0

@Pustelnik taka prawda, stał się "niewolnikiem" swojego profesjonalizmu, ambicji, ego...

Zawodnik niewątpliwie wartościowy, dla każdej drużyny z TOPu, problem w tym, że zdecydowanie przepłacany i z "chorymi" ambicjami.
Niewątpliwie, gdyby zmienił swoje podejście, nastawienie, wciąż mógłby strzelać mnóstwo goli i grać o najwyższe cele.

Ronaldo nie odpuści. Chce być nr 1, zarabiać jak nr 1, grać o najwyższe cele, jak nr 1. Problem w tym, że teraz, to on może być nr 1 DO WEJŚCIA z ławki. Taki rezerwowy to byłby skarb dla każdej drużyny. Ronaldo wchodząc w 65 minucie jest w stanie zapakować gola w każdym meczu. Niestety, "Kościół" Ronaldo, nigdy mu tego nie przetłumaczy, a jeśli nawet, to być może on nigdy tego nie przyjmie do świadomości.

Każdy klubu na świecie chciałby mieć takiego goleadora na ławce. Jak Ronaldo to pojmie, obniży swoje oczekiwania, zaakceptuje swoją nową rolę, to wszyscy będą się o niego zabijać. Musi sobie uświadomić, że teraz, to on swoją osobą, może dać drużynie więcej w szatni, niż na boisku, gdzie powinien grać końcówki i próbować dobić zmęczonego "zwierza". Chłop ma potencjał, aby pełnić taką rolę, przez najbliższe 5 lat, tworząc drużynę, grająca o najwyższe cele. Inaczej to MLS i pierwsze skrzypce w egzotycznych ligach. Nikt ze światowej czołówki, nie oprze swojej gry na 38latku, który gra tylko do przodu. Taki futbol już dawno minął.

7

@sajmon883 znudzeni wygrywaniem muszą sobie jakoś urozmaicać

6

@Kibic3000 podpisując przed laty umowy spompowane do granic możliwości...

Ja rozumiem, że klub oferował to podpisywali, ale ludzie. Czy klub oferował sam z siebie? "Wiesz co Gerard, za mało zarabiasz. Damy Ci podwyżkę 100%, ok?".

Wszystko zaczęło się od kosmicznej i złodziejskiej umowy z Messim. Papa Messi narobił machlojek podatkowych, musieli słono zapłacić fiskusowi, a i odbiło się to na wizerunku. Wtedy, na białym koniu pojawił się szejk z City i oferował kolosalne pieniądze. Co na to Leo? No cóż, "albo wyrównanie, albo idę do City". Obstrany Barto przepłacił, nadpłacił Messiego, a i w ramach premii lojalnościowej wyrównał straty związane z karą od fiskusa.
Leo został, ale przez niego wytworzył się taki komin płacowy, że wszystkie grające legendy Barcelony dostały ogromne pieniądze, rzędu 20 mln pensji netto rocznie, doprowadzając klub do bankructwa, w czasie fakepandemi.

Teraz świetny PR robi Gerard, bo idzie na ustępstwa i obniża pensję. Bądź co bądź, to bardzo nam pomaga, chyba chociaż jego ruszyło sumienie, jak bardzo doi klub i że m.in. to przez niego jesteśmy na skraju bankructwa.

Czy kiedykolwiek dożyjemy sternika jakim jest Floro w Realu? Czy kiedykolwiek doświadczymy legend jak Modrić, który co rok "bezproblemowo" przedłuża umowę, bez jakiś chorych roszczeń?
Czy kiedykolwiek wrócimy do wartości hasła "Więcej niż klub"?

Choć kocham Barcelonę od dziecka, to serce krwawi. Jako gnój, plułem, psioczyłem na Real, teraz, jako w pełni świadomy kibic, widzę, że Real jest instytucją lata świetlne przed Barceloną i nie mogę tego zboleć. W pełni rozumiem tą zazdrość środowiska Barcelony do Madrytu. Jak bardzo ich nienawidzę jako kibic Barcelony, tak samo bardzo ich szanuje, szczególnie kulturę zarządzania klubem. Można wiele zarzucić Floro, ale chłop ma jasne i przejrzyste zasady. Po 30stce, kontrakty +1, sztywna drabinka płacowa i brak sentymentów. Za 34letniego Ronaldo wyrwał +100 baniek, Ramosa odpulił na rzecz Alaby, a to wszystko dlatego, że nie pozwolił sobie na to, żeby "ogon zaczął kręcić psem". Bez sentymentów, nie jak u nas, Messi - więcej niż klub. Oczywiście, miał swoje wtopy, jak z Bale, Joviciem, czy Hazardem, ale nie ma co porównywać do barcelońskich blamaży.

2

@ini_barca Dembele był najlepszym asystentem LaLiga w ubiegłym sezonie. Patrząc też na jakość gry, jaką prezentował w ostatnim sezonie, śmiało można powiedzieć, że jest to TOP5 skrzydłowych LL, w ostatnim sezonie. Powiedz, kto był lepszy od niego w ostatnim sezonie, w Barcelonie i całej lidze?

Jedziesz po nim, za całokształt jego pobytu tutaj. Jak było, każdy wie, teraz wygląda to zupełnie inaczej. Jeśli przyszły sezon będzie dla niego taki jak ostatni, a zapowiada się lepszy, to jest wart tych pieniędzy. To że był przepłacony, to wina poprzedniego zarządu. Ten zarząd i sztab sprowadzili go na właściwe tory. I oby tak dalej! Zobaczymy jaki będzie miał sezon, jeśli się rozbuja pod batutą Xaviego, jeśli nowy sztab ma na niego dobry wpływ, potrafi nim zarządzać tak by omijały go kontuzje, to zapracuje na kolejne przedłużenie umowy.

Jak było, każdy widział, jak będzie, zobaczymy. Chłop od zawsze prezentował ponadprzeciętną jakość. Kontuzje, to kontuzje, 100procentowego wpływu na zdrowie nie masz, więc nie należy go przez to oceniać. Spóźniał się, źle prowadził? Tak, ale być może coś się zmieniło. Może żona, może Xavi, może wiek, może wszystko po trochu na niego wpłynęło. Czy zasługuje na kolejną szansę? Moim zdaniem zdecydowanie tak. Szczególnie po ostatnim sezonie, w którym był jedną z ważniejszych postaci w walce o vce mistrzostwo, jak i ze względu na wiek, bo wciąż ma "dopiero" 25 lat i swój prime przed sobą.

Przestań patrzeć na to co było. Tego nic nie zmieni. Oczywiście, lepiej się obrazić na niego, jechać jak po kobyle i olać, żeby odszedł za darmo i poszedł asystować komuś innemu. Życzę Ci i sobie, żebyś się wkurwi.ł jak najczęściej po jego asystach. Każdy ma swoją opinię na jego temat. Moim zdaniem zasłużył na szansę. Dostał ja, na korzystnych warunkach dla klubu. Zobaczymy czy ją wykorzysta. Na tej umowie, wszyscy mogą zyskać, klub, jak i sam piłkarz, bo przez dwa sezony, może całkowicie zmienić opinię na swój temat.

2

To jaki jest sens zrywania umowy, skoro i tak trzeba mu wypłacić pensję?

Niech siedzi na trybunach, a pensję która musi dostać, dostanie w ciągu 2 lat.

Zerwiemy umowę, wypłacimy pensję i co to da?

Trybuny, loża VIP i koniec piłkarskiej kariery.

Jeśli Barto by rozwiązał z nim kontrakt, wypłacił pensję i umożliwił podpisanie umowy z kimś innym, to nawet bym się nie zdziwił. Jeszcze dostałby jakąś premię lojalnościową, czy coś.

Zrywamy umowę, za porozumieniem stron, dostajesz max 1/4 tego co zapisane w umowie, szukaj innego klubu i walcz chłopie o MŚ w Katarze, bo jak nie, to trybuny do końca trwania umowy. Krótka piłka.

2

@YoungMan może dlatego, że Depay jest "wyrazisty". Robi rap, podziarany, nisko getry, fajne cieszynki, jakieś sztuczki...

A Ferran? Taki nijaki.

Chyba tylko tym Depay przekonuje, bo na jego grę w Barcelonie nie można patrzeć. Chłop nadaje kompletnie na innych falach i zupełnie tutaj nie pasuje. Ferran, pomimo wpasowania się do zespołu "z marszu", nie przekonuje, bo jest za młody i za dużo okazji zmarnował.

1

@Norbi2021 jeśli uważasz, że Messi wróci do Barcelony grać "za darmo", to myślę, że Ty masz głupie podejście do sprawy.

Podejrzewam, że minimum dychę "na rękę", będzie chciał zarabiać. A biorąc pod uwagę jego dotychczasowe wymagania finansowe, machloje podatkowe, Leo głupi nie jest i potrafi liczyć pieniążki. Tam cała klika z Papą Messim na czele musi żyć na najwyższym poziomie. I jeśli tylko będzie okazja, żeby wycisnąć z tej cytryny jak najwięcej, to nie odpuszczą, z całym szacunkiem do dokonań sportowych Messiego.

Jeśli Messi, przez "pożegnalny sezon", miałby nas kosztować kolejne grube bańki, to ja dziękuję. Tu transfery za 200 baniek, tu kolejna wysoka pensja dla Messiego, a de Jonga, Pique i innych prosimy o obniżki pensji... Po czym i tak nie mamy na nowe kontrakty dla Araujo, Pedri, czy Gavi.

Dożyjemy czasów, kiedy Barcelona nie będzie musiała inwestować "na kredyt", czy za pomocą "dźwigni finansowych"? Czy kiedykolwiek"kulturą zarządzania" dogonimy Pereza i jego Real Madryt? O ile sportowo w miarę trzymamy poziom, to organizacyjnie jesteśmy lata świetlne za najlepszymi.

Najlepszą erę klubu, "złotą dekadę", roztrwoniliśmy w ciągu 3 lat, potęgując swoje długi i sprzedając aktywa, żeby przemodelować drużynę...

0

3-4-3 w ataku, z ofensywnym Albą, 4-3-3 w obronie.

Takie pitolenie o taktyce. Papier przyjmie wszystko, a boiskowe sytuacje weryfikują "system". Dziś już nie ma czegoś takiego jak system. Najlepsze drużyny na świecie grają piłkę w zależności od sytuacji i od przeciwnika, a czy na grafice meczowej masz 343, 433, 442, 4231, to co za różnica?

4

@ArcziArtt też tak uważam, że w tym zespole, miejsce dla Messiego, jest na ławce, w roli zmiennika, pierwszego do wejścia z ławki.

Messi nie biega, nie presuje, nie broni, z Lewym i Messim, gralibyśmy w dziewięciu, podczas defensywy. Nie mamy już Rakitica, który asekurował by dziury po Messim. Jest Kessie, który mógłby pełnić taką role, ale kosztem Gavi, czy Pedri.

Grając z Messim w pierwszym składzie, musielibyśmy poświęcić skrzydła. Jedyna opcja jak bym to widział, to 2 pivotów (Busquets - de Jong/Kessie/Garcia), przed nimi Messi, obok Messiego Pedri i Gavi schodzący do boków, albo Dembele - Fati/ Raphinia, schodzący do środka i na 9 Lewy. Szczerze mówiąc, wątpię by to się sprawdziło w całym meczu. Można tak zacząć, można tak kończyć mecz, ale 90 minut... Wątpię.

Na pewno Messi zasługuje na godne pożegnanie wśród kibiców, a nie w formie jakiejś śmiesznej konferencji. Moim zdaniem, Messi mógłby jeszcze 3 lata spędzić w Barcelonie, pełniąc rolę Tottiego w Romie. Co mecz wchodzi na 15 minut, strzela wolne, jakaś asysta i jest idolem w młodej szatni. Wolałbym Messiego grającego tylko 15 minut, ale na pełnej i w ataku, i w obronie, niż człapiącego przez 90 minut. Leo, pod względem fizycznym, traci coraz więcej, za to techniki, wizji gry nie straci nigdy.

0

Dług wobec Messiego...

Żeby tylko nie okazał się finansowym gwoździem do trumny.

0

@lukasz222 Stegen zarabia ok 15 mln brutto, czyli jakieś 8 baniek netto.

Donnaruma chciałby ok 10 na rękę. W porównaniu do Stegena, kosztowałby klub jakieś 4 mln rocznie więcej.

Sprzedajesz Stegena za 40, dostajesz hajs, zwalniasz budżet płacowy. Podpisujesz Donnarume, przejmuje 15 baniek pensji Stegena, plus możesz mu zaoferować więcej, z przychodu za transfer Stegena. 40 baniek z transferu Stegena, to 2-3 lata grania Donnarumy "bez kosztów".

0

@sebsbastiams.fcb.fan92 jasne, pełna zgoda. Też jestem zdania, że warto stawiać na młodych.

Tylko to ryzykowna gra. Można postawić na młodego Penie w LM, ale kilka baboli z jego strony może nas wiele kosztować, a i na jego karierze może się to odbić.

Co się stało z Kariusem po LM?

Penia, jest wartościowym bramkarzem, ale bez takiego doświadczenia. Więc lepiej jakby pierw pograł w lidze i pucharze, zamiast od razu grać wszystko.

Chociaż nie przeczę, być może wszedłby z buta do pierwszego składu i nie oddałby pozycji przez lata.

1

@Vhaeraun słuchaj, wbrew pozorom Alba, trzyma poziom i wciąż jest jednym z najlepszych LO na świecie.
Busquets, mimo braku dynamiki, też dużo daje na swojej pozycji.

Pytanie, czy 30sto letni Stegen, może być porównywany, do "starej gwardii", którzy mają 33-34 lata? Pod względem stażu w Barcelonie, tak, można go pod to podciągnąć, ale biorąc pod uwagę jego wiek, że to bramkarz, którzy z reguły grają dłużej, to Stegen powinien być w swoim "prime", a prezentuje się na takim poziomie, jakby swój prime miał już dawno za sobą.

Porównajmy 30sto letniego Stegena, do 33 letniego Sommera i mamy obraz, doświadczonego i w pełni sprawnego bramkarza. Stegen przy Sommerze prezentuje się jak emeryt.

7

Uważam, że trzeba rozważyć sprzedaż Stegena. Prawda jest taka, że od dobrych 2-3 lat niczym się nie wyróżnia, na miarę Barcelony.

Problem w tym, że na pewno nie będziemy mogli zostać z Neto i Penia. Neto jest po prostu za słaby, a Penia, choć młody i obiecujący, to nie wiadomo czy nie jest za mało doświadczony, żeby grać w ważnych meczach. Przed sztabem ciężki orzech do zgryzienia. Na pewno jest kilku bramkarzy na podobnym poziomie do Matsa, ale czy oni będą potrafili tak rozgrywać jak on? W to wątpię.

Niedługo MŚ w Katarze, warto byłoby tam popatrzeć na bramkarzy. Kiedyś dwóch "nonameów" Bravo i Navas, grali w średniakach LL, a po transferach do Barcelony i Realu "urośli" do światowej czołówki. Podejrzewam, że i teraz mogłoby być podobnie. Bramkarzy jest wielu, konkurencja wśród nich jest ogromna i często bardzo solidnie bronią w "spadkowiczach", bo elity piłkarskie mają już obsadzone bramki.

Pomyśleć, że w zeszłym roku, do wzięcia za darmo, był Dolaruma, a my opuszczaliśmy, bo przecież jest Mats.

Stegen potrzebuje solidnego konkurenta jak kiedyś Cilessena. Wtedy mieliśmy najlepiej obsadzoną bramkę na świecie. Jeden i drugi, byli ciągle w najwyższej formie. Warto byłoby wrócić do tego modelu.

Chelsea wzięła "znikąd" Mendyego i chłop nagle jest jednym z najlepszych na świecie. Więc szukać, a na pewno się znajdzie, tańszy i być może dużo lepszy.

1

Już się zaczyna nagonka na Lewego xD

2

@MarioVeB! Dokładnie, to ten mental.
Gość po prostu musi grać o najwyższe cele, grać w LM, zdobywać bramki, śrubować swój rekord.

To jest właśnie ten mental! Już dawno mógłby podpisać "ostatni kontrakt życia" i mieć spokojną emeryturę.

Ronaldo, będzie królem LM, najlepszym strzelcem, jeszcze bardzo długo. 139 bramek na ten moment, dojedzie do 150, a w jeśli środowisko mu spasuje, to w ciągu sezonu osiągnie tą liczbę.

To jest właśnie mental. Granie i utrzymywanie się na szczycie, a nie kopanie się po czole z Harrym w zespole, walka o TOP 5 ligi i LE.

0

Oj Leo, Leo... Po roku rozłąki, serce wciąż ciągnie do Ciebie, ale...

No właśnie, chyba za dużo tych "ale".
Serce by chciało, ale rozum ma wątpliwości.
Mecz pożegnalny - jak najbardziej, ale czy pożegnalny cały sezon?
Zawodnik wciąż świetny, ale czy do obecnej - nowej Barcelony?
Legenda, unikat, ale czy pogodzi grę z Lewym?

Szczerze, to chyba nie widzę tutaj roli dla niego. Jak by to sobie wyobrazić? Raphinia, Dembele, Lewy na ławce, bo Messi? Do rotacji z Robertem? Kto będzie za niego biegał, jak kiedyś Rakitic?

Jedyna opcja, to Messi pełniący rolę Tottiego w Romie. Wchodzi na końcówki, bramka z wolnego, jakaś asysta i wpływa swoją osobą na młodych.

Jeśli Messi miałby przyjść i znów grać pierwsze skrzypce, to chyba trzeba by ma nowo wymyślić i ustawić całą formację pod niego... Na pewno Lewy na 9, za nim Messi, jako typowy playmaker, centralnie w centrum, tylko rozdziela piłki, za Messim dwóch pivotów, de Jong i Busquets, albo Kessie, po bokach skrzydłowych PRACUJĄCYCH na całej długości boiska, albo fałszywe skrzydła w postaci Pedri i Gavi...

Szczerze, to tak możnaby grać tylko jakieś fragmenty spotkań, bo cały mecz, bez pressujacych Lewego i Messiego, to byłoby samobójstwo.

Tak odpowiedzmy sobie na pytanie, powrót Messiego stwarza więcej problemów, czy rozwiązań?

26

Panie Robercie, +30 bramek w sezonie, przez 3-4 lata i będziesz Pan jedynym z najlepszych transferów Barcelony w XXI wieku!

No i pokaż Pan Benzemie, kto lepszy xD

30

@jamal00 wrzucanie 2 gracza w rankingu Złotej Piłki do jednego koszyka z Pjanica, Umtitim, Brajtem...

XD

6

@FioletoweOczy i wygrać wszystko!


Oby xD

4

No ciekawe jak się rozwinie sytuacja. Jeśli odejdzie za te 85 baniek, to będzie kolejnym po Trincao przepłaconym zawodnikiem poprzedniego zarządu, którego ten zarząd sprzedaje bez ujemnego bilansu.

Wiadomo, że taki zabieg z ananasami typu Pjanic, Brajt, jest praktycznie niemożliwy, ale chociaż de Jong i Trincao "wyjdą na zero".

Żeby nie było, szkoda mi de Jonga, bo uważam, że swój prime ma jeszcze przed sobą i za jakiś czas zaprezentuje swoją najlepszą wersję, ale w obecnej sytuacji, zarabia zdecydowanie za dużo.

0

Korzystnie, biorąc pod uwagę fakt, że to kolejny przepłacony transfer poprzedniego zarządu.

Coś już tam dostaliśmy od Wolver za niego, teraz 10, plus 50% praw do zawodnika.

Może chociaż na nim nie wyjdziemy "na minus".

2

@Messi1000000 jeśli Umtiti, zarabia w Barcelonie, przykładowo 10 baniek i ma kontrakt do 2026roku, a Barcelona chce go sprzedać, to wystawia na rynek. Pojawia się jakieś Fenerbache, Rennes czy inna Marsylia, mówią: "chcemy od Was kupić Umtiti, dajemy 10 mln za transfer, deal?". Barca odpowiada: "Panie, 10 to za dużo, dajcie 5 jest Wasz, tylko musicie się z nim dogadać".
Więc chętny klub uderza do Umtiti i jego agentów, "yo! yo! Samuel, chcemy Ciebie u siebie, Barcelona daje zgodę", na to Umtiti "ok, ale chcę zarabiać tyle co w Barcelonie. Mam kontrakt do 26roku, 10 baniek pachnących eurasków na papierze, 4 lata i zarobię 40 baniek, deal?". Marsylia, czy inny chętny odpowiada " nie no, tyle to nie, damy Ci kontrakt do 26 roku, ale 5 mln za sezon", na to Umtiti "hehe, to ja zostaję, w Barcelonie mam pewne + 40 baniek na papierze za cały kontrakt".

Tak to wygląda i zawsze na tym kończy się gadka. Dlatego Umtiti nie chce nikt, nawet za darmo, bo on nie zrezygnuje z pewnej pensji, a kluby typu Rennes na bank mu jej nie wyrównają.

To nie jest taka sytuacja jak z Fabregasem czy Mascherano, którzy obniżali swoje kontrakty, żeby grać w Barcelonie. Umtiti woli pewne 40 baniek, niż grać i mieć połowę z tego. O to się rozchodzi w całej sytuacji, kiedy Barcelona chce sprzedać niechcianych. Ściągamy zawodników, dajemy im najwyższe pensje w Europie, okazują się niewypałami i jest problem. Nie, że nie ma chętnych, bo są. Zawsze się znajdzie ktoś chętny na usługi Umtiti, Pjanica, Roberto itd, choćby Wieczysta Kraków. Problem w tym, że Ci zawodnicy, mają zagwarantowane X baniek z Barcelony i nie chcą z nich rezygnować. Wolą grzać trybuny w Barcelonie i dorobić się fortuny, niż odejść, choćby za darmo, żeby grać, ale za mniejsze pieniądze.

Zobacz jak wygląda sytuacja z Dembele. Nie chciał przedłużyć umowy, myślał, że jako wolny zawodnik podpisze bajeczny kontrakt z topowym europejskimi klubem. A tu zonk, miała być mega pensja, ale okazało się, że brakuje chętnych, to możliwe, że podpiszę kontrakty z Barceloną, która mu zmniejszy pensję o 40%.

My mamy takich ananasów jak Umtiti, Neto, Pjanic itp, którzy nie nadają się do gry w Barcelonie, ale nie odchodzą do innych klubów, bo i tak nie zarobią tyle, co za oglądanie trybun w Barcelonie. Przykładowo, Neto zarabia 5 baniek w Barcelonie, ale nie gra nic, przychodzi Celta, oferuje pewny plac, ale max 2 mln pensji, bo na więcej ich nie stać. No i taki Neto dziękuję za grę, bo siedząc rok na trybunach w Barcelonie zarobi więcej niż przez 2 lata gry w Celcie.

Kasę każdy liczy, a w piłkę gra się głównie dla kasy. Po co rezygnować z pewnych 40 baniek, dla pewnych 20? 20 baniek to kupa kasy i fajnie tyle zarabiać, ale 40 baniek... To dwa razy ta kupa kasy.

2

@J4no Barto, już daj spokój...

0

Powiem tak, przyjąć możemy, ale jego pensję i tak płacicie Wy.

Tylko na takich zasadach ten deal ma sens. MoNey posiedzi u nas na ławce, podciągnie nas marketingowo, a może i coś strzeli jakiemuś Getafe w Pucharze.

Kolo jest skończony, w zasadzie od kiedy wybrał szmal szejków. Z roku na rok zalicza ogromny zjazd. Typowy brazylijski piłkarzyna. R10 chociaż wygrał wszystko co mógł wygrać i dopiero zaliczył zjazd. MoNey raz zdobył LM i finito, tyle go widzieli.

Piłkarze mem, typowy gwiazdorek, wyżej sra niż dupę ma, a wszystko dlatego, że machaniem nogami nad piłką kupił dzieciaczki na całym świecie. Dramat.

Pogby, Neymary, "Instagramy", kolorowe włosy, dziary, samba, rumba, tango, "tricki", nigdy nie dorównają klasie Iniesty, Modricia itp.

1

@KibicBarcy84 a który z naszych napastników w ostatnich latach sam robił akcje bramkowe?
Suarez przez tyle lat u nas, sam niewiele zrobił, tylko musiał mieć Messiego.

W dzisiejszym futbolu, nie ma ŚN, który sam zrobi bramki. Nawet Benzema potrzebuje Vinicjisza. Lewy z Dembele na skrzydle, mógłby naprawdę sporo bramek naciupać. Auba strzelił ok 10 bramek w pół sezonu, wykorzystując głównie centry z głębi boiska. Uważam, że Lewy jest lepszy od Gabończyka i też mógłby strzelić sporo bramek.

Nie oszukujmy się, Lewy, to nie Messi, Ronaldo w prime, czy Mbappe. To nie typowy playmaker, a goleador i w tym jest jednym z najlepszych na świecie. Robek ma naprawdę szeroki wachlarz jeśli chodzi o wykańczanie akcji, a potrafi też grać plecami do bramki.

Moim zdaniem, zrobi tutaj różnicę, a jeśli Xavi i zawodnicy, stworzą mu odpowiednie warunki, to będzie strzelał. Jak w Bayernie Lewy musiał mieć Mullera, czy innych, to tak też będzie musiał mieć w Barcelonie. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to moim zdaniem, Lewy może pobić tutaj swój strzelecki rekord zdobytych bramek w ciągu sezonu.

0

@pawel0512 nie ma co się dziwić. Dembele i jego klika trochę przelicytowali. Wydawało się, że z kartą w ręku pół Europy będzie się o niego zabijać oferując wysoką pensję i premię za podpis, a tu taki klops. Największe klubu nie chcą ryzykować, mając na uwadze ostatnie lata Dembele w Barcelonie, a chyba i sam zawodnik coraz lepiej czuje się w Barcelonie i nie pali się do odejścia.

0

@HavertzKai po pierwsze, ma roczny kontrakt i w styczniu może podpisać nową umowę z innym klubem, po drugie, przyszedł do nas jako wolny zawodnik i wszyscy o tym wiedzą.

Wydaje Ci się, że sprzedasz go za więcej? To nie Lewandowski, gdzie pół Europy ma na niego parcie, a Bayern nie chce go oddać. Depay jest dobry, ale nie jest jednym z najlepszych jak Mane. Nie ma klubów typu City, PSG, Chelsea itp które chciałyby go za wszelką cenę i będą się o niego zabijać.

Jeśli Mane poszedł za 30pare baniek, za Lewego oczekują ok 50, bo jest popyt, to 20 za Depaya, to i tak dobra cena. I tak nie pójdzie do tych najlepszych klubów, tylko coś pokroju Sewilli, Interu, OM czy Arsenalu, tym bardziej, że te kluby mogą poczekać. Nie będą się licytować, bo nie ma na niego popytu, to raz, dwa, że my też za niego NIC nie zapłaciliśmy, trzy nie wyróżnia się znacząco.

50 za Depaya... Ludzie, wy naprawdę gówno wiecie o realiach futbolu. Myślicie, że jak się płaci po 200 baniek za Mbappe czy Neymara, to ceny za byle grajka z automatu idą w górę?
Na rynku brakuje nowych, luksusowych samochodów, ceny idą w górę o ponad 50%, to z automatu każdy Leon, Golf, Yaris czy Astra drożeją o 50%?
Każdy wie, że tak to nie wygląda. Chcesz sprzedać, akceptujesz ceny rynkowe, a nawet jesteś gotów zejść z ceny, jak Ci zależy na sprzedaży. Co innego jak masz dobry i niezawodny, unikatowy egzemplarz, którego nie chcesz sprzedać, to wtedy ten komu zależy płaci więcej, żeby Cię przekonać do sprzedaży.
Depay, to nie jest towar priorytetowy jak Lewy. To jest jedna z wielu opcji, dla mniej zamożnych klubów. Towar jest wart tyle, ile ktoś za niego zapłaci.

To, że my przepłacaliśmy za Cou, Greiza czy Dembele, inni płacą krocie za Neymara, Mbappe, De Bruyne, Darwina itp, nie znaczy, że Depay, Umtiti, Lenglet czy Brajt są drożsi.

0

Świetne rozwiązanie. Byłoby fajnie móc ich oglądać w LaLidze

0

@jampa22 żyjesz Ty ostatnimi wydarzeniami wokół klubu?

Czy tylko transfery i wyniki Cię interesują?

Media