wpwelement
Moderator serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
103 obserwujących
113 obserwowanych
Moderator serwisu FCBarca.com
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Komentarz usunięty
1
Ja rozumiem. Idealnie komponuje sie z drużyną, (dla porównania Rakitić który jest przykładem jak się jeszcze w drużynę nie wkomponowało). Może zagrać wszędzie jest aż tak kompatybilny. Nie traci piłek, oraz potrafi odzyskać, to jest wielka zaleta każdego zawodnika środka pola. Fakt, nie bierze na siebie ryzyka rozegrania, bo przy takich kolegach i założeniach gry, po prostu wygląda to gorzej. Ale to nie znaczy, że znika. Jeśli tak, to w takim razie Fabregas też znikał, a pojawiał się wtedy jak psuł podania, czyli robi coś czego nie robi Roberto. Roberto to dla mnie powściągliwy Fabregas, mądrzejszy boiskowo się wydaje, bardziej ułożony, gra zachowawczo, oraz jest lepszy w defensywie. Podanie ma słabsze, jest mniej doświadczony co powoduje, że jest póki co słabszym zawodnikiem na środku pomocy jednak jeśli powierzysz mu zadania na boisku to je realizuje na 100%. Skarb dla trenera. A to, że nie kiwa po pięciu i nie rzuca piłek na nos nic nie zmienia, bo od tego jest Iniesta, Rafinha czy Turan. Ktoś musi tyrać, aby ktoś mógł błyszczeć.
2
W 1989 Real wygrał Ligę i Puchar. Oczywiście SPH dostał z automatu bez grania meczu.
2
Bardzo dobra puenta dla @destro. Polecam mu, przed każdym cięciem.
8
No co ty, Xavi przecież zawsze grał pierwsze skrzypce, od urodzenia właściwie, a do tego jest w jednym wieku, co Guardiola, Ferrer, De La Pena, Puyol, Iniesta oraz Messi, tak zwane "złote pokolenie które prędko się nie powtórzy". Rówieśnicy można rzecz. Nigdy już nie powtórzy się taki 20letni okres, w końcu to pokolenie przestanie dawać talenty. Ile można? La Masia się skończyła już dawno, jedno "złote rozdanie", tylko ludzie bez klapek na oczach mogą dawać sobie ręce uciąć, że jest odwrotnie.
Pozdrawiam Kolegę ;)
3
Podsumujmy: zabraknie go na Seville oraz trójbój z Baskami.
W zeszłym sezonie mieliśmy podobny początek w wykonaniu Neymara, czyli wykluczenie z gry na początku sezonu. Przypomina mi się od razu mecz na CN właśnie z Athletic, gdzie w ataku grał Messi, Pedro oraz Munir. Jak wiadomo, dopiero po wejściu Neymara w drugiej połowie meczu zaczęliśmy strzelać gole. Nie napawa mnie to optymizmem, ale w tej układance brakowało jednego ogniwa, które nazywa się Suarez. Myślę, że on oraz Messi będą wystarczający. Bardzo liczę na Pedro, ale jest też Rafinha oraz Iniesta a nawet Adriano jakby się uprzeć. Munir i Sandro też w końcu muszą dostać szansę, szkoda, że woda jest szeroka i głęboka, bo to same ciężkie mecze - finały oraz mecz otwarcia ligi. Jednak nie panikujmy, to raczej nasi rywale powinni panikować, gdyż mierzą się z potrójnymi mistrzami, a z drugiej strony wiemy jak nasza drużyna odpowiada na boisku.
2
Zgadzam się. Oby właśnie w ciągu sezonu się nie zdarzało zbyt często, ale to jednak sport, trzeba być na to gotowym. Wierzę, że Pedro zostanie do stycznia, aczkolwiek na pewno Utd bedzie naciskać.
2
Dobra, dobra bez paniki, na ten moment nigdzie nie odszedł. Wiadomo, że wielu ma tendencje do wyrzucania innych z klubu, ale niektórzy sezonowi kibice tak mają, łatwo ich po tym rozpoznać. Rozumiem do czego piłeś. Neymar też nie był w optymalnej formie w meczu z Romą, raczej wyglądał jakby dzień wcześniej był na dzikim melanżu i jeszcze go trzymało, więc może tutaj też nie ma "katastrofy". Wiadomo, że jest to bardzo duża strata dla naszej i tak już osłabionej lewej flanki, bo Neymar to crack, jednak na tym etapie budowania formy Neya nie jest moim zdaniem to aż tak znaczące jakby sie mogło wydawać. W dodatku jest to choroba a nie kontuzja. Uważam, że koledzy są w stanie w tym momencie go zastąpić po przejściu całego okresu przygotowawczego, czy to Pedro, czy np Iniesta.
PS. Fajny upgrade avka, podoba mi się, ale gdzie jest "karny Gumbau"? :)
2
Oglądać mecz na forum to tak jak być stewardem na meczu. Niby jesteś na meczu, ale tyłem do murawy. Tak wyglądają tutejsze zachowania na meczach, pisanie do spamerów gdy leci mecz ulubionej drużyny (odpisał wam kiedyś?), albo informowanie ze stosownym opóźnieniem, że był gol. Pozdrawiam forumowych stewardów!
1
Zamiast ochroniarzy przed wejściem powinien stać Bartomeu razem z dyrektorami i zabierać flagi. Niemieccy wyspecjalizowani ochroniarze razem z delegatami UEFA nie zauważyli nic szczególnego w nielegalnych flagach wnoszonych masowo na stadion i teraz my musimy za to płacić, bo nagle zauważyli. Może byli zbyt pochłonięci magią naszej drużyny lub ktoś inny jest nią bardziej przejęty, aż szczypie w oczy. Dobrze, że to tylko nielegalne flagi i nikomu nic się nie stało. Wszystko przez ten zarząd. Ich machlojki nigdy się nie skończą.
1
R10, Deco i Marquez to akurat transfery Rosella. Potem juz tak ciekawie nie było.
2
Kompletnie się nie zgadzam.
Mogliśmy też za 100 mln, a co? Według mnie nie było szans, bo Villa miał do wyboru 11 mln i zostać w kraju, w którym chce być lub odejść tam gdzie nie chce być aby zarabiać mniej. Wyboru jest prosty, albo odchdzę tam gdzie chce, albo dawać mi te 11 baniek. Atletico było w stanie zaoferować tyle plus zmienne. Według mnie, Villa nie zaakceptowałby innej oferty "nie z Hiszpanii", podobno chodziło też o żonę Davida, a z kobietami nie wygrasz :)
Real sprzedał Igłę, a my sprzedaliśmy Alexisa. Może lepiej to porównuj, bo jak Gonzalo walczył z Benzyną, tak Alexis walczył z Pedro. Status w drużynie porównywalny, kasa też. Villa miał kontuzję, słaby okres gry przed kontuzją, w dodatku aspekt, o którym pisałem.
PS. W tamtych meczach Abiego "na wysokim poziomie", które podałeś, AS Monaco zawsze traciło bramkę. Tak na marginesie, pomijając że liga francuska nie ma nawet porównania do Barcelony i jej wymagań.
4
Tak, tak, odwracaj dalej. Idąc Twoim tokiem to mogli zerwać kontrakt z chorym Abidalem, sprzedać go, a pomogli mu w chorobie, potem dali mu kontrakt, który odrzucił. To nie jest sytuacja, w której zawodnik chce odejść jak David, bo chce grać. Tylko Abi chce po prostu realizować coś na co nie ma szans, wg lekarzy. David nie chciał za wszelką cenę (liczoną w mln euro) zostać w klubie na ławce. Chciał odejść, ale do Hiszpanii, gdyby jednak postawili na swoim, on odrzucił kontrakty z wysp, musielibyśmy trzymać 11 mln na ławce, a potem odszedl by za darmo. Bilans -11 mln. Obeceny bilans +2 mln.
2
No dokładnie, nie stać nas na trzymanie na ławce milionerów ;) Nie odwracaj kota ogonem ;) Trochę inna sytuacja. W jednym i drugim przypadku nie chcieliśmy psuć kariery zawodnikowi i w dodatku płacić za to.
5
Mógł iść na wyspy, ale klub poszedł na rękę zawodnikowi, który chciał grać w Hiszpanii. 11 mln kosztowałoby nas trzymanie go w zespole, więc nie zarobiliśmy kilkunastu, ale dzięki temu nie straciliśmy kilkunastu mln Euro. Już rozumiesz?
14
Sprzedaliby Messiego to by wyszli na zero. No patrzcie, nie pomyśleli. Pewnie myślą o trofeach, a nie o sprzedaży najlepszych zawodników lub pozbywania się legend póki można na nich zarobić. Przecież u nas taka bida, że trzeba co rok trzon drużyny wymieniać, bo się nigdy nie zgrają, a o tryplecie to nawet nie ma mowy, gdy się robi tak bezmyślne transfery. Ale z nas Mes que un club, zły Mes que un club z jeszcze gorszym Trypletem. Fuj.
3
Może o to chodzi:
1
Też bym tego chciał, ale już prędzej ktoś 100 mln wyłoży :)
1
Rozumiem, że nie jesteś zwolennikiem Laporty, ale ja tak nie napisałem. Zrozumiałem. Zapisalem. Zapamiętam :) Natomiast czekam na odpowiedź, czym różni sie tamten PR Laporty, od podpisywanie kontraktów przez Barto.
1
No, ale gdy czytam o takim czepialstwie to mi sie właśnie nasuwają takie porównania. Może ta firma, o której mówi Barto daje więcej, ale np na 10 lat, a to jest juz nieopłacalne, bo np za 5 lat Katar oferuje niepisane 3 razy więcej. Tego nie wiemy i nikt nam tego nie poda do wiadomości, chociażby nie wiem jaki mondzioł z MD to napisał.
1
To jak nazwiesz danie Insygniów i stanowiska (którego nie ma nawet) Cruyffowi przez Laportę przed jego odejściem? Bo jeśli podpisywanie kontraktów to działanie dla dobra klubu, to takie manewry to jest dopiero PR. Dlaczego to zrobił akurat wtedy, a nie gdy miał Cruyffa przez tyle lat? Bo widział, że to bedzie taki pstryczek w nos dla Rosella, a nie interesował go los klubu, los Cruyffa, tylko wolał trollować. A za to Barto robił rzeczy aby wzmocnić klub, a nie go osłabiać. Jego działania, nawet pod publiczkę jeśli tak to roboczo nazywamy, są dla nas dobre. Trzeba to oddać, a nie czepiać się szczegółów (których nie znamy do końca).
1
Wydaje mi się, że po prostu El Nou Estadi jest takie bardziej oficjalne, a potoczne i takie mniej oficjalne Camp Nou, a oznacza praktycznie to samo - nowy stadion. Dlatego szybko to przechrzcili, na łatwiejszą nazwę.
Tutaj możesz poczytać:
http://www.fcbarca.com/stadiony.html
http://www.fcbarca.com/camp-nou.html
Fakt, mogą być problemy związane z kontraktem, ale w Barcelonie zawsze rządzili socios, więc jeśli tak zdecydują w większości, to trudno z tym się nie zgodzić... Dla mnie to zawsze bedzie Camp Nou, a czy ktoś bedzie płacił grube siano za to, że dla kogoś to może być Qatar Stadium... Jego sprawa :)
1
Wszelkiego rodzaju umowy nie są publicznie przedstawiane razem ze szczegółami. Niektóre rzeczy mają nawet specjalne klauzule poufności.
Po co rozliczasz go ze słów, skoro lepiej z czynów. Inaczej jest z Laportą, bo tam na słowach się kończy. To jest jak prowadzenie firmy, wybory się zmieniają w ciągu kilku godzin, czasem coś co wczoraj było super, dzisiaj jest wyparte przez cos innego. Wszystko to dla dobra klubu. To nie jest rozliczanie tylko czepianie sie szczegółów. Jeśli dzisiaj ktoś by rzucił 100 mln za sezon, to co? Napiszesz, że wczoraj Barto mówił o Katarze i innej firmie, a dzis podpisuje umowe z innymi?
1
No i tu się bracie mylisz. Stadion został przechrzczony przez kibiców. Nazywa się: El Nou Estadi del Futbol Club Barcelona. Niech budują nowy za katarski gaz, a my go sobie przechrzcimy raz jeszcze :)
1
A jak obecnie brzmi nazwa stadionu?
1
A czy to źle, przepraszam bardzo, że póki nie podpisali kontraktu, rozważają oferty innej firmy?
A czy to źle, przepraszam bardzo II, że przedłużył umowę z Lucho już teraz, bo jak sam Luis mówił, że chciał zrobić to po wygranej w Berlinie. Barto miał powiedzieć: "Wiem Lucho, że łaziłem za Tobą z tym kontraktem, wiem, że teraz chcesz go podpisać, ale wychilluj, bo w prasie powiedziałem, że podpisze jak wygram wybory, więc idź do domu i przyjdź później jak wygram, albo nie przychodź wcale i niech przyszły prezydent sie martwi, bo ważna jest moja duma, a nie losy klubu".
A czy to źle, III, że ktoś patrzy najpierw na dobro klubu, a potem na to, czy przypadkiem w zakłamanych mediach nie wyjdzie na hipokrytę, przez to, że wybierze coś lepszego niż wydawało mu się wcześniej? Czasem trzeba schować dumę do kieszeni, zwłaszcza, że odpowiada się za interesy klubu, a nie swoje.
Ani wybór Lucho, ani podpisanie kontraktu z nim, ani umowa z Katarem, nie jest działaniem na korzyść Barto, tylko on to robi dla klubu. W rezultacie mamy trenera i kasę na zawodników, co w dalszym ciągu zdarzeń dało nam tryplet. Czy to źle?
2
Z karabinami i w arafatkach zaraz zaczną biegać... Ludzie, to tylko hajs.
6
Mówi, że mają oferty z Qataru i innej firmy. Niczego nie podpisali jeszcze, ani z Katarem, ani z inną firmą. Nie wiem co tu jest niejasnego i gdzie tu są wykluczające się informacje. Kontrakt z QA trwa od 2011-2016, a nowa umowa jest już gotowa i czeka na akceptację (60 mln + zmienne, na rok).
1
Nie to, że się czepiam, ale robisz to kolejny raz, więc chyba nie wiesz. Rosell. Rose l l. 2 x L, 1 x S. Może tak zapamiętasz - czyta się "Rozej", bo gdyby były dwa "s" między samogłoskami to czytałoby się "Rosej".
3
Po prawdopodobnie on decyzją trenera pojedzie na Turnee.