2

No dokładnie, nie stać nas na trzymanie na ławce milionerów ;) Nie odwracaj kota ogonem ;) Trochę inna sytuacja. W jednym i drugim przypadku nie chcieliśmy psuć kariery zawodnikowi i w dodatku płacić za to.

5

Mógł iść na wyspy, ale klub poszedł na rękę zawodnikowi, który chciał grać w Hiszpanii. 11 mln kosztowałoby nas trzymanie go w zespole, więc nie zarobiliśmy kilkunastu, ale dzięki temu nie straciliśmy kilkunastu mln Euro. Już rozumiesz?

14

Sprzedaliby Messiego to by wyszli na zero. No patrzcie, nie pomyśleli. Pewnie myślą o trofeach, a nie o sprzedaży najlepszych zawodników lub pozbywania się legend póki można na nich zarobić. Przecież u nas taka bida, że trzeba co rok trzon drużyny wymieniać, bo się nigdy nie zgrają, a o tryplecie to nawet nie ma mowy, gdy się robi tak bezmyślne transfery. Ale z nas Mes que un club, zły Mes que un club z jeszcze gorszym Trypletem. Fuj.

3

Może o to chodzi:

1

Też bym tego chciał, ale już prędzej ktoś 100 mln wyłoży :)

1

Rozumiem, że nie jesteś zwolennikiem Laporty, ale ja tak nie napisałem. Zrozumiałem. Zapisalem. Zapamiętam :) Natomiast czekam na odpowiedź, czym różni sie tamten PR Laporty, od podpisywanie kontraktów przez Barto.

1

No, ale gdy czytam o takim czepialstwie to mi sie właśnie nasuwają takie porównania. Może ta firma, o której mówi Barto daje więcej, ale np na 10 lat, a to jest juz nieopłacalne, bo np za 5 lat Katar oferuje niepisane 3 razy więcej. Tego nie wiemy i nikt nam tego nie poda do wiadomości, chociażby nie wiem jaki mondzioł z MD to napisał.

1

To jak nazwiesz danie Insygniów i stanowiska (którego nie ma nawet) Cruyffowi przez Laportę przed jego odejściem? Bo jeśli podpisywanie kontraktów to działanie dla dobra klubu, to takie manewry to jest dopiero PR. Dlaczego to zrobił akurat wtedy, a nie gdy miał Cruyffa przez tyle lat? Bo widział, że to bedzie taki pstryczek w nos dla Rosella, a nie interesował go los klubu, los Cruyffa, tylko wolał trollować. A za to Barto robił rzeczy aby wzmocnić klub, a nie go osłabiać. Jego działania, nawet pod publiczkę jeśli tak to roboczo nazywamy, są dla nas dobre. Trzeba to oddać, a nie czepiać się szczegółów (których nie znamy do końca).

1

Wydaje mi się, że po prostu El Nou Estadi jest takie bardziej oficjalne, a potoczne i takie mniej oficjalne Camp Nou, a oznacza praktycznie to samo - nowy stadion. Dlatego szybko to przechrzcili, na łatwiejszą nazwę.

Tutaj możesz poczytać:
http://www.fcbarca.com/stadiony.html
http://www.fcbarca.com/camp-nou.html

Fakt, mogą być problemy związane z kontraktem, ale w Barcelonie zawsze rządzili socios, więc jeśli tak zdecydują w większości, to trudno z tym się nie zgodzić... Dla mnie to zawsze bedzie Camp Nou, a czy ktoś bedzie płacił grube siano za to, że dla kogoś to może być Qatar Stadium... Jego sprawa :)

1

Wszelkiego rodzaju umowy nie są publicznie przedstawiane razem ze szczegółami. Niektóre rzeczy mają nawet specjalne klauzule poufności.

Po co rozliczasz go ze słów, skoro lepiej z czynów. Inaczej jest z Laportą, bo tam na słowach się kończy. To jest jak prowadzenie firmy, wybory się zmieniają w ciągu kilku godzin, czasem coś co wczoraj było super, dzisiaj jest wyparte przez cos innego. Wszystko to dla dobra klubu. To nie jest rozliczanie tylko czepianie sie szczegółów. Jeśli dzisiaj ktoś by rzucił 100 mln za sezon, to co? Napiszesz, że wczoraj Barto mówił o Katarze i innej firmie, a dzis podpisuje umowe z innymi?

1

No i tu się bracie mylisz. Stadion został przechrzczony przez kibiców. Nazywa się: El Nou Estadi del Futbol Club Barcelona. Niech budują nowy za katarski gaz, a my go sobie przechrzcimy raz jeszcze :)

1

A jak obecnie brzmi nazwa stadionu?

1

A czy to źle, przepraszam bardzo, że póki nie podpisali kontraktu, rozważają oferty innej firmy?

A czy to źle, przepraszam bardzo II, że przedłużył umowę z Lucho już teraz, bo jak sam Luis mówił, że chciał zrobić to po wygranej w Berlinie. Barto miał powiedzieć: "Wiem Lucho, że łaziłem za Tobą z tym kontraktem, wiem, że teraz chcesz go podpisać, ale wychilluj, bo w prasie powiedziałem, że podpisze jak wygram wybory, więc idź do domu i przyjdź później jak wygram, albo nie przychodź wcale i niech przyszły prezydent sie martwi, bo ważna jest moja duma, a nie losy klubu".

A czy to źle, III, że ktoś patrzy najpierw na dobro klubu, a potem na to, czy przypadkiem w zakłamanych mediach nie wyjdzie na hipokrytę, przez to, że wybierze coś lepszego niż wydawało mu się wcześniej? Czasem trzeba schować dumę do kieszeni, zwłaszcza, że odpowiada się za interesy klubu, a nie swoje.

Ani wybór Lucho, ani podpisanie kontraktu z nim, ani umowa z Katarem, nie jest działaniem na korzyść Barto, tylko on to robi dla klubu. W rezultacie mamy trenera i kasę na zawodników, co w dalszym ciągu zdarzeń dało nam tryplet. Czy to źle?

2

Z karabinami i w arafatkach zaraz zaczną biegać... Ludzie, to tylko hajs.

6

Mówi, że mają oferty z Qataru i innej firmy. Niczego nie podpisali jeszcze, ani z Katarem, ani z inną firmą. Nie wiem co tu jest niejasnego i gdzie tu są wykluczające się informacje. Kontrakt z QA trwa od 2011-2016, a nowa umowa jest już gotowa i czeka na akceptację (60 mln + zmienne, na rok).

1

Nie to, że się czepiam, ale robisz to kolejny raz, więc chyba nie wiesz. Rosell. Rose l l. 2 x L, 1 x S. Może tak zapamiętasz - czyta się "Rozej", bo gdyby były dwa "s" między samogłoskami to czytałoby się "Rosej".

3

Po prawdopodobnie on decyzją trenera pojedzie na Turnee.

3

Zgadzam sie i podrzucam:

Top10 strzelców La Liga wg skuteczności.

1. Carlos Bacca 29%
2. Antoine Griezmann 28%
3. Neymar 23%
4. Lionel Messi 23%
5. Karim Benzema 21%
6. Luis Suárez 21%
Cristiano Ronaldo 21%
8. Aduriz 20%
9. Alberto Bueno 18%
10. Jonathas 16%

1

"To co powiedzial Barto o kontrakcie bylo glupie" - dlaczego? Może to wyznaczyło mu cel? Dlatego walczył aby wrócić na boisku i udowodnić coś innym? Może nawet wygrał dlatego? Kto wie, co mu dawało siłę?

1

A Pedro odejdzie za 30 mln, Thiago za 25mln tak tak. Wiesz dalczego? Bo my nie utrudniamy zawodnikom kariery trzymając ich w składzie dla koszulek, fame czy czegoś tam w stylu, "o ten miał raka i w nagrodę grzeje ławę, ależ przykry widok".

1

Przyznałem ci rację, nie zmieniam tematu. Podkreślam tylko, że obrońca Ligi Francuskiej, nawet w pełni zdrowy, miałby trudności w konkurowaniu w Lidze Hiszpańskiej, szczególnie w Barcelonie. W Monaco też nie był filarem, a pisałeś, że stracili mało bramek jakby to on wszystko ratował, a byli też inni.

Niczego mu nie obiecano więcej, niż jak to że sie wyleczy to wróci. Tak sie stało. Zobacz na Puyola, wyleczył się, chcial wrócić, a zobacz jak to wyglądało? Puyol przygrywał rywalizacje z DMem przerobionym na obrońcę. To jest Barcelona. Puyol wiedział kiedy powiedzieć nie. Erik nie potrafił widocznie, walczył, ale to człowiek zahartowany przez życie i walka z samym sobą nie była mu obca. Można to tylko podziwiać, brać przykład, ale też należy zrozumieć fiasko.

Ja nie wiem lepiej, tylko obserwuje sytuację i wypowiadam się w swoim zdaniu. Przecież może byc tak jak ty sobie to zinterpretujesz, a może być jeszcze inaczej. Abidal chciał wrócić, tylko nie miał szans na to tutaj i nie chodzi o danie szansy. Skąd wiesz, żę nie chodzilo np o kase? Dlaczego nie wziął go Pep do Bayernu skoro deklarował? Bo lekarze w Barcelonie powiedzieli, że sie nie nadaje? Przykre ale tak było, że mimo chęci Abidala nie wszystko poszło jak należy, a Rosell ani Eric nie są jasnowidzami. Chcieć a móc to różnica.

1

Bartomeu: “Abidal’s new contract has been written and as soon as he plays his first game, we’ll put pen to paper.”

Widocznie zarząd zakładał bardziej optymistycznie, niż wyszło w praniu. Ale jeśli czepiasz się szczegółów, to nie powiedział jaki "paper" podpisze, a w kontekście posady dyrektora, to Abidal nie poniósł swojego "pena".

1

Ale to nie Caritas. Ja wolę aby te minuty dostał Bartra, a nie w imię "czegoś", bo nie potrafię nazwać tego zjawiska dokładnie, mamy marnować Abidalowi karierę. Czy 5 minut z ogórkami po walce z rakiem to jest nagroda? Skoro tak to ją dostał. A widocznie liczył na więcej, skoro się zawiódł. A nikt tu nie daje milionów Euro za szczere chęci. Laporta pewnie dziś przy kampanii by nazwał to policzkiem dla Francuza.

1

Okej. Tylko pamiętaj, że liga francuska to nie jest Barcelona. Zagrał kilka spotkań, ale nie był jakimś filarem defensywy, też się zagalopowałeś :)

3

Dostał szanse, trener to widział przecież, a zostawił decyzję w rękach lekarzy. Przecież zarząd mówiąc, że gdy wróci na boisko, dostanie kontrakt, nie miał na myśli tego, że zagra 5 minut w meczu o pietruszkę i parę baniek za siedzenie na ławce. Przecież każdy (media, kibice) domagałby sie minut od trenera dla Francuza (tak było przecież w ostatnim sezonie Abiego na CN), a ten nie dawałby mu ich (tak jak nie dawałiich zbyt wiele pod koniec tamtego sezonu). Abidal chciał pojechać na MŚ, grać, Wrócić! A najlepsza jedenastka na świecie to nie są godni rywale dla sportowca po takiej chorobie.

6

W jaki sposób go oszukano? Wyleczył się, dostał minuty, jednak jak wiemy to nie był zawodnik na Barcelonę, gdzie poziom jest niebotyczny. "Gdzie indziej mógł grać." - Przecież "grywał" w Monaco kilka niepełnowymiarowych spotkań. Jak ma się wybić ktoś z La Masii jak bedziemy dla zasady na ławce trzymać wszystkich? Dla poprawy wizerunku? Dla poprawy wizerunku to może być też dyrektorem, nie chciał, bo chciał za wszelką cenę grać, a według specjalistów nie był w stanie rywalizować z najlepszymi. Co z tego że on uważał, że może, jak potem wyszło szydło z worka, że jednak musiał zakończyć karierę. Profesjonalny futbol, zawodowy futbol na najwyższym światowym poziomie, a nie 60 minut w tygodniu na Orliku, dla gościa z nowotworem to i tak cud, że jest wśród nas, chyba zbyt wiele oczekiwał od siebie, od FCB i dlatego się zawiódł.

1

Wątpie. Część z nich by dostał Iniesta, Xavi czy Sneijder.

1

No on to rozdziela na trzy rzeczy. Siła, czyli to wsparcie od Barto i zjednoczenie szatni, piłkarze, no i model. Tylko to ostatnie jest długoterminowe, dlatego uznałem to za niezaprzeczalne.

To sprawdź film potem i dokończymy rozmowę.

1

Ten ruch Barto chyba miał to na celu, a przynajmniej widać było jedność i siłę w drużynie. Uspokoił atmosferę w klubie zwolnieniem Zubiego.
Film skumałeś?

1

Tak, znam i lubię ten cytat także. Bardzo ładnie Pep to wtedy wytłumaczył, więc mam odnośnik zapisany. Bayern to mnie mało interesuje, ale gdybyśmy to odnieśli do Barcy Lucho?

"Po pierwsze klub musi być silny" - myślę, że siła przyszła w styczniu i drużyna się zjednoczyła.
"Po drugie to piłkarze, którzy ciągle chcą zdobywać więcej." - transfery Lucho oraz:

(Polecam, wiele wyjaśnia, a lepiej patrzeć a nie czytać).
"I po trzecie to idea futbolu" - to chyba niezaprzeczalne, chociaż styl musiał ulec lekkiej modernizacji pod styl Lucho, jednak filozofia nadal jest zachowana.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: