pluszek
Dołączył/a: wrzesień 2010
10 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Oburzenie? - po namyśle nawet jestem je skłonny zrozumieć!
Najbardziej szlag musi trafiać księgowych. Kasa pusta, płacić nie ma czym a tu jakiś krezus przychodzi i chce rozmawiać z Messim o zmianie klubu. I to za darmo!
Więc teraz 500 mln euro może nie starczyć, by Messiego zatrzymać! A skąd to brać? Co jeszcze zostało do sprzedania?
7
Skąd to oburzenie w Barcelonie? To jest czysta hipokryzja!
A jak działała Barcelona usiłując wyrwać Marco Verrattiego z PSG?
Te namowy by nie chodził na treningi, by stawiał opór w klubie, by nalegał na transfer!
Wtedy te działania były dobre i akceptowane przez kibiców bo to Barcelona je stosowała?
Co więc Barcelona chce od dozwolonych prawnie rozmów z Messim?
1
@Azi
Z tą prędkością to nie jest takie proste. Miasto, osiedle poza centrum, wyjeżdżam z drogi podporządkowanej, skręcam w lewo. Z lewej strony czysto i pusto, z prawej mam ograniczona widoczność bo 100 metrów dalej jest załamanie terenu, ale też nic tam nie jedzie.
Nadal jest pusto więc jadę i za sekundę słyszę z tyłu wściekły klakson.
Jakiś idiota pojechał sobie zamiast nakazane 50, coś około 100.
W razie kolizji ja jestem winny bo wymusiłem pierwszeństwo.
Uwierz że prędkość robi różnicę, takich sytuacji bywa bardzo wiele.
Muszę wierzyć że inni zachowują się racjonalnie bo inaczej nigdy nie dokonam manewru. Ale inni moją wiarę mają w nosie, oni są panami ulicy. Jest pusto, nie ma radaru, policji, więc gaz do dechy.
Ps. Piszą że prędkość nie zabija tylko gwałtowne zatrzymanie. To prawda, ale czasem warto zdjąć na chwilę nogę z gazu :)
2
@Azi
Masz rację mówiąc o bałaganie w systemie znakowania polskich dróg.
Ale to chyba jest jakaś nasza wada narodowa, robimy coś połowicznie demontując tory ale już nie oznakowanie. Bo to może zrobić inna instytucja ale ona nie wie o demontażu.
Bo był remont ale po zakończeniu zapomniano o zdjęciu ograniczenia prędkości, itd, itd.
Ale prawdą jest też to co napisał Jim - 100 km/h na drodze którą jedziesz to już łamanie przepisów.
Małe, o ile nie było innych ograniczeń, ale od tego się zaczyna zabawa.
To tylko 10 km więcej, to nic nie znaczy, pojadę 20 więcej - nikt i tak mnie nie złapie. Potem 30 więcej, przecież jest ładna pogoda i mam dobry samochód.
A potem na drodze szybkiego ruchu jadąc dozwolone 120 widzę w lusterkach jak co chwila zbliżają się i mijają mnie samochody jadące około 160 - 170 km/godz.
Co tu pomoże oznakowanie? Tu mogą pomóc tylko fotoradary i drakońskie kary!
Ostatnio na Twitterze była dyskusja o jeździe na autostradzie z prędkością większa o 50 km niż dozwolona.
Dla ponad 90% ludzi nie był to problem.
Prawie 200 na godzinę, kto zdąży zareagować przy nagłym zdarzeniu?
2
@Azi
To o czym piszę to nie wymysł ale przepisy drogowe w Australii. Daleko ale podobnie jest w Europie.
Dlaczego polski kierowca po przejechaniu granicy pokornieje jak baranek? - bo 1500 euro mandatu zaczyna być czuć w portfelu.
We Włoszech stoi ponad 5000 radarów, GB też. Niemcy prawie 4000, Francja prawie 3 tys. Polska łącznie 480. Mamy takich cudownych kierowców?
Poczucie bezkarności powoduje że ci którzy przestrzegają przepisy uważani są za idiotów. Spróbuj jechać zgodnie z przepisami, będą cię wymijali na podwójnej ciągłej, jechali ci na zderzaku lub trąbili.
Polska rzeczywistość
0
@Nano22
Winny jest ten co się zatrzymał - on sprowokował sytuację.
A zupełnie poważnie - polskie drogi to test na przeżycie.
Ilość głupoty i agresji osiąga tu szczyty!
Lekarstwo? Istnieje ale nikt z niego nie skorzysta, bo ważne jest utrzymanie lub zdobycie władzy a nie bezpieczeństwo ludzi.
Mandaty 10x większe.
Pkt karne - 13 na dwa lata.
W weekendy za przekroczenie przepisów pkt x2
Za 30 km więcej niż dozwolone (w dowolnym miejscu) - na 3 miesiące tracisz prawo jazdy, za 50 - na rok!
Radary co parę kilometrów
Kryzys finansowy a radary się demontuje bo nie ma kto obrabiać zdjęć - paranoja!
A Policja chroni demonstracje.
0
@sporting3
Też bez łajna nie dasz rady nic napisać?
0
@cyron1
Miasto piękne, klimat doskonały, poznać jeszcze język kataloński i byłby szczyt szczęścia
0
@sporting3
I burofaks wysyła?
Do niczego ta miłość :)
0
@frogiee
Jakaś obsesja na temat fekaliów?
1
Messi to nie Ronaldo, raczej boi się zmian.
Więc gdy Barcelona zaproponuje odpowiednio wysoką stawkę na odpowiednio długi czas, chyba zostanie.
Gdy kwota będzie za mała decyzję podejmie tata :)
0
Gdyby piłkarz Grenady w ostatniej minucie oficjalnego czasu gry kopnął piłkę w kierunku bramki też byście nie odpadli!
Pusta bramka, bramkarz pod linią środkową, gość z Grenady ma piłkę, pustą bramkę, jest od niej około 45 metrów i NIE POTRAFI podjąć decyzji o strzale!
Podaje koledze, okazja znika a potem tracą bramkę.
Trener powinien urwać mu głowę :)
0
@AmigoBlancos
Zwróć uwagę na to jak Ronaldo przystosowuje się do miejsca w którym gra.
Kolejny wielki klub i znów jest jego największą gwiazda która robi to co powinna - strzela bramki.
To piłkarski geniusz!
0
@daniel32778
Znów napisałeś i się nie zastanowiłeś co robisz.
Pomyśl - jeżeli gazeta o zasięgu ogólnokrajowym (mówimy o Hiszpanii) drukuje treść kontraktu piłkarza, to nie są "pierdoły".
Każde opublikowane kłamstwo skutkowałoby pozwami sądowymi.
Messi i Barcelona nie mówią że zarobki nie są prawdziwe, problemem Barcelony jest uzasadnienie ich wysokości.
Może się czepiam, ale cała masa ludzi czyta tytuły i nic więcej pod nimi.
Niestety, ale wygląda że Ty tez.
Emocjonalne wpisy broniące ukochanego idola, czasem są zwyczajnie śmieszne
0
@Makaj
Raczej tak było - wiele firm tak robi, a klub to firma.
Na dodatek jest to w interesie klubu!
3
@daniel32778
Przeczytałeś i zrozumiałeś ten tekst?
Czy tam piszę że gazeta oskarża go o brak znajomości języka? Nie, bo to nie głupcy, piszą że nie słyszano jak mówi! Czy to jest różnica?
Przeczytaj, zrozum, pisz!
17
Ma genialny talent do kopania balona.
Zdolności językowych mu poskąpiono :)
1
@patataj
Co było kontrowersyjnego w artykule "El Mundo"?
Dostali do ręki bardzo ważny dokument więc nie mieli wyboru - musieli go opublikować.
Masz oczywiście rację że sposób tłumaczenia sytuacji przez media katalońskie jest zabawny.
W całej zabawie z kontraktem "wina" Messiego ( a właściwie jego taty, bo chyba to on odpowiada za finanse syna) polega na, tym że w umiejętny sposób postawił Barcelonę pod ścianą. W tym miejscu dyskusja dotycząca Messiego powinna się skończyć.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja drugiej strony czyli zarządu Barcelony.
Ci ludzie muszą teraz stawać na głowie by ich decyzja o zapłaceniu takiej kwoty została uznana za zasadną.
Stąd coraz bardziej fantastyczne kwoty jakie na korzyść Barcelony generuje Leo Messi.
2
@xBoMBoWiECx
Witamy cenzora
0
@LuisSalvano
Pan @Weniu5 zna znaczenie owych "ładnych, wyszukanych słówek", wie kiedy i jak ich użyć.
To że LuisSalvano ich nie rozumie to nie problem Pana @Weniu5.
Zalecałbym milczenie w niektórych tematach, wtedy nie wychodzą na wierzch braki wiedzy
16
Naprawdę myślicie że w tej gazecie pracują idioci?
Że przed opublikowaniem tego kontraktu prawnicy nie sprawdzili na wszelkie sposoby że jest to legalne.
Że właściciel gazety ryzykuje stawiając cały swój majątek by zaistnieć nielegalną publikacją?
Jeśli jesteście tego tak pewni co tu robicie? Biegnijcie i oferujcie swe usługi prawnicze Messiemu i Barcelonie, przecież jesteście pewni wygranej :)
0
Jesteś pewien? - a tajemnica dziennikarska już nie obowiązuje?
3
@LuisSalvano
Czy naprawdę nie możesz zrozumieć że dziennikarz na obowiązek chronić źródło informacji?
Więc kogo Barcelona lub Messi chcą pozywać? Gazetę która ujawniła dokument? Życzę im długiego i zabawnego procesu
4
@LuisSalvano
Słyszałeś o aferze Watergate?
Co zrobiono "dziennikarzynom"
Ps - nie kompromituj się takimi wpisami
Ps. A poprawka jest genialnie prymitywna - brawo!
0
Tajemnica dziennikarska obowiązuje w całym cywilizowanym świecie.
Ponoć Hiszpania się do niego zalicza.
Prawdą też jest, że gazeta miała obowiązek przekazać tą treść! Po to istnieje!
Więc klub i Messi mogą sobie pozywać gazetę, jeżeli informacja którą opublikowała jest prawdziwa. A jej prawdziwości nikt nie kwestionuje.
3
"Jak donosi Sport, El Mundo nie poinformowało Messiego . . . . . . . . . . gdy śledztwo wykaże, kto się tego dopuścił."
Ten akapit jest genialny.
- Piłkarz nie mógł przedstawić swojej wersji - istnieją dwie różne wersje kontraktu? - jedna Messiego druga klubu? - w jednej chwili po takiej wiadomości prokurator i urząd skarbowy powinny zjawić się w klubie i u Messiego :)
- dane zostały przedstawione bardzo subiektywnie - żart?
- niedopuszczalny pod względem etycznym i moralnym - fakt, niemoralne i nieetyczne jest płacenie takiej kasy za kopanie balona!
-
1
@Fenelon
Obudź się. Barcelona co roku przynosiła straty, tylko jakimiś kreatywnymi działaniami księgowymi je osłaniała.
Teraz się już tego finansowego bagna nie dało ukryć!
0
@BarcaInfo
Czy popatrzyłeś co napisałeś???????
Zapewnił dochód 1.2 MILIARDA EURO?????
Przecież ta kwota jest zdjęta z sufitu najwyższego piętra Pałacu Kultury
0
@_Specjalista
Barca zarabia kokosy!
To skąd ta wściekłość piłkarza i sądowe groźby?
Dlaczego dług Barcelony w ostatnich 3 latach wzrósł o 400mln euro??
Przestańcie powtarzać to co powtarzają osoby odpowiedzialne za podpisanie tego kontraktu!
Na nim zarabia Messi a płaci za to Barcelona.
Messi zrujnował klub? - klub zrujnowali ludzie odpowiedzialni za podpisanie tego kontraktu!
0
@totalcrack
Potrafię zrozumieć to totalne zafascynowanie Messim, ale porównujesz jakie "marne" 19 milionów "Za Braitwaithów" z kwotą 1/2 MILIARDA?
Myślisz że obecność Messiego w Barcelonie potrafiła to zrównoważyć?
Szczególnie w trzech ostatnich latach