RosjaninBut
Dołączył/a: maj 2014
świętokrzyskie/wielkopolskie
16 obserwujących
3 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@TaughtMule Na razie bramkarz i ofiarność obrońców łatają problemy, ale ileż można.
3
Brak Lewusa i FDJ robi trochę chaosu na boisku, dużo dzieciaków, brakuje doświadczonych uspokajaczy. Getafe było słabe w ataku, bywają słabe ekipy, które by tu coś nam wcisnęły przy takim zaproszeniu do wtopy.
0
@cules100pro Jeśli Carrasco zaprezentuje choćby przyzwoita formę, to powinno być dobrze. Brozowić, PO, może Gundogan, Martinez. Takie wzmocnienia byłyby zupełnie ok.
0
@Emhyr I tak zostanie jeszcze jeden sezon. Gdyby jeden z duetu Torres/Raphinha jakoś się sprzedał latem, to dla mnie będzie duże zaskoczenie. U nas czeka się aż piłkarz do szczętu zgubi formę, a cena spadnie o połowę - dopiero wtedy będzie sprzedaż.
0
@Uukasz_93 To sobie obejrzyj, bardzo doby film:
https://regiony.tvp.pl/52807246/badania-dna-piastow-wyjasnia-pochodzenie-pierwszej-polskiej-dynastii
0
No i niech się zabiera z tą swoją metryką. Jakby chciał do Barcy, to by nie przedłużał.
Teraz to będzie tylko jedną z wielu opcji. Nie rozumiem, jak można mieć możliwość przejścia do takiego klubu jak Barca i to z lepszym kontraktem, bo za darmo i nie skorzystać z takiej możliwości. Lewy pogra jeszcze 2,5 sezonu, potem by miał drogę do nr 9 otwartą.
1
Kolejny ciekawy artykuł Budzisza, tym razem na temat różnic w strategii między USA, Niemcami i Polską:
https://wpolityce.pl/swiat/630936-spor-o-leopardy-ujawnil-jak-rozne-sa-interesy-panstw-zachodu
"W Polsce postawę Berlina zwykliśmy interpretować dość jednostronnie, albo jako przejaw niezrozumiałej na wschodzie Europy rusofili, albo głęboko społecznie zakorzenionego pacyfizmu, albo wreszcie wyniku penetracji rosyjskich służb czy chęci powrotu do czasów business as usual, czyli epoki w której pozycja Niemiec w efekcie m.in. handlu z Moskwą, rosła. Niewykluczone, że wszystkie te czynniki odgrywają znaczącą rolę, ale sprawa Leopardów jest poważniejsza, odsłania bowiem fundamentalne, czyli strukturalne, a nie polityczne różnice interesów między Berlinem, Waszyngtonem i wschodem Europy. Co więcej różnice, które jeśli zostaną przezwyciężone, wpłyną na układ sił i relacje transatlantyckie w przyszłości."
0
@Eto'o9 R10 Dziwnym trafem żadna nie oskarża np. pracownika fabryki.
Kasa misiu, kasa.
0
@natanvip Katalońce nie wpuszczą obcego do gniazda.
Prędzej S. Roberto zostanie tu trenerem niż Tuchel.
3
W USA dobrze się dzieje dla naszej sprawy, polecam przeczytać cały
artykuł M. Budzisza:
https://wpolityce.pl/swiat/630568-rewolucja-geostrategiczna-z-europa-srodkowo-wschodnia-w-tle
"Ale to nie koniec amerykańskich dyskusji na temat przyszłości i polityki, której celem powinno być przemeblowanie powojennego porządku. Mamy w tym wypadku do czynienia z podwójnie ciekawym wystąpieniem Rebeccah L. Heinrichs i Richarda Goldberg, ekspertów think tanku Hudson Institute, który kojarzony jest z Republikanami. Postulują oni znaczące zwiększenie dostaw broni dla Ukrainy, aby w ten sposób „pokonać rosyjsko – irańską machinę wojenną”. To nowe - w amerykańskim dyskursie publicznym - postawienie sprawy jest nie tylko odpowiedzią na sygnały o zacieśniającej się współpracy wojskowej między Moskwą a Teheranem (zapewne w następstwie zeszłorocznej podróży Patruszewa do Iranu) ale również stanowi ciekawą próbę zmiany podejścia do ukraińskiego konfliktu, który uzyskuje w ten sposób ponad europejskie znaczenie. Piszą oni, że „Moskwa może wkrótce z Rosji i z Krymu zacząć ostrzeliwać (Ukrainę – MB) irańskimi pociskami zdolnymi do przebycia 300 kilometrów, ale Waszyngton nie dostarczy Ukrainie ATACMS o dokładnie takim samym zasięgu. Błędny rachunek ryzyka Bidena po raz kolejny przedłuża rosyjsko-ukraiński konflikt”. Ich zdaniem Waszyngton powinien udzielić pomocy, która jest proporcjonalna do rosyjskich działań, a nie w obawie o eskalację wojny będącej o szczebel poniżej. Wymaga to zmiany amerykańskiej kalkulacji strategicznej i w konsekwencji polityki. Konkludując swoje wystąpienie opublikowane na łamach konserwatywnego The Dispetch, - co przeczy tezie, że cała amerykańska prawica jest przeciw wspieraniu Ukrainy - piszą oni, że „naród amerykański, podobnie jak wszyscy Ukraińcy, chce całkowitego odwrotu Rosji – i to szybko. Jeśli prezydent Biden wyśle niezbędną broń ofensywną i zniesie ograniczenia operacyjne, zwycięstwo Kijowa będzie znacznie bliższe”.
1
@tbas No przecież właśnie im po to to wszystko dajemy, żeby nie przegrała.
A jak przegra, to kacapy i tak nie pójdą na nas w ciągu kilku lat, zdąży się uzupełnić zapasy. Państwa bogatsze mają w d..., bo ich tak bezpośrednio nie będą dotyczyły skutki geopolityczne katastrofy na Ukrainie.
Pisiory mimo ich całej ujowości zachowują się perfekcyjnie w odniesieniu do tej wojny i to od samego jej początku, zarówno w komunikatach politycznych jak i
w kwestiach oddawania sprzętu.
Powielanie bredni internetowych rozpuszczanych przez ludzi nie mających pojęcia o sprawie, nie ma żadnego sensu. Żerują na tym środowiska typu Olszański, Konfederacja, Sykulski (onuca), oni to puszczają w przestrzeń, naiwnie myśląc, że ktoś uwierzy w ich prawicowe kocopoły i będą głosem narodu/rozsądku.
Nie jest to dobra sytuacja, rozbrajanie się, kiedy wojna toczy się obok.
Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że ruskim bardzo daleko do atakowania Polski w tym momencie a czasem trzeba podjąć małe ryzyko dla wygrania sprawy.
1
@Nhyz
Legacy of Kain: Soul Reaver
Crash Bandicoot
Call of Duty
Lista rezerwowa:
Tekken 3
Need for speed
Wiedźmin
Resident Evil
Ale nie grałem w hity z ostatnich 10 lat, więc to testament z dalekiej przeszłości.
2
@against_modern_football Chcesz pieniędzy od ludzi, którzy umierają za nas w tej chwili i mają upadłe państwo bez grosza?
Zejdź na ziemię, życie kosztuje więcej niż czołgi.
2
@against_modern_football My i tak jesteśmy na 1 linii do odstrzału po Ukrainie, a kacapy się z tym nawet nie kryją. U nas jest jedyny hub transportowy i po Ukrainie jesteśmy głównym celem Rosji. Gdyby pisiory nie machały szabelką i słuchały się Niemców jak, to już mogłoby być po Ukrainie.
Poza tym nam najbardziej zależy i jest oczywistym, że będziemy pierwsi do pomocy, nawet jeśli to lekko ryzykowne w niektórych przypadkach.
0
He he, Xavi szuka kogoś podobnego do Busiego, niestety w tym złym znaczeniu również, wolny i stary, chociaż profil pasuje i ogólnie pewnie by pograł.
4
@thorin Chodzi o to, że USA żądają, żeby Europa zadbała w końcu sama o swoje bezpieczeństwo, a nie robiła syf, a potem wujku pomóż.
7
@michal26 Wreszcie jakieś pozytywne info.
1
@Kidd No kiedyś to było, zwariować można było z tymi nogami..
0
Nie jestem fanem tego piłkarza, ale samo to, że strzela wolne i z dystansu, daje pewien progres, gdyby udźwignął granie w Barcelonie. Ciężko, żeby zawodnik w takiej cenie poprawił jakość drużyny, to raczej opcja, coś innego w składzie.
Ja bym go widział u nas, gdyby było dużo kasy i byłby to transfer bez znaczenia dla budżetu, a nuż się jednak przyda. W końcu ogarnia grę w repce Portugalii, która jakiś poziom trzyma.
1
@michal26 Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak daleko lepiej będzie zaplanowana główna ofensywa niż ta pierwsza. Tutaj będzie 50/50 i nie może być sytuacji, że Ukraina czegoś nie ma, bo presja śmierdzieli będzie nieprawdopodobnie duża.
0
@Kozinho. Jamnik więcej da Barcelonie niż megaloman, który może tu być co najwyżej zadaniowcem, a tamten pośmiga na skrzydle nawet na stałe, bo nie ma za bardzo na lewym konkurencji.
1
@Kengo Jestem od dziecka fanem serii i ogólnie fantastyki.
Pierwsza część jest dla mnie lepsza, ponieważ ma coś niepowtarzalnego, jest tym właściwym filmem, od którego się to wszystko zaczęło.
Klimat statku, nieprawdopodobne efekty, spokój i napięcie.
Druga część też jest mega, ale tam jest więcej komercyjnej strzelanki i to już dla mnie nie jest takie dzieło sztuki jak jedynka.
Trójka też bardzo dobra, ale jeszcze dalej od poziomu pierwszej części.
Generalnie część I jest niesamowita, jest czymś bardzo oryginalnym, a dwie kolejne mają bliżej do zwykłych filmów, nie czuję tej atmosfery z jedynki.
3
@Tomo1989 Wszystko zależy od woli USA i zachodu, Ukraina potrzebuje szybko i dużo ciężkiej broni, inaczej padnie pod naporem tej ofensywy. Podobno już się robi za późno, bo potrzeba też czasu na szkolenia do nowych maszyn i nowej broni. Ja tam nie jestem dobrej myśli, kacapy tym razem nie popełnią głupich błędów, będą mieli dwa razy tyle ludzi, przewagę w powietrzu i rakiety balistyczne.
Ta ofensywa nie będzie miała nic wspólnego z pierwszą "operacją specjalną", będzie prawidłowo prowadzoną operacją militarną, a rekruci mają te kilka miesięcy na wstępne przygotowanie.
Jeśli Ukraina nie dostanie naprawdę dużo sprzętu, to może być bardzo nieciekawie.
0
50 mln zwrotu za tak nieudany i mało przyszłościowy transfer to prezent.
Tyle jest akurat warty według TransferMarkt, kto da więcej to głupi jest i ślepy.
Nie taki młody zawodnik z brakiem dryblingu, raczej średnia perspektywa.
0
@Calderon Korzyść jest taka, że nam potrzeba nominalnego lewoskrzydłowego, bo Ferran i Fati nie są w dobrej formie. A Depay nie odciąży Lewego, bo to nie ten level.
Na 9 gra słabo, na skrzydle też, taki zadaniowiec, przydatny tylko w niektórych meczach.
Dodatkowo Carrasco nie musi mieć liczb, jeśli będzie robił odpowiedni wiatr na skrzydle i jego akcje będą przekładały się ostatecznie na gole, nawet bez asyst.
Nie wiem, w jakiej formie jest ten zawodnik obecnie, ale kiedyś bardzo go chciałem w FCB, bo ma to, co tu jest potrzebne.
Ten przynajmniej umie to, co u nas tylko Dembele jest w stanie robić, czyli iść po linii i mijać rywali z dużą szybkością. To nie Raphinha, że nie wie co zrobić z piłką, jak ma dwóch rywali przed sobą.
Swojego czasu byłem bardzo zły, że klub się o niego nie postarał.
1
Kotleciko chce znowu wydymać Barcę, ale sami nie chcą zaryzykować w takiej wymianie. Chociaż w sumie nie wiem, po jaką cholerę ktoś miałby chcieć wymienić w miarę dobrego skrzydłowego na megalomana nie mającego woli dostosowania się do taktyki, co w AM jest kluczowe.
Wymiana na kogoś z sensem albo pokazać środkowy palec, Depay coś tam u nas też pogra.
2
@Elosek Czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają - stara prawda, ciągle aktualna.
Mniej więcej się zgadzam z Tobą, ale chyba bym nawet podniósł ten wiek do 35l.
Poniżej tej granicy bardzo często widać już wpływ debilnych mediów, internetu i całej tej nowożytnej głupawki.
O ile głupota części młodych osobników mnie nie obchodzi, to już ich poczucie, że mają prawo zmienić świat i ludzi na swoją modłę, jest dla mnie nie do zniesienia.
Kiedyś więcej się ludzie zajmowali sobą, ewentualnie robili prawdziwą rewolucję, jak ci za komuny, którzy rzucali butelkami w ZOMO.
Teraz jak widzę, dominuje walka o rację, tania lanserka i chęć zmiany zasad społecznych na nasze, wszystko jedno czy złe i głupie, byle nasze i nowe.
Głupi ludzie byli zawsze, ale kiedyś nie mieli czelności się z tym lansować, tylko siedzieli cicho, jak ktoś głupi czy niedoświadczony.
Korporacje nadały kształt szarym masom, nadały im nawet nowe poczucie wartości (jak nie robisz tego co my, to jesteś zacofany lub nieżyciowy), tamci w to uwierzyli i kupią wszystko, co im korpo medialne czy wszelkie inne zaserwuje (zazwyczaj głównie dla własnego zarobku). Ludzie myślą, że się rozwijają, a tak naprawdę są robieni w uja przez ferajnę menagerów, psychologów i speców od reklamy, którzy wymyślili ten
projekt od podstaw, tylko po to, żeby zachodnie kraje zarobiły na globalnym ogłupieniu.
Globalizm nie był i nie jest samoistnym etapem rozwoju człowieka, jest zwykłym projektem finansowym, nabijającym kasę dużym bardziej rozwiniętym krajom.
Nie ma tam nic więcej, sprzedasz swoje gówno na cały świat - zarobisz fortunę.
Jeśli dzieciaki na całym świecie uzależnią się od jakiś np. Pokemonów, to dzięki reklamie i połączeniom gospodarczym sprzedasz tego miliony na cały świat.
My sobie nie zdajemy sprawy, jak bardzo świat zachodni jest nastawiony na najzwyklejszy zarobek finansowy i rzeczywistość jaką tak wytrwale projektuje ma tylko taki cel.
0
@Encore Jeden z lepszych momentów w moim życiu.
1
@Andi18 Jprd, ale ten czas leci, u mnie 9 lat. Przekroczyłem 40tke jako uczestnik tego forum, ciekawe czy zaliczę kiedyś 50 dych. Albo 60.
O kurła, chyba mocno powiało siwizną...
8
A czemu miałby nie chcieć najpierw do Realu, skoro już kiedyś chciał?
To nie jest fan Barcy od dziecka, a Real ostatnio wyglądał solidniej.
Zrozumiałbym pretensje, gdyby całe życie kibicował FCB, pisał i mówił, że chce tylko tu, a potem próbował jednak sprzedać się białym w tajemnicy przed kibicami, ostatecznie lądując w Barcelonie.