dge21
Dołączył/a: sierpień 2010
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@RanDiFCB pisząc ze nic do niej nie czuje mialem na myśli uczucia, które powinny występować w związku - czyli właśnie miłość.
Zobacz ile wątków musiałem poruszyć - nie byłem w stanie z dokładnymi szczegółami opisywać każdego z nich.
@sebo939 Nie liczyłem na klepanie po plecach - wręcz przeciwnie, pewnie byś to wiedział jakbyś przeczytał wszystkie wpisy.
Z drugiej strony pisanie, żebym się rzucił pod pociąg, albo pisanie co byłoby najlepsze dla mojej obecnej dziewczyny znając jedynie jakiś ułamek tego wszystkiego nie uważam za cos na miejscu, zwłaszcza w tonie jakim jest to pisane.
Napisze kolejny raz - jakbyś przeczytał cały watek to byś wiedział, ze rozmawiamy cały czas o tej sytuacji i oboje nie wiemy jak sie to skończy. To jest cały czas świeży temat.
0
@RanDiFCB Dużo zależy od tego jaki masz tryb dnia - ja dla przykładu kończę pracę dość wcześnie. Nie mam żadnych “dodatkowych fuch” i nie spotykałem sie z ta druga jakoś często - opisywałem to wyżej
Niewiele osób też doczytało, ze to wcale nie po roku wygasły uczucia. Okej po roku wspólnego mieszkania, ale nie związku, bo w związku byliśmy wcześniej.
Poza tym ciezko mi powiedzieć tez ze kompletnie nic do niej nie czuje - nie jest to po prostu miłość.
0
@sebo939 Nie spodziewałem sie, ze mamy tutaj tylu specjalistów od związków i relacji międzyludzkich.
Dzięki Wam teraz juz wiem co robić - dzięki
0
@mekston moja opinia jest taka, że należy korzystać z każdej okazji, ale potem trzeba przyjąć na klatę konsekwencje. Na tym polega odpowiedzialność xd
0
@KichuBlaugrana Jasne, jakbym potrafił się z nią rozstać wcześniej to raz, ze miałbym szanse na związek z ta druga, a dwa, ze ona tez już mogłaby sobie do tego czasu kogoś znaleźć.
@Ronaldinho10theking jezeli nie ona, to pewnie ja w koncu to zakoncze. Wątpię, ze takie cos da się naprawić.
0
@juarez Dokładnie tak, nie trzeba być w małżeństwie żeby czuć się wypalonym przez rutynę, brak atrakcyjności.
Niestety, ale takie rzeczy się dzieją i dziać się będą. Nie zrozumie tego ten, kto przez takie cos nie przechodził, lub nie musiał się zmierzyć z trudnymi chwilami w związku.
0
@VegetaPolska Szczerze? Nie wiem, ale nawet zakładałem takie cos - skoro nie czuje do niej miłości to pewnie czułbym się o wiele lżej niż ona.
@DariaFCB gdzie ja sie dziwie, ze ludzie maja o mnie zle zdanie? Sam napisałem, ze na to Licze - nie przeczytałaś nawet moich wszystkich komentarzy.
Nie mam kręgosłupa moralnego - dlatego jej nie potrafię zostawić. Przyznaje to 10 raz w tej dyskusji - czego nie rozumiesz?
0
@marcin62 Przez cale te 3 lata liczyłem, ze mnie "kopnie w dupe". Ja nie potrafiłem tego zrobić. Teraz tez nie będę potrafił - móże jak stanę na nogi. Może jak do obojga nas dojdzie to wszystko co się stało.
To jest dla nas cały czas świeża sytuacja. Takich decyzji nie podejmuje się w emocjach.
@Stinger_ Tak jak napisalem - nie leci na kasę ani mieszkanie - bo sama za siebie placi w wiekszosci przypadkow. Nie zaakceptowałaby również żadnego innego romansu. To jest cały czas świeża sytuacja, i tak jak napisałem - być może jak oboje ochłoniemy to tak się właśnie stanie - ze się pożegnamy
0
@DariaFCB Zapytałem, czy Ty jesteś taka dziewczyna, która by poszła na takie rozwiazanie.
Skoro się nie da, to czemu proponujesz taki układ?
Nie potrafiłem jej zostawić przez 3 lata, to liczysz, ze teraz będę potrafił? Może ode mnie odejść w każdej chwili.
Poza tym zapytałem tez wyżej, jakie widzisz rozwiazanie z tej sytuacji poza pójściem na terapie i postaraniem się bycia lepszym człowiekiem.
Nie wykorzystuj tego, za manipulowałem tymi dziewczynami. Równie dobrze, co bym nie napisał mozesz obrócić w manipulacje.
1
@DariaFCB Rozumiem, ze Ty jesteś taka dziewczyna, która wzięłaby hajs w ramach remopmensaty i sobie poszła?
Na ile byś wyceniła takie cos? hm?
Według Ciebie wszystko da się załatać pieniędzmi?
@michal26 nigdzie nie napisalem, ze to zaakceptowala. Napisałem, ze ode mnie nie odeszła.
0
@Stinger_ Nie masz pojęcia jakie historie się dzieją w innych związkach.
Nie wiem ile masz lat, co przeżyles, ale uwierz mi, ze czasami robimy to, czego nigdy byśmy się sami po sobie nie spodziewali.
Być może kiedyś się zakochasz, być może zostaniesz kiedyś postawiony przed trudnym wyborem. Nie życzę Ci tego, ale być może kiedyś sam zrozumiesz, ze z miłości jesteśmy w stanie zrobić rzeczy niewytłumaczalne.
@Stinger_ niestety mieszkamy w mieszkaniu należącym do mnie. Nie kalkulujesz tutaj pewnych rzeczy.
1
@DariaFCB Według Ciebie mam ja wyrzucić z domu i zostawić z niczym? Bo tak to opisujesz. Cały czas ma możliwość odejścia - mało tego. Obiecałem jej, ze jak będzie chciała odejść, to dam jej wszystko co będzie chciała.
@marek86 najlepszym terapeutą to Ty bys nie był. Mimo wszystko rozumiem podejście. Życzę Ci, żebyś Ty się nigdy tak w życiu nie pogubił, bo jednak nikomu śmierci nie życzę.
0
@DariaFCB Wiecie, ze nie macie pojecia jeszcze o wielu rzeczach w tym wszystkim? Nie tłumaczę tutaj siebie. Tylko chce Wam przez to powiedzieć, ze jak się kogoś kocha, to jest się w stanie dużo wybaczyć.
Wiem to niestety z własnego doświadczenia. Tez kiedyś nie sądziłem, ze będę w stanie komuś wybaczyć niektóre rzeczy... które potem wybaczyłem.
Raz jeszcze powtarzam, nie bronie tutaj siebie, tylko ja. Bo to najlepszy człowiek, zaraz po mojej babci, jakiego w życiu poznałem.
Powiedz mi kim Ty jesteś żebyś wiedziała co ja czuje, czego żałuję. Nie przeczytałaś nawet całej tej dyskusji, ale tak łatwo stawiasz diagnozę. Napisałem, ze z większością rzeczy się z Tobą zgadzam.
Piszesz tak, jakbym mial teraz wziąć sznur... jest lepsze wyjście niż postaranie się wyciągnąć z tego wnioski, iść na terapie i spróbować być lepszym człowiekiem?
0
@DariaFCB Oczywiście, masz racje. Potrafię przyznać, ze jestem kłamcą i manipulatorem.
Natomiast nie jesteś w stanie ocenić czy żałuję czy nie - bo bardzo żałuję. Niestety jestem człowiekiem, który uczy się dopiero na swoich błędach.
Wiem, ze to ona jest ofiara i prawdę mówiąc, podziwiam ja jak to wszystko zniosła i cholernie się dziwie, ze dalej ze mną jest, ze mną mieszka.
Zryłem psychikę dwom dziewczynom, sam zostałem ze zryta psychika.
Konsekwencje swoich decyzji już czuje. Już nic gorszego mi się nie może przydarzyć. Uwierz mi, ze jakby moja dziewczyna dzisiaj opuściła Nasz Dom i wyszła to nawet już by mnie to nie ruszyło po tym wszystkim.
@Stinger_ Rozumiem twoje zdanie i podejscie. Nie pisz tylko proszę o niej takich rzeczy. Bo to ideał dziewczyny na cale życie dla wielu facetów. Ona jest po prostu dla mnie za dobra. Nie jest ze mną dla kasy, bo nigdy w życiu ode mnie jej nie dostała. Wydaje pieniądze jedynie na nasze wspólne cele. Zreszta tak jak napisałem wyżej, zakładam scenariusz, ze po tym jak trochę wstanę na nogi to ode mnie odejdzie.
0
@gaucho104 Czepiliście się tych 4 lat, ale nikt nie doczytał, ze od 4 lat to razem mieszkamy. Razem jesteśmy od 5,5.
A nawet jakby miała to bym to zrozumiał - ale ona 99% swojego czasu spędza ze mną
0
@Konradowskyy uwierz, ze jakbym tutaj opisał niektóre "przygody" czy sytuacje, to nawet reżyserzy ukrytej prawdy by nie kupili czegoś tak abstrakcyjnego
@MesQueUnClub_87 czaisz, ze ogladalem to? z młoda, stad używałem terminu "konfrontacja"
0
@Stinger_ Tak dowiedziała się - sam jej na koncu opowiedzialem o wszystkich szczegółach, ale to byłaby dalsza czesc historii, która bez tego wstępu nie miałaby sensu.
Miedzy tym co napisałem wyżej, a tym, ze się dowiedziała jeszcze są 4 miesiące wydarzeń
0
@Stinger_ ok, a wiec napisze jak to wyglądało od momentu kiedy obie się o tym dowiedziały.
Zaproponowałem Ci pw, bo nie chce, żeby ludzie dalej myśleli, ze pisze to dla atencji. Poza tym dalsza część jest jeszcze bardziej chora.
Pod koniec czerwca doszło do konfrontacji u nas w domu. Przyszły obie - cale spotkanie trwało dosłownie 3 min. Bez wahania powiedziałem mojej obecnej dziewczynie, ze nigdy bym jej nie zamienił na żadna inna, a jedynym powodem dla którego spotykałem się z młoda był jej wygląd oraz to ze ona (moja dziewczyna) przytyła i przestała mi się podobać. Młoda w tym momencie uderzyła w mnie w twarz i wyszła z naszego domu.
Dzień później sama się ze mną skontaktowała, chciała to wszystko sobie wyjaśnić. Ja tego dnia pracowałem z domu, wiec przyjechała znowu pod nasze mieszkanie. Powiedziałem młodej prawdę - czyli to ze tak naprawdę się w niej zakochałem, ze w tamtej chwili musiałem się zachować tak jak się zachowałem chociażby przez to, ze nie chciałem być jeszcze większych chu... dla mojej dziewczyny.
Poprosiłem ja o czas na rozstanie, obiecałem dużo rzeczy. Zabrzmi to słabo, ale oboje zaczęliśmy "knuć" przeciwko mojej dziewczynie. Widać było, ze ta cala sytuacja młoda bardzo dotknęła, często płakała, mówiła ze sobie z tym nie radzi. Mimo to, spotykaliśmy się dalej.
Od momentu, kiedy moja dziewczyna się o tym dowiedziała, zażądała żebym tez jej zaczął udostępnień swoja lokalizacje z telefonu - musiałem to zrobić. I wiesz co? znalazłem sposób, żeby to obejść.
Na początku nie mialem zaufania do młodej po tym wszystkim, wiec najpierw kupiłem nowa kartę sim. Potem założyłem zupełnie nowe konta na social mediach i ustawiłem wszędzie znikające wiadomości żeby nie miała możliwości pokazać mojej dziewczynie ze dalej mamy ze soba kontakt.
Za każdym razem jak chciałem z młoda jechać na hotel, albo spędzić czas u nas w domu pod przykrywka "wyjazdu do rodzinnego miasta", to najpierw faktycznie jechałem do rodzinnego miasta, zostawialem tam urządzenie które pokazywało moja lokazliacje i wracałem do niej...
Mam pisac dalej, czy już do tej pory na tyle miało wiarygodne dla Ciebie ze nie ma sensu?
0
@Wojcio Jedyne tabsy jakie mam to na spanie i lepsze samopoczucie, nic silnego. Zreszta biorę je od 4 dni i dzisiaj akurat nie wziąłem bo zamierzałem się napić
0
@Stinger_ Mogę Ci to wytłumaczyć jak to wyglądało - chcesz to na pw. Natomiast jeżeli nie wierzysz w to co napisałem do tej pory, to raczej mała szansa, ze uwierzysz w dalsza część.
0
@dge21 To nie jest żadna zarzutka, historia dla atencji, czy chwalenie się. To jest Moj osobisty upadek i "dramat".
Ani jedno zdanie w tym co napisałem nie jest kłamstwem. Musiałem się komuś wygadać, a lepiej jest czasami wyrzucić takie rzeczy przed obcymi. Liczyłem na lincz i taki dostałem.
Być może, ktoś zmagał się z podobnym problemem, być może ktoś to uchroni przed podobnymi rzeczami.
Proszę o nie dawanie poleceń dla moich wpisów, nie zasługują ona na żadne polecanie.
Jest to historia człowieka, który jest mentalnym dzieciakiem, który ma pewne traumy z dzieciństwa, który nigdy nie mial wzoru prawdziwego związku, który wychowywał się bez ojca i który się pogubił.
1
@Sysia11 Mówiłem jej, ze zrozumiem jak ode mnie odejdzie. Skoro przez 2,5 roku nie mialem jaj, żeby ja zostawić to myślisz, ze teraz mam? Niestety nie.
Myślimy nawet na wspólnej terapii - jednak psycholog twierdzi, ze uczucie da się odbudować, skoro kiedyś ono istniało. Ja w to średnio wierze. Ale co nam zostało?
@Stinger_ No tak, obie dowiedzialy sie w czerwcu, ale potem mowilem mojej dziewczynie, ze zerwalem konakt z mloda. Z młoda spotykałem się dalej. Młoda dala mi ultimatum, ze mam się z nią rozstać (ze swoja dziewczyna), najpierw do września, potem do grudnia. Co tutaj się nie zgadza?
0
@Stinger_ Nie. O tym, ze "żyjemy w trójkącie" wiedziała tylko młoda, która dala mi ultimatum.
@Cioldan lece na lekach na spanie, zbicie cisnienia i lepsze samopoczucie - jezeli ktos chce fotki recept zapraszam na pw.
Moja dziewczyna zna sytuacje, sam jej powtarzam od czerwca, ze zrozumiem, jeżeli ode mnie odejdzie. Ja niestety przez cały ten czas nie mialem jaj żeby się z nią rozstać - ona jest wzorem człowieka. Wie, ze do niej nic nie czuje. Wie, ze przestała mi się podobać fizycznie. Zakładam scenariusz, ze czak aż się ogarnę, bo nie chce mnie zostawiać samego w takiej sytuacji po czym odejdzie.
A zakładasz dobrze - zakochałem się w jej fizyczności. Zakochałem się w jej młodości. Sam przy niej czułem się jak dzieciak. Bo jestem dzieciakiem mentalnym i zdaje sobie z tego sprawe.
Rozmawiamy z moja dziewczyna często o tym co będzie.
@Fog_W_1899 niczego nie porownuje, po prostu zapytalem. Skoro nie odpowiedziałes, pewnie sam wiesz, ze nieraz zrobiłeś cos czego potem jednak żałowałeś.
0
@Dari0G Ale ona wie o wszystkim - pisałem o tym wyżej.
odpowiedz po twoim edicie: Nie robiła czegoś podobnego - to jest bardzo dobry człowiek, a ja mialem cały czas jej lokazliacje... kupiłem jej nawet po to iPhona.
Czy ma mnie w dupie? Myślę, ze trochę tak, ale fakt jest taki, ze dalej dużo dla mnie robi, dalej jest dla mnie dobra. Myślę, ze nawet po tym wszystkim mnie kocha.
Napisałbym co się działo po tym jak obie się o tym dowiedziały, ale nikt mi i tak nie uwierzy.
Obie się dowiedziały o tym w czerwcu, ale młoda mnie rzuciła dopiero tydzień temu... to jest historia jeszcze bardziej chora
0
@syzje nie mogłem być tego pewny. Niemal od samego początku młoda wiedziała jak nazywała się moja dziewczyna - wówczas mówiłem jej ze to "moja była". W zasadzie w każdym momencie mogla do niej napisać - robiłem wszystko żeby nie musiała tego sprawdzać.
Mojej obecnej dziewczynie wmówiłem nawet żeby ustawiła sobie wszystkie konta na social mediach jako prywatne, żeby nawet w przypadku jakby do niej napisała nie dostała żadnego powiadomienia.
@Fog_W_1899 madry polak po szkodzie co? Nigdy nie zrobiłeś czegoś czego potem żałowałeś?
@lajcior dokladnie. Mimo, ze ona myślała ze mam kilka lat mniej, to jednak w wieku 19 lat jest się na tyle naiwnym, ze się w niektóre rzeczy wierzy, albo chce wierzyc
0
@dge21 Słuchajcie - mam 34 lata, konto tutaj mam od bardzo wielu lat. Naprawdę myślicie, ze jakbym chciał napisać post "dla atencji" to wybrałbym temat, który stawia mnie w tak złym świetle?
Wiem, ze 99% osób nie uwierzy w ta historie - sam nie wiem czy bym uwierzył. Dostałem na terapie zadanie, żeby to z siebie przed kimś wyrzucić (kimś innym niż dziewczyna), tak tez zrobiłem
0
@RichardWinters To ze tak piszesz utwierdza mnie tylko w przekonaniu, ze to co robiłem było bardzo chore. Nie zamierzam nikogo przekonywać, napisałem to, bo chciałem to z siebie wyrzucić i być może liczyłem poniekąd na publiczny lincz
@Stinger_ tu sie musze z Toba zgodzic - to zdanie bylo niepotrzebne. Niestety alkohol swoje robi
0
@MessiForeverTheBest Moja dziewczyna jest na szczęście bardziej ogarnięta niż ja. Wiedziała, ze jak napisze o tym do naszych znajomych to popsuje to wszelkie relacje.
Co konkretnie się nie zgadza.
Serio myślisz ze z takim tematem leci się do znajomych?
@MesQueUnClub_87 Napisalem pare komenatrzy wyżej, ze zdaje sobie sprawe, ze moglo to zabrzmiec dwuznacznie, oraz ze zdaje sobie sprawe ze jestesmu tu gdzie jesteśmy. Nie zamierzam o tym mówić w rodzinnym gronie, bo byłoby mi wstyd. Jednak przed obcymi na internetowym forum łatwiej.
0
@MessiForeverTheBest napiosz na PW jak mogę to udowodnić :) nigdy nie słynąłem z pisania takich baitow na necie i robie to tylko i wyłącznie dlatego bo nie mam nawet z kim pogadać. Nie chce się z tym obnosić przed swoimi znajomymi.
@MesQueUnClub_87 nie obnosze sie z tym dumnie - wiem co zrobilem i piszac to przeciez spodziewalem sie jakie beda komentarze. Napisałem to, żeby to z siebie wyrzucić.
Nie ukrywam tez, ze jestem po paru drinkach i być może ton moich pierwszych komnatrzy był nie na miejscu
Napisałem to być może tez jako przestroga dla innych? Nie warto. Uwierzcie mi, nie warto. Niestety moc Cip* jest bardzo duża...
a jeszcze jest cos czego nie napisałem - młoda od samego początku okłamywałem z wiekiem odejmując sobie kilka lat. Jestem w dobrej formie i tak każdy mi daje dużo mniej lat niż mam.
0
@Fog_W_1899 tak wiem jak to brzmi. Niestety nie da się czasami zrozumieć czegoś jeżeli samemu się tego nie przeżyje. W pełni Cie rozumiem