testów, jeśli występują wszelakie objawy wskazujące na covid, strata węchu, smaku to po co czekać na test jeśli prawdopobieństwo, że jednak nie covid jest niskie?"
Dlatego, że to nie są objawy specyficzne dla COVID, mogą wystąpić przy innych chorobach wirusowych, w tym zwykłym przeziębieniu. Coś takiego jak stratę węchu i smaku w dodatku trudno zobiektywizować i sam widziałem tę masę pacjentów zgłaszających ten objawy, a otrzymujących negatywny wynik.
Doskonałe - leczenie antybiotykiem choroby wirusowej, bez nawet potwierdzenia, że to ta choroba. Skąd w ogóle taka chęć obrony podobnych działań w kontrze do poprawnego postępowania medycznego?
Niektórzy po prostu muszą znaleźć jakąś dziwną niszę i bronić jej za wszelką cenę, choćby i za grosz sensu nie miała.
0
@YeastMoss
Chyba Ty nie masz pojęcia
0
@Czarodziej1980 Dziękuję za zakończenie dyskusji w ten sposób, rozwiałeś wszelkie wątpliwości, nie muszę się już wysilać :)
0
@YeastMoss
To co ze leczysz w szpitalu
Znam wielu lekarzy i mam o nich różne zdanie :)
Leczysz Covid ???
Ja pisze o lekarzach rodzinnych których większość nie umie postępować przy Covid a teleporady są im na renke ! Niestety tak jest
A Ty jedziesz na lekarza który leczy Amantadyna. On nie leczy tylko nią :)
Ale nie chodzi o leki tylko o podejście do leczenia i wyniki tego leczenia
1
@Czarodziej1980 No tak, Ty jesteś mężem lekarki więc się znasz, a ja jestem lekarzem, o których masz różne zdanie, więc ja się nie znam :) Rób sobie te fikołki bez mojego udziału, tak będzie Ci "na renke". Myślę, że podsumowałeś się wystarczająco, I'm out.
0
@YeastMoss
To ze nie jestem lekarzem to nie znaczy ze się nie znam :)
Widzę ze jesteś typem lekarza który za bycie lekarzem od razu wie lepiej.
Ja nie tylko poznałem lekarzy przez to ze mam żonę lekarkę.
Poznałem lekarzy tez przez chorobe taty.
Są bardzo dobrze lekarze którzy także słuchają pacjentów. Bo ze ktoś nie jest lekarzem nie znaczy ze się nie zna !
A tych co poznałem i ich podejście oraz zaniedbania pokazują oblicze snobistyczne.
0
@YeastMoss
Dodam jeszcze ze Ty będąc lekarzem się ośmieszasz.
Bo piszesz najpier ze teleporady są super i ze Covid się leczy przeciwzapalnie i goroczkowo.
Na podpuchę podaje Ci leki a Ty je opisujesz ze nie są na Covid.
Potem już Ja pisze Ci jak to powinni wyglądać a Ty ze tępi znajomi tak postępują :)
1
@Czarodziej1980
"Nie No pisze Ci ze moja żona leczy w szpitalu Covid a Ty swoje ."
"I nie pisze tego jako osoba nie znająca tematu.
Moja żona jest lekarzem i tez leczą w jej szpitalu Covid."
"Widzę ze jesteś typem lekarza który za bycie lekarzem od razu wie lepiej."
Dziękuję, można się rozejść ;)
"Na podpuchę podaje Ci leki a Ty je opisujesz ze nie są na Covid.
Potem już Ja pisze Ci jak to powinni wyglądać a Ty ze tępi znajomi tak postępują :)"
Na podpuchę :D Tak chciałeś mnie tylko sprawdzić najwyraźniej. Nawet chciałeś mnie nauczyć jak się leczy, alem wdzięczny :). I te inwektywy, tak troszku, troszku, żebyś się poczuł troszku większy... Mam nadzieję, że poczułeś, to chociaż jedna osoba zyskała na tej jałowej wymianie zdań. Bez odbioru ;)
0
@YeastMoss
Piszac tak widac jakie masz ego :)
Ciebie nie da się nauczyć bo myślisz ze jak jesteś lekarzem to wiesz wszystko na temat medycyny.
Nie trzeba być lekarzem żeby wiedzieć na niektóre tematy dużo.
Ja nie muszę czuć się większym itp
Jestem bardzo zadowolony z tego co posiadam i nie muszę się dowartościowywać.
Tutaj w internecie jest mi to tym bardziej nie potrzebne.
1
@MysticCat Trzymaj, użyj translatora i już się nie błaźnij - https://www.biorxiv.org/content/10.1101/2021.04.15.440089v1.full
Nie jesteś lekarzem i to jest oczywiste dla każdego kto rzeczywiście jest. Znalazłbyś te publikacje sam i nie pisałbyś tak tej, jak i innych bzdur o 75% "naturalnych" leków, selekcji naturalnej, chemii i interesach koncernów. Ty nawet nie wiesz, że takie teksty wręcz krzyczą o tobie, że kłamiesz. Jawnie negujesz potrzebę szczepień (mimo, że przyciśnięty później nieudolnie się wycofujesz) i kłamliwie podpierasz się autorytetem lekarza w sytuacji, która jest poważna i kosztuje życie setek ludzi każdego dnia.
Tak jak już kolega @YeastMoss napisał: przemyśl co robisz, bo może się okazać, że internet nie jest taki anonimowy jak ci sie wydaje. Mamy malo zaszczepionych miedzy innymi przez rozsiewanie takiej ciemnoty jak twoja.
0
@MysticCat Jawnie negujesz potrzebę szczepień (mimo, że przyciśnięty później nieudolnie się wycofujesz) i kłamliwie podpierasz się autorytetem lekarza w sytuacji, która jest poważna i kosztuje życie setek ludzi każdego dnia. Dalej piszesz o 75% "naturalnych" leków, selekcji naturalnej, chemii i ciemnych interesach koncernów. Ktoś tu wyżej pisał, że jestes weterynarzem, ale i w to nie wierzę.
0
Mam tu wersje, którą być może łatwiej będzie ci zrozumieć. https://postimg.cc/rdpcKT1G