@Manypijany Zmartwie Cię. Wzorem Flicka jest filozofia Cruyffa: pressing, passing, possesion, w skrócie barcelońskie DNA. Podziwia też Van Gaala i Sacchiego. Zwykle gra 4-3-3, przy czym jeśli atak i pomoc podlegają modyfikacji, tak twardo trzyma się czwórki obrońców.
Barca gra o nic, ale Xavi ma osobistą ambicję by wygrać to spotkanie i jakoś te wybory mnie nie dziwią. Wolałbym oczywiście zobaczyć młodzież, która do tej pory powoływał, choć nie znalazł dla niej minut. W każdym razie już będę zadowolony jeśli odpocznie Lamine i Cubarsi. Z krytyką wstrzymajmy się do chwili ogłoszenia wyjściowej 11.
Patrzę na CV tych jego pomagierow i jakoś nie robią wielkiego wrażenia. Czy taki Tapalovic jest lepszy od de la Fuente, który w Barcelonie jest trenerem bramkarzy od kilkunastu już lat? Ten drugi, którego nazwisko wypadło mi z głowy pracował w 163248 klubach, ale w żadnym poważnym. Coś tam rzeźbił w kadrze Niemiec i to młodzieżowej. I jak to jest, że tak świetny i uznany trener pcha się w projekt w niestabilnym klubie, bez finansów z problemami instytucjonalnymi. Klubie, którym zarządza niezrównoważony człowiek mający do pomocy bylego szwagra, a dyrektorem sportowym jest ćpun.
@jacek905 Dziś już nikt mu nie pamięta, że zostawił ciepły, dobrze płatny kurwidołek u Araba i zapłacił klauzulę z własnej kieszeni. Trochę szkoda, ale też wdepnął w gówno na własne życzenie. Miłość jednak jest silniejsza od rozumu, a nikt chyba nie ma wątpliwości, że Barca dla niego to całe życie.
Czyli nie będzie prof. Holgera Broicha. To był najcenniejszy człowiek, z jakim Flick pracował w Baya i jedyny powód, dla którego można było rozważać kandydaturę Niemca. Będę trzymał kciuki, ale po prostu tego nie widzę. Mam tylko nadzieję, że nie będzie orał młodymi jak Xavi tylko umiejętnie ich poprowadzi. Tylko nadzieję, bo póki co nic mi nie wiadomo o sukcesach Flicka w pracy z młodzieżą, czy generalnie w budowaniu drużyny. Zresztą, o czym pisało już wiele osób, nie sam trener jest problemem Barcelony, nawet nie jej zadłużenie, a ludzie, którzy decydują o jej losach. Tak czy inaczej, czekam na kolejny sezon z niecierpliwością, jak zawsze.
Ja jestem ciekaw jak Deco rozegra to okienko transferowe, a jest co robić. Zobaczymy, jak zdolnego i przygotowanego do swojej pracy mamy dyrektora sportowego.
Szacun zawsze dla Generała. Być może przez długi czas Xavi będzie ostatnim szkoleniowcem, który zdobył mistrza Hiszpanii i na kolejne takie trofeum trzeba będzie poczekać kilka ładnych lat.
Każdy trener, który chce grać efektywny i efektowny futbol opiera styl o filozofię Cruyffa. Bayern jasno się określił już dawno, że to Barca była wzorcem, z którego czerpał. Mocniej od Flicka dał nam to odczuć Heynckes, choć oczywiście 2-8 robi wrażenie ale fałszuje nieco obraz. Tamten Bayern rozklepal Barcelonę dwukrotnie dokładnie w takim stylu, jakim Barca rozbijała wcześniej własnych rywali. Dlatego te wszystkie brednie o odejściu od DNA budzą moje politowanie. Pep jakoś nie musi od niczego odchodzić, modyfikując tylko czasem ustawienie. Całe to nielubiane/nierozumiane pojęcie DNA to trzy magiczne słowa : passing, pressing, possesion. Naczelny to wykładał jak krowie na granicy, ale ludzie dalej myślą, że DNA to klepanie 1001 podań bez ładu i składu. W ogóle z tym pojęciem to jakaś schizofrenia tu panuje. Pojęcie to parzy jak rozżarzony węgiel, ale Pepa to by chętnie wszyscy znów tu zobaczyli. Flick Barcelonie i jej kibicom bokiem wyjdzie, a Barca Niemcowi i to prędzej niż ktokolwiek by przypuszczał. Ciekawe, co Laporta jest mu w stanie zaoferować jeśli chodzi o budowę drużyny.
Jak to jest teraz z tym antysemityzmem? Pep nie podał dłoni i nie przywitał się z jakimś przedstawicielem władzy Izraela. Dobrze, że nie mieszka w Polsce, bo OMZRiK zaraz by doniesienie do prokuratury złożył.
@Zenon83 Tak jak piłkarz taki jak Leo rodzi się raz na "sto" lat, tak i trener taki jak Pep pojawia się równie rzadko. Nie ma najmniejszego sensu przywoływać tu nazwiska Guardioli, bo jego talent trenerski rozwijał się w zupełnie odmiennych okolicznościach. Pep miał przy sobie swojego mentora, Cruyffa, miał też Txikiego. Marquez, podobnie jak Xavi, nie ma żadnego wsparcia. Nie ma też Leo, Iniesty, Busiego, Valdesa, Puyola, Xaviego. Nie ma centa w kasie na wzmocnienia. Nie łudźmy się zatem, że objawi się nam drugi Guardiola bo to nie nastąpi
Bez żartów. Marquez dopiero co papiery zrobił, jego doświadczenie nawet na niższym poziomie rozgrywek jest ubogie. Marquez mógłby być rozwiązaniem tymczasowym, gdyby na przykład w styczniu zwolniono Xaviego. Wtedy miałoby to sens i przy okazji mielibyśmy jasność, co ten gość potrafi. Oczywiście taka nominacja mnie nie zdziwi i tylko potwierdzi moją opinię sprzed kilku miesięcy. Nie chciałbym jednak mieć racji i wolałbym, żeby Laporta znalazł jednak jakieś rozwiązanie spoza klubu. Niech Deco pokaże jaki z niego kozak i niech powypycha z klubu niechciane nazwiska.
@AxelF Ja od tego finału zostałem kibicem Barcelony, ale bohater nigdy jakoś nie budził mojej sympatii. Podobnie miałem z Rivaldo, gdy jednak zada mi ktoś pytanie: "z jakiego powodu", nie znajdę pół sensownego argumentu.
@Pawlak1992 Ale Pep ma to nieszczęsne DNA Barcelony, zatem też się nie nadaje. Po prostu, jeszcze taki się nie narodził, który mógłby poprowadzić Barcelonę zgodnie z życzeniem tutejszej społeczności, takie życie. Mimo wszystko, jest z Tuchelem maly problem. Facet lubi mieć własne zdanie i nie daje sobie skakać po głowie. Nie będzie mu zatem po drodze z Laporta. Poza tym, trzeba mieć świadomość, że on będzie chciał budować ekipę w/g własnej koncepcji, a klub nie ma na to środków.
@SirChuck Celny komentarz i zgadzam się po całości, ale jednocześnie zadaję sobie pytanie, czy Barca miała inne wyjście? Czy inny poradziłby sobie lepiej od Laporty? Inny, mam na myśli Fonta. Ja mam wrażenie, że prezes dopiero teraz zdaje sobie sprawę w co wdepnął i jaki spadek dostał po Bartomeu. My, jako kibice chyba też zaczynamy oswajać się z myślą, że powrót Barcelony do "normalności" to będzie baaardzo długi proces, nie 3-4 lata.
Pomijając Rafę, Araujo, Inigo i jednak Cancelo, całą resztę żegnam bez żalu. W sprawie Inigo, jeśli Barca ma płacić mu pensję to może będzie jednak lepiej jak zostanie. Cancelo chciałbym zobaczyć świeżego, bo ten sezon dał mu chyba popalić. Araujo w formie - tu tłumaczenie jest zbędne. Rafa tylko za duże pieniądze.
Fermin ponownie kluczowy... Jak to podobnie? Przecież z Sociedad chyba ledwo co "czwórkę" wyłapał o Was. Tak swoją drogą, człowieka już nawet przestaje bawić wystawianie ocen.
@BIGCULES Najlepszy piłkarz 1/8, obu spotkań 1/4. Barca Messiego dawno się skończyła. Jeśli on jest za słaby to co powiedzieć o innych? Piłka nożna to nie jest jazda figurowa na lodzie, tu nie liczą się efekty wizualne, a liczby i praca dla zespołu. Oba te kryteria Rafa spełnia bez problemu. Dziś w Barcelonie nie ma piłkarza, poza młodzieżą, ktorego nie można byłoby wytransferować, bo żaden z nich nie jest piłkarzem "epokowym", jak Luisito, Alves, Masche, Busi, Iniesta itd. Więc na pewno za dobrą kasę można pchnąć i Rafę. Tyle, że z zarobionej za niego kasy można wydać połowę, a za to można sobie Olmo co najwyżej kupić.
Problem tej drużyny nie jest kadrowy. Barca mentalnie nie dojeżdża i to nie jest zjawisko, które pojawiło się w klubie wraz z przyjściem Xaviego. Nie podejmuję się nawet próby analizy tego co nie gra bo po prostu nie mam pojęcia. Może należałoby się przede wszystkim pozbyć tych wszystkich piłkarzy, którzy w jakikolwiek sposób kojarzą się z kompromitującymi występami Barcelony, czyli SR, FdJ, a jeśli zaistnieje taka konieczność to również Ter Stegena. Oczywiście tych wszystkich Destów, Lengletów, Alonso itd. Zostawić młodzież nie skażoną tą mentalnością przegrywów i Gundogana (jego zostawiłbym na dłużej w Barcelonie, w sztabie szkoleniowym). Łatwo jest sobie pisać na forum, trudniej o realne działania. Piłkarze mają kontrakty, agenci mają zbyt wiele do powiedzenia i zarząd ma związane ręce. Zresztą, wielu ludzi z tego zarządu ma swoje preferencje i swoje interesy do realizacji i dopóki tak się dzieje, trudno będzie o jakiekolwiek zmiany. Tym klubem powinien ktoś wstrząsnąć, ale też w klubie nie ma takiej osoby. Wszystko opiera się na układach, znajomościach, kolesiostwie. Gaudi79 podsunął kilka ciekawych nazwisk, którymi nikt nigdy w klubie się nie interesował, a taki Wirtz... Czy to nie był przypadkiem piłkarz, którego interesy reprezentował Deco? Bo jeśli tak było, to dlaczego ten chłopak nie gra w Barcelonie? Dlaczego Frimpong, który był chyba darmową opcją swego czasu nie trafił na CN? Jak mówił Maciek Miko w podcaście UTDLR, Barca niebawem może stać się mało atrakcyjnym klubem dla młodych i zdolnych piłkarzy. Ani kasy, ani projektu, ani rozwoju, a od dłuższego czasu w Europie srogie baty od drużyn, po których Barca powinna się przespacerować. Ale kto ma zrobić porządek, jeśli Laporta pozbył się z klubu wszystkich wartościowych ludzi? Ciekaw jestem jak Deco poradzi sobie w tym okienku?
Na co liczył Laporta, że Lewy będzie walił po 40 sztuk do pięćdziesiątki? Czy to jakieś zaskoczenie? Nie wiedzieli tego przed dokonaniem transferu, że Lewy też się starzeje?
Świętujemy razem, choć w moim przypadku to raczej przygnębienie. Dużo tych lat już ubyło i kolejne urodziny przypominają mi jedynie, że tego życia już niewiele zostało, a człowiek nie zrobił nawet połowy tego co zamierzał. Poza tym, nie lubię życzeń, nie tylko tych urodzinowych, bo to obliguje mnie do pamiętania dat tych wszystkich, którzy cudownie o mnie sobie przypominają 2-3 razy do roku. Zresztą, połowa z nich robi to tylko po to, bo wie, że jestem hojnym wujkiem, kuzynem czy kolegą. Zamiast klepać w kółko jedna formułkę, wolę wręczyć/wysłać coś fajnego i tak to się kręci. Ktos kiedyś napisał o Inieście- piłkarz wytrych. Piekna charakterystyka pomocnika, na którego grę uwielbiałem patrzeć. To mój ulubiony piłkarz Barcelony ever. Nawy, jeśli byli od niego lepsi, bardziej utytułowani, Andres pozostanie tym tym naj...
Un Toc... to naprawdę świetny podcast. Dzięki serdeczne Redakcji za stworzenie tego formatu i wybór właściwego prowadzącego Rafał robi świetną robotę, a Maćka można słuchać godzinami. Takich ludzi zresztą jest więcej: Naczelny, Błażej, Mati Błażejczak... No i Panowie pokazali wielką klasę. Słyszał ktoś kiedyś gratulacje od jakiegoś Muniaka czy El Jarka? Zresztą, będąc uczciwym, sam nigdy bym się nie zdobył na podobny gest. Godzę się z tym, że seryjnie zdobywają LM, że mają świetnego trenera, łebskiego prezesa ( i gwizdki po swojej stronie), ale to tyle. Na pochwały czy gratulacje za wąskie mam gardło. Proponuję na koniec sezonu zaprosić raz jeszcze człowieka, który prowadzi na X Girona Insider. Jego profil śledzę właśnie od tamtej pory, gdy był gościem na UTDLR. Chętnie też posłuchał bym jak podsumowałby ten sezon kolega, który jest trenerem w Hiszpanii (wypadło mi nazwisko z głowy, przepraszam). Jednocześnie czekam na Wasze, kolejne pogaduchy i pozdrawiam serdecznie.
3
@Manypijany Zmartwie Cię. Wzorem Flicka jest filozofia Cruyffa: pressing, passing, possesion, w skrócie barcelońskie DNA. Podziwia też Van Gaala i Sacchiego. Zwykle gra 4-3-3, przy czym jeśli atak i pomoc podlegają modyfikacji, tak twardo trzyma się czwórki obrońców.
0
Barca gra o nic, ale Xavi ma osobistą ambicję by wygrać to spotkanie i jakoś te wybory mnie nie dziwią. Wolałbym oczywiście zobaczyć młodzież, która do tej pory powoływał, choć nie znalazł dla niej minut. W każdym razie już będę zadowolony jeśli odpocznie Lamine i Cubarsi. Z krytyką wstrzymajmy się do chwili ogłoszenia wyjściowej 11.
2
Kibice powinni wyjąć białe chusteczki gdy Laporta pojawi się na horyzoncie.
0
Patrzę na CV tych jego pomagierow i jakoś nie robią wielkiego wrażenia. Czy taki Tapalovic jest lepszy od de la Fuente, który w Barcelonie jest trenerem bramkarzy od kilkunastu już lat? Ten drugi, którego nazwisko wypadło mi z głowy pracował w 163248 klubach, ale w żadnym poważnym. Coś tam rzeźbił w kadrze Niemiec i to młodzieżowej. I jak to jest, że tak świetny i uznany trener pcha się w projekt w niestabilnym klubie, bez finansów z problemami instytucjonalnymi. Klubie, którym zarządza niezrównoważony człowiek mający do pomocy bylego szwagra, a dyrektorem sportowym jest ćpun.
1
Bawią się dziewczyny w najlepsze...
4
@jacek905 Dziś już nikt mu nie pamięta, że zostawił ciepły, dobrze płatny kurwidołek u Araba i zapłacił klauzulę z własnej kieszeni. Trochę szkoda, ale też wdepnął w gówno na własne życzenie. Miłość jednak jest silniejsza od rozumu, a nikt chyba nie ma wątpliwości, że Barca dla niego to całe życie.
3
Darek, niemal jak zawsze celnie.
0
Czyli nie będzie prof. Holgera Broicha. To był najcenniejszy człowiek, z jakim Flick pracował w Baya i jedyny powód, dla którego można było rozważać kandydaturę Niemca. Będę trzymał kciuki, ale po prostu tego nie widzę. Mam tylko nadzieję, że nie będzie orał młodymi jak Xavi tylko umiejętnie ich poprowadzi. Tylko nadzieję, bo póki co nic mi nie wiadomo o sukcesach Flicka w pracy z młodzieżą, czy generalnie w budowaniu drużyny.
Zresztą, o czym pisało już wiele osób, nie sam trener jest problemem Barcelony, nawet nie jej zadłużenie, a ludzie, którzy decydują o jej losach. Tak czy inaczej, czekam na kolejny sezon z niecierpliwością, jak zawsze.
0
Ja jestem ciekaw jak Deco rozegra to okienko transferowe, a jest co robić. Zobaczymy, jak zdolnego i przygotowanego do swojej pracy mamy dyrektora sportowego.
2
Szacun zawsze dla Generała. Być może przez długi czas Xavi będzie ostatnim szkoleniowcem, który zdobył mistrza Hiszpanii i na kolejne takie trofeum trzeba będzie poczekać kilka ładnych lat.
1
@michalgajdek Czytałem już kilka razy ten artykuł o Aguirre i staram się nim dzielić z możliwie największą ilością osób.
2
Każdy trener, który chce grać efektywny i efektowny futbol opiera styl o filozofię Cruyffa. Bayern jasno się określił już dawno, że to Barca była wzorcem, z którego czerpał. Mocniej od Flicka dał nam to odczuć Heynckes, choć oczywiście 2-8 robi wrażenie ale fałszuje nieco obraz. Tamten Bayern rozklepal Barcelonę dwukrotnie dokładnie w takim stylu, jakim Barca rozbijała wcześniej własnych rywali. Dlatego te wszystkie brednie o odejściu od DNA budzą moje politowanie.
Pep jakoś nie musi od niczego odchodzić, modyfikując tylko czasem ustawienie.
Całe to nielubiane/nierozumiane pojęcie DNA to trzy magiczne słowa : passing, pressing, possesion. Naczelny to wykładał jak krowie na granicy, ale ludzie dalej myślą, że DNA to klepanie 1001 podań bez ładu i składu.
W ogóle z tym pojęciem to jakaś schizofrenia tu panuje. Pojęcie to parzy jak rozżarzony węgiel, ale Pepa to by chętnie wszyscy znów tu zobaczyli.
Flick Barcelonie i jej kibicom bokiem wyjdzie, a Barca Niemcowi i to prędzej niż ktokolwiek by przypuszczał.
Ciekawe, co Laporta jest mu w stanie zaoferować jeśli chodzi o budowę drużyny.
2
Jak to jest teraz z tym antysemityzmem? Pep nie podał dłoni i nie przywitał się z jakimś przedstawicielem władzy Izraela. Dobrze, że nie mieszka w Polsce, bo OMZRiK zaraz by doniesienie do prokuratury złożył.
0
@Zenon83 Tak jak piłkarz taki jak Leo rodzi się raz na "sto" lat, tak i trener taki jak Pep pojawia się równie rzadko. Nie ma najmniejszego sensu przywoływać tu nazwiska Guardioli, bo jego talent trenerski rozwijał się w zupełnie odmiennych okolicznościach. Pep miał przy sobie swojego mentora, Cruyffa, miał też Txikiego. Marquez, podobnie jak Xavi, nie ma żadnego wsparcia. Nie ma też Leo, Iniesty, Busiego, Valdesa, Puyola, Xaviego. Nie ma centa w kasie na wzmocnienia. Nie łudźmy się zatem, że objawi się nam drugi Guardiola bo to nie nastąpi
0
Bez żartów. Marquez dopiero co papiery zrobił, jego doświadczenie nawet na niższym poziomie rozgrywek jest ubogie. Marquez mógłby być rozwiązaniem tymczasowym, gdyby na przykład w styczniu zwolniono Xaviego. Wtedy miałoby to sens i przy okazji mielibyśmy jasność, co ten gość potrafi. Oczywiście taka nominacja mnie nie zdziwi i tylko potwierdzi moją opinię sprzed kilku miesięcy. Nie chciałbym jednak mieć racji i wolałbym, żeby Laporta znalazł jednak jakieś rozwiązanie spoza klubu. Niech Deco pokaże jaki z niego kozak i niech powypycha z klubu niechciane nazwiska.
2
@AxelF Ja od tego finału zostałem kibicem Barcelony, ale bohater nigdy jakoś nie budził mojej sympatii. Podobnie miałem z Rivaldo, gdy jednak zada mi ktoś pytanie: "z jakiego powodu", nie znajdę pół sensownego argumentu.
0
We francuskich mediach też piszą o jego możliwym odejściu.
0
@Pawlak1992 Ale Pep ma to nieszczęsne DNA Barcelony, zatem też się nie nadaje. Po prostu, jeszcze taki się nie narodził, który mógłby poprowadzić Barcelonę zgodnie z życzeniem tutejszej społeczności, takie życie.
Mimo wszystko, jest z Tuchelem maly problem. Facet lubi mieć własne zdanie i nie daje sobie skakać po głowie. Nie będzie mu zatem po drodze z Laporta.
Poza tym, trzeba mieć świadomość, że on będzie chciał budować ekipę w/g własnej koncepcji, a klub nie ma na to środków.
0
@SirChuck Celny komentarz i zgadzam się po całości, ale jednocześnie zadaję sobie pytanie, czy Barca miała inne wyjście? Czy inny poradziłby sobie lepiej od Laporty? Inny, mam na myśli Fonta. Ja mam wrażenie, że prezes dopiero teraz zdaje sobie sprawę w co wdepnął i jaki spadek dostał po Bartomeu. My, jako kibice chyba też zaczynamy oswajać się z myślą, że powrót Barcelony do "normalności" to będzie baaardzo długi proces, nie 3-4 lata.
0
@Capitano5 Naczelny był na meczu. Rzuć okiem na wczorajszy odcinek Barca on Tour. Michał, a czasem szersze grono dzieli się wrażeniami po meczach.
0
Pomijając Rafę, Araujo, Inigo i jednak Cancelo, całą resztę żegnam bez żalu.
W sprawie Inigo, jeśli Barca ma płacić mu pensję to może będzie jednak lepiej jak zostanie. Cancelo chciałbym zobaczyć świeżego, bo ten sezon dał mu chyba popalić. Araujo w formie - tu tłumaczenie jest zbędne. Rafa tylko za duże pieniądze.
0
Może ja chcę widzieć rzeczy inaczej, ale mam wrażenie, że Lamine fizycznie wygląda nieco lepiej.
3
Fermin ponownie kluczowy... Jak to podobnie? Przecież z Sociedad chyba ledwo co "czwórkę" wyłapał o Was.
Tak swoją drogą, człowieka już nawet przestaje bawić wystawianie ocen.
0
@BIGCULES Najlepszy piłkarz 1/8, obu spotkań 1/4. Barca Messiego dawno się skończyła. Jeśli on jest za słaby to co powiedzieć o innych?
Piłka nożna to nie jest jazda figurowa na lodzie, tu nie liczą się efekty wizualne, a liczby i praca dla zespołu. Oba te kryteria Rafa spełnia bez problemu. Dziś w Barcelonie nie ma piłkarza, poza młodzieżą, ktorego nie można byłoby wytransferować, bo żaden z nich nie jest piłkarzem "epokowym", jak Luisito, Alves, Masche, Busi, Iniesta itd. Więc na pewno za dobrą kasę można pchnąć i Rafę. Tyle, że z zarobionej za niego kasy można wydać połowę, a za to można sobie Olmo co najwyżej kupić.
2
Takimi meczami wygrywa się... drugie miejsce.
0
To jakaś epidemia schizofrenii. W mediach i w klubie.
1
Problem tej drużyny nie jest kadrowy. Barca mentalnie nie dojeżdża i to nie jest zjawisko, które pojawiło się w klubie wraz z przyjściem Xaviego. Nie podejmuję się nawet próby analizy tego co nie gra bo po prostu nie mam pojęcia. Może należałoby się przede wszystkim pozbyć tych wszystkich piłkarzy, którzy w jakikolwiek sposób kojarzą się z kompromitującymi występami Barcelony, czyli SR, FdJ, a jeśli zaistnieje taka konieczność to również Ter Stegena. Oczywiście tych wszystkich Destów, Lengletów, Alonso itd. Zostawić młodzież nie skażoną tą mentalnością przegrywów i Gundogana (jego zostawiłbym na dłużej w Barcelonie, w sztabie szkoleniowym).
Łatwo jest sobie pisać na forum, trudniej o realne działania. Piłkarze mają kontrakty, agenci mają zbyt wiele do powiedzenia i zarząd ma związane ręce. Zresztą, wielu ludzi z tego zarządu ma swoje preferencje i swoje interesy do realizacji i dopóki tak się dzieje, trudno będzie o jakiekolwiek zmiany. Tym klubem powinien ktoś wstrząsnąć, ale też w klubie nie ma takiej osoby. Wszystko opiera się na układach, znajomościach, kolesiostwie. Gaudi79 podsunął kilka ciekawych nazwisk, którymi nikt nigdy w klubie się nie interesował, a taki Wirtz... Czy to nie był przypadkiem piłkarz, którego interesy reprezentował Deco? Bo jeśli tak było, to dlaczego ten chłopak nie gra w Barcelonie? Dlaczego Frimpong, który był chyba darmową opcją swego czasu nie trafił na CN?
Jak mówił Maciek Miko w podcaście UTDLR, Barca niebawem może stać się mało atrakcyjnym klubem dla młodych i zdolnych piłkarzy. Ani kasy, ani projektu, ani rozwoju, a od dłuższego czasu w Europie srogie baty od drużyn, po których Barca powinna się przespacerować. Ale kto ma zrobić porządek, jeśli Laporta pozbył się z klubu wszystkich wartościowych ludzi? Ciekaw jestem jak Deco poradzi sobie w tym okienku?
9
Na co liczył Laporta, że Lewy będzie walił po 40 sztuk do pięćdziesiątki? Czy to jakieś zaskoczenie? Nie wiedzieli tego przed dokonaniem transferu, że Lewy też się starzeje?
6
Świętujemy razem, choć w moim przypadku to raczej przygnębienie. Dużo tych lat już ubyło i kolejne urodziny przypominają mi jedynie, że tego życia już niewiele zostało, a człowiek nie zrobił nawet połowy tego co zamierzał.
Poza tym, nie lubię życzeń, nie tylko tych urodzinowych, bo to obliguje mnie do pamiętania dat tych wszystkich, którzy cudownie o mnie sobie przypominają 2-3 razy do roku. Zresztą, połowa z nich robi to tylko po to, bo wie, że jestem hojnym wujkiem, kuzynem czy kolegą. Zamiast klepać w kółko jedna formułkę, wolę wręczyć/wysłać coś fajnego i tak to się kręci.
Ktos kiedyś napisał o Inieście- piłkarz wytrych. Piekna charakterystyka pomocnika, na którego grę uwielbiałem patrzeć. To mój ulubiony piłkarz Barcelony ever. Nawy, jeśli byli od niego lepsi, bardziej utytułowani, Andres pozostanie tym tym naj...
0
Un Toc... to naprawdę świetny podcast. Dzięki serdeczne Redakcji za stworzenie tego formatu i wybór właściwego prowadzącego
Rafał robi świetną robotę, a Maćka można słuchać godzinami. Takich ludzi zresztą jest więcej: Naczelny, Błażej, Mati Błażejczak...
No i Panowie pokazali wielką klasę. Słyszał ktoś kiedyś gratulacje od jakiegoś Muniaka czy El Jarka? Zresztą, będąc uczciwym, sam nigdy bym się nie zdobył na podobny gest. Godzę się z tym, że seryjnie zdobywają LM, że mają świetnego trenera, łebskiego prezesa ( i gwizdki po swojej stronie), ale to tyle. Na pochwały czy gratulacje za wąskie mam gardło.
Proponuję na koniec sezonu zaprosić raz jeszcze człowieka, który prowadzi na X Girona Insider. Jego profil śledzę właśnie od tamtej pory, gdy był gościem na UTDLR.
Chętnie też posłuchał bym jak podsumowałby ten sezon kolega, który jest trenerem w Hiszpanii (wypadło mi nazwisko z głowy, przepraszam). Jednocześnie czekam na Wasze, kolejne pogaduchy i pozdrawiam serdecznie.