Luccas
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
katowice
4 obserwujących
4 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
To takie trochę złudne, bo statystyki mówią jedno, ale niekoniecznie wygląda to tak samo na boisku. Nie jest to facet, na którego barkach spoczywa jakakolwiek odpowiedzialność, więc też, być może, jest mu o tyle prościej. Tak czy inaczej nie powierzyłbym mu najważniejszych zadań. Po prostu los tak sprawił, że trafia i to go akurat w tym przypadku usprawiedliwia.
0
Zupełnie nie rozumiem teraz tego wszystkiego, co jest tu wypisywane odnośnie Todibo. Oczywiście nie twierdzę, że ci sami ludzie piszą to samo odnośnie Fatiego, ale aż nawarstwiają się negatywne komentarze na jego temat, bez względu na to, w jakim on jest w ogóle wieku. W tej chwili wszyscy spisują go na straty, większość nawołuje do sprzedaży itd. Przypuszczam, że gdyby nie ten artykuł, to ta sama większość pewnie by nie pamiętała o Todibo, bo aż wierzyć mi się nie chce, że każdy nagle śledzi Ligue 1.
Taki jest niestety futbol, czasem ma się nosa, czasem szczęście, a czasami nie ma na to czasu, bo sytuacja obliguje zupełnie do czegoś innego. Żyjemy z sezonu na sezon, wszystko jest niestety zbyt bardzo dynamiczne.
4
Przekomarzacie się, kto z przodu będzie bardziej kaleczył, ale o wiele gorsze jest to, że na ten moment nie mamy nawet pewnego zaplecza. W zasadzie to na żadnej pozycji, bo jeśli nie jakieś urazy, to takie spadki formy...
0
@JarekS polecimy jak Juventus swego czasu. Patrząc na to z tej perspektywy, wtedy nie obowiązuje już żadne primus inter pares, tylko jest zgiełk, popiół i cień.
0
@AdiKingu96 Najbardziej to przydałby się z prawdziwego zdarzenia stoper, ale nie ma już co gdybać.
1
Prawdziwe bailando to miał Ronaldinho!
0
Wprawdzie zawodnik o innym usposobieniu, pojawił się u nas jako odrzut, a nie ktoś z rezerw, ale suma summarum podzieli losy Minguezy.
0
@[Oli] pisałem o tym, co było wcześniej, a nie później, kiedy już reklamy zagościły na dobre.
0
Do czego to doszło... Kiedyś wyróżniało nas przede wszystkim to, że nawet największe brandy mogły tylko pomarzyć o umiejscowieniu na naszej koszulce, a teraz jakieś katalońskie no nejmy znane tylko miejscowym lansują na niej swoją twórczość. Pisał Nietzsche o nihilizmie, że to, że nic nie ma sensu jest tylko patologicznym uogólnieniem, a tak naprawdę chodzi o to, że prawdziwe wartości straciły wartość. Wielka szkoda.
1
@JarekS Oby, tak samo liczę na to. I jeśli mnie pamięć nie myli, to zwracałeś uwagę na niego już przed naszym dwumeczem z Frankfurtem w LE. Pisałeś wówczas o nim więcej.
0
Hiszpańskiej rejterady z City ciąg dalszy...
0
Cała kwintesencja ducha sportowego. Masakra jakaś. Komentator słusznie stwierdził, że to jest jakiś paradoks, że to sędzia VAR decyduje o tym, kiedy arbiter główny spotkania ma podejść do okienka, a nie odwrotnie, kiedy nie jest on pewien swojej decyzji. Szkoda mi Valencii, a będzie tym bardziej, kiedy ostatecznie nie zdołają się utrzymać w La Liga.
1
To, że Valencia pokonała Real Sociedad nie jest tak naprawdę zasługą piłkarzy Valencii. Po tym samobójczym trafieniu były jakieś gromkie brawa, ale na pewno nie z zachwytu, a dla zasady. Fakt faktem, jest to zespół, który powinien teraz gryźć piach, żeby w jakikolwiek sposób wydostać się ze strefy spadkowej i umocnić swoją pozycję nad nią. Uratują ich chyba wyłącznie jakieś nowe założenia taktyczne, bo nie chce mi się wierzyć, że przy Gattuso którykolwiek piłkarz mógł sobie pozwolić na trucht.
0
@SenoX jest czy nie ma, tutaj przy jakiejkolwiek kontuzji kogokolwiek (i niektórych innych kwestiach) zawsze znajdą się tacy, którzy tylko narzekają i smarują. Taki jest niestety internet, gdzie byle dzieciak może poczuć się kimś lepszym i ważniejszym, niż ma to miejsce w rzeczywistości.
6
I pomyśleć, że facet był u nas kiedyś w aktualnych butach Araujo. Idąc dalej, oby tylko ten nam się tak nie rozsypał.
0
Najgorszy nie jest, ale jeśli faktycznie naigrywał się z Pedriego, to zwyczajnie nie tędy droga.
0
@MrPGG A czy cokolwiek zanegowałem? Nie!
3
@David_Martin ostatni i jedyny hat trick Lewandowskiego w Barcelonie miał miejsce 7 września na Camp Nou z Viktorią Pilzno (5:1).
1
@Durbi gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka... Zdawać by się mogło, że czasami taki fart jest nierozłącznym elementem futbolu, który przekłada się też na sprawy o wiele większej wagi (czyt. jakaś złota bramka itd.). tak czy inaczej, nie marudzimy, Panowie.
0
Obecność Fatiego od pierwszej minuty naprawdę cieszy, bo granie ogonów z nierozerwalną presją, którą musiałby zdjąć w tych kilku ostatnich minutach, musi być trudna.
0
Generalnie wszyscy, którzy nam zalegali, zalegaliby nam jeszcze bardziej. Trudno wyciągnąć z tego jakiekolwiek wnioski. Po Lenglecie nie spodziewałbym się już niczego, przynajmniej teraz, zaś o wiele bardziej zastanawiać może pozycja młodszych zawodników. Dest, żeby się poukładać, powinien trafić z powrotem do Holandii albo do Niemiec. A Trincao, tyle po nim oczekiwano, nawet ktoś z Portugalii porywał się na komentarze, że Trincao na pewno zdobędzie złotą piłkę. No i masz, facet nawet nie jest w stanie zdobyć piłki po meczu za strzelenie trzech bramek...
2
@Tatazolwinia faktycznie mało tego, ale z całą pewnością do tego grona zalicza się Frank Lampard.
0
@Xonar z logicznego punktu widzenia ma to sens, więc nie rozumiem Pana @Feanor85. Owszem, jesteśmy na dobrej drodze, ale na ten moment to wszystko. Powiedzmy, że gdyby taki Courtois nie doznał urazu na rozgrzewce i ad hoc nie musiał go zastępować Łunin, jak widać nieskutecznie, pomijam już fakt ilości oddanych strzałów Realu i zwyczajnie pecha, to pewnie nie byłoby tych 8, a nawet jeśli nie 5, to 6 punktów przewagi. Zwyczajnie, ostudźmy lepiej nastroje, bo za chwilę jeszcze odpadniemy z United i znów wszyscy będą pierdoły i głupoty wypisywać na temat tego i tamtego, jacy to mieliśmy być wspaniali, kto do wylotu itd. Kompletnie tego nie rozumiem. VeB!
0
@Pstryk Chyba nieco inny kaliber, też zdawałoby się, że pozycja stopera, a faceta, który ma decydować o losach spotkania, rozstrzygać, to cięższe brzemię. Tym bardziej, że w linii napadu wciąż nie mamy stabilizacji. Jest Lewandowski, otoczony resztą, zmagającą się jeśli nie z sinusoidą formy, to urazami.
2
Gdyby nie tak drętwy finał MŚ w wykonaniu Francji i sprokurowanie karnego przez Dembele, też w ostateczności zmiana przed przerwą, co rzadko się zdarza takim zawodnikom, z całą pewnością Sissoko znów byłby na afiszach.
0
Ładnie to wszystko wygląda, ale powinniśmy zachować koncentrację. W tych wszystkich poprzednich sezonach nie odpadaliśmy tak szybko z Ligi Mistrzów. Choć, o ironio, może to też oznaczać, że nieco później złapaliśmy wiatr w żagle, a mieszanie taktyką przez Xaviego zaczęło zbierać plony. To optymistyczne w kontekście drugiej części sezonu. Miejmy nadzieję.
1
Nic z tego. W Ligue 1 zabrakło 48 sekund i transfer udupiony.
3
Tebas w roli konia trojańskiego.
4
Idealny moment, żeby nagle znikąd pojawił się ktoś z La Masii i zrobił swoje.
0
To, że miał to być trudny mecz świadczy już o tym choćby brak zmiany w naszej bramce i pozostawienie Ter Stegena.