thegame1997
Dołączył/a: marzec 2015
Wrocław
5 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Przemek2323 W tej całej aferze nie chodzi o to, żeby aresztować Tuska, bo w ten zarzut pewnie nawet PiS nie wierzy. To bardziej pytanie do opozycji: I co, dalej ten świadek jest dla was wiarygodny? Skoro mówi prawdę to wasz lider wziął łapówke. Newsweek miał dość mocne karty na ręku, Giertych z twittera nie schodził po artykule a teraz cisza, bo skoro tutaj skłamał a musza utrzymywać, że skłamał to już żadne jego zeznania nie będą brane na poważnie. Ziobro wygrał to rozdanie po prostu ale nikt nikogo nie będzie wsadzał do więzienia
1
Jeśli ktoś miałby chęć i możliwość pomóc, to będę super wdzięczny, chłopczyk to bratanek mojej kobity, cały opis jest na stronie ze zbiórką:
https://www.liver.pl/jordanek-franciszek/
Z góry dzięki wszystkim za każdą złotówkę i życzę miłego weekendu!
8
@LeoMesjasz demencji, utraty świadomości i niezależności na starość, że jakoś totalnie się odklei w głowie i wnuki będą mówić np: e tam, dziadek coś pier***i, gada głupoty. Albo tego, że ktoś musialby np mnie przewijac itd. Generalnie to nie strach przed starością sama w sobie, ale przed ciemniejsza jej strona ;)
3
Trzeba przyznać, że gwiazdy sprzyjają naszemu nowemu trenerowi. Jego podopieczni marnują okazje, ale mimo wszystko wszechświat chce, żeby Xavi zaliczył niezły start :D
0
@El dominatore Blamaże z Bayernem, PSG, Benficą, przegrane z Realem, Atletico, ,,kapitalny" mecz z Kijowem, po drodze chociażby Cadiz. To nie jest wypadek przy pracy, po którym fani Barcy sie zesrali do klubu, do zawodników. Trzeba zachować kulture ale myśle, że tych niedzielnych kibiców to już zbyt wielu tu nie zostało, wiekszość zasnęła przy meczach tej drużyny. I ja rozumiem te kontuzje, powroty, młodzież, ale to oznacza, że kompletnie niczego nie możemy oczekiwać od tej drużyny?
4
@Chakalaka no tak, ośmieszył, a jeden z jej zwolenników, który głosi się jako jej ambasador nie potrafił jej w żaden sposób obronić, bo w takiej formie nie da się tego zrobić. Jeśli ktoś zgrywa specjalistę, gada takie rzeczy jak Jaś Kapela (chociażby z tym, że cena tv nie wzrośnie) to co innego pozostaje poza obśmianiem? Czy nie wyśmiewasz osób, które piszą tutaj o tym, że szczepionka na covid jest eksperymentem? Robisz to, bo nie jest ekseprymentem w znanych nam definicjach, Stanowski wyśmiał Kapelę bo nie miał pojęcia o czym mówi, mało tego, nie cały ten program byl poświęcony tej ustawie, Kapela ośmieszył sie tak naprawdę we wszystkim. Więc pytanie w czym specjalista jesy Jaś Kapela, jeśli w niczym to czego szuka w tego typu programach? Atencji, i tego już nie s skrytykujesz. Czy Stanowski wyszukał jakiegoś wariata ba twitterze i zaprosił go do rozmowy? Nie, Jaś Kapela chciał się tam znaleźć, a Stanowski wyśmiał postulaty z jakimi przyszedł, dlatego, że były śmieszne. Pomijam już fakt, że to jego program, częściowo jego kanał więc może tam zaprosić Rydzyka i dyskutować na temat niżu demograficznego. Czy taka dyskusja będzie merytoryczna? Nie, tak samo jak ta nie była, że względu na idiotyczne poglądy jednego z rozmówców na tematy, które były poruszane (wspomniany tv i jego cena, zarobki Lewego, ilość metrów na osobę itd). To nie Stanowski przyszedł do Kapeli, tylko Pan Jaś przyszedł do Stanowskiego, krytykujesz ciągle Stanowskiego ale o Jasiu jakoś złego słowa nie widzę.
0
@Chakalaka czyli jak gość się nie zna na czymś ale się wypowiada, idzie do programu w poszukiwaniu atencji to okej, ale jak ktoś udowodni mu to, że się nie zna to już problem? Z jednej strony mówisz, że nie powinno się nikomu narzucać wypowiedzi, domyślam się, ze chodzi Ci o to, że Jaś Kapela może mówić co chce i nie musi unikać wypowiedzi, z drugiej strony krytykujesz Stanowskiego za to, że mówi to co chce? Jest masa powodów, żeby przyczepić się do Stanowskiego, ale pamiętajmy tutaj, że to nie Stanowski zrobił z Kapeli specjalistę od ustawy reprograficznej, to Jaś zgrywa ambasadora, zwolennika i przedstawiciela artystów w tej kwestii, co za tym idzie, to On może odpowiadać na pytania dotyczące tej ustawy. Ale gratuluję, wypełniłeś swoją dzienna normę hipokryzji ;)
3
To co robi Robert Lewandowski tego nie robi po drugiej stronie L. De Jong.
Porównanie genialne, brawa dla Pana komentatora, lux robota w tym Polsacie jest robiona, naprawde
1
@Woland10 jeśli faktycznie nauczę się strzelać, dryblowac i co najważniejsze, biegać, oglądając mecz piłki nożnej to chyba mnie przekonałeś :D no argument nie do podjeb**** :D
Ale idąc tą droga, to San Marino niesie przekaz, że liczy się pasja, marzenia, że ludzie, którzy nie zarabiają na tym milionów jeżdżą po świecie i dają z siebie wszystko. A jeśli uda im się strzelić bramkę, to radość dorównuje naszej radości po zwycięskich klasykach.
Niech każdy ogląda co chce, a jeśli ktoś uważa, że oglądając mecz można nauczyć się nowych trików, strzałów itd, bez treningu, to chyba nigdy nie był na boisku ;)
1
@Pawlak1992 Michaił Tal ;)
Ciężko wybrać, tak jak kolega wyżej opisał, silniki szachowe zmieniły grę królewską i nie da się raczej zestawiać Kasparowa z Magnusem, ewentualnie najlepszy szachista teraz i najlepszy przed era silników ;)
3
@AxelF no i z tym ostatnim komentarzem jestem się w stanie jak najbardziej zgodzić. Tylko wiesz, my tutaj dyskutowaliśmy już o książce tak jakby, o samej treści bez wchodzenia w to, w co wierzymy. Na dobra sprawę każdy z nas jest niewierzący, więc aspekt duchowy tutaj raczej odpadał. To tak jakbyśmy przeczytali Władcę pierścieni, i dyskutowali nad konkretnymi wątkami, na tej zasadzie, przykład może wielu oburzyć, bo porównanie dla osób wierzących będzie kontrowersyjne ale chodzi o ukazanie jak można to traktować.
I pewnie, niech każdy robi co chce, wiara pomaga niektórym osobom, są też takie, które na serio kochają Boga mimo wad. Jeśli są szczęśliwe to też kim są osoby niewierzące, żeby to szczęście im zabierać. I w druga stronę to też działa, wierzący nie mogą narzucać swojego światopoglądu niewierzącym. A skrajności są złe we wszystkim przecież, skrajni Katolicy to jak najbardziej zmora, ale tez nazywanie ciemnogrodem, obrażanie ludzi tylko dlatego, że wierzą w coś, w co nie wierzysz np Ty jest słabe, to jest moje zdanie. Szkoda jedynie, że tak jak jedni narzucają pogląd, tak dla drugich od razu są ciemnogrodem i niewyedukowana masa. I mówimy o samej wierzę, bez wchodzenia w instytucje kościoła, ja mówię o zwykłych, szarych katolikach.
3
@Baros1990 ale ja już wcześniej pisałem, że cała potęgą Kościoła zbudowana jest na strachu, to najmocniej przemawiało do ludzi przez wiele wieków. I pewnie dalej przemawia, strach przed potępieniem pewnie jest przerażający. Sama księgę ktoś pisał, zamieścił w niej taka scenę. Tam jest pełno okrucieństwa i paradoksów. Wizerunek Boga w ST jest jaki jest, jeśli Kościół daje wytłumaczenie czegoś, to ja to czytam, z czystej ciekawości. Jeśli Nowy Świat zamieści wytłumaczenie historii to też to przeczytam, jeśli mam kilku teologów, których śledzę to również przeczytam ich spojrzenie na dany temat, tak jest tutaj. A to, że jest to w google, cóż, Twoje podejście też jest, bo to często podnoszony argument, przez osoby niewierzące czy też takie, które chcą coś udowodnić. Więc ten zarzut, że znalazłem coś w google do mnie nie przemawia akurat. Możesz przeczytać chociażby te historię i stwierdzić; ten Bóg jest straszny. Ale skoro x osób w Niego wierzy, i uważa, za najwyższe dobro to, przynajmniej dla mnie, normalne jest to, że patrzysz też na inna perspektywę, za poznajesz się z tym, co Ci wierzący właśnie piszą. I na koniec wyciągasz swoje własne wnioski, interpretujesz to na swój własny sposób. A detale są o tyle istotne, że biblia budzi skrajne emocje, i czasem te detale właśnie mają wpływ na odbiór całości. Mało tego, czasem przecinek w innym miejscu potrafiłby zmienić całe dogmaty wiary. A sam komentarz warto rozwinąć, bo samo rzucenie hasła: Bóg zabił dzieciaki albo Bóg jest miłosierny bo coś tam jest słabe według mnie, bo zawsze istnieje jakiś % szans na to, że ktoś czytając to może skłonić się do refleksji. Poza tym tak jak również pisałem wcześniej, ja patrzę na Biblię jaka na księgę, i rozważam to, czy jest to logiczne, czy jest konsekwentne. I jeśli Bóg karze ludzi za coś, co według Niego jest źle, nawet jeśli tak naprawdę to lekkie wykroczenie, jak zbieranie drewna, to trzeba powiedzieć, że jest zły, ale trzeba też powiedzieć, że jest w tym konsekwentny. Może być tak, jak ja mówię, że inne winy tych dzieciaków były faktycznie znaczące, a może być tak, że ich jedyna,, inna wina" Było to, że obnosili się z bogactwem np. Koniec końców kilkadziesiąt dzieci zostało zabitych w tej historii, która najprawdopodobniej jest wytworem ludzkiej wyobraźni.
NT też jest pełen nieścisłości, rzeczy delikatnie mówiąc nielogicznych. Weźmy przykład Judasza, czy rzeczywiście jest On tak zły? W końcu przyłożył rękę do wypełnienia się proroctw. Sam Chrystus mówi, że ktoś go zdradzi, więc ktoś musiał, padło na Judasza i teraz jest w ostatnim kręgu piekielnym. Czy Judasz był z gruntu zły? Czy podjął taka decyzję? Czy podobnie jak Chrystus wypełnił swoje przeznaczenie, vo do tego właśnie stworzył Go Bóg. Jeśli nie dzisiaj, ale miałbyś ochotę pogadać to zapraszam, bo wiedzę masz. Widać, że jesteś naładowany niechęcią do Kościoła i wszystkiego co z nim związane, ale pogadać można ;)
0
@Baros1990 Łysek odnosił się do żałoby chociażby, dlatego o tym pisałem. Poza tym chodziło stricte o znaczenie słów, które w Piśmie oznaczają coś innego niż teraz i często jest tak, że rzuca to inne światło na dana historię. Tutaj pokazuje inny aspekt, który ostatecznie nie zmienia wymiaru kary, ale jeśli chcesz oceniać cała historię, to warto wziąć pod uwagę również te detale. W pierwszy komentarzu napisałem, być może i wyjaśniłem w kolejnym dlaczego tak to ujalem. Ty w każdym komentarzu piszesz, że kara była bestialstwem i próbujesz przekonać mnie do czegoś, co wiem. A dyskusję zaczynalem, bo liczyłem na pogawędkę o Biblii, przyznam, że nie spodziewałem się, że dostanę 6 komentarzy, że kara była bestialska. I tak potwierdziles, że wiesz o tych innych przewinieniach, że napisałes, że to nie ma żadnego znaczenia, liczą się tylko niedźwiedzie. Więc jak mam rozmawiać z Tobą, skoro nie liczy się nic, tylko to, że zostali zamordowani. W pierwszym komentarzu napisałem jeszcze, że obecnie zostało to wyjaśnione teologicznie, bo podany jest sam sens tej historii, jakie przesłanie z niej płynie. I sam Kościół miał dość długo z tym problem, bo jest to jedna z najbardziej okrutnych scen że ST. Ja staram się zrozumieć Twój pkt widzenia, Ty nie starasz się spojrzeć na to co ja pisze, bo dla Ciebie to nieistotne, albo to tylko jedno słowo. I to Ty starasz się wytłumaczyć mi coś co wiem. Ja starałem się ukazać Ci aspekty, które są istotne w zrozumieniu przesłania, które Ty natomiast cały czas pomijasz, bo nie są wygodne dla Twojej narracji. Tylko tyle i aż tyle. Tak jak napisałem, masz 100% racji, fanatyk PŚ zyczy dobrej nocy ;)
1
@norbi77 ja Ci odpowiadałem, że prawo to prawo, to jest jedyny argument. Pisałem to chyba nawet w dwóch komentarzach. Miłosierdzie Boże to NT, tam zostało zawarte nowe przymierze, Chrystus jest miłosierdziem, Chrystus to też Bóg, stąd Bóg jest łaskawy i jest miłosierdziem. Jahwe jest zazdrosny, jest ostry, jest okrutny i egzekwuje prawo, które ustanowił. A czasem przesadza. Ostatni raz to pisze, serio ;) i nie wiem, czy nie czytasz moich odpowiedzi ( nie wiem po co się produkowałem w takim razie, bo myślałem, że rozmowa jest git) czy po prostu ten fragment olewasz ;)
1
@Baros1990 43 razy pisałem już, że Bóg jest okrutny, że cały ST jest okrutny, zazdrosny, że mało tam milosierdzia, bo to stare przymierze, które wyglądało jak wyglądało, że kary były przesadzone itd. Ale dałeś jeden fragment, i co mam Ci napisać? Już pisałem, że tak, kara była przesadzona. Czy ja bronie tego Boga? Nie, ja Ci próbuje wytłumaczyć, niestety bezskutecznie, że oni nie zostali ukarani tylko za to przezywanie. I to jest oczywisye, że zostały ukarania za to zbyt surowo. Ale skoro to było źle miejsce, i to byli źli ludzie, a to mówi nam pismo, to nie wiemy czego jeszcze się dopuścili. Ale dzięki, jestem fanatykiem PŚ, na tym ja zakończę dyskusję, bo piszesz 6 raz to samo, że kara bestialska, bla bla bla. To nic nie wnosi do tej dyskusji, bo ja sam to wiem. I kolejny raz zarzucasz mi, że tłumaczę to,, bestialstwo" Bo wgl nie napisałem, że kara była przesadzona, nigdzie! Wygrałeś, gratuluję ;)
1
@Baros1990 ja Ci nie wmawiam niewiedzy czy też niezrozumienia, nie wiem gdzie to widzisz, a dyskusja nie ma sensu, bo dla Ciebie znaczenie ma jedynie kara, nie okoliczności. I sama kara jest przesądzona, zgoda. Ale jednocześnie jest w tej historii też symbolika i przesłanie. Dla Ciebie to jest proste- zabito dzieci. Dla mnie nie, bo symbolika ma znaczenie, kontekst ma znaczenie i cała ta reszta, kim byli itd. Równie dobrze ja mogę powiedziec- nie liczy się to, co powiedzieli, liczy się to, że byli złymi ludźmi a akurat po tym występku zostali ukarani. Ale to głupie tłumaczenie, i ja potrafię spojrzeć szerzej, i dostrzec, że kara jest niewspółmierna do tej konkretnej winy. I daruj sobie manipulacje w stylu: jeśli dla Ciebie to zmienia postać rzeczy i można śmiało mordować to spoko, bo ja nigdzie tego nie napisalem, że można mordować. A pisząc, że kara,,moze być przesądzona" Miałem na myśli to, że te,,dzieciaki" Nir zostały ukarane tylko za te sytuację. Ty masz swój pogląd i nie dopuszczasz nic innego, sam piszesz, że nic innego nie ma znaczenia ;) więc to moja ostatnia odpowiedź, możesz mieć swoje zdanie tylko nie sugeruj mi, że cos jest według mnie okej, że uważam mordowanie za coś dobrego, lub jeśli napisałem coś takiego to wskaż yo w mojej wypowiedzi, inaczej że względu na właśnie taka manipulacje, dla mnie, Twój komentarz również traci na merytoryce ;)
0
@Baros1990 czyli Reasumując: nie ma znaczenia co mówili, dlaczego mówili, komu mówili i co to ostatecznie znaczy, co to było za miejsce, kim oni byli, kim był prorok i np to dlaczego był łysy. I to kompletny przypadek, że akurat w komentarzy uzyles słowa,,dzieciaki", bo to wgl nie działa emocjonalnie, że zamordowane zostały dzieciaki. Bo to brzmi tak niewinnie nie? No co te dzieciaki mogły zrobić złego ;) I jasne, zadna teoria nie tłumaczy tego, jako coś dobrego, ja nie mówię, że to coś dobrego. Jest to straszna historia ze ST, jedna z tych, w których kara jest brutalna, być może przesądzona. Ale no nic nie ma znaczenia więc git, nie ma dyskusji. I można brać to dosłownie, czyli ,,dzieciaki", bo Ty uzyles tego słowa, zostały zamordowane przez Boga za to, że powiedzieli coś złego jakiemuś prorokowi. pozdrawiam ;)
2
@NaFazieHitman Dla jednych pisze rzeczy ciekawe, dla innych pewnie głupie a kilka osób uzna mnie za idiotę, zależy od perspektywy. Ale dzięki. Ogólnie ciekawa rozmowa wyszła, tak sądzę, kilka fajnych argumentów było, ale ogólnie każdy z nich i tak jeszcze mało rozwinięty. Koniec końców tak jak pisałem wcześniej, jeśli ktoś wierzy w Boga to ma do tego prawo, ja nawet uważam, że wiara czasem pomaga, zawsze możesz czuć, że ktoś się Tobą opiekuje, możesz zawierzyć swoje prośby, problemy. Moja Babcia np była głęboko wierząca osobą, i widziałem, że Jej to pomagało, gdy już była bardzo chora to widać było, że po prostu jest Jej lepiej jak włączyła sobie mszę w TV. Ja tej obecności Boga jeszcze nie poczułem. Jeśli ktoś nie wierzy to ma do tego prawo, nikt nie może go zmusić. Ale szanujmy też te osoby które wierzą, bo być może to im pomaga radzić sobie z problemami codziennego życia. I nie ważne, czy Anioł Stróż stoi przy Tobie czy nie, jak Ci to pomaga to git. A dekalog, nawet jeśli wytniemy 3 pierwszy przykazania dla Boga dla osób niewierzących, to chyba coś, czego warto przestrzegać ;) pozdrawiam wszystkich, miłego wieczoru ;)
3
@Baros1990 ehh. To inaczej, po pewnym czasie, gdy horyzont ludzie się troszkę rozszerzył, gdy było więcej informacji o danej kulturze, to wiemy więcej na temat znaczenia pewnych slow. Też należałoby się zapoznać z sama osoba proroka, z jego historia, z tym w jakiej sytuacji był w momencie tej historii a najlepiej zacząć od tego kim był prorok. Rzuciłeś argument ale z tego co napisałeś do tej pory, to wnioskuje, że znalazłeś to gdzieś w necie i sobie rzuciłeś. No i git ale to nie było tak, że dzieciaki wyszły ( to wgl nie były małe dzieci tylko synowie bogato urodzeni, którzy szczycili się tym bogactwem) i powiedzieli, że śmierdzą mu nogi a On przysłał na nich niedźwiedzie.
@NaFazieHitman nie mam pojęcia, ja nie wierzę w Boga jako takiego, nie odrzucam po prostu jego istnienia. Więc takie pytanie to chyba nie do mnie. Jest taka teoria, że Bóg ma nas dość, po prostu. Jeśli te wszystkie znaki byłyby prawdziwe, to może już wystarczy tych znaków? Kto miał uwierzyć to uwierzył. A koniec świata jest opisany w Apokalipsie Św Jana, chyba najbardziej porabanej ksiedze w Biblii. Jeśli ma nastapic to jest bliżej jak dalej, tak sądzę. Bo szeroko pojęty Ateizm chyba nigdy nie był tak silny, podobnie jak kościół dawno nie był tak zepsuty, na wszystkich szczeblach, obecnie może poza Papieżem, który jak na złość jest taka osoba, że mógłby być Antychrystem, biorąc pod uwagę poglądy i ruchy na scenie politycznej. (teorie spiskowe, proszę powstrzymać wylew).
Tak czy siak świat jest zepsuty, i to bardzo mocno. I to raczej nie ważne, czy patrzymy na to że strony katolika, agnostyka czy nie wiem, buddy. Po prostu jest zepsuty. A dlaczego się nie komunikuje jeszcze, wiesz, obecnie jakbyś wyszedł i powiedział, że przyszedł anioł i kazał Ci obraz namalować, to raczej uznaliby Cię za świra, chcieli nagrywać te widzenia. Tylko mnie lekko zalewa, jak ja widzę komentarze, że nie ma nagrań, nie ma zdjęć. Gdyby były, to nie byłaby wiara, tylko wiedzą. Człowiek zresztą wszystko zakwestionuje, nawet to co jest oczywiste i na co są dowody.
2
@AxelF Ja pitole. Jak nie mieli szans się nawrócić, jak Mojżesz zapytał kto jest z Bogiem? Serio, Bóg wyprowadził ich z niewoli, rozstąpił wody np, Oni to widzieli, nie słyszeli o tym, widzieli. Mojżesz opowiadał im o Bogu, mówił jaki jest itd. A Oni odwalali maniane, zrobili sobie cielca, chłop im powiedział, że to jest ich Bóg a Oni zrobili imprezę i zaczęli grzeszyć, mimo tego, że za pośrednictwem Mojżesza Bóg im pomógł. Ja rozumiem, że nie zgadzacie się z tym tekstem, że nie akceptujecie go czy coś ale na Odyna, jak nie wiedzieli :D Stary, nie słyszeli o cielcu? Ty wgl czytałeś ten fragment? :D bo jak widzę, że,, nie wiedzieli, nie słyszeli, przypadkowe osoby zginęły" To trochę śmiesznie to brzmi :D Grzeszników zginęli, zebrali złoto, ulali Cielca, zrobili imprezę, jak nie wiedzieli? :D
Napisałem, że parafrazując dowcip, to właśnie było nawiązanie, brawo dla Ciebie, że je wyłapałeś, ale wyłapali wszyscy, nie musisz tego tłumaczyć. A nawiązanie było ironią, bo darowanie życia może być aktem przebaczenia, jeśli znasz biblie, a wchodząc w taka dyskusję powinieneś, to darowanie życia może być przebaczeniem. Ogólnie jest 50 bardziej kontrowersyjnych rzeczy w PŚ, które są mniej logiczne, czy ciężko je zrozumieć, ale Ty jedziesz z tym, że nie wiedzieli. To nie jest argument. I czy ktoś ich pytał o zdanie? No tak, zaakceptowali zasady, mieli dowody a odwalili imbe, tyle w tym temacie, ja nie wiem o czym tu jeszcze dyskutować tak szczerze, ale jeśli uciekamy się do,, nie wiedzieli" To znak, że czas kończyć :D
@Wierzbin oczywiście, bez tego nie da się nawet w najmniejszym stopniu zrozumieć pewnych rzeczy, tak jak z tymi dziećmi i niedźwiedziami, warto zapoznać się też, ze znaczeniem słów w oryginale, w kulturze itd. Łysek to nie jest niewinna nazwa na kogoś łysego ;)
@norbi77 Sodoma i Gomora czy też potop, to akurat idealne przykłady sprawiedliwości, Bóg jest wszechmocny więc wiedział, że Rodzina Lota i rodzina Noe to jedyne sprawiedliwe osoby. Ale wraca temat wolnej woli właśnie, bo żona Lota się obejrzała i klops, córki Lota zaszły z nim w ciążę więc ogólnie ten plan był taki sobie. Ale sprawiedliwych uratował.
Dlaczego Bóg nie pstryknąl palcami jak Thanos, pomyślmy. Przecież jakby tak zrobił, to przyszedł byś i powiedział, że to nie Bóg, to Faraon zmienił zdanie i wypuścił ludzi z Egiptu. Dał im kilka dowodów, ostatecznie uśmiercił nawet dzieci niewierzących ( Faraona i tak zabił ostatecznie, utopił konkretnie) a Żydzi i tak stwierdzili, że to ciele ich wyprowadziło. I to jest wolna wola właśnie, mogli się odwrócić od Boga ale to niesie za sobą karę. I jasne, jest to okrutne, jest brutalne itd. Ale opis Sodomy jasno mówi, że to było miasto grzechu. W potopie Noe był jedynym sprawiedliwym. I to jest sprawiedliwe, dobrzy ludzie zostali uratowani, źli ukarani. Okrutne ale sprawiedliwe.
Co do węża i laski to jeśli Mojżesz był takim giga koxem, że przez x minut trzymał węża, który był całkowicie nieruchomy, trzymając go w połowie to podziwiam. Nie no, IMO to akurat jest czepianie się dla czepiania tak szczerze, chodzi o symbolikę przecież, nawet jak naocznie zamienił laskę w węża, to jakiś właśnie przydupas mówi: o nie nie, to od początku był wąż. Jak uśmiercił Syna faraona to co, akurat pająk go ugryzł? I x innych dzieci w okolicy? I zanim mi ktoś tu wyskoczy znów z przebaczeniem, to nie ma przebacEnia dla niewierzących.
No może wyglądał bardziej jak jassczurka, wiesz, że istnieje coś takiego jak beznoga jaszczurka? Więc może istniał wąż z nogami a później Bóg mu te nogi uciął. Może było inaczej a może było tak. A może to symbolika, że poniósł karę? Nie wiem
2
@norbi77 no trochę tak jest :D
@Baros1990 to jest bardzo złożona historia, której analiza wymaga poznania znaczeń słów z oryginału, między innymi ,, łysku" Czy,, chłopcy" Tak wyglada tłumaczenie na język polski oczywiscie, bo w oryginale znaczenie jest troszkę inne, ogólnie sama historia spowodowała w historii kościoła olbrzymie uderzenie, między innymi atakowała dogmat o niezmienności charakteru Boga. Obecnie jest to już wyjaśnione teologicznie, ciekawostka jest taka, że jest to jeden z najczęściej poruszanych argumentów przez ateistów, a w przeszłości został ten fragment nawet usunięty z PŚ ;)
3
@tomcias10 nie do końca się zgodzę, jest coś takiego jak interpretacja, która wpływa np na przekład. Świadkowie Jehowy uznają Jezusa za archanioła np i udowodnią Ci to tekstem. KK uważa, że po śmierci człowiek idzie przed sąd i ma trzy drogi, a Biblia mówi, że po śmierci nie ma nic, dopiero w dniu sądu powstaną martwi, i zostaną osadzeni i nagrodzeni lub ukarani.
5
@norbi77 ale cała potęgą kościoła została zbudowana na strachu, to chyba oczywiste. Bądź dobry bo jak nie, to zginiesz. Tu nie ma z czym dyskutować, tylko ja nie rozmawiam o wierzę jako takiej, o interpretacji KK. My rozmawiamy o Biblii, o treściach które tam są. Przecież później Kościół jechał ostro z interpretacją, spójrz sobie na Zakon Krzyżacki, Oni nieśli śmierć niewierzącym. A NT już istniał. Chrystus nie miał bogactwa materialnego, nie chciał tego. A Rydzyk lubi złoto. Więc odejdzmy od tematy kościoła, dyskutujmy o treści Biblii, o Teologii.
4
@norbi77 Bóg zesłał potop, spalił sodomię, zamienił w słup soli Żonę Lota, generalnie ma możliwości robić co chce, a tym ludziom pozwolił żyć, pozwolił iść dalej. Nie wiemy w jaki sposób ich ukarał, jest napisane, że to zrobił. Ale jak? Bóg ogólnie nie jest do końca dobrym odniesieniem do przebaczenia, weźmy pod uwagę, że nawet Chrystus na krzyżu mówi: Przebacz im Panie bo nie wiedzą co czynią. Jeśli spojrzymy na objawienia w Fatimie to też słyszymy o tekstach, że Matka Boska apeluje, żeby ludzie się nawrócili bo ściągnęli na siebie gniew Boży. Więc należałoby zacząć od definicji Boga. Wszystkie fragmenty z pierwszego posta pochodzą z NT, tego nie da się zestawić że ST bo to po prostu inna treść. Mamy Matkę Bożą, Mamy Chrystusa, Mamy Szczepana, mamy Pawła, który się nawrócił i głosił słowo Boże. Ja sądzę, że Bóg jest gniewny i wymierza karę za grzechy, po prostu. A to przebaczenie o którym mówisz, to nowy Testament. Zobacz, mówi się, że Chrystus odkupił grzechy ludzkości. Jahwe dał swojego Syna, by ten umarł śmiercią męczeńska za wszystkich ludzi. Tutaj dokonuje się przebaczenie, Chrystus jako Bóg jest uosobieniem przebaczenia i miłosierdzia. Jahwe jest sprawiedliwy, jeśli zrobiłeś coś złego to zapłacisz za to, nawet jeśli się nawrócisz, to źle uczynki nie znikną. Ja rozumiem, że kręcimy ten konkretny fragment, i jasne, możesz nie wiedzieć w nim przebaczenia. Ale parafrazując trochę dowcip, puścił ich dalej. A mógł zabić
0
@norbi77
Mam wrażenie, być może mylne, ale Ty chyba cały czas utożsamiasz przebaczenie z brakiem kary, a to niekoniecznie tak działa. Spójrz, załóżmy, że A zabija córkę Pana B. Oczywiście, Pan B może przebaczyć, chyba jest nawet film o piosenkarce Eleni, która przebaczyla. JPII przebaczył człowiekowi, który chciał Go zabić, ale czy to spowodowało, że człowiek ten chodził na wolności? No nie, przebaczenie to jedno, kara to coś innego. Idąc Twoim rokiem rozumowania właśnie, to mielibyśmy sytuację, że każdy może robić co chce, nie przestrzegać żadnych praw. Albo trzeba byłoby wypuścić mordercę córki Pana B, bo dostał przebaczenie. I jasne, jest to kontrowersyjne w tych fragmentach, ale przebaczenie to nie brak kary.
0
@norbi77 jeśli Bóg nie istnieje to faktycznie, prawdopodobnie ani Ty ani ja nie uwierzymy w Niego w 100%. Ale, jeśli jednak okazałoby się, że istnieje to niczego nie możesz być pewny, kościół zna przypadki, w których osoby, które mają wszystko nagle rezygnują z tego i idą do zakonu, klasztoru, seminarium albo po prostu, w pewnym momencie zmieniają swoje podejście czy życie. I jasne, można się zastanowić na ile to powołanie, a na ile wyobraźnia czy też samo przekonanie, że to teraz czuje, rozum może płatać nam figle, samo powolanie może być zmyślone, a w większości pewnie jest bardziej sposobem na życie niż sposobem na służbę. Ale jakaś tam malutka szansa jest ;)
4
@NaFazieHitman ogólnie chodziło mi o to, że warto zadawać pytania, warto szukać. Myślę, że takim najgorszym typem katolików są osoby, które idą do kościoła, klepią modlitwę, wysłuchają czytań, ewangelii i mają to gdzieś, bo jest obowiązek, żeby iść do kościoła w niedzielę to idę, na tym się moja wiara kończy. Plus załóżmy, że @norbi77 uwierzy w Boga, nie wiem, stanie się w jego życiu coś, co go przyciagnie do Boga, to jego wiara będzie naprawdę bardzo mocna, bo będzie świadomy wielu rzeczy, a jego wiara będzie wynika też że zrozumienia, a nie tylko nałożenia pewnych norm, przez rodziców czy ogólnie rodzinę ;) Katolicy często nie mają pojęcia w co wierzą, problemem są po raz kolejny księża, którzy unikają ciężkich tematów, nie są skłonni do dyskusji, ja spotkałem w życiu dwóch, którzy naprawdę chcieli tłumaczyć pismo, chcieli nauczać i potrafili odpowiadać, większość niestety woli odpuscic temat, zwłaszcza w mniejszych wioskach, gdy ksiądz ma juz powiedzmy wiek 50+.
1
@tomcias10 Mimo wszystko w KK pojawiają się już interpretacje, że Chrystus w chwili, gdy mówi to na krzyżu mógł poczuć się samotny, przez ten jeden moment, tak, jak przez moment zapytał, czy Bóg może zabrać od Niego ten kielich. Ale generalnie masz rację, same słowa są z psalmu, i są proroctwem, co tym bardziej później potwierdzają słowa: dokonało się. Fakt jest natomiast niezaprzeczalny taki, że według tych wszystkich opisów Chrystus nie zwątpił nigdy.
To o czym pisałem z tym prawem, twarde prawo ale prawo. Co do sprawiedliwości można mieć wątpliwości jednak, weź po uwagę, że faktycznie, kara śmierci groziła Ci np wtedy, gdy zabiłeś blizniego. Ale gdy pobiłeś go na tyle, że że zmarł dopiero po chwili, to nic Ci nie groziło. Podobnie jak z zabiciem tego ,, niewolnika", wtedy kara też była dużo mniejsza. I tutaj zależy to mocno od perspektywy, czy próbujemy popatrzeć na to od naszej strony moralnej, od naszego pojęcia sprawiedliwości.
5
@norbi77
1.
Wejdę w ten temat troszke głębiej:
Opis z Biblii mówi jasno o dwóch drzewach, Drzewo poznania dobra i zła oraz drzewo życia. To pierwsze jest dużo bardziej popularne. Zjedzenie owocu z drzewa poznania, oprócz złamania Boskiego przykazania sprawiło również, że pierwsi ludzie poznali co to cierpienie, ból, męka. I jeśli przyjmiemy taką interpretacje, to może sie okazać, że wygnanie było aktem miłosierdzia. I wiem jak to brzmi ale pomyśl, człowiek jest istotą idealną, pozbawioną chorób, ma życie wieczne (drzewo życia zapewnia niesmiertelność). Po zjedzeniu owocu z drzewa poznania człowiek staje sie grzeszny, robi złe rzeczy, cierpi, choruje itd itd. W takim wypadku życie wieczne byłoby dla Niego męczarnią. I pisząc choruje mam na myśli to, że cierpi w chorobie, nie umrze od niej bo jest nieśmiertelny. Chodzi o samo cierpienie, ból z którym ludzkość żyłaby wieczność.
W takim wypadku ludzie poznali co to zło, bo jak wiadomo Bóg odpowiada za to co dobre, szatan za to co złe. I mówiąc zle nie tyle chodzi o złe uczynki, co o zło jako złe doświadczenia. Poza tym trzeba byłoby sie zastanowic nad tym czym jest wolna wola, możemy robić co chcemy ale nie było nigdzie mowy o tym, że nie neisie to za sobą żadnych konsekwencji. Teoretycznie ta wolna wola objawiła sie właśnie tym, że Ewa mogła złamać ten zakaz. Ale, tak jak w życiu możesz przekroczyć prędkość, to Twoj wybór, musisz sie jednak liczyć z tym, że możesz dostac mandat. Możesz kogoś zabić, musisz sie liczyć z tym, że pójdziesz do więzienia. Wolna wola to wybór, Ewa tego wyboru dokonała. I ja osobiscie bardziej tak to rozumiem, że dostali jedną zasade, nie ruszacie tego owocu. Ale gdyby nie mogli wybrać, to po prostu nie byłoby tam tego drzewa. I to pytanie jest bardziej zasadne, po cholere tam to drzewo sie znalazło? Czy to było wystawienie człowieka na próbe? Skoro Anioł sie zbuntował, to wiadomo było, że coś bedzie działał.
2. Ja nie odniosłem sie do pierwszego posta, za co przepraszam, skupiłem sie na rozmowie z Tobą, bo dajesz argumenty, a pierwszy post jest moim zdaniem lekko oderwany od rzeczywistości.
Przebaczenie jest dla tych, którzy wrócą do Boga. Nie dla wszystkich, to byłoby głupie, gdyby było dla wszystkich. Musisz sie nawrócić. To chyba zamyka temat tych ,,3000 mężów". Jak się nie nawrócisz, nie zechcesz naprawić swoich złych uczynków to nie możesz oczekiwać przebaczenia i odkupienia. Ale jest ten temat synów Lewiego. Cały pierwszy post jesy zbudowany na NT i to czyni go właśnie ,,lekko" tendencyjnym. To przebaczenie tutaj można odczytać jako to, że mogli dalej iść, mogli żyć. "A w dniu mojej kary ukarzę ich za ich grzech» Jak to odczytać? W księdze Ozeasza mamy fragment ,,7 Oto nadchodzą dni kary,
zbliża się dzień odpłaty;" Abstrakcyjne przykłądy są czasem najlepsze więc: Załóżmy, że ktoś Cie krzywdzi, np dotkliwie Cie pobił. Możesz mu przebaczyć, ale czy przebaczenie wiąże sie z tym, że nie poniesie kary? No nie, kare musi ponieść. Mogłbyś całe życie kraść, gwałcić i oszukiwać, w wieku 70 lat mówisz: Dobra, ja to kocham Boga, elo grzechy. I co? Odkupienie? No nie, Bóg Ci przebaczy, ale musisz ponieść kare. Powiedzmy, że trafisz do czyścca po sądzie ostatecznym gdy przyjdzie koniec świata. Przebaczenie to nie brak kary. Co do Nie zabijaj to wiesz, wcześniej jest: Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną. to nie jest tak, że wybierasz sobie 2 przykazania które łamiesz, 8 nie łamiesz więc git bilans masz. Akcja wywołuje reakcje, działania niosą za sobą konsekwencje. Bóg wybaczył synom to, że sie sprzeciwili ale musieli i tak ponieść za to kare, zapewne mniejszą niż Ci, którzy sie nie nawrócili.
3. Rozumiem, że nie przemawia do Ciebie ukazanie człowieczeństwa ale można to dać jako argument, zwróć uwage, że Chrystus ,,po ludzku" płakał po śmierci Łazarza. płakał w Ogrójcu, pracował, urodził sie, dorastał. Ale idzmy dalej, Chrystu płakał w ogrójcu, powiedział nawet: Ojcze, jeśli możesz to zabierz ode mnie ten kielich. Wiedział co go czeka, wiedział jak wielkie cierpienie przed nim. Ostatecznie wziął ten kielich, przyjął przeznaczenie bo taka była wola Jego. Weźmy pod uwage, że Chrystus wiele razy modlił sie do Ojca i otrzymywał to, czego chciał. Poza tym jednym razem właśnie. Co do samego krzyża to sytuacja jest podobna. Z jednej strony ktoś może to odczytać jako zwątpienie. Ale wątpiący odchodzą od Boga, nie odwrotnie. A sam Chrystus mówi: Boże mój Boże, czemuś mnie opuscił? Samo wyrażenie: Boże MÓJ swiadczy o tym, że nie zwątpił w istnienie Boga. To dalej Jego Bóg, jego ojciec, w którego wierzy. Jedyne co mógł czuć, to osamotnienie, potworne cierpienie, wyszydzanie. Poczuł, że jest w tym sam, bez pomocy. Ale osamotnienie, to nie zwątpienie, weź pod uwage, że sama smierć na krzyżu po wszystkich przejsciach była nieprawdopodobna. Zaraz po tym mamy słowa ,,Dokonało sie" i ,,W Twoje ręce oddaje ducha mego" Nie zwątpił, czuł sie samotny, ale jak mówisz: ,,Panie, Ojcze MÓJ" to nie wątpisz, dalej wierzysz, że jest to Twój Pan, Twój Ojciec.
4. Prawo szabatu, cóż, ciężko to obronic (poza jednym argumentem ale to w podsumowaniu) tutaj po prostu fragmenty, bo jest tylko jeden ,,argument"
Dura lex, sed lex
Może być słabe, może być nawet chu***e ale prawo to prawo. Tak chciał, tak mógł, tak kazał.
Oznacz ludowi granice dokoła góry i powiedz mu: Strzeżcie się wstępować na górę i dotykać jej podnóża, gdyż kto by się dotknął góry, będzie ukarany śmiercią. (Ks.Wyjścia 19:12)
Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany. (Ks.Wyjścia 21:12)
Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią. (Ks.Wyjścia 21:14)
Sporą różnice możemy zauważyć w NT, gdzie Chrystus broni chociażby Marii Magdaleny. I tutaj chyba dochodzimy do meritum ,,przebaczenia", NOWY TESTAMENT.
Stary Testament jest okrutny momentami, krwawy, Bóg jest tam tak szczerze w cholere zazdrosny, czczenie innych Bogów wgl wkurza go najmocniej. To jest Bóg ze ST, okrutny, być może porywczy nawet. Ale dość konsekwentny w większości przypadków. Poza tym warto też spojrzeć na to, że na dobrą sprawe Bóg jako istota wszechmocna mogł unicestwić całe zycie na ziemi, ale zawarł z Noe pakt, że tego nie zrobi. Zawarł przymierze. Bóg karze tych, którzy nie stosują sie do jego prawa, co rownież my robimy jako ludzie, ustalamy normy i później je egzekwujemy.
Ogólnie możesz odnieść wrażenie, że jestem tendencyjny, że omijam coś ale ciężko w jednym komentarzu, który i tak jest w cholere długi odnieść sie do 4 pkt, bo na dobrą sprawe tyle, ile tutaj napisałem o tych 4 pkt mógłbym napisać o każdym z osobna. I ja pisze o mojej interpretacji, która zestawiałem z doktorami koscioła, z ludzmi niewierzącymi, z agnostykami i np Świadkami Jehowy, z którymi rozmawia sie dość śmiesznie, ale to chyba temat na inny post. Całe teksty powstają natomiast w oparciu o samo Pismo, o jego konsekwencje itd. Ja nie powiem Ci, że Bóg jest miłosierny, wybacza i ogólnie jest fantastyczny, bo tak nie uważam, już samo to, że występuje tutaj w obronie wiary jest śmieszne, ale nowa rola zawsze git :D Możemy gadać, ale jeśli w jakiś sposób podoba CI sie dyskusja ze mną, to musimy t rozbijać bardziej, nie odpowiem wyczerpująca na 4 pkt, bo to nierealne. Może jakaś seria, gdzie Ty rzucasz temat i jedziemy z konkretną księgą albo rozmowa priv albo jakiś discord ;)
Ciekawe czy jest jakis teolog albo ksiądz ogólnie na Rambli, to byłoby kozak. Albo Świadek Jehowy, to byłoby śmieszne :D
Tak czy siak, według nauki z NT jesteś milszy Bogu, niż np NaFazieHitman, bo zadajesz pytania i aktywnie szukasz Boga, możesz sie z tym nie zgadzać, ale znasz pismo, więc chcesz coś zrozumiesz, sam temat Cie interesuje. I nie tyle zmienia sie treść, co forma, interpretacja i tłumaczenie, co dobitnie widać na Przekładzie Nowego Świata, gdzie są takie jazdy, że klapki spadają. Pozdrawiam, dobrej nocy i sory, że takie długie to :D
edit.
Dodałeś cos po tym, jak zacząłem pisać. Spójrz na obraz ,,Jezu Ufam Tobie", który przedstawia Miłosierdzie Boże. Jest tam Chrystus, bo to On jest miłosierdziem. To wszystko o czym piszesz to obraz Boga ze ST, ale Twój Tata pewnie gniewał sie na Ciebie czasem, chciał Cie ukarac. Ale zawsze wybaczał, nie wyrzucił Cie z domu, po prostu chciał Cie nauczyć czegoś, co według Niego jest dobre, a jak robiłeś głupie, według Niego oczywiscie rzeczy, to musiał Cie jakos ukarac (szlaban, kłótnia, wstaw tu co chcesz)
4
@norbi77 Biblia jest księgą, w której jest pełno symboliki, ja wyraże sie tutaj jako osoba, która raczej wątpi w istnienie Boga ale nie odrzuca tego całkowicie, taki poszukiwacz ze mnie :D
Jeśli chodzi o Adama i Ewę to sprawa wydaje sie prosta:
Bóg tworzy ludzi na swoje podobieństwo, daje im raj, miejsce, w którym nie ma żadnych problemów, ogólnie jest zarąbiście. Daje im tylko jedną zasade, zakłada więc, że człowiek z natury będzie dobry, Rousseau np również wyznawał tę zasade. Gdyby nie ukarał ich za złamanie tej zasady to po co ją ustanawiał? Akcja wywołuje reakcje, człowiek zawiódł Boga i z tego powodu musi ponieść kare.
Żydzi tworzący posąg złotego cielca.
Gdy była tutaj dyskusja na temat Ojca Pio, i jego stygmatów to pojawiły sie komentarze, w których gwiazdy tej strony pisały: Nagrajcie to, zamknijcie w pokoju, jak zobacze to wtedy uwierze w Boga. No nie, nie uwierzysz, skoro zobaczysz to już nie będzie wiara, bo z definicji wiara, to przekonanie o istnieniu czegoś. Słownik PWN przychodzi z pomocą. W każdym razie, Bóg wyprowadza Żydów z Egiptu, morze sie rozstąpiło, uratował ich, wyzwolił itd. No i git, Oni to widzieli, widzieli jak toną ich wrogowie, po czym tworzą sobie posąg, który chcą wielbić. Zastanów sie, czy nie pusciłyby Ci nerwy, gdybyś odwalił taką sztuczkę z wodą, utopił wrogów, wcześniej zeslał plagi egipskie, ludzie to wszystko widzą i pod Twoim nosem zakłądają konkurencje. Znów kłania nam sie niekonsekwencja ( Ogólnie nie daje tutaj cytatów, kilka już rzuciliście więc pisze na ich podstawie)
Synowie Lewiego
Tutaj mam wrażenie, że Ty to źle rozumiesz troche. Oni ogólnie brali udział w tym wielbieniu cielca itd, później Mojżesz zapytał kto jest z Bogiem, Oni sie przyłączyli i faktycznie, mieli zrobić rzeź. Tylko Oni nie za to mieli zostać ukarani, nie za morderstwo tylko za to, że wcześniej wielbili tego byka. Ale odkupili swe winy, poswięcili przyjaciół, braci itd. Ale Mojżesz nie prosił o przebaczenie za to, że zabili, tylko za tego cielca:
30 Nazajutrz zaś tak powiedział Mojżesz do ludu: «Popełniliście ciężki grzech; ale teraz wstąpię do Pana, może otrzymam przebaczenie waszego grzechu». 31 I poszedł Mojżesz do Pana, i powiedział: «Oto niestety lud ten dopuścił się wielkiego grzechu, gdyż uczynił sobie boga ze złota. 32 Przebacz jednak im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mię natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś9». 33 Pan powiedział do Mojżesza: «Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymażę z mojej księgi. 34 Idź teraz i prowadź ten lud, gdzie ci rozkazałem, a mój anioł pójdzie przed tobą. A w dniu mojej kary ukarzę ich za ich grzech». 35 I rzeczywiście Pan ukarał lud za to, że uczynił sobie złotego cielca, wykonanego pod kierunkiem Aarona.
Ogólnie imo to jest jeden z bardziej porąbanych fragmentów w Biblii, jeśli masz inne spojrzenie to zapraszam do dyskusji, jeśli nie tutaj to na priv.
Jeszcze smieszniej jest w kwestii życia po śmierci, Biblia nie mówi, że po śmierci idziemy na Sąd Boży, i albo piekło albo niebo albo czyściec, to jest akurat interpretacja, którą przyjął sobie KK. Po śmierci nie ma nic, zasypiamy, widać to we fragmencie o Łazarzu:
„To powiedział, a potem rzekł do nich: Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu. Tedy rzekli uczniowie do niego: Panie! Jeśli zasnął, zdrów będzie. Ale Jezus mówił o jego śmierci; oni zaś myśleli, że mówił o zwykłym śnie. Wtedy to rzekł im Jezus wyraźnie: Łazarz umarł.” J 11,11-14
Dalej:
„Ożyją twoi umarli, twoje ciała wstaną, obudzą się i będą radośnie śpiewać ci, którzy leżą w prochu, gdyż twoja rosa jest rosą światłości, a ziemia wyda zmarłych.” Iz 26,19
Najciekawszy jest jednak fragment z ukrzyżowania, gdzie Łotr zwraca sie do Chrystusa, na co ten odpowiada mu, no właśnie, co mu odpowiedział?
,,Zaprawde, zaprawde powiadam Ci, dziś będziesz ze mną w raju"?
Czy raczej:
,,Zaprawde zaprawde powiadam CI dziś, będziesz ze mną w raju"
Spora różnica nie? Oryginał idzie raczej w strone drugiej opcji, również wsród doktorów kościoła spotyka się tę teorie. Zbawienie nadejdzie w momencie końca świata, wtedy część z nas będzie zbawionych a część potępionych. Tak przynajmniej mówi pismo (chyba).
Ogólnie jak trafnie zauważył jeden z użytkowników, JEŚLI Bóg istnieje to nie ma szans, żebyśmy byli w stanie objąć go rozumiem. Druga kwestia jest taka, że w pokroju PŚ widać, że Jahwe sie ,,lekko zmienia" (Pomiedzy ST a NT to mega widać)
Jak ktoś dobrnął do tego momentu to oznacza, że bezpowrotnie zmarnował kilka minut swojego życia, ale dzięki za przeczytanie i życze dobrej nocki!