1

No to wybrali...

1

Ostatnie 15 minut spotkania jest dla piłkarza najtrudniejsze, zwłaszcza przy jednobramkowym prowadzeniu. Trzeba zachować do końca koncentrację, łatwo wtedy o błędy, fizycznie też gracz nie jest pierwszej świeżości. Dlatego szacunek za utrzymanie wyniku pomimo tak znaczących osłabień. Nie rozumiem jednak, dlaczego przy prowadzeniu 2-0 zaczyna się oszczędzanie. Dlaczego nie pójdą za ciosem i nie zamkną meczu, by w ostatnim kwadransie mieć więcej luzu. Akurat w tym meczu to było wykonalne.
W każdym razie robota zrobiona, Szachtar nawet mający problemy nigdy nie jest wygodnym rywalem. Mam nadzieję, że Felix nie dołączy do grona kontuzjowanych.

1

Każdy mecz w LM jest bardzo ważny. Wygrana to 2,8 miliona euro. Nie powinna Barca odpuszczać żadnego spotkania. Biorąc pod uwagę, że ławka jest krótka, a do tego każdego miesiąca na L4 siedzi przynajmniej 2 graczy, jasne jest, że walka na 2 fronty jest niemożliwa. Dlatego Xavi powinien postawić w tym roku na UCL, choć pilnując uważnie 2-3 miejsca w lidze. Chyba, że w 1/8 zakończy się przygoda z Europą, wtedy pozostaje liga i oczywiście LE, ale tam już nie ma takich kokosów.

1

Mają po prostu specyficzne poczucie humoru.

0

@Barca2022 No, tak nie za bardzo...

8


Chłopak jest świetny, ale jest gościem w drużynie i podobnie jak pisałem w przypadku Dembele, nie można budować drużyny na bazie piłkarza, którego brak przez pół sezonu. Taka jest moja opinia jeśli chodzi o piłkarzy często odnoszących kontuzje. Jeśli Pedri ze sztabem tego nie ogarną, to chłopak po prostu powinien pomyśleć o zmianie środowiska. To będzie z korzyścią dla niego jak i dla klubu. Dla niego, bo być może w innych klubach mają lepszych znachorów, dla Barcelony - bo pozbawi się złudzeń i będzie mieć jasną oraz klarowną sytuację kadrową. Oczywiście jest jeszcze za wcześnie, by takie decyzje rozważać, jeśli jednak nic się nie poprawi to taka sytuacja nie będzie na rękę chyba żadnej ze stron.
Byłoby to bardzo bolesne, bo tak utalentowany gracz, za takie pieniądze jakie Barca zapłaciła, po prostu zdarza się bardzo rzadko, zwłaszcza w Barcelonie.
Cholera, chłopak nie przechodził przecież jakichś skomplikowanych operacji, żeby jego powroty były tak długie. Zresztą, nie tylko jego sytuacja niepokoi ale FdJ również. Mam jednak nadzieję, że jeśli już wrócą to już do końca sezonu.

3

Zawsze będę szanował Ernesto. Za to, w jaki sposób zachował się po zwolnieniu, za sposób, w jaki odnosi się do rzeczywistości, za hobby i wiele innych. Moment jego zwolnienia był całkowicie bez sensu, zresztą
Barca za jego kadencji grała nudny futbol, ale zawsze podkreślam, że gdy Ernest miał jeszcze wolną rękę i wychodził przez pierwsze miesiące 4-4-2, gra wyglądała płynnie. Wymagano od niego 4-3-3, które mu zdecydowanie nie leżało.

4

@Guess A co wiemy o Roque? Przecież to jest nadal kot w worku i dopóki nie wyjdzie w pierwszym składzie Barcelony nie wzbogacimy naszej wiedzy o nim. Ligę brazylijską i Europę dzieli przepaść, zwłaszcza w grze defensywnej. Vitor będzie musiał nauczyć się systemu, jakim gra Barca, Marc miał to wpajane od dziecka. Warunki fizyczne przemawiają na korzyść Guiu. Na razie Roque się leczy i nikt nie wie w jakim stanie odbierze go Barcelona. Jedyna różnica między nimi na dziś dzień jest taka, że za Roque Barca musiała wyłożyć kupę siana, bo scenariusz kariery dla jednego i drugiego jest taki sam. Roque może okazać się crackiem ale równie dobrze niewypałem, jakich było wielu. Choć obu im życzę wspaniałych karier to wolałbym jednak, by to chłopak z cantery przebił się pierwszy do składu.

4

Tu nie ma co komentować. Vini jest najlepszą wizytówką dzisiejszego madridismo. Dziwię się tylko Carlo, że wszedł w te gierki. Stracił chłop klasę, za którą wielu go szanowało, w tym i ja.

0

W mojej opinii jednak Felix powinien zostać MVP. Spieprzyl, co prawda, idealną sytuację, ale to on kreował najgroźniejsze akcje. Bylem przeciwnikiem tego wypożyczenia i nadal jestem sceptycznie nastawiony, ale póki co to Portugalczyk pokazuje, że się myliłem. Zobaczymy jak skończy ten sezon, jak się pokaże w kluczowych spotkaniach, jak będzie przebiegała jego współpraca z Pedrim.
Gdy AM sięgało po Felixa, byłem niemal przekonany, że on tam nie wypali, że bliżej mu do Barcelony ze stylem gry. Tak myślała zresztą większość kibiców Barcelony i nie tylko. Ale po nieudanym pobycie a AM i Chelsea zwątpiłem, że ten chłopak nadaje się gdziekolwiek. Jak widać, takie opinie i oceny są funta kłaków warte. Dopóki piłkarz nie wyjdzie na boisko i nie zagra, to nie wiemy o nim tak naprawdę nic. Z drugiej strony, o czym trzeba jednak gadać...

0

Ten strzał Fermina po przepuszczeniu Felixa to wcale nie była taka bułka z masłem.
To jest piękne, że wychodzi dzieciak, zupełnie nieograny, do tego w meczu z dość trudnym rywalem i strzela na wagę 3 punktów.

1

Takich setek się nie marnuje, nie zawodnik tej klasy jakim jest podobno Felix.

0

To nie będzie takie proste, jeśli Barca zaprezentuje to co ostatnio z Porto czy Granadą.

0

4-2-3-1 Bilbao to jak na Ernesta dość nietypowe.

1

Dlaczego klikając w " Przewidywane składy" dostaję komunikat, że stroną nie istnieje? Tylko u mnie takie cuda, czy inni też tak mają?

0

@JaroCoach Mam podobne spostrzeżenia, przy czym odnoszę wrażenie, że sytuacja trochę przerasta Laporte. Nie spodziewał się chyba aż tak wielkiego bajzlu. Mnie się nieco mniej podoba jego prezydentura, ostatecznie jednak będzie można dokonać jej oceny pod koniec kadencji. Jedno jest pewne, takiej ruiny jaką pozostawił po sobie Bartomeu, nie można odrestaurować w 5 lat. Zbudowanie funkcjonalnego stadionu, jeśli koszta tej budowy nie będą rosły systematycznie, będzie można uznać za sukces Laporty.

3

@Coutinho007 Nie miałbym nic przeciwko.

2

Nigdy mi nie leżał ten transfer. Chłop, owszem, miał jakieś przebłyski, ale zbyt rzadko jak na talent i możliwości, o których mówiło się tak wiele. W kreacji byłby z niego pożytek, gdyby lepiej rozumiał grę Barcelony. Brakowało mu tzw. inteligencji boiskowej i nie jestem odosobniony w tej opinii. Pominę już fakt, że połowę spędzonego czasu był niezdolny do gry. Nie ukrywam wcale, że jego odejście nie zmartwiło mnie ani trochę, wręcz przeciwnie.
Mimo wszystko myślałem, że w PSG będzie odgrywał bardziej znaczącą rolę. Lat przybywa, a droga do Złotej Piłki staje się coraz bardziej kręta.

0

Arthur Melo - człowiek cyrkiel, jak to ktoś kiedyś ładnie napisał.

0

Perez nie jest prowincjonalnym dupkiem. Wie doskonale, że jakaś kolacja z Laporta nie zniszczy jego pozycji. Nie musi niczego manifestować, poprawny dyplomata. Gdybym ja był prezesem Barcelony, ze swoją buraczaną duszą, zerwalbym pewnie wszystkie kontakty, wypiął na wszystkie zaproszenia i również nikogo nie zapraszał.
Tak na poważnie to szkoda, że Barca nie może trafić na tak sprawnie rządzącego klubem. Choć z drugiej strony, nie wiem czy gdyby Barca była klubem stołecznym to pozycja "naszego" prezesa nie byłaby inna, bo nie daję wiary, że Perez jest krystalicznie czysty. Po prostu, jego pozycja w świecie biznesu robi swoje. Laporta to polityk, separatysta, do tego gołodupiec. Próbuje nadrabiać urokiem osobistym, ale to nie wystarcza. Tacy nie są mile widziani na salonach.

4

Dlaczego Barcelona, a nie Laporta składa ten wniosek? Jeśli już, to było stanowisko Laporty, który w tamtym czasie był "tylko" jednym z socios. Jeśli jednak komisarz łże, to niech prezes za własne pieniądze wytoczy mu proces.
W tym klubie nie ma nudy, prawnicy mają pełne ręce roboty przez 365 dni w roku.

1

Powinni zbojkotować i nie wychodzić na ich mecze. Niech sędziuje Roncero z Muniakiem.

2

Trener grał tyle lat w piłkę, zna te rozgrywki od podszewki i jeszcze go zaskakuje ulgowe traktowanie tej białej zarazy?

1

@Tomek54321 Ja mocno mu kibicowałem, bo facet miał jakiś projekt. Choć idealnym wyjściem dla mnie była współpraca Laport jako prezydenta i sztabu Fonta. Laporta nie chciał pójść na taki układ, choć Font mu proponował współpracę "z tylnego krzesła". Jednakowo ucieszył mnie wybór Joana, bo w tamtej sytuacji każdy wybór był lepszy od Bartomeu. Laporta zaimponował mi rozmachem, z jakim wszedł w kampanię pomimo braku klarownego programu.
Dziś odpycha mnie brakiem przejrzystości i nepotyzmem. W wielu obszarach pracują ludzie bez doświadczenia, kilku doświadczonych jego współpracowników podało się do dymisji z niejasnych powodów.
Nie wiem jak potoczą się losy klubu, ale w kolejnych wyborach Victor będzie miał realne szanse na elekcję.

1

Nie ma pół dowodu, po prostu, część sędziów musiała być skorumpowana i już! Teraz pytanie, która część? Którzy sędziowie? Niech ta menda wskaże palcem, o których sędziów chodzi, w jakich przypadkach doszło do manipulacji w trakcie spotkania?
20 lat to jest 240 miesięcy. Dzieląc te 7 mln/240 miesięcy wychodzi niecałe 30 tysięcy euro dla Negreiry i kilku sędziów. Kto za 2 czy 3 tysiące euro zaryzykuje karierę? Bo liczę, że Negreira z tych 30 tyś połowę zawinął dla siebie, resztę rozparcelowal wśród sędziów. Nawet, gdyby dostali po 10 tysięcy, to nikt nie odważyłby się na takie szopki.Skoro chłop nie posługuje się dowodami, a zdrowym rozsądkiem, jak pisał Michał Gajdek, to na zdrowy rozsądek żaden idiota nie podejmie się kręcenia meczów za takie drobne, chyba tylko bezdomny.
Po czasie okaże się, że to była kolejna kompromitacja sedziego, ale póki co, smrodu z tego jest co nie miara. Trudno się oprzeć wrażeniu, że komuś zależy by pogrążyć Barcelonę na długie lata, a może i sprawić, by stała się czyjąś własnością. Potępiam idiotę, który wpadł na ten deal, ale dlaczego to nie wylazło wcześniej? Serio, pod okiem Pereza ktoś kręci ligą przez 20 lat i wszyscy są szczęśliwi?

5

Posługując się współczesnym językiem internetu - iks de, ale takie bardziej przez łzy. Gość, który siedzi na ławce, nie gra właściwie wcale, doznaje kontuzji. I nie zarzucam tu absolutnie niczego SR. Niech Xavi rozpędzi to swoje zaufane towarzystwo w pi#du na cztery wiatry. Wczoraj poruszany był temat nadmiernej eksploatacji piłkarzy. Roberto chyba się nie wpisuje w grono tych, którzy są przemęczeni. Naprawdę jest bardzo trudno zrozumieć co oni robią w tym klubie, jakich metod używają, że już połowa całego składu siedzi na L4?

0

Teraz go obserwują? Ten skauting w Barcelonie to chyba na konto agentów piłkarskich pracuje.

2

Droga Redakcjo, nie starajmy się, proszę, szukać jakichkolwiek jasnych stron tej sytuacji, nie porównujmy też odniesionych kontuzji. Kontuzje piłkarzy Barcelony, wszystkich piłkarzy, mają jeden wspólny mianownik, który ludziom takim jak ja jest trudno ustalić. Być może tylko Kounde można wykreślić z tego grona, ale już FdJ stoi w jednym szeregu z całą resztą. Facet, który jest jednym z tych piłkarzy, o których możemy powiedzieć "nie łapie kontuzji", którego wyniki w testach wydolnościowych są zawsze najlepsze, a pauzuje jakby miał starcie z bykiem. Zresztą, jak sami napisaliście, to jest już drugi sezon i ten sam etap. Można byłoby zrozumieć, gdyby to była końcówka sezonu, ale mamy dopiero połowę października.
Perez sobie poradzi, bo nikt mu limitów nie ustala. Będzie chciał nowego bramkarza, kupi sobie w styczniu. Będzie chciał obrońcę, zrobi to samo. W międzyczasie sędziowie popełnią kilka "dobrych błędów" i wszystko będzie git. Nie ma żadnego porównania z innymi drużynami, bo w sztabie Barcelony po prostu coś nie gra. Nawet, jeśli większość piłkarzy ma swoich speców od przygotowania fizycznego, to Xavi ze swoimi ludźmi nie odrobili lekcji z zeszłego sezonu. Jeszcze marzy im się wyjazd do Stanów po parę zielonych w tej trudnej chwili. Barca jest w wyjątkowo ciemnym zakamarku i znikąd promyka światła. Do tego, Xavi wiedział na ilu frontach będzie rywalizował. Nikt mu nie kazał tak okroić kadry ( a, przepraszam, Tebas).
Jeszcze taki drobiazg, daleko Barcelonie do intensywności na jakiej gra większość z wymienionych w artykule drużyn. Częste granie? Kiedyś dochodziły mecze CdR. Od początku do końca grało się po 2 spotkania. Jedyna różnica to wydłużony czas gry. Bywa jednak w trakcie spotkań, że obie drużyny w trakcie meczu schodzą uzupełnić płyny. Ktoś pamięta by wcześniej takie rzeczy się odbywały? Chyba tylko w wyjątkowo niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Kadra? Też była grana w trakcie sezonu. Jakie zmiany więc zaszły w porównaniu z poprzednią dekadą? Liga, LM, kadra i wszelakie puchary krajowe. Co przybyło, oprócz tych kilkunastu minut?

2

Piłkarz niespełniony i ta opaska kapitańska w pewnym sensie rekompensuje mu ten brak spełnienia. Pamiętam gdy odchodził Thiago. Wielu było wtedy niezadowolonych z takiego obrotu sprawy, ale wielu też uspokajało, że został w Barcelonie talent, być może większy niż Thiago- Sergi Roberto. Wszyscy czekali na eksplozję talentu piłkarza, ale nigdy ona nie nastąpiła. Ciężko było się przebić do składu przy genialnym trio, a gdy zrobiło się miejsce, Lucho z konieczności postawił Roberto na PO. Nikt nie wie jakim byłby dziś pomocnikiem SR, gdyby nie zgodził się na rolę piłkarza uniwersalnego. A wiadomo, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Trudno jednak mieć jest pretensje do piłkarza, że kolejni trenerzy widzieli go na boisku w różnych rolach, bo SR zaliczył chyba lewe skrzydło, a nawet "9". To, że jego czas w Barcelonie dobiegł końca jest jasne, ale nie zasłużył sobie niczym na aż taki brak szacunku.

0

@PJ777 To ile ma zarabiać, 200 tysięcy euro? Chłop i tak już dostaje marne grosze.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: