Mbappe, Haaland, Judę czy Kane nawet nie otarli się póki co o klasę takich piłkarzy jak Diego, Dinho, Ronaldo Nazario, Zidane, Cruyff czy best od the best- Lionel Messi. Ostatni, który miał taką szansę, leczy dziś kontuzje stopy będąc piłkarzem ligi arabskiej. Neymar na własne życzenie popychany pazernością ojca zdecydował, że nie znajdzie się w panteonie tych najjaśniej błyszczących gwiazd, które potrafią zamienić futbol na teatr. Moja przygoda z piłką zaczęła się od kibicowania Brazylii, w której grali jeszcze Zico, Socrates, Cesar, Leandro czy Leao (bramkarz). Oczywiście samą grę pamiętam lekko przez mgłę, mecze oglądało się na telewizorze czarno-białym i tylko przy okazji MŚ. To był piękny i radosny futbol, odpowiednik Harlem Globetrotters. Ta miłość do Brazylii siedziała we mnie bardzo długo, właściwie do momentu, w którym Ney poszedl do PSG, ale to już inna historia. W '86 na MŚ objawił się Maradona, w '92 Barca sięgnęła po Puchar Europy i to był też początek mojej nowej miłości. Cruyff kiedyś powiedział, że "jakość bez rezultatu jest bez znaczenia, rezultat bez jakości jest nudny". Od lat '90 objawiła nam się cała masa indywidualności, które sprawiały, że futbol oglądało się z ogromną przyjemnością. Rijkard, Van Basten, Gullit, Romario, Baggio, Guardiola i tak można wymieniać bez końca. Ale to nie ilość strzelonych goli czy asyst decydowała o atrakcyjności futbolu, a sposób gry poszczególnych piłkarzy czy drużyn. Dobre wyniki były jedynie dodatkiem. Futbol stał się grą bardzo zamkniętą, sędziowie chcą być częścią widowiska, analitycy meczowi kombinują jak nie stracić gola, a nie jak najpierw strzelić. Piłkarze już w wieku lat 18 otrzymują bajońskie kontrakty, stają się bogaci, więc motywacji do rozwoju jest nieco mniej. Do tego dochodzą firmy bukmacherskie, które lubią sobie pomieszać w tym piłkarskim kotle, co powoduje, że piłka jest nastawiona głównie na zysk, nie na zadowolenie kibica. Może rozminąłem się nieco z treścią artykułu, ale wbrew pozorom, autor poruszył taki temat, o którym można by książki pisać. Jakość i magia w futbolu stają się deficytowe. Ale jeśli taki Bordalas uważa, że jego drużyna gra ofensywny futbol, a Xavi nam wmawia, że widzieliśmy intensywność w 1 połowie meczu z LP...
Ciekawa spółka, której akcje kosztują 1 euro, a jedynym partnerem poważnym jest Barcelona ( chyba jedynym w ogóle), takie informacje można znaleźć na ich stronie. Nie mam pojęcia o ekonomii ale to śmierdzi, a komentarz poniżej chyba najlepiej opisuje sytuację. Jeśli Laporta będzie robił interesy z takimi podmiotami to smród za Barceloną będzie ciągnął się bez końca.
@LS Super, że ktoś jeszcze poświęca czas na oglądanie UTDLR. Ja już nie będę wychwalał, bo robiłem to wiele razy, ale ten program jest naprawdę świetnie prowadzony i nie potrafię zrozumieć małej liczby obserwujących i oglądających. Małej, relatywnie do ilości Czytelników tej strony. Może to dlatego, że brakuje plotek, że jest za bardzo merytoryczny.
Cyt: " W drugiej połowie byliśmy lepsi, jeśli chodzi o grę, ale jeśli chodzi o nasze wartości, intensywność, rytm... to było dobre przez cały mecz. " Mam ogromny szacunek do Xaviego, tak jak zapewne cała masa kibiców, ale Xavi ewidentnie tego szcunku nie odwzajemnia sprzedając nam takie bzdury. Jaka intensywność w 1 połowie? Do 65 minuty było łażenie po boisku i czekanie w miejscu na podanie, duże problemy ze sforsowaniem defensywy rywala, która miała wystarczająco dużo czasu by się organizować. Ale podobno telewizja kłamie, ruska szczególnie, a to z ruskiego streamu miałem obraz. Jakości wyśmienitej, ale kłamliwy, jak wynika ze słów Creusa.
Balde, oprócz tego, że biega nie daje zupełnie nic. Wszystkie podania pod nogi rywala. Ale cała reszta to podobny poziom. Ciężko kogoś wyróżnić, może De Jonga i Rafę za chęci, bo poziom gry Brazylijczyka pozostawia wiele do życzenia. Zresztą, zmiennik nie spisał się lepiej i wyłapał żółtą, co staje się normą. Jako tako pokazał się Ferran, ale tu nie ma co debatować nad występem poszczególnych graczy, bo wszystkim jakby odjęlo ochotę do gry, jakby nie wiedzieli co mają właściwie grać. Krytyka Roque po dzisiejszym meczu jest naprawdę nie na miejscu. Kolejne spotkanie, gdy trzeba było gonić wynik i drżeć do końca o korzystny rezultat. Zmian nie widać żadnych, za to zwątpienie na twarzach piłkarzy już tak. No i ten karny... Czy Gundo faktycznie był popchnięty aż tak mocno, czy po prostu wykorzystał okazję? Oglądałem na laptopie i nie widziałem tej sytuacji tak dobrze. Stracony gol chyba na konto Peñi, mógł zrobić więcej, tak mi się wydaje.
Jestem zbyt głupi by zrozumieć koncepcje gry Barcelony, zwłaszcza w fazie konstruowania akcji. Nie rozumiem tej bierności, braku ruchu bez piłki czy szukania sobie pozycji.
Nareszcie! Pomimo słabej postawy Barcelony i tak na kolejny mecz czeka się z niecierpliwością. Zwłaszcza, że oglądam tak niewiele innych rzeczy. Jest mecz, więc jest UTDLR, jest podcast 9CN, a na dziś nie ma wielu bardziej interesujących programów.
Znów się powtarzam, ale to posunięcie Laporty było dla mnie całkiem niezrozumiałe. Z mojego punktu widzenia był to właściwy człowiek na właściwym miejscu.
@JarekS Sukcesem będzie już dla nich awans do europejskich pucharów i to niekoniecznie do LM, choć na pewno gdzieś tam głęboko jest to marzenie, by zagrać w europejskiej elicie. Ja im życzę tego z całego serca. Tak jak napisałeś, skład jest zbyt krótki i niedoświadczony. Nie mniej to jest niesamowite, że Michel zbudował tę kadrę z tego co miał, a nie z tego co chciał. To musi robić wrażenie, na mnie przynajmniej robi.
Niech Bordalas się przygląda jak wygląda prawdziwy futbol. I jak tu nie życzyć najlepszego takiej ekipie jak Girona, która kibicom daje więcej, niż od niej oczekiwali?
Nie jestem trenerem, nie mam żadnej licencji FIFA, ale czy przypadkiem Xavi nie popełnia błędu budując koncepcję drużyny z Roque biegającym po skrzydle? Czy kolejny raz z transferu na konkretną pozycję nie chce zrobić gracza uniwersalnego? Czy Lewy będzie nadal grał za nazwisko? Przecież od tego roku miało wszystko się zmienić, miało nie być świętych krów. Jednocześnie rodzi się pytanie, czy lepiej będzie dla Brazylijczyka by siedział na ławce i pełnił rolę zmiennika Lewego, łapiąc raczej niewiele minut? Czy lepiej będzie dla piłkarza, jeśli będzie grał więcej, niekoniecznie na pozycji, której czuje się dobrze, ale będzie mu łatwiej zrozumieć system gry i łatwiej będzie o zrozumienie z kolegami. Zakładając, że Lewy odzyska formę, w co trudno mi uwierzyć, to możemy być pewni, że Vitor jako zmiennik będzie grywał ogony. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że jego potencjał zostanie mądrze wykorzystany.
Ma chłop rację i wszelkie złośliwości wobec jego osoby akurat tutaj są nie na miejscu. Teraz będzie ciąganie się po sądach by odzyskać 40 baniek, chociaż nie ta kasa jest w istocie najważniejsza. " I nadal tracimy czas, ponieważ trzy lata po wyborach i półtora roku po sprzedaży 49% Barça Studios nie zbudowano żadnego źródła generowania przychodów. Co więcej, sytuacja ta eliminuje szeroko zapowiadane IPO Barça Media. " Co tak naprawdę zyskała Barca oprócz kilku milionów doraźnej kasy?
@RichardWinters Kurs EUR/PLN na dzień 1 stycznia 2024 to 4,3509 zł - kurs na godzinę 7 rano. 4,34475 zł wyniósł wczorajszy kurs waluty euro. Oznacza to zmianę dzień do dnia na poziomie +0,0061 zł. W ujęciu tygodniowym kurs zmienił się o +0,0116 zł. Nie trzeba czekać na żadne otwarcia, w moim kantorze bankowym mogę wymienić euro po kursie 4, 30 zł i wcale mnie ten kurs nie cieszy. Autor tego wątku doskonale wie, że to jest fejk i można się tylko domyślać dlaczego umieścił ten wpis.
@MesQueUnClub96 Pokaż mi, gdzie to euro po 5 PLN, chętnie wymienię. W sobotę wymieniałem po 4, 25, latem od lipca do końca września kurs nie schodził z 4,50, pod koniec sierpnia wymieniałem większą ilość po 4,60, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd. To zwykły fejk, a kurs euro na dziś to 4,32.
Do meczu z Barceloną może się wiele zmienić. Zresztą, liczenie na to, że rywal będzie miał problemy jest słabe. Ponadto Barca jest w stanie przegrać nawet z najsłabszym rywalem, a przynajmniej tak było do tej pory. Liczę zatem, przede wszystkim, na zmiany w Barcelonie, tak na poziomie taktycznym jak i mentalnym, ze Xavi jakimś cudem ogarnie temat organizacji gry defensywnej.
@Szklaner Od dłuższego już czasu pracuje indywidualnie nad wzmocnieniem partii mięśniowych, zmienił dietę. Mięśnie zaczął wzmacniać już po pierwszej kontuzji, która miała miejsce po wyczerpującym sezonie, więc nie można mu zarzucić, ze nie szuka rozwiązań problemu.
To wszystko się zgadza, ale to grillowanie Lewego w ostatnim czasie to lekka przesada. Jeśli pisze to człowiek, który od samego początku nie widział go w Barcelonie to znaczy, że nastąpiło lekkie przegięcie. Tomek miał prawo zrobić sobie osobny materiał o Lewym i zrobił go rzetelnie. Czy jednak musiał się pojawić tutaj na stronie? Zwłaszcza, że większość cyferek znamy z całkiem świeżego tekstu pt:” Czy Barca i Lewy to wypalony związek?” Może jednak już czas dać odpocząć Polakowi i skupić się na tym, co należałoby zrobić by gra Barcelony zatrybila. Dawno też nie czytałem nic autorstwa Błażeja oprócz „Najlepsze-Najgorsze”, może wiec jakieś podsumowanie sytuacji finansowej na półmetku Laporty?
Wielkim optymistą jest Pan Gaspart. A nawiazując do Superligi, to ja wiem na razie tyle, że obiecują worki dolarów, że popiera ją Barca i RM i że cała reszta wielkich klubów jest przeciw. Trochę dziwna sytuacja, gdy wszyscy psioczą na FIFA i UEFA, a jednocześnie nikt nie ma odwagi, by pokazać im środkowy palec.
Mati, będzie dalsza część, czy to już wszystko co Bar Canaletes zdołał nam przekazać? Przecież na ten temat czytaliśmy już bardziej obfite w informacje artykuły, przy okazji debiutu chociażby. Goście z Bar Canaletes nie włożyli za wiele wysiłku w swoją pracę.
Dobrze postawione pytanie w tytule, choć dla mnie od początku to był mezalians, związek, który nie miał prawa zaistnieć, ale takich związków Barca miała bardzo wiele i mieć jeszcze będzie. Jeśli Bartomeu był krytykowany za głupie wydawanie pieniędzy, również Laporta powinien być z tego rozliczony. Kupując piłkarza w takim wieku trzeba mieć świadomość, że każdy kolejny sezon może być jego ostatnim, w którym coś daje drużynie. A propos motywacji Lewego do pracy. Wystarczyło, że piłkarz przyszedł do ośrodka treningowego poza planem i już media, zwłaszcza w Polsce, piszą o wielkim poświęceniu piłkarza. Ja to odczytuję jako sprytny zabieg, być może Xavi posunął mu taki pomysł: " Wpadnij Robert, może krytyka nieco ucichnie". Oczywiście mam świadomość, jak bardzo pracowitym piłkarzem był i jest Lewandowski, nie zamierzam mu absolutnie niczego odbierać, mam szacunek za profesjonalizm i doceniam wielkość tego piłkarza. Mógł jednak trenować w ciszy i skupieniu, nie musząc obwieszczać całemu światu jak wielkiego poświęcenia dokonał. Żeby nie było, to moje spekulacje i proponuję podejść z rezerwą, zamiast się spinać.
@LukaszJ Dokładnie. Czasem coś chlapnie nie na miejscu ale zdarza mu się to tak rzadko. Od kilku już lat to jeden z moich kandydatów do objęcia posady trenera w Barcelonie. Czasem zdarzało mi się w emocjach napisać niepochlebną opinię, ale to rzadkość i zwykle po jego dość kontrowersyjnej wypowiedzi. To wszystko nie zmienia faktu, że Carlo to świetny fachowiec i profesjonalista.
Nie sądzę, by Girona oddała swojego kluczowego piłkarza w chwili, gdy ma szansę na awans do europejskich pucharów. Nawet nie wiem czy sam piłkarz wyraziłby zgodę na przejście już teraz, choć ostatnio w wywiadzie mówił, że chciałby trafić kiedyś do Barcelony. W każdym razie jednego kluczowego piłkarza już Barca im zabrała choć pożytku nie ma z niego żadnego. To, że ktoś dobrze komponuje się z drużyną to głównie zasługa trenera, Xavi powinien o tym pamiętać.
Co za chora sytuacja. Pani Monika Jaruzelska zaprasza na rozmowę Brauna, a kilka godzin po rozmowie OMZRiK składa zawiadomienie do prokuratury, bo mowa nienawiści. Zaproszenie Pani Monika wysłała jeszcze przed gaśnicą, tak dla ścisłości.
Czas pokaże ile wart jest Tigrinho. Ja nie jestem przekonany, że chłopak trafił na dobry moment w Barcelonie, a przecież on potrzebuje się jeszcze rozwijać.
25
Mbappe, Haaland, Judę czy Kane nawet nie otarli się póki co o klasę takich piłkarzy jak Diego, Dinho, Ronaldo Nazario, Zidane, Cruyff czy best od the best- Lionel Messi. Ostatni, który miał taką szansę, leczy dziś kontuzje stopy będąc piłkarzem ligi arabskiej. Neymar na własne życzenie popychany pazernością ojca zdecydował, że nie znajdzie się w panteonie tych najjaśniej błyszczących gwiazd, które potrafią zamienić futbol na teatr.
Moja przygoda z piłką zaczęła się od kibicowania Brazylii, w której grali jeszcze Zico, Socrates, Cesar, Leandro czy Leao (bramkarz). Oczywiście samą grę pamiętam lekko przez mgłę, mecze oglądało się na telewizorze czarno-białym i tylko przy okazji MŚ. To był piękny i radosny futbol, odpowiednik Harlem Globetrotters. Ta miłość do Brazylii siedziała we mnie bardzo długo, właściwie do momentu, w którym Ney poszedl do PSG, ale to już inna historia.
W '86 na MŚ objawił się Maradona, w '92 Barca sięgnęła po Puchar Europy i to był też początek mojej nowej miłości.
Cruyff kiedyś powiedział, że "jakość bez rezultatu jest bez znaczenia, rezultat bez jakości jest nudny".
Od lat '90 objawiła nam się cała masa indywidualności, które sprawiały, że futbol oglądało się z ogromną przyjemnością. Rijkard, Van Basten, Gullit, Romario, Baggio, Guardiola i tak można wymieniać bez końca. Ale to nie ilość strzelonych goli czy asyst decydowała o atrakcyjności futbolu, a sposób gry poszczególnych piłkarzy czy drużyn. Dobre wyniki były jedynie dodatkiem. Futbol stał się grą bardzo zamkniętą, sędziowie chcą być częścią widowiska, analitycy meczowi kombinują jak nie stracić gola, a nie jak najpierw strzelić. Piłkarze już w wieku lat 18 otrzymują bajońskie kontrakty, stają się bogaci, więc motywacji do rozwoju jest nieco mniej.
Do tego dochodzą firmy bukmacherskie, które lubią sobie pomieszać w tym piłkarskim kotle, co powoduje, że piłka jest nastawiona głównie na zysk, nie na zadowolenie kibica.
Może rozminąłem się nieco z treścią artykułu, ale wbrew pozorom, autor poruszył taki temat, o którym można by książki pisać. Jakość i magia w futbolu stają się deficytowe. Ale jeśli taki Bordalas uważa, że jego drużyna gra ofensywny futbol, a Xavi nam wmawia, że widzieliśmy intensywność w 1 połowie meczu z LP...
4
Jak napisał Adrian Białkowski na X, to strój dla Spidermana.
3
@Mando Zerknij w komentarze @JarekS . Bardzo dobrze opisuje przyczyny spadku formy piłkarza i trudno jest się nie zgodzić z tym co napisał.
1
Ciekawa spółka, której akcje kosztują 1 euro, a jedynym partnerem poważnym jest Barcelona ( chyba jedynym w ogóle), takie informacje można znaleźć na ich stronie. Nie mam pojęcia o ekonomii ale to śmierdzi, a komentarz poniżej chyba najlepiej opisuje sytuację. Jeśli Laporta będzie robił interesy z takimi podmiotami to smród za Barceloną będzie ciągnął się bez końca.
1
@LS Super, że ktoś jeszcze poświęca czas na oglądanie UTDLR. Ja już nie będę wychwalał, bo robiłem to wiele razy, ale ten program jest naprawdę świetnie prowadzony i nie potrafię zrozumieć małej liczby obserwujących i oglądających. Małej, relatywnie do ilości Czytelników tej strony. Może to dlatego, że brakuje plotek, że jest za bardzo merytoryczny.
1
Cyt: " W drugiej połowie byliśmy lepsi, jeśli chodzi o grę, ale jeśli chodzi o nasze wartości, intensywność, rytm... to było dobre przez cały mecz. " Mam ogromny szacunek do Xaviego, tak jak zapewne cała masa kibiców, ale Xavi ewidentnie tego szcunku nie odwzajemnia sprzedając nam takie bzdury. Jaka intensywność w 1 połowie? Do 65 minuty było łażenie po boisku i czekanie w miejscu na podanie, duże problemy ze sforsowaniem defensywy rywala, która miała wystarczająco dużo czasu by się organizować. Ale podobno telewizja kłamie, ruska szczególnie, a to z ruskiego streamu miałem obraz. Jakości wyśmienitej, ale kłamliwy, jak wynika ze słów Creusa.
2
Balde, oprócz tego, że biega nie daje zupełnie nic. Wszystkie podania pod nogi rywala. Ale cała reszta to podobny poziom. Ciężko kogoś wyróżnić, może De Jonga i Rafę za chęci, bo poziom gry Brazylijczyka pozostawia wiele do życzenia. Zresztą, zmiennik nie spisał się lepiej i wyłapał żółtą, co staje się normą. Jako tako pokazał się Ferran, ale tu nie ma co debatować nad występem poszczególnych graczy, bo wszystkim jakby odjęlo ochotę do gry, jakby nie wiedzieli co mają właściwie grać.
Krytyka Roque po dzisiejszym meczu jest naprawdę nie na miejscu. Kolejne spotkanie, gdy trzeba było gonić wynik i drżeć do końca o korzystny rezultat. Zmian nie widać żadnych, za to zwątpienie na twarzach piłkarzy już tak. No i ten karny... Czy Gundo faktycznie był popchnięty aż tak mocno, czy po prostu wykorzystał okazję? Oglądałem na laptopie i nie widziałem tej sytuacji tak dobrze. Stracony gol chyba na konto Peñi, mógł zrobić więcej, tak mi się wydaje.
2
Jestem zbyt głupi by zrozumieć koncepcje gry Barcelony, zwłaszcza w fazie konstruowania akcji. Nie rozumiem tej bierności, braku ruchu bez piłki czy szukania sobie pozycji.
1
Nareszcie! Pomimo słabej postawy Barcelony i tak na kolejny mecz czeka się z niecierpliwością. Zwłaszcza, że oglądam tak niewiele innych rzeczy. Jest mecz, więc jest UTDLR, jest podcast 9CN, a na dziś nie ma wielu bardziej interesujących programów.
0
Znów się powtarzam, ale to posunięcie Laporty było dla mnie całkiem niezrozumiałe. Z mojego punktu widzenia był to właściwy człowiek na właściwym miejscu.
5
Czyżby komora hiperbaryczna to było jakieś novum w tym klubie?
1
@JarekS Sukcesem będzie już dla nich awans do europejskich pucharów i to niekoniecznie do LM, choć na pewno gdzieś tam głęboko jest to marzenie, by zagrać w europejskiej elicie. Ja im życzę tego z całego serca. Tak jak napisałeś, skład jest zbyt krótki i niedoświadczony. Nie mniej to jest niesamowite, że Michel zbudował tę kadrę z tego co miał, a nie z tego co chciał. To musi robić wrażenie, na mnie przynajmniej robi.
23
Niech Bordalas się przygląda jak wygląda prawdziwy futbol. I jak tu nie życzyć najlepszego takiej ekipie jak Girona, która kibicom daje więcej, niż od niej oczekiwali?
0
Nie jestem trenerem, nie mam żadnej licencji FIFA, ale czy przypadkiem Xavi nie popełnia błędu budując koncepcję drużyny z Roque biegającym po skrzydle? Czy kolejny raz z transferu na konkretną pozycję nie chce zrobić gracza uniwersalnego? Czy Lewy będzie nadal grał za nazwisko? Przecież od tego roku miało wszystko się zmienić, miało nie być świętych krów.
Jednocześnie rodzi się pytanie, czy lepiej będzie dla Brazylijczyka by siedział na ławce i pełnił rolę zmiennika Lewego, łapiąc raczej niewiele minut? Czy lepiej będzie dla piłkarza, jeśli będzie grał więcej, niekoniecznie na pozycji, której czuje się dobrze, ale będzie mu łatwiej zrozumieć system gry i łatwiej będzie o zrozumienie z kolegami.
Zakładając, że Lewy odzyska formę, w co trudno mi uwierzyć, to możemy być pewni, że Vitor jako zmiennik będzie grywał ogony. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że jego potencjał zostanie mądrze wykorzystany.
0
Albo ja mam omamy, albo gdzieś mignęło mi, że Messinho podjął decyzję w sprawie swojej przyszłości. Tak z czystej ciekawości pytam.
6
Ma chłop rację i wszelkie złośliwości wobec jego osoby akurat tutaj są nie na miejscu. Teraz będzie ciąganie się po sądach by odzyskać 40 baniek, chociaż nie ta kasa jest w istocie najważniejsza.
" I nadal tracimy czas, ponieważ trzy lata po wyborach i półtora roku po sprzedaży 49% Barça Studios nie zbudowano żadnego źródła generowania przychodów. Co więcej, sytuacja ta eliminuje szeroko zapowiadane IPO Barça Media. " Co tak naprawdę zyskała Barca oprócz kilku milionów doraźnej kasy?
0
@RichardWinters Kurs EUR/PLN na dzień 1 stycznia 2024 to 4,3509 zł - kurs na godzinę 7 rano. 4,34475 zł wyniósł wczorajszy kurs waluty euro. Oznacza to zmianę dzień do dnia na poziomie +0,0061 zł. W ujęciu tygodniowym kurs zmienił się o +0,0116 zł. Nie trzeba czekać na żadne otwarcia, w moim kantorze bankowym mogę wymienić euro po kursie 4, 30 zł i wcale mnie ten kurs nie cieszy. Autor tego wątku doskonale wie, że to jest fejk i można się tylko domyślać dlaczego umieścił ten wpis.
2
@MesQueUnClub96 Pokaż mi, gdzie to euro po 5 PLN, chętnie wymienię. W sobotę wymieniałem po 4, 25, latem od lipca do końca września kurs nie schodził z 4,50, pod koniec sierpnia wymieniałem większą ilość po 4,60, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd. To zwykły fejk, a kurs euro na dziś to 4,32.
0
Nigdy nie zrozumiem, dlaczego Laporta pozbył się Pimienty
3
Do meczu z Barceloną może się wiele zmienić. Zresztą, liczenie na to, że rywal będzie miał problemy jest słabe. Ponadto Barca jest w stanie przegrać nawet z najsłabszym rywalem, a przynajmniej tak było do tej pory. Liczę zatem, przede wszystkim, na zmiany w Barcelonie, tak na poziomie taktycznym jak i mentalnym, ze Xavi jakimś cudem ogarnie temat organizacji gry defensywnej.
2
@Szklaner Od dłuższego już czasu pracuje indywidualnie nad wzmocnieniem partii mięśniowych, zmienił dietę. Mięśnie zaczął wzmacniać już po pierwszej kontuzji, która miała miejsce po wyczerpującym sezonie, więc nie można mu zarzucić, ze nie szuka rozwiązań problemu.
1
To wszystko się zgadza, ale to grillowanie Lewego w ostatnim czasie to lekka przesada. Jeśli pisze to człowiek, który od samego początku nie widział go w Barcelonie to znaczy, że nastąpiło lekkie przegięcie.
Tomek miał prawo zrobić sobie osobny materiał o Lewym i zrobił go rzetelnie. Czy jednak musiał się pojawić tutaj na stronie? Zwłaszcza, że większość cyferek znamy z całkiem świeżego tekstu pt:” Czy Barca i Lewy to wypalony związek?” Może jednak już czas dać odpocząć Polakowi i skupić się na tym, co należałoby zrobić by gra Barcelony zatrybila. Dawno też nie czytałem nic autorstwa Błażeja oprócz „Najlepsze-Najgorsze”, może wiec jakieś podsumowanie sytuacji finansowej na półmetku Laporty?
0
Wielkim optymistą jest Pan Gaspart. A nawiazując do Superligi, to ja wiem na razie tyle, że obiecują worki dolarów, że popiera ją Barca i RM i że cała reszta wielkich klubów jest przeciw. Trochę dziwna sytuacja, gdy wszyscy psioczą na FIFA i UEFA, a jednocześnie nikt nie ma odwagi, by pokazać im środkowy palec.
3
Mati, będzie dalsza część, czy to już wszystko co Bar Canaletes zdołał nam przekazać? Przecież na ten temat czytaliśmy już bardziej obfite w informacje artykuły, przy okazji debiutu chociażby. Goście z Bar Canaletes nie włożyli za wiele wysiłku w swoją pracę.
1
Dobrze postawione pytanie w tytule, choć dla mnie od początku to był mezalians, związek, który nie miał prawa zaistnieć, ale takich związków Barca miała bardzo wiele i mieć jeszcze będzie. Jeśli Bartomeu był krytykowany za głupie wydawanie pieniędzy, również Laporta powinien być z tego rozliczony. Kupując piłkarza w takim wieku trzeba mieć świadomość, że każdy kolejny sezon może być jego ostatnim, w którym coś daje drużynie.
A propos motywacji Lewego do pracy. Wystarczyło, że piłkarz przyszedł do ośrodka treningowego poza planem i już media, zwłaszcza w Polsce, piszą o wielkim poświęceniu piłkarza. Ja to odczytuję jako sprytny zabieg, być może Xavi posunął mu taki pomysł: " Wpadnij Robert, może krytyka nieco ucichnie". Oczywiście mam świadomość, jak bardzo pracowitym piłkarzem był i jest Lewandowski, nie zamierzam mu absolutnie niczego odbierać, mam szacunek za profesjonalizm i doceniam wielkość tego piłkarza. Mógł jednak trenować w ciszy i skupieniu, nie musząc obwieszczać całemu światu jak wielkiego poświęcenia dokonał. Żeby nie było, to moje spekulacje i proponuję podejść z rezerwą, zamiast się spinać.
1
@LukaszJ Dokładnie. Czasem coś chlapnie nie na miejscu ale zdarza mu się to tak rzadko. Od kilku już lat to jeden z moich kandydatów do objęcia posady trenera w Barcelonie. Czasem zdarzało mi się w emocjach napisać niepochlebną opinię, ale to rzadkość i zwykle po jego dość kontrowersyjnej wypowiedzi. To wszystko nie zmienia faktu, że Carlo to świetny fachowiec i profesjonalista.
1
Nie sądzę, by Girona oddała swojego kluczowego piłkarza w chwili, gdy ma szansę na awans do europejskich pucharów. Nawet nie wiem czy sam piłkarz wyraziłby zgodę na przejście już teraz, choć ostatnio w wywiadzie mówił, że chciałby trafić kiedyś do Barcelony.
W każdym razie jednego kluczowego piłkarza już Barca im zabrała choć pożytku nie ma z niego żadnego. To, że ktoś dobrze komponuje się z drużyną to głównie zasługa trenera, Xavi powinien o tym pamiętać.
6
Co za chora sytuacja. Pani Monika Jaruzelska zaprasza na rozmowę Brauna, a kilka godzin po rozmowie OMZRiK składa zawiadomienie do prokuratury, bo mowa nienawiści. Zaproszenie Pani Monika wysłała jeszcze przed gaśnicą, tak dla ścisłości.
0
https://www.facebook.com/share/PQivqXQBWf4aSHiL/
I co dalej?
0
Czas pokaże ile wart jest Tigrinho. Ja nie jestem przekonany, że chłopak trafił na dobry moment w Barcelonie, a przecież on potrzebuje się jeszcze rozwijać.