PJ777
Dołączył/a: sierpień 2014
Warszawa
7 obserwujących
1 obserwowany
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Szkoda trochę Girony, przez cały sezon zasłużyła dużo bardziej niż my na drugie miejsce. Ale najważniejsze, że mają LM. Szacun dla Michela za to, co zrobił z tą drużyną.
0
@Midast A tak, zamieniłem kolejności, a chodziło mi o rękę z odbiciem od nogi jako słusznie podjętą decyzję i tę faktycznie pierwszą rękę (na stojąco) jako słuszną interwencję VAR-u :) Dzięki!
0
@dawidbudzik To prawda, choć jestem w stanie zrozumieć argumentację, że Ferran zwiększa intensywność pressingu na pozycji 9.
0
Ja chcę jeszcze podkreślić, że sędzia dobrze prowadził to spotkanie. Mam wrażenie, że bardzo jasno komunikował swoje decyzje i nie było praktycznie kontrowersji.
Pierwsza ręka przy karnym słusznie nieuznana, a druga świetnie wyłapana przez VAR i dobrze oceniona przez głównego. Jedyne co, to nie wiem, czy w akcji przed wolnym Raphinhii nie było spalonego Ferrana, no ale to się nie dowiemyj uż chyba.
Oby więcej tak sędziowanych spotkań.
7
Widać po chłopakach, że zeszło z nich powietrze, ale akurat Lewy jest dziś bardzo zmotywowany i to widać. Ładna akcja bramkowa.
0
Świetna informacja! Dawno nie widziałem takiego talentu, a już na pewno nie na pozycji obrońcy.
0
@SirChuck Nie no, wynik wypaczył, ale akurat też uważam, że nawet przy 2-2, Real wygrałby to przed karnymi. Są niesamowici i tyle remontad na tym poziomie to nie przypadek.
A poza tym też się zgadzam - chciałbym takiego Marciniaka w meczach LaLiga, to był naprawdę dobry mecz w jego wykonaniu, niestety poza tą kluczową akcją.
0
@Mroziu Tak, to prawda. I to też jest irytujące, ewidentne spalony powinni gwizdać od razu, ale stykowe puszczać.
Tym bardziej, że gdyby identycznie zachowali się przy bramce Realu na 2-1, to ten gol też nie mógłby zostać uznany. Ale poczekali do końca akcji i słusznie, bo gol Real zdobył prawidłowo.
Tyle, że to był inny liniowy - jestem przekonany, że jak ogarnęli, co się stało, to tam niezła suszara poszła po meczu. Tylko co to zmienia - Real przechodzi nie bez kontrowersji.
Inna sprawa, że jak tak patrzę na ten cholerny RM, to nawet gdyby ten gol padł i gdyby go uznać, to i tak myślę, że by wygrali przed karnymi.
1
@lysy1015 No ja nie mam linijki w oku, żeby stwierdzić, że tam na pewno był spalony. Po to mamy VAR, żeby dograć akcję do końca i sprawdzić zero-jedynkowo.
Nie ma pewności, że gol by padł, a też prawda, że Real jak usłyszał gwizdek to na chwilę przestał grać, co wykorzystał de Ligt. Ale to nie zmienia faktu, że kontrowersja i błąd są bardzo duże.
2
@lysy1015 Przecież to były sekundy, gigantyczne emocje i potencjalnie awans do finału XD Wielki błąd to był w tym, że nie dali dokończyć akcji, a nie w tym, że nie dał żółtej :P
2
No niestety, Marciniak prowadził ten mecz naprawdę dobrze, ale ta jedna decyzja była fatalna, zarówno z jego strony, jak i - przede wszystkim - ze strony liniowego. W erze VAR, w takim momencie meczu, po prostu musisz poczekać do końca akcji, zwłaszcza, że spalony nie był ewidentny. A oczywiście - traf chciał, że padł po tym gol, ale padł po gwizdku.
0
@Hawajczyk Jasne, ale jak grasz tak jak my, czyli np. w ogóle nie strzelasz z dystansu, to niezależnie, czy w bramce stoi Neuer, czy kolega z osiedla - nie prowokujesz do błędu.
A jak widać, nawet klasa światowa potrafi popełnić szkolny błąd.
0
@Hawajczyk Ciężko mówić o farcie, jak jest to powtarzalne. Wiesz - dziś np. zaważył błąd Neuera, okej, ale do tego błędu doprowadzili ciągłym bombardowaniem jego bramki.
My możemy mówić np. o kretyńskim zachowaniu Araujo i czerwonej, ale w 10 też da się zagrać lepiej, niż my to zrobiliśmy z Paryżem. Założę się, że Real w takiej samej sytuacji, nie straciłby gola do przerwy, a pewnie nawet wcisnąłby coś, bo np. strzelałby częściej z dystansu, etc.
Nie możemy mówić o farcie czy przypadku, jeśli rok w rok Real wyciąga takie mecze na swoją korzyść.
7
Ale tu akurat uważam, że był błąd - powinni byli poczekać do końca akcji, a nie gwizdać od razu tak stykową sytuację.
2
Jezu, nie mogę słuchać tych komentatorów, oni chyba się tam onanizują.
3
No, klasyka gatunku. Neuer, najlepszy na świecie, ale oczywiście NIE w kluczowej akcji z RM.
4
Jezu, idzie kontra Bayernu, a ci komentatorzy brzmią, jakby im zabrali zabawkę. Poziom komentarza między C+ (takim Ćwiąkim np.) a tymi z Polsatu to przepaść.
1
Ale boli tych komentatorów ten gol Daviesa :P Oj, czekam na Canal Plus.
7
Real chyba jest nieprzyzwyczajony do neutralnego sędziowania :P Trochę pół-żartem, pół-serio, ale dobrze panuje nad meczem Marciniak.
0
Przecież Nacho nie fauluje, więc to nie mógł być faul XD
2
Nieźle, świetny to był ruch Beckhama i spółki.
1
@pluszek Już nie przesadzaj, facet zarabia miliony siedząc na tej ławce. Ja rozumiem, że powinien grać więcej i że może być niezadowolony, ale nie używajmy tu słów "niewolnik", bo to jest aż niesmaczne w tym kontekście.
2
Nie no, to akurat dobrze - bo też nie można dać się pomiatać agentowi piłkarza.
2
Kolejny dowód na to, że Deco to amator. Ten ruch ewidentnie był obliczony na to, żeby pokazać, że nasz nowy Dyrektor Sportowy nie jest pasywny w swojej pracy.
11
@fenix1983 Problem jest w tym, że Laporta dokonał tego, co napisałeś, mając w sztabie świetnych ekspertów, których tu sprowadził.
Niestety, od tego czasu nasz sztab bardzo wychudł, a zastąpili ich ludzie niekompetentni (najlepszy przykładem jest Deco za Alemany'ego).
Więc Laporta z dzisiejszym sztabem vs. Laporta ze sztabem z początku to zupełnie różni prezesi. Obecny Laporta poza populizmem, niekonsekwencją i złymi decyzjami (często zahaczającymi o kolesiostwo) nie rozwija klubu.
Dlatego tak - można mieć pretensje i można oczekiwać innego podejścia lub rezygnacji, jeśli sobie nie radzi.
2
Jeśli krytykowaliśmy Koemana za "Es lo que hay" i inne pierdolety, to Xaviemu powinno obrywać się tak samo, jak nie bardziej, przy takich farmazonach.
39
Wotum nieufności to jedyny ratunek, Laporta zatapia Barcelonę. Jest tragicznym prezesem.
Przyszedł z naprawdę solidnym sztabem profesjonalistów i z wizją. Z czasem jednak wyszło kolesiostwo, wyszedł populizm i większość z tych profesjonalistów po prostu stąd odeszła. Na ich miejsce przyszli amatorzy, na których nie ma co liczyć.
A najgorsze jest to ciągłe szukanie winy w innych.
Wg mnie Laporta udowodnił, że w kryzysie nie potrafi niczego ratować i powinien jak najszybciej zniknąć.
1
Fajnie, jakby ktoś tym zawodowcom zarabiającym miliony za kopanie piłki od co najmniej 20 lat wytłumaczył, że w tym sporcie gra się 90 minut. Ale nie wiem, kto miałby to zrobić, jak takie samo pieprzenie idzie od Prezesa, przez Dyrektora Sportowego, przez trenera i przez kapitana drużyny.
Żenada, mam tak serdecznie dosyć tej drużyny i tego amatorstwa, które się wylewa z ich wypowiedzi i zachowań, że głowa mała.
2
@Kiko Totalnie, Laporta jest baznadziejny.
23
Do tych, którzy bronią Xaviego. BŁAGAM, obudźcie się w końcu.
Ciągle czytam z Waszej strony, że to piłkarze są patałachami, że z takimi to nikt by sobie nie poradził, że co biedny Xavi miał zrobić. A więc pozwólcie, że Wam powiem.
Gdyby zadaniem trenera było wystawić swoich zawodników i ewentualnie przeprowadzić dobre zmiany, to - i tu nie żartuję - większość z nas mogłaby być na miejscu Xaviego.
Trener takiego klubu jak Barcelona (i nie tylko, w ogóle klubu z Ekstraklasy hiszpańskiej) dostaje pieniądze głównie za to, żeby:
1. Zrozumieć i poznać mocne I SŁABE strony swoich piłkarzy,
2. Wokół tych piłkarzy zbudować taktykę, która wzmacnia mocne strony i jak najlepiej zakrywa te słabe
3. We współpracy z dyrekcją sportową uzupełnił skład piłkarzami, którzy najlepiej zrealizują jego wizję.
4. Nauczyć piłkarzy swojego pomysłu w sposób efektywny
5. Zebrać sztab profesjonalistów, którzy będą potrafili tak dobrać treningi, aby piłkarze byli taktycznie i fizycznie gotowi do realizowania wizji trenera
6. Rozwinąć młodych i dbać o zdrowie zawodników mądrymi rotacjami
7. Zadbać o mental piłkarzy, o ich motywację przed oraz w trakcie meczu
Xavi w większości tych punktów po prostu nie dowozi. Obrona jest dziurawa, piłkarze łatwo się poddają, sztab Xaviego złożony jest z AMATORÓW, którzy nic w życiu nie osiągnęli w Europie, w ataku każdy gra pod siebie, a jego zmiany to czysta loteria. Rzadko wynikają z analizy meczu, najczęściej z panicznego reagowania na już stracone gole lub po prostu z powtarzalności tych zmian.
Więc sory, ale na tym etapie powinniśmy raz na zawsze przestać bronić Xaviego i po prostu się zgodzić, że nikt inny nie zostałby ani chwili dłużej na stanowisku trenera Barcy po takim sezonie.