Wallenquist
Dołączył/a: luty 2020
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Kilka wniosków po meczach z Realem i Atlethikiem:
Busi - wielu go tutaj skreśla, ale to w tej chwili nasz kluczowy gracz :) zobaczcie, że niemal każda akcja idzie przez niego. Efektem jest to, że czasem popełnia błędy jak z Realem, ale ja osobiście nie dziwię się Xaviemu, że ustala skład zaczynając od niego. Pewnego poziomu Sergio już nie przeskoczy, ale też poniżej pewnego poziomu nie spadnie. Opanowanie, przegląd pola, rozciąganie gry. Wciąż daje nam spokój w środku pola. Zastąpienie go będzie kosmicznym wyzwaniem
De Jong - ten facet z kolei powinien Busiego odciążać od zadań ofensywnych ale gra totalny piach. Praktycznie zero inwencji, zero kreatywnych zagrać (choćby nieudanych), zero dryblingów nie mówiąc już o braniu na siebie odpowiedzialności za grę zespołu. Pedri pewnie nie raz na niego patrzy i myśli "facet weź coś pograj piłką, tu jest Barca.." Myślę, że jedno z najwiekszych wyzwań dla Xaviego to odbudowanie Holendrów.
Dembele - niestety, ale dla dobra klubu trzebą przełknąć gorzką pigułkę i pozwolić mu grać. Nie mamy takiego komfortu w kadrze żeby odsunąć piłkarza tej klasy. Trudno, zarząd wyjdzie na idiotów, ale powinni mu dać szansę. Jeśli uda się go sprzedać w styczniu to OK, jeśli nie to powinien grać. Nauczka na przyszłość: nie zatrudniać najemników :) a na pewno nie budować wokół nich całej ekipy na lata, bo można skończyć tak jak z Dembele właśnie kończymy.
Młodzież - przy całej mojej sympatii do Gaviego czy Nico to nie są piłkarze, którzy mogą nam zapewnić awans do LM. Nie można na nich rzucać tak ogromnej presji jak to się teraz dzieje. To wciąż powinny być opcje rezerwowe, jokerzy wchodzący na ostatnie 30min albo w pierwszym składzie, ale na słabsze ekipy. Ciągnąć drużynę muszą De Jong czy Depay. Pedri to już oczywiście inna półką, ale jemu też warto dać czasem trochę oddechu, inaczej będziemy musieli się przywczaić do jego kontuzji.
I na koniec czego nam brakuje. Jakości nam brakuje. Xavi poustawiał zespół tak jak ten w którym sam grał. Ale to już inna Barca, słabsza, mniej kreatywna, grająca w innej rzeczywistości. Co z tego, że wczoraj klepaliśmy sobie piłeczkę jeśli nie stwarzaliśmy żadnych okazji ? Powtarzam: żadnych ;) ze dwie to mieliśmy z kontry. I raz się udało Ferranowi rogala wkręcić. Nie ma komu zagrać z klepki, wyjść na pozycje, zrobić czegoś niekonwencjonalnego. Koeman próbował grać po swojemu, odejść od tego stylu, bo widział, że nie am kim grać. Też nic z tego nie wyszło. Nie wiem co dalej, chyba trzeba czekać aż młodzież dojrzeje.
2
Najważniejsze, by Xavi dostał czas na zbudowanie drużyny po swojemu, czyli nie ultimatum do końca sezonu tylko spokojna praca, minimum 2-3 lata. Oczywiście my jako kibice będziemy oceniać jedynie po wynikach, ale ja nie miałbym nic przeciwko trzem latom posuchy, by w tym czasie zbudować zespół na kolejne dziesięć. Nic mnie tak nie wkurza jak ciągłe zmienianie trenerów. Xavi to najlepsza opcja dla Nas. A jak nie podoła ? Trudno, ale dajmy mu chociaż czas "nie podołać".
0
@Sheva77 No tego właśnie nie wiem i myślę, że nigdy się nie dowiemy. Zakładam dobrą wolę i myślę, że zrobił co się dało, ale tak jak pisałem, jeśli była opcja gry za darmo to powinien z niej skorzystać. Znając limity wynagrodzeń, czy to znaczy, że za tydzień nie będziemy mogli wystartować w LaLiga ? Mamy ponoć 95%.. Więc jakim cudem udało się zakontraktować Garcię, Auguero czy Depaya ? Gdzieś tu ewidentnie jest luka i spekulacje jeszcze długo nie ucichną. Ale doceniam klasę Laporty i Messiego, że trzymają jeden front.
0
@webber To wszystko prawda tylko pomijasz kilka kwestii:
Po pierwsze, kariera Leo na boisku nieubłaganie zbliża się do końca. Jeśli ma dobrych doradców, jest już kompletnie niezależny finansowo do końca życia i kwota w kontrakcie z klubem dla którego będzie kopał piłkę nie powinna mieć żadnego znaczenia. Przypominam, że mówimy o żywej ikonie sportu, nie o przeciętnym piłkarzu z III ligi. Zarobki na boisku to jakiś procent jego rocznych dochodów. Na pewno nie przeważający.
Po drugie, pomijasz aspekty pozasportowe. Leo całe dorosłe życie spędził w Barcelonie. Nie w klubie, ale w mieście. Ma tu rodzinę, znajomych, dzieci chodzą do szkoły. Co innego jak masz 22 lata, jesteś sam i masz świat u stóp a Ty walczysz o jak najlepszy kontrakt i kolejne trofea. A co innego jak masz rodzinę, trójkę dzieci i nagle musisz to wszystko wywrócić do góry nogami, żeby dalej grać w piłkę. Myślę, że to znacznie ważniejsze niż kwota w kontrakcie.
I po trzecie, moim zdaniem powinien grać za darmo jeśli była taka szansa. I tyle.
0
Kluczowe pytanie brzmi: czemu mogliśmy zatrudnić Depaya, Garcię i Aguero a nie możemy Leo ? Nie wierzę, że kontraktu nie da się skonstruować tak, by te pieniądze były gwarantowane ale jednocześnie rozłożone w czasie. Wygląda na to, że to szybkie oświadczenie wczoraj i dzisiejsza konferencja Laporty to jednak pewnego rodzaju nacisk na La Ligę, zobaczymy czy przyniesie to jakieś efekty. Sponsorzy LaLigi na pewno nie są zachwyceni, ale też wątpię, by gdziekolwiek ktokolwiek zapisał, że bez Messiego nie płacimy, także ewentualne starty LaLigi będą długofalowe i trudne do wyliczenia.
Jakoś nie widzę Messiego szybko podpisującego kontrakt z innym teamem, myślę, że będzie oczekiwanie na rozwój sytuacji.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Herbert przede wszystkim podobieństwa widziałbym w modelu biznesowym. Zamknięta grupa gwarantująca większe zyski dla uczestników. Na wzór NBA czy F1. Piszesz, że tam nie ma hierarchiczności za oceanem, ale to nie do końca prawda. Jest NCAA, jest G-League. Nie ma spadków i awansów, ale tak samo nie byłoby spadków i awansów z Super Ligi. Jednocześnie zespoły grające w Super Lidze wciąż grałyby w rozgrywkach ligowych, więc fundament europejskiego futbolu jak mówisz, zostałby zachowany.
Serio, pomyśl o tym jako o zmianie organizatora Ligi Mistrzów, bo zasadniczo do tego się to sprowadzi. Obecnie to skorumpowana UEFA dzieli tort, teraz znaleźli się inni chętni do decydowania o tym jaki kawałek dostaną. Tyle.
0
@Herbert kluby MLS grają w innych rozgrywkach :) podzielam zdanie @yzyr , jest wiele podobieństw między amerykańskimi ligami zawodowymi a pomysłem Super Ligi. Zresztą w USA są też mniejsze ligi, liki akademickie itd. i nikt nie mówi, że NBA zabija koszykówkę na niższych poziomach, raczej ją popularyzuje. Myślę, że podobnie może być z Super Ligą. Zresztą, wszystko rozbija się o kasę i to kto ma decydować o jej podziale. Topowe teamy nie chcą żeby to FIFA i UEFA robiły za nie. Reszta to marketing, nazwy sobie można wymyśleć i formaty i piękne słowa o równości czy dbaniu o piłkę w dobie pandemii.
0
Wydaje mi się, niestety, że powstanie tej Super Ligi to tylko kwestia czasu. I trochę mnie bawią komentarze, żeby wywalić kluby założycielskie z czego tam się da ;-) przecież i tak chodzi wyłącznie o pieniądze i nic więcej, więc żadnego wyrzucania nie będzie.
Myślę, że piłka jest po stronie.. lig krajowych. Te nie mają wyjścia, nie mogą dopuścić by La Liga grała bez Realu czy Barcy nawet jeśli w tej chwili mówią inaczej. Ktoś przytaczał kwoty jakie kluby z PLa dostają za prawa do transmisji. I ci którzy płacą te kwoty będą pierwszymi do renegocjacji kontraktów :) co to za PL bez City czy United ? Kwoty od razu się zmienią a sponsorzy chętnie przeniosą się do Super Ligi. Poza tym, jestem pewien, że Super Liga pozyska nowych sponsorów, którym nie udało się dopchać do Ligi Mistrzów. Znajdą się wielkie korporacje zapłacić ogromne pieniądze za swoje logo w transmisjach Super Ligi.
Sama FIFA czy UEFA niewiele może zrobić. Kluby z Super Ligi nie mają żadnych fruktów ze współpracy z nimi. Kluczem są ligi krajowe, bo to w nich na co dzień grają te ekipy. Oczywiście jestem sobie w stanie wyobrazić Ligę Mistrzów i osobno Super Ligę na wzór bokserskich federacji, ale nie wydaje mi się, żeby taka formuła się utrzymała. Może kilka lat, może do czasu spadku oglądalności, ale wydaje mi się, że wygra silniejszy i z czasem Liga Mistrzów zamieni się w jakąs odmianę Ligi Europy.
Samym topowym klubom wcale się nie dziwię, że nie potrzebują FIFA czy UEFA do organizacji im rozgrywek. Są zbyt wielkie i zbyt bogate by wiedzieć potrzebę dzielenia się zyskami.
1
@Rovix dokładnie. Po prostu musimy się na coś zdecydować, albo szukamy odmłodzenia kadry i napastnika na lata, albo kolejnego zapchajdziure z ogromną pensją. Bo chyba nikt nie wierzy, że Aguero pogra za czapkę gruszek, bo "Barca" ?
0
@GeraltzKatalonii tak, tak, rocznik 1988, literówka :)
6
Jak to możliwe, że niemal siłą wypchnęliśmy z Barcy Suareza (rocznik 1987) a teraz poważnie rozważamy ściągnięcie Aguero (rocznik 1987) ?
1
Niestety, PSG obnażyło wszystkie nasze braki, problemy i bolączki. Kilka niezłych meczów w lidze zaciemniło obraz, dzisiejsza Barca to ekipa średnia, która regularnie przegrywa z rywalami z wyższej półki (Juve, Real, Atletico, teraz PSG).
Brakuje nam przede wszystkim dynamiki. Tiki taka to za mało w tej chwili, rywale, Ci mocniejsi, ustawiają nas po kątach, atakują szybko, kombinacyjnie, kontrują kiedy trzeba. Kompletnie przestali się nabierać na nasze sztuczki. Ile można grać ze środka do Alby i z powrotem ? Mam czasem wrażenie, że jedyne co Barca ma do zaproponowania to gra z klepki na zasadzie "a może pyknie". Na skrzydła czasem coś rozrzucimy ale co z tego jak nie ma kto tego wykończyć, wciąż gramy bez napastnika.
Problem leży przede wszystkim w kadrze. Niestety, zawodzi mnie De Jong. W takich meczach jak wczoraj powinien rządzić środkiem. Odbierać, podawać, uspokajać grę. Tymczasem kompletnie nie byliśmy w stanie przejąć kontroli nad grą. Piłkę niby mieliśmy ale bez żadnej kreatywności. Jedna prostopadłą piłka od Pedriego do Messiego to trochę mało na taki mecz. Pedri zresztą nie jest jeszcze piłkarzem na mecze o taką stawkę, był niewidoczny przez wiele minut, brakowało spokoju w rozegraniu, niestety. Chłopak potrzebuje czasu, by się ograć. Podobny problem mamy z Destem. To jeszcze nie ten moment, by grał przeciwko najlepszym piłkarzom na świecie. Może za 2-3 lata.
Także z jednej strony mamy piłkarzy (za) młodych a z drugiej za starych. Busquets nic nowego już nie wymyśli, potrzebujemy tu zmiany, jakiejś małej rewolucji. Coraz słabszy jest Langlet, tak samo z Pique. Nie mamy stabilizacji na środku obrony, dobrze, że w ogóle mamy Araujo w zapasie.
Griezmann to kolejny kłopot. I tak się poprawił, potrafi strzelić bramkę z czym długi czas miał problem. Ale wciąż gra na skrzydle mimo, że nie jest skrzydłowym. Może sprawdziłby się jako środkowy napastnik w systemie 4-2-3-1 ale aktualnie chłopak się marnuje. Być może po powrocie Fatiego będziemy mieli więcej opcji w ofensywie.
Dla mnie nasza najlepsza jedenastka bez kontuzji wygląda tak:
Alba-Pique-Araujo-Roberto
Pedri - De Jong
Dembele - Messi - Fati
Griezmann
Mam kłopot z Koemanem. Na pewno gramy lepiej niż na początku jego kadencji, widać rękę trenera, więc jakiś sukces już mamy. Ale wciąż gramy to samo tylko trochę skuteczniej niż rok temu. Koeman ma też trochę szczęścia, że mamy wielu młodych utalentowanych. Setien nie miał aż takiego urodzaju, nie było Pedriego, Trincao, Araujo grywał ogony. Teraz wspomniana trójka plus Puig i Moriba mogą być sporym wzmocnieniem i Koeman może z tego korzystać. Mam nadzieję, że Holender z czasem odsunie od skłądu Busiego i Pique, doprosi się o napastnika i może wtedy zacznie to jakoś funkcjonować.
1
Trudno mi zrozumieć sytuację z Suarezem. Jeszcze kilka tygodni temu był naszym podstawowym napastnikiem, czekaliśmy na jego powrót a zimą ściągnięto Duńczyka tylko po to, żeby ktoś załatał dziurę do powrotu Suareza.
Nagle po zmianie trenera okazuje się, że Suarez w ogóle nie jest nam potrzebny i najlepiej, żeby zniknął. O ile można mówić, że to tylko plotki to warto pamiętać, że nie był w kadrze na nasz ostatni sparing, więc coś jednak jest na rzeczy.
Więc ja się pytam: czy leci z nami pilot ? Jak to możliwe, że żywa legenda klubu jednego dnia jest niezbędna a drugiego jest na wylocie ? Czy ktoś w ogóle zastanowił się co będzie jeśli Koeman będzie miał fatalną jesień i trzeba go będzie zwolnić ? A jeśli nowy trener uzna (jak dwóch poprzednich), że Suarez jest niezbędny dla "projektu sportowego" Barcelony ?
Zamiast go teraz na siłę wypychać w stylu godnym chłopa z łopatą, dajmy mu spokojnie grać, nawet jeśli będą to skromne minuty i spróbujmy sprzedać w sytuacji gdy ktoś faktycznie będzie chciał go kupić i za niego zapłacić. Jak my w ogóle planujemy płace w zespole jeśli co jednego starszego zawodnika musimy oddawać za darmo, bo pensja wysoka a ofert nie ma ?
W ogóle to jest zabawne, że dwóch ostatnich trenerów nie wyobrażało sobie kadry bez Suareza. Za Valvka grał nawet jak nie musiał, za Setiena czekaliśmy na jego powrót. A teraz nagle się okazuje, że mamy innych piłkarzy na "9" :D chociaż żadnego transferu nie zrobiliśmy. Strasznie to wszystko pachnie amatorką i brakiem jakiegokolwiek planowania.
0
Wbrew pozorom, ze sportowego punktu widzenia, odejście Messiego.... niewiele zmieni. Aktualna ekipa FCB zwyczajnie się wypaliła, nie da się już tego załatać, poskładać i doprowadzić do sytuacji, że Messi, Suarez, Busi, Alba i Pique znowu poprowadzą Barcę do zwycięstwa w LM. No, to już po prostu nie działa.
Myślę, że mamy w kadrze piłkarzy na których warto postawić i dać im szansę poprowadzić nową Barcelonę do sukcesów. Nawet bez transferów dysonujemy na papierze piłkarzami klasy światowej. Potrzeba trenera, który to poukłada, jeśli prawdą jest, że Koeman napisał do Messiego "skończą się Twoje przywileje" to jest to dobry znak :) bo te przywileje Boga futbolu do pewnego momentu były naszym błogosławieństwem a od niedawna są przekleństwem.
Dajmy szansę tym, za których zapłaciliśmy miliony monet. Niech Griezmann, Cou i De Jong zagrają na swoich pozycjach. Niech Dembele wyzdrowieje. Niech Puig dostanie więcej minut. I nawet bez transferów możemy bić się o mistrza. Są nowi jak Trincao, Persisić, może warto dać szansę Alenę. A co dalej to zobaczymy, jak uda się kupić napastnika, lewego obrońce i ewentualnie środkowego to już będzie super.
A Messi ? Cóż, to koniec pięknej przygody. Styl tego rozstania nie będzie najpiękniejszy, nie powinniśmy też pozwolić, by Messi odszedł za darmo, ale generalnie będą ludzie, którym Barcelona leży na sercu, a którzy odetchną w dniu w którym Messi będzie już w innym klubie.
1
Myślę, że nie napiszę nic odkrywczego, ale spróbuję zebrać w całość to co, moim skromnym zdaniem, poszło w ostatnim czasie nie tak. Punktem zwrotnym wydawał się transfer Neymara, ale sporo złego działo się trochę w cieniu tego wydarzenia.
STRATEGIA BUDOWY ZESPOŁU
Myśle, że tu widać największe, najbardziej spektakularne porażki i błędy. Od chwili sprzedaży Naymara stąpamy po polu minowym i co chwilę trafiają nam się kolejne (nie)wypały. Pomysł był dobry: załatać "szybko" dziurę po Naymarze młodszym Dembele i klasowym Couthino. Niestety, oba te transfery wyszły fatalnie. O ile jeszcze Dembele miał kilka przebłysków i dałbym mu szansę o tyle Cou kompletnie w Barcie się nie sprawdził. Nie wiem czemu, ale piłkarz tej klasy powinien odnaleźć się w każdym klubie. A może wcale nie jest taki dobry ? Na domiar złego, w kolejnym sezonie popełniliśmy kolejny raz ten sam błąd: kupiliśmy Griezmanna. Znowu ogromna kasa na piłkarza, który zwyczajnie do Nas nie pasuje. Nie ma dla niego miejsca na boisku, nie ma pomysłu na grę a i sam Francuz mocno rozczarowuje. Wydaliśmy 500mln na piłkarzy, którzy nie dają żadnej jakości. Nie udało się znaleźć pół następcy Xaviego czy Iniesty (małe brawa za próbę z Arthurem, ale skończyło się znów fatalnie). Mając Messiego, Suareza, Cou, Dembele kupujemy kolejnego gwiazdora. Ja się pytam: jak oni mają grać wspólnie ? We trzech może się zmieszczą, ale w pięciu ? A słyszę cały czas, że marzy nam się jeszcze powrót Naymara a w międzyczasie wystrzelił Fati. To jest przynajmniej o dwóch grajków za dużo. I kompletnie nie widzę, by w klubie ktoś to brał pod uwagę. Ba, jeszcze Loutaro chcemy dokupić. Ba! Teraz dojdzie do tego Trincao i Pedri. Zamiast tych kilku gwiazd powinniśmy szukać następców dla Suareza, Busiego, Alby i Pique. Tymczasem nie znaleźliśmy nikogo kto nie tylko mógłby ich godnie zastąpić albo choćby stworzyć cień rywalizacji o pierwszą jedenastkę. Kadra się starzeje a my nie mamy alternatyw. Z tego okresu jedynie transfer De Jonga był trafiony. Ale to ledwie jeden piłkarz! Musimy jak najszybciej pozbyć się dwójki z trójki Cou, Griezz, Dembele. Znaleźć rywala dla wspomnianych weteranów i sprzedać, circa, dziesięciu innych piłkarzy. I zacząć wreszcie korzystać z młodzieży (choćby wypożyczany Alena zamiast duetu Rakitić & Vidal).
TRENERZY
Tu mam największy problem, bo mam wrażenie, że są tu najmniej winni. Fakt faktem, że Valverde nie lubił zmian, nie stawiał na młodzież i grał dość topornie jak na nasze wcześniejsze osiągnięcia, ale miał wyniki. Mistrzostwa nikt mu nie odbierze, potrafiliśmy efektownie wygrywać i było naprawdę OK. Ale miał też blamaże w LM na koncie, które skutkowały, słusznym, zwolnieniem. Setien niestety się nie obronił, stylu w żaden sposób nie odmienił a wyniki znacznie gorsze. Mecz z Bayernem był fatalny, graliśmy czwórką w pomocy, która nie była w stanie niczego wspólnie zagrać. De Jong próbował ale był osamotniony. Semedo robił za skrzydłowego i traciliśmy bramkę za bramką pod jego nieobecność. To było po prostu fatalne. Dodatkowo ani Valverde ani Setien nie potrafili wykorzystać umiejętności wcześniej Cou czy Dembele a teraz Griezmanna. No to po prostu nie działa. I teraz pytanie: czy to wina trenerów czy piłkarzy ? Szczerze, nie wiem.
KADRA
No tu niestety jest kaplica a przynajmniej w pierwszej jedenastce. Gramy tym samym niemal składem od kilku lat i już wszyscy dawno wiedzą jak nas pokonać. Z sezonu na sezon jakość spada. Raz, że tracimy kolejnych klasowych piłkarzy (Xavi, Iniesta, Neymar). Dwa, aktualna kadra się starzeje. Małymi krokami kolejny piłkarze tracą na jakości. Od Alby poczynając na Messim kończąc. To już po prostu nie działa. Potrzebujemy napastnika, niech już będzie ten Lautaro. Potrzebujemy skrzydłowych, niech już będą Fati, Dembele, Trincao. Potrzebujemy defensywnego pomocnika w stylu Busiego, nie wiem kogo. Do tego Cou, Pjanic, Alena, Puig i na upartego Vidal. Potrzebujemy lewego obrońcę jeśl Firpo jest za słaby. Potrzebujemy na gwałt środkowego obrońcy, niech będzie ten Garcia. Potrzebujemy prawego obrońcy, bo mamy tylko Semedo. Łatać dziury może Sergi Roberto. O Messim się nie wypowiem, bo nie wiem co z nim zrobić. Niech gra jeśli sam wierzy, że coś z tego może być, ale jeśli on sam już w ten projekt nie wierzy to może dla dobra wszystkich niech odejdzie.
Barca AD 2022:
Fati, Lautaro,Trincao
Puig, De Jong, (pomocnik zamiast Busiego)
Alba (albo ktoś nny), Garcia, Langlet, Semedo
Mats
0
@RadekACCA innymi słowy nie potrafisz sam odpisać i stosujesz wytrychy w stylu "wymiotować się chce". Nawet mnie to nie dziwi :)
EOT.
0
@RadekACCA no ale Ty nie chcesz dyskutować tylko mi jakieś linki wysyłasz i traktujesz protekcjonalnie w stylu "weź poczytaj zanim zaczniesz dyskusję". Nie znam wszystkich tzw. afer PO na pamięć, ale tak samo mogę zarzucić linkiem, np: http://100aferpis.pl/
Jeśli nie masz ochoty obronić swoich tez bądź samodzielnie odnieść się do tego co napisałem to po prostu nie odpisuj :)
2
@RadekACCA Doskonale rozumiem, problem polega na tym, że pomiędzy tymi partiami nie ma znaku równości. Podatki po 89 roku podnosiły wszystkie rządy, to raczej marny argument dyskusji. Problem z PiS polega przede wszystkim na braku szacunku wobec prawa, również międzynarodowego. Na rozbrajaniu instytucji i próbie podporządkowania ich sobie. PiS wbrew temu co myślą ich zwolennicy, nic ludziom nie daje. Rozdaje pieniądze poprzez 500+ ale to tylko kupowanie głosów. Gdyby naprawdę zależało im na kondycji Państwa to obniżyliby podatki (choćby dochodowy), przywrócili ulgi przy rozliczaniu PiT albo podnieśli kwotę wolną. A tak mamy wzrost konsumpcji co samo w sobie jest dobre, ale mamy też inflację, której za czasów PO po prostu nie było albo była minimalna.
PO stwarzało możliwości, budowało drogi, stadiony, nawet Pendolio się dorobiliśmy chociaż w jakichś dziwnych okolicznościach. Słynne zmień pracę, weź kredyt Komorowskiego było prawdziwe, taka dewiza, słuszna moim zdaniem, przyświecała ich polityce.
PiS rozdaje nieswoje pieniądze, ale dla wszystkich obywateli nie robi niczego. Nie buduje dróg, autostrad, nie jest w stanie wynegocjować większych pieniędzy z Unii, bo jesteśmy tam czarną owcą. Zamiast tego straszy ludzi gejami jakbyśmy byli w średniowieczu.
0
@RadekACCA No widzisz, w tym rzecz, upraszczasz sobie rzeczywistość, dokładnie tak jak chce tego PiS. Tak, ileś tam wyroków Tk nie zostało zrealizowanych, np. wydano jakąś wyrok, ale rządzący nie ustanowili prawa w zgodzie z tym wyrokiem. Bywa. Część z tych wyroków już nie sposób zrealizować, bo prawo się zmieniło. Problem zaczyna się wtedy, kiedy takim argumentem "gra" konkurencja pokazując jak nieudolnie podchodziło PO do stanowienia prawa. Po dojściu do władzy oczywiście o tych wyrokach zapomniano i nie wykonano choćby jednego. To zwykła propaganda na która się łapiesz, bo podajesz to jako argument w dyskusji o TK.
Nie wiem z czego to wynika, ale PiS niemal w każdej dziedzinie życia prowadzi podobną propagandę niepodpartą niczym. Nawet przelew od Gazpromu "przekuli" w swój sukces mimo, że to ich minister podpisał dawno temu ten niekorzystny kontrakt a do Trybunału Arbitrażowego sprawę wniosło pierwsze PO.
0
@RadekACCA Radku, szybkie pytanie do Ciebie, bo poruszyłeś jeden z moich ulubionych wątków. 48 niewykonanych wyroków. Powiedz mi proszę, ile z nich PiS wykonał ?
0
Nie podoba mi się ten transfer, kreatywna księgowość, żeby zamknąć rok budżetowy na zero. A kolejny zaczynamy od -60... Jak kupimy Lautaro to się okaże, że już mamy 150mln wydane na transfery, słabo, potem znowu będzie szukanie sposobów na zamknięcie roku. Pensja Pjanica wysoka, teraz musimy się pozbyć Rakiticia, bo mamy za dużo piłkarzy o podobnej charakterystyce. Vidal pewnie też odejdzie i jeśli faktycznie tak będzie to Pjanić może się dobrze wkomponować.
Co do Arthura to myślę, że jego początki w Barcelonie były dużo lepsze niż to co teraz pokazuje. Gra mniej a przy tym bardziej zachowawczo, mniej sytuacji stwarza, jakby też widział mniej niż tego się od niego oczekuje. Czy będzie nowym Xavim ? Chyba już nie będzie, szczególnie grając w Juve ;-) Jeśli w pionie sportowym już podjęto decyzję, że ten chłopak nam pomocy nie odmieni to może dobrze było go sprzedać póki jest młody i póki można na nim dobrze zarobić.
Martwi mnie tylko, że dokładamy sobie kolejną wysoką pensję do budżetu. Czteroletni kontrakt dla 30 latka to mi się od razu kojarzy z Turanem czy kimś podobnym. Pogra 15 miesięcy na najwyższym poziomie a potem przez 2,5 roku będziemy mu bulić po 7 milionów za przeciętniactwo. Obym się mylił. No i generalnie wolałbym, by wrócił Alena zamiast pakować kasę w Pjanica. Ale podejrzewam, że wtedy nie byłoby szansy na sprzedaż Arthura i deal z Juventusem.
4
Mało zachęcające są te plotki związane z transferem Pjanica. Jeśli faktycznie jedynie twarda postawa Arthura uchroni Nas przed tą wymianą to dobrze to nie wygląda.
0
@zenoowity wiadomo, że lepiej, żeby Semedo został, ale, jeśli wierzyć plotkom, nie zapowiada się na to. Na boku obrony mamy Roberto, mielibyśmy De Sciglio i w dalszej kolejności Emersona czy nawet Wague. A przy okazji oszczędzilibyśmy kasę i dostalibyśmy Lautaro
0
@KapitanFCB tak wynika z plotek :) Semedo do City i Vidal do Interu plus kasa. Myślę, że to dobry układ
3
Jeśli uda nam się:
- kupić Lautaro za 60mln
- zastąpić Semedo De Sciglią
- zastąpić Rakitica Pjanicem
- oddać Vidala i Todibo
To dla mnie będzie OK. Pozbywamy się balastu w postaci Rakiticia. Dostajemy zamiast niego i Vidala Pjanica, mamy Lautaro za 60mln a po drodze jeszcze De Sciglio trochę wymuszony za Semedo. Pytanie ile Juve sobie zaśpiewa dopłaty za wymianę Todibo + Rakatitić = Pjanić + De Sciglio
2
@kokos_xd To nie takie proste, prędzej zwiększy się dysproporcja pomiędzy piłkarzami średnimi a tymi z absolutnego topu. Nikt nie sprzeda tanio Naymara czy Martineza a jednocześnie trudno będzie dostać jakąś sensowną kasę za Rakiticia czy Vidala. W tym pierwszym przypadku chętni by zapłacić zawsze się znajdą. W tym drugim to raczej odciążenie budżetu i wątpię, by były kluby które będą chciały za to płacić grube miliony.
0
@LuisSalvano Tak, to prawda, ich nie da się zastąpić dlatego powinniśmy przestać próbować. Transfery Cou i Griezmanna jasno pokazują, że ciężko u nas wpasować się gwiazdom, piłkarzom ułożonym, przyzwyczajonym do jakiegoś stylu gry w którym się znakomicie sprawdzali. U nas rządzi Messi i nagle się okazuje, że piłka u Nas wygląda zupełnie inaczej :) nie wiem czy to dobrze czy źle, ale tak to niestety wygląda. Powinniśmy celować w młodych piłkarzy, których można jeszcze ulepić, dostosować do naszego stylu. Dlatego warto próbować z Dembele, warto kupić Martineza, ale kupowanie gwiazd (jak Ibra swego czasu) sprawdza się średnio.
Neymar to oczywiście inna bajka, bo już u Nas grał, ale czy na pewno płacenie 150mln za 29 letniego gościa to dobry pomysł ? Jeśli uda nam się z małą stratą "zamienić" Griezmanna na Neymara to OK, ale na obu (i Lautaro) nas zwyczajnie nie stać.
9
Ciesze się, że Dembele chcą dać jeszcze jedną szansę, myślę, że to piłkarz na tyle młody, że warto by został. Jeśli nie to co mielibyśmy z nim zrobić ? Sprzedać ? Aktualnie jego wartość jest znacznie niższa przez ostatnie kontuzje, żadna ekipa nie da sumy zbliżonej do 100mln a sprzedawanie go za mniej nie ma większego sensu. Wypożyczenie ? Też nie, jeśli się odbuduje to niech to zrobi u Nas, jeśli wróci do wysokiej dyspozycji to bardzo nam się przyda, jeśli nie to trudno, trzeba będzie pogodzić się z faktem, że zmarnowaliśmy mnóstwo pieniędzy.
Bardziej mnie martwi, że jeśli faktycznie uda się kupić Martineza i Neymara (szczerze wątpię) to mamy siedmiu(!) światowej klasy piłkarzy na co najwyżej trzy pozycje. Messi, Suarez, Dembele, Cou, Griezmann, Martinez i Neymar. Jeśli uda się sprzedać Cou to wciąż mamy sześciu a przyjdzie Trincao, który coś musi grać plus mamy Fatiego, który już kompletnie nie mieści się w tej konstelacji gwiazd. Zastanawiam się czy nasz zarząd w ogóle planuje te transfery czy tylko kupujemy kolejnych piłkarzy, bo akurat jest niższa klauzula w kontrakcie (Griez & Lautaro) albo kupujemy, bo musimy zasypać dziurę po Neymarze (Cou i Dembele).
W ogóle zobaczcie jakie to jest pokręcone. Sprzedaliśmy Neymara kupując za niego Cou i Dembele a teraz chcemy sprowadzić Neymara mając Cou i Dembele w kadrze. Nawet jeśli sprzedamy Cou to wciąż jest Griezmann, którego w sumie nie wiem po co kupiliśmy. A ostatecznie gramy bez napastnika albo łatamy dziury dzieciakiem, bo kontuzje.... Ewidentnie coś tu nie funkcjonuje.
Zapachnie Fifą, ale uważam, że powinniśmy przestać traktować Messiego jako "napastnika" grając 4-3-3. Z przodu powinni grać Martinez, Griezmann i Dembele wymiennie z Fatim i schodzącym powoli ze swojej roli Suarezem. Messi powinien być cofnięty (i tak biega gdzie chce) do drugiej linii razem z walczakami pokroju Vidala czy De Jonga i ewentualnie Busquetsem.
Z kolei grając 4-4-2 Messi może robić za drugiego napastnika pod warunkiem, że z przodu jest Suarez bądź Martinez a na skrzydłach Ney i Dembele. W takim ustawieniu nie widzę za bardzo miejsca dla Griezmanna chyba, że Messi gra typowo na skrzydle a Griez jako drugi napastnik, ale wtedy może nam zabraknąć ludzi do bronienia (zresztą podobnie jak przy 4-3-3).