@macio_944 Wręcz przeciwnie. Społeczeństwo nastawione na to, że jak ktoś opisze sukces materialny (albo nawet jak w tym wypadku coś co tylko wskazuje) to musiał nakraść/prostak/nie siedzi cicho. Wszystkim wpajano, że "o pieniądzach się nie rozmawia", "gentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają" itd. Mało kto myśli, że sukces napędza sukces. Niejednokrotnie poleca się osobom, które chcą coś zmienić w życiu aby rozejrzały się w swoim otoczeniu i zastanowiły się czy przypadkiem nie są stopowane przez otoczeni. Ja o wiele bardziej doceniałbym przebywanie w otoczeniu osób, które mają sukcesy (dowolne), niż ludzi bez ambicji ( i nie mam na myśli samej sympatii, czy jakim kto jest człowiekiem bo gbury są wszędzie ). Sukces znacznie częściej osiągają osoby przebywające z osobami, które już owy sukces osiągnęły, a o tym jak myślisz jak się dowiadują ? Więc jeżeli z jakiegoś powodu Ty albo ktoś inny uznał, że prostak przyszedł się pochwalić to może następnym razem weź pod uwagę, że mogła być tutaj pewna osoba, która przeczytała takie "chwalenie się" po raz N'ty i wreszcie zadecydowała, że również chce tak.
@Abominacja "generalnie wszystko sprowadza się do tego, że ja nie wierzę w istnienie wolnej woli. Moim zdaniem ciężka praca nie jest wyborem i tylko osoby wychowane w odpowiednim środowisku itd. są do niej zdolne i chętne, a przypominam, że nikt nie wybiera sobie rodziców." , sorry to już w ogóle komedia. Dalszy znajomy wychowany tylko z ojcem, który lubił wypić w domu bez bieżącej wody !!, dorabiał pamiętam jako sprzedawca wieczorami robiąc w stronę fizjo. Teraz typ ma 4 własne gabinety i zatrudnia ileś tam osób. Ale nie to nie jest osiągnięcie sukcesu ciężką pracą, bo wychował się w odpowiednim środowisku. Problem z tobą i innymi, którzy myślą jak ty jest taki, że "się nie da", a cv nie wysłali pewnie od wielu lat. Na kursy się nie zapisali nigdy. Użalać się tylko trzeba nad sobą i twierdzić, że każdy powinien mieć równo. Pomóc tobie lepiej zarabiać ? Proszę -> przedstawiciel handlowy. Na starcie studiów nie trzeba, kursów nie trzeba. I nie, nie każdy, nie od razu i nie każdej branży. Problem jest taki, że trzeba zapierdzielać by osiągnąć stawki dobre, a to już jest zbyt duży problem bo przecież za same oddychanie należy się zajebista stawka.
@Abominacja Ja pieprzę. Twoje poglądy są chore. 100% podatkód dochodowego ? Co to za komedie, czy ty nie czaisz, że to prowadziłoby do braku chęci do rozwoju bo i tak państwo zabierze by oddać nierobom ? Cała kadra od innowacji wyjechałaby z takiego państwa i nie tylko oni bo co to za sens wprowadzać nowsze technologie jak zysk z tego i tak zabiorą. Opodatkować "bogatszych" mocniej i pomagać "biednym" ? Dlaczego osoby, które zapierdzielały by być bogatsze mają się w nieskończoność dorzucać osobom, którym się nie chce albo tylko narzekają. Prawda jest taka, że nie ma przymusu do pracy, a tym bardziej do pracy u pana Kowalskiego czy Nowaka i wymiarach 12h dziennie 7 dni w tygodniu. Każdy w każdej chwili może odejść. Możliwości są prawie nieograniczone. Tylko problem polega na tym, że żeby coś osiągnąć to trzeba się wysilić. Tego wysiłku u znacznej większości brakuje. Każdy chciałby tylko za darmo, od państwa, bo on/ona samym życiem i oddychaniem "zasłużył" na to by móc codziennie jeść dobrze, wylecieć na wakacje, a najważniejsze, że mieć własne mieszkanie. 3000 miesięcznie, ale mieszkanie musi być własne, chociażby na kredyt. Socjal jest potrzebny, ale ludziom co faktycznie nie dają rady pracować. Inwalidzi, osoby opiekujące się poważnie chorymi, samotne matki, które nie znalazły miejsca dla dzieciaków w żłobkach itd ale nie osobom co z durnoty wzięły kredyt i teraz płaczą, albo tym co mają parę rąk i w teorii mózg. Urzędy pracy prowadzą szkolenia na różne zawody za DARMO, są dofinansowania do kursów, są staże do 30 roku płatne w "nowszych" zawodach. Problem tylko, że trzeba KU..... CHCIEĆ i zakasać rękawy.
@forzablanca Przecież 1 z chyba z 4 warunków aby dostać jest bycie na bezrobociu więc co za dziwactwa wypisujesz. Nie trolluj. Nie licząc tego 1 warunku to reszta również jest dla darmozjadów i baranów, którzy mają ratę większą niż chyba 50% dochodu na chwilę obecną lub jakieś podobne warunki. Totalna kompromitacja i rozdawnictwo osobom, które do podatków i tak dorzucają tyle co nic a dodatkowo mają iq żaby by brać przy małych dochodach kredyt przy "zerowych" stopach.
@PeterGabriel Każdy kto brał kredyt na ZMIENNYM oprocentowaniu musi rozumieć co znaczy "zmienne" chyba tak ? W tym kraju utarło się, że każdy musi mieć własne mieszkanie. Jak kogoś nie stać to nie wymyśla cudów albo płaci za durnotę. Ja 10 lat temu nawet nie pomyślałbym by brać jakiś kredyt. Teraz mam 3 licząc leasing i jeżeli bym nie wiązał końca z końcem to tylko siebie powinienem winić. Nieudacznicy to ci którzy zarabiają jako para 6 tys i biorą kredyt na 2-3tys bo zostało im wmówione, że muszą mieć własny kąt i to najlepiej jak największy pod korek.
@bartulek98 ty się lepiej módl żeby jak największa część z tych emigrantów została u nas. Już teraz nie ma komu pracy podjąć. W mojej poprzedniej firmie -SoftServe - ukraiński gigant IT, który zatrudnia 12000+ pracowników, w takim Charkowie czy Kijownie nie było 1 biura na ~200/300 pracowników, a kilka/kilkanaście. Jeżeli tacy specjaliści i masę innych przyjadą tutaj i będą płacić podatki tutaj to najlepiej wyjdą na tym krzykacze tacy jak domyślam się ty za minimalną krajową, nawet jeżeli będą brać 500+. Tutaj potrzeba nawet ludzi wykonujących proste zawody.
@macio_944 Wręcz przeciwnie. Społeczeństwo nastawione na to, że jak ktoś opisze sukces materialny (albo nawet jak w tym wypadku coś co tylko wskazuje) to musiał nakraść/prostak/nie siedzi cicho. Wszystkim wpajano, że "o pieniądzach się nie rozmawia", "gentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają" itd. Mało kto myśli, że sukces napędza sukces. Niejednokrotnie poleca się osobom, które chcą coś zmienić w życiu aby rozejrzały się w swoim otoczeniu i zastanowiły się czy przypadkiem nie są stopowane przez otoczeni. Ja o wiele bardziej doceniałbym przebywanie w otoczeniu osób, które mają sukcesy (dowolne), niż ludzi bez ambicji ( i nie mam na myśli samej sympatii, czy jakim kto jest człowiekiem bo gbury są wszędzie ). Sukces znacznie częściej osiągają osoby przebywające z osobami, które już owy sukces osiągnęły, a o tym jak myślisz jak się dowiadują ? Więc jeżeli z jakiegoś powodu Ty albo ktoś inny uznał, że prostak przyszedł się pochwalić to może następnym razem weź pod uwagę, że mogła być tutaj pewna osoba, która przeczytała takie "chwalenie się" po raz N'ty i wreszcie zadecydowała, że również chce tak.
@forzablanca Przecież 1 z chyba z 4 warunków aby dostać jest bycie na bezrobociu więc co za dziwactwa wypisujesz. Nie trolluj. Nie licząc tego 1 warunku to reszta również jest dla darmozjadów i baranów, którzy mają ratę większą niż chyba 50% dochodu na chwilę obecną lub jakieś podobne warunki. Totalna kompromitacja i rozdawnictwo osobom, które do podatków i tak dorzucają tyle co nic a dodatkowo mają iq żaby by brać przy małych dochodach kredyt przy "zerowych" stopach.
Komentarze
0
@lukkobe Jak pisałem to nie widziałem twojego postu ale w 100% się zgadzam. Miłego ! :) .
1
@macio_944 Wręcz przeciwnie. Społeczeństwo nastawione na to, że jak ktoś opisze sukces materialny (albo nawet jak w tym wypadku coś co tylko wskazuje) to musiał nakraść/prostak/nie siedzi cicho. Wszystkim wpajano, że "o pieniądzach się nie rozmawia", "gentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają" itd. Mało kto myśli, że sukces napędza sukces. Niejednokrotnie poleca się osobom, które chcą coś zmienić w życiu aby rozejrzały się w swoim otoczeniu i zastanowiły się czy przypadkiem nie są stopowane przez otoczeni. Ja o wiele bardziej doceniałbym przebywanie w otoczeniu osób, które mają sukcesy (dowolne), niż ludzi bez ambicji ( i nie mam na myśli samej sympatii, czy jakim kto jest człowiekiem bo gbury są wszędzie ). Sukces znacznie częściej osiągają osoby przebywające z osobami, które już owy sukces osiągnęły, a o tym jak myślisz jak się dowiadują ? Więc jeżeli z jakiegoś powodu Ty albo ktoś inny uznał, że prostak przyszedł się pochwalić to może następnym razem weź pod uwagę, że mogła być tutaj pewna osoba, która przeczytała takie "chwalenie się" po raz N'ty i wreszcie zadecydowała, że również chce tak.
0
@Abominacja "generalnie wszystko sprowadza się do tego, że ja nie wierzę w istnienie wolnej woli. Moim zdaniem ciężka praca nie jest wyborem i tylko osoby wychowane w odpowiednim środowisku itd. są do niej zdolne i chętne, a przypominam, że nikt nie wybiera sobie rodziców." , sorry to już w ogóle komedia. Dalszy znajomy wychowany tylko z ojcem, który lubił wypić w domu bez bieżącej wody !!, dorabiał pamiętam jako sprzedawca wieczorami robiąc w stronę fizjo. Teraz typ ma 4 własne gabinety i zatrudnia ileś tam osób. Ale nie to nie jest osiągnięcie sukcesu ciężką pracą, bo wychował się w odpowiednim środowisku. Problem z tobą i innymi, którzy myślą jak ty jest taki, że "się nie da", a cv nie wysłali pewnie od wielu lat. Na kursy się nie zapisali nigdy. Użalać się tylko trzeba nad sobą i twierdzić, że każdy powinien mieć równo. Pomóc tobie lepiej zarabiać ? Proszę -> przedstawiciel handlowy. Na starcie studiów nie trzeba, kursów nie trzeba. I nie, nie każdy, nie od razu i nie każdej branży. Problem jest taki, że trzeba zapierdzielać by osiągnąć stawki dobre, a to już jest zbyt duży problem bo przecież za same oddychanie należy się zajebista stawka.
0
@Abominacja Ja pieprzę. Twoje poglądy są chore. 100% podatkód dochodowego ? Co to za komedie, czy ty nie czaisz, że to prowadziłoby do braku chęci do rozwoju bo i tak państwo zabierze by oddać nierobom ? Cała kadra od innowacji wyjechałaby z takiego państwa i nie tylko oni bo co to za sens wprowadzać nowsze technologie jak zysk z tego i tak zabiorą. Opodatkować "bogatszych" mocniej i pomagać "biednym" ? Dlaczego osoby, które zapierdzielały by być bogatsze mają się w nieskończoność dorzucać osobom, którym się nie chce albo tylko narzekają. Prawda jest taka, że nie ma przymusu do pracy, a tym bardziej do pracy u pana Kowalskiego czy Nowaka i wymiarach 12h dziennie 7 dni w tygodniu. Każdy w każdej chwili może odejść. Możliwości są prawie nieograniczone. Tylko problem polega na tym, że żeby coś osiągnąć to trzeba się wysilić. Tego wysiłku u znacznej większości brakuje. Każdy chciałby tylko za darmo, od państwa, bo on/ona samym życiem i oddychaniem "zasłużył" na to by móc codziennie jeść dobrze, wylecieć na wakacje, a najważniejsze, że mieć własne mieszkanie. 3000 miesięcznie, ale mieszkanie musi być własne, chociażby na kredyt. Socjal jest potrzebny, ale ludziom co faktycznie nie dają rady pracować. Inwalidzi, osoby opiekujące się poważnie chorymi, samotne matki, które nie znalazły miejsca dla dzieciaków w żłobkach itd ale nie osobom co z durnoty wzięły kredyt i teraz płaczą, albo tym co mają parę rąk i w teorii mózg. Urzędy pracy prowadzą szkolenia na różne zawody za DARMO, są dofinansowania do kursów, są staże do 30 roku płatne w "nowszych" zawodach. Problem tylko, że trzeba KU..... CHCIEĆ i zakasać rękawy.
1
@forzablanca Przecież 1 z chyba z 4 warunków aby dostać jest bycie na bezrobociu więc co za dziwactwa wypisujesz. Nie trolluj. Nie licząc tego 1 warunku to reszta również jest dla darmozjadów i baranów, którzy mają ratę większą niż chyba 50% dochodu na chwilę obecną lub jakieś podobne warunki. Totalna kompromitacja i rozdawnictwo osobom, które do podatków i tak dorzucają tyle co nic a dodatkowo mają iq żaby by brać przy małych dochodach kredyt przy "zerowych" stopach.
5
@PeterGabriel Każdy kto brał kredyt na ZMIENNYM oprocentowaniu musi rozumieć co znaczy "zmienne" chyba tak ? W tym kraju utarło się, że każdy musi mieć własne mieszkanie. Jak kogoś nie stać to nie wymyśla cudów albo płaci za durnotę. Ja 10 lat temu nawet nie pomyślałbym by brać jakiś kredyt. Teraz mam 3 licząc leasing i jeżeli bym nie wiązał końca z końcem to tylko siebie powinienem winić. Nieudacznicy to ci którzy zarabiają jako para 6 tys i biorą kredyt na 2-3tys bo zostało im wmówione, że muszą mieć własny kąt i to najlepiej jak największy pod korek.
2
@MarFan Po co się męczysz, ludzi nie przekonasz. Niech padają.
2
@bartulek98 ty się lepiej módl żeby jak największa część z tych emigrantów została u nas. Już teraz nie ma komu pracy podjąć. W mojej poprzedniej firmie -SoftServe - ukraiński gigant IT, który zatrudnia 12000+ pracowników, w takim Charkowie czy Kijownie nie było 1 biura na ~200/300 pracowników, a kilka/kilkanaście. Jeżeli tacy specjaliści i masę innych przyjadą tutaj i będą płacić podatki tutaj to najlepiej wyjdą na tym krzykacze tacy jak domyślam się ty za minimalną krajową, nawet jeżeli będą brać 500+. Tutaj potrzeba nawet ludzi wykonujących proste zawody.
1
@macio_944 Wręcz przeciwnie. Społeczeństwo nastawione na to, że jak ktoś opisze sukces materialny (albo nawet jak w tym wypadku coś co tylko wskazuje) to musiał nakraść/prostak/nie siedzi cicho. Wszystkim wpajano, że "o pieniądzach się nie rozmawia", "gentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają" itd. Mało kto myśli, że sukces napędza sukces. Niejednokrotnie poleca się osobom, które chcą coś zmienić w życiu aby rozejrzały się w swoim otoczeniu i zastanowiły się czy przypadkiem nie są stopowane przez otoczeni. Ja o wiele bardziej doceniałbym przebywanie w otoczeniu osób, które mają sukcesy (dowolne), niż ludzi bez ambicji ( i nie mam na myśli samej sympatii, czy jakim kto jest człowiekiem bo gbury są wszędzie ). Sukces znacznie częściej osiągają osoby przebywające z osobami, które już owy sukces osiągnęły, a o tym jak myślisz jak się dowiadują ? Więc jeżeli z jakiegoś powodu Ty albo ktoś inny uznał, że prostak przyszedł się pochwalić to może następnym razem weź pod uwagę, że mogła być tutaj pewna osoba, która przeczytała takie "chwalenie się" po raz N'ty i wreszcie zadecydowała, że również chce tak.
1
@forzablanca Przecież 1 z chyba z 4 warunków aby dostać jest bycie na bezrobociu więc co za dziwactwa wypisujesz. Nie trolluj. Nie licząc tego 1 warunku to reszta również jest dla darmozjadów i baranów, którzy mają ratę większą niż chyba 50% dochodu na chwilę obecną lub jakieś podobne warunki. Totalna kompromitacja i rozdawnictwo osobom, które do podatków i tak dorzucają tyle co nic a dodatkowo mają iq żaby by brać przy małych dochodach kredyt przy "zerowych" stopach.